• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[33] Brak mocy, panowie pomocy!

DaniioDTB

Nowy
Rejestracja
Paź 15, 2006
Postów
259
Lokalizacja
WZY
Auto
33 boxer dell'orto carbs
Witam ,
Niestety ostatnio naszą belle dręczy pewien problem: silnik nie ma mocy, przegrzewa się, odma paruje no i oczywiście cyka.
Cały problem zlokalizowany jest po jednej ze stron. Więc przeprowadziliśmy remont po prawej stronie, gdzie kompresji nie było -szczególnie na pierwszym tłoku, gdzie wynosiła ok. 4 bary.
Wymieniliśmy głowice z wałkiem na zdecydowanie lepsze, gdyż poprzedni wałek był już wytarty, popychacze, uszczelniacze, zawory dobrze dolegają do gniazd ok 3mm.
Z ciekawostek zaobserwowaliśmy luz na jednym z tłoków(denko tłoka poruszało się w lewo w prawo w górnym położenia tłoka). Jeśli chodzi o drugi tłok to nic się nie ruszało.
Podejrzenie pada na zapieczenie się pierścieni uszczelniających bądź też uszkodzenie sworznia tłokowego. Macie może jakieś rady będę wdzięczny za każdą pomoc. Pozdrawiam
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Sprawdzaliscie jaką uszczelke pod głowice wam sprzedali?
W mojej 16v brakowało dwóch otworów. To byłby powód przegrzewania się.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Uszczelka jest firmy GLASER i wygląda na dobrej jakości produkt, także to chyba nie to. Modelowo też się zgadza bo do 8v 1712.
Pracę silnika dokładnie można określić tak http://www.youtube.com/watch?v=_FLTKvVlRyk.
Poprzedni wałek był wytarty, ale teraz jest o wiele lepszy. Jedynie co jeszcze by sie przydało wymienić to olej półsyntetyczny Valvoline VR1 który mimo że wlany jakieś 4 tysiące temu już jest czarny przez te zawirowania z głowicą.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
DaniioDTB napisał:
po prawej stronie, gdzie kompresji nie było -szczególnie na pierwszym tłoku, gdzie wynosiła ok. 4 bary. Z ciekawostek zaobserwowaliśmy luz na jednym z tłoków(denko tłoka poruszało się w lewo w prawo w górnym położenia tłoka). Jeśli chodzi o drugi tłok to nic się nie ruszało.
Podejrzenie pada na zapieczenie się pierścieni uszczelniających bądź też uszkodzenie sworznia tłokowego.
Gdyby nawet coś się działo ze sworzniami to w żaden sposób nie przekłada się to na stan kompresji !
Mnie ze względu na zbieżność faktów ( kompresja ). Wygląda to na problem związany z pierścieniami . Natomiast niepokoić musi sam fakt , że tłok daje się poruszać . Przecież są one pasowane w zależności od średnicy cylindra z dokładnością 0,1 mm ( I - II - III szlif ), a pierścienie - jak nazwa wskazuje - są tylko uszczelniające .
Czy przy okazji problemów z silnikiem nie ubywało Ci płynu chłodzącego ? Bo nie każdy wie , że spalający się w silniku glikol , który jest składnikiem płynów chłodzących, powoduje głęboką erozję materiału .
Tłok potraktowany przez dłuższy czas spalającym się glikolem wygląda jakby ktoś go pociął palnikiem acetylenowym ! Zainteresowanym mogę przesłać zdjęcia - ku przestrodze ...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Pierścionki wymienione i jak się okazało były popękane:/ Olej czarny od spalin więc też został wymieniony. Jedyny problem teraz to pojawia się jak silnik się rozgrzeje: zaczyna strzelać w tłumik, mułowacieje i grzeje się. Wydaje mi się że może to być za późny zapłon dlatego dziś postaramy się to poprawić. Bo jak jest zimny to pracuje cichutko co jest zauważalne nawet przez osoby nie znające się za bardzo na motoryzacji od strony technicznej.
 
Ostatnia edycja:
Witam ciąg dalszy problemów:
silnik spada z obrotów gdy się zatrzymuje, szybko się grzeje i przerywa podczas przyspieszania.
Wydaje mi się, że to może być wina wałka po drugiej stronie.
Niedawno wymieniliśmy stary już wytarty wałek po prawej stronie i głowice, a na lewej stronie została stara głowica i stary wałek. Wydaje nam się, że to to może być przyczyną wyżej wymienionych problemów.

Po ostatnim złożeniu silnika wszystko było dobrze do momentu aż się nie rozgrzał.
Później zaczeły się problemy z przegrzewaniem, a teraz z nierównym przyśpieszaniem jak by coś go dławiło
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
mam ten sam problem z dławieniem po remoncie i mechanicy wzruszają ramionami. wymieniam tylko czujniki i nic. ale po resecie kompa przez 2-3 dni jest oki a potem znów to samo.
 
kable WN dobrze pozakładaliście?? ja bym stawiam na początku na coś z zapłonem (kable, świece, palec, kopułka)
 
Co powiecie na regulator ciśnienia??? Oddałem mruśkę do jakiegoś magika i stwierdził, że to coś takiego ale była to rozmowa przez telefon. Jutro do niego pojadę i będę wiedział wszystko dokładniej, więc jak coś to jutro napisze co i jak.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Amortyzatory
Powrót
Góra