Brak mocy na średnich obrotach, szarpanie

Rafcio

Nowy
Rejestracja
Lip 20, 2007
Postów
314
Wiek
39
Lokalizacja
Swidnica, Poland
Auto
Ford Focus Kombi Duratorq
Witam, mam taki problem. Jakiś miesiąc temu po szybkiej jeździe zaczął się problem z gazem. Mianowicie lekkie szarpanie na obrotach pomiędzy 1500 a 2800, po załączeniu 2giej świecy samochód idzie jak szalony. Na PB problem ten nie występuje, zawsze zbiera się super i jedzie w całym zakresie, na gazie w 95% jedzie z problemami. Byłem u gazownika, chce wymieniać parownik bo niby jest źle założony (do góry nogami). Coś tam próbował regulować i jedynie pojawiły się błędy na silniku:

P0300 - Wykryte przypadkowe/wielokrotne wypadanie zapłonów w cylindrach*
P0300 - Random Misfire Detected*

P0301 - Cylinder 1 - wykryte wypadanie zapłonów*
P0301 - Cylinder #1 Misfire Detected*

Wiem że one są spowodowane złym spalaniem, świeca, cewka, lub przewody WN. Tylko dlaczego ten błąd występuje na LPG a nigdy na PB? Czy rzeczywiście jest to wina parownika? Bo mi się jakoś nie chce wierzyć za bardzo. Już prędzej postawił bym na wtryskiwacz na pierwszym cylindrze. Czy dobrze kombinuje?

Mam gaz Landi Renzo Omegas:
reduktor: landi omegas
elektrozawór: MED
wtryskiwacze: MED

PS. Dobre to w ogóle? Bo z tego co wiem Landi Renzo robi dobre instalacje.
 
Instalacja naprawdę dobra no ale ma też prawo się zepsuć. W bajki z reduktorem nie wierz. Proponuję zrobić tak, zamienić wtyczki zasilające między 1 a 2 wtryskiem LPG i analogicznie wężyki na wylotach. Da Ci możliwość sprawdzenia czy nie masz umierającego wtrysku LPG, jeśli to jego wina, błąd wypadania zapłonu powędruje na 2 cylinder ( bo teraz on będzie zasilany z wtrysku który zasilał 1 cylinder z którym masz problem) i masz wtedy jasną sprawę, niestety MEDy też się psują, niewspółmiernie rzadko się to dzieje względem wtryskiwaczy innych producentów ale ma prawo.
 
Hmm zapomniałem jeszcze dodać paru faktów co nie zmienia postaci rzeczy że zrobię tak jak mówisz

Otóż:
- problem pojawił się po bardzo szybkiej jeździe, przez 300km obroty mało kiedy schodziły poniżej 4500, (w poprzedniej alfie to samo było że po szybkiej jeździe coś się działo zawsze. Brat gdzieś na forum wyczytał że to wina parownika, który przez dłuższą metę nie potrafi ogrzać gazu. Co Ty o tym sądzisz? Masz LPG i swojej V6 na pewno nie oszczędzasz, czy też miewasz problemy po szybkiej jeździe).
- błąd na silniku nie wyskakuje codziennie, zdarzył mi się tylko 2 razy na pierwszym cylindrze i w podobnej sytuacji. Po redukcji na 3ci bieg powoli toczyłem się (jakieś 1500obr/min) i dodałem mocno gaz po czym wyskoczyła kontrolka od silnika. W codziennej eksploatacji przy spokojnym dodawaniu gazu normalnie wszystko działa tylko po mocnym wciśnięciu gazu silnikiem telepie.
- żeby było śmieszniej z tym słabym ciągnięciem to jest taka sytuacja że zawsze tak jest. Jadę sobie na 2gim biegu 1700obr/min dodaje mocno gazu i szarpie z drugiej strony redukuje z 3jki na 2 i też mam obroty 1700 a samochód mimo mocnego wciśnięcia gazu nie szarpie i jedzie bez problemu :)
 
masz problem z pierwszym cylindrem to po co szukasz dziury w calym??? zmieniaj wszystkie swiece i przewody, i jak trzeba to cewke na 1szym garku! pamietaj ze LPG jest duzo czulsze od bezyny, a ty wlasnie masz wypadanie zaplonu na LPG... po przejechaniu takiego odcinku mozliwe ze zywot swiec sie skonczyl, wypalila sie i juz:)
 
u mnie to była oznaka pękającego wałka rozrzadu ssącego :) nikomu nie życzę :D
weź cewkę np z 4 cylindra z przewodami zamień z pierwszą
jak nie pomoże zamień też świece
parownik jak nie dał by rady gazu odparować to raczej by zimny był to raz a dwa działo by się to np przy rozpędzaniu gdzie masz zwiększony apetyt na lpg a nie po iluś tam km
 
Amortyzatory
Powrót
Góra