• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[33] Brak mocy, delikatnie szarpie

umknęło mi że to LPG, jakie LPG ? Prawdopodobnie kolizja komputerów, zrób sztywny reset kompa i adaptacje na Pb, zobacz czy objawy będą występować. Jak do momentu pierwszego przełączenia na LPG wszystką będzie Ok znaczy że musisz sterownik ustawić na sztywno bo koliduje lub pokombinować w instalacji LPG. Miałem tak kiedyś w IAW.
 
to jest II gen Lovato sterowana krokowym i biorąca sygnał z Lambdy
 
LPG w takim aucie? No opanujta się ludzie ;)
Ja bym wyrzucał LPG bo 33 jeździć na co dzień to wg mnie lekka przesada.
 
LPG w takim aucie? No opanujta się ludzie ;)
Ja bym wyrzucał LPG bo 33 jeździć na co dzień to wg mnie lekka przesada.

Nie mam LPG ale trochę nie rozumiem o czym piszesz? Możesz coś więcej dodać?


Apropo tematu , obstawiam 80% winę LPG (sytuacja jak pisałem wyżej).
 
lpg działa bardzo dobrze tylko najgorzej jak wcześniej opisywałem na zimnym obroty, brak tzw ssania czyli podbicia obrotów na zimnym i kuleje(...)

Poprosiłem o doprecyzowanie, bo wcześniej pisałeś, że na lpg też są objawy, ale jeszcze gorsze. Skoro tak, to należy rozumieć, że po rozgrzaniu jest ok, a problem dotyczy tylko zimnego silnika?

Chodzi mi oto, że są przyjemniejsze Alfy do jazdy na co dzień, a na pewno np mniejszy płacz byłby po stłuczce 147 niż 33 ;)

Oczywiście, że jest wiele Alf, którymi jeździ się co najmniej tak samo przyjemnie - np. Sud, Sprint, 75, Giulietta, itp. ;) A tak serio to jeden zostawia sobie fajne rzeczy na święta, drugi tą radochą żyje na co dzień. Myślisz, że który jest bardziej szczęśliwy? ;)
 
Ja bardziej skupiam się na tym płaczu po stłuczce ;)
A w przy obecnych warunkach drogowych nie trudno nawet o przypadkową stłuczkę.
Naprawdę mniej bym płakał nad 159 niż nad 33 ;)
 
Ja bardziej skupiam się na tym płaczu po stłuczce ;)
A w przy obecnych warunkach drogowych nie trudno nawet o przypadkową stłuczkę.
Naprawdę mniej bym płakał nad 159 niż nad 33 ;)

To działa w obie strony - jak jedziesz samochodem, na który nie ma ubezpieczenia(OC sprawcy można przemilczeć w przypadku 33ki), to latasz o wiele bardziej defensywnie i przewidująco. Poza tym nie rozumiem co w tych warunkach jest niepokojącego - asfalt mokry tak jak latem, czasem może trochę brei, a żeby było coś bardziej ślisko to trzeba chyba jeździć w nocy, gdy brak piaskarek, trzyma mróz i najlepiej jeszcze żeby padał śnieg. Jedynie minus to wszechobecna sól/chemia, no ale nikt nikomu nie każe jeździć wtedy gdy to świństwo jest na drogach. No, ale do tematu za dużo to nie wnosi. :)
 
JacekK moja 33-trójka teraz np w nocy jak zimna musi parę minut pochodzić aby wejść na obroty tak ok 1000obr/min nie ma tak jak przy normalnym odpalaniu podbicia obrotów "ssania" Chwilę kuleje "walczy" aż złapie temp ok 40st. Nie wiem może te wtryski na zimno chwilę nie pracują, zalewa się albo ten ecu coś kuleje. Jak się trochę ociepli będę po kolei sprawdzał
 
posprawdzałem wg testów z instrukcji masy oraz +12v na wtyczce do kompa (przepływomierz) są ok, sygnał obrotów z cewki do kompa, czujnik temp. silnika do kompa rezystancja 7,2 kOhm w ok -4stC. Sonda Lambda sprawdzona grzałka ma rezystancję 3,6 ohm. Po załączeniu stacyjki podaje na sondę 12v. Przedzwoniłem też czy sygnał biegnie do wtyczki przepływki ok. W trakcie pracy sonda oscyluje ok 0 - 0,68v, trochę mało wg mnie. Zmieniłem kable WN na nówki, podmieniłem kopułkę i palec. Po odpięciu aku paliłem tylko na benzynie i to samo pali na początku jakby na 1 -2 gary gaśnie, trzeba go trzymać lekko na gazie by nie zgasł, potem trochę lepiej ale szarpie, dopiero jak się zagrzeje już lepiej równiej. Planuje zmienić przepływkę, świece. Ta Alfa chodziła na gazie i benzynie bez problemu wcześniej i nic nie kolidowało. Co jeszcze mogło kleknąć cewka moduł zapłonowy, chyba by w ogóle nie zapaliła, nie wiem już... poradźcie coś Panowie
 
Z tymi obrotami to też trudno osądzić zdalnie, bo może dostawać za mało powietrza(i paliwa) i wtedy obroty będą za niskie ale względnie będzie równo sobie pyrkał, ale może też np. chodzić nierówno na trzech garach(wypadnie zapłon) i obroty też spadną siłą rzeczy. Jeśli to ten pierwszy wariant, to elementem wykonawczym jest tutaj elektrozawór na wężyku z powietrzem, idącym gdzieś sprzed przepustnicy do kolektora dolotowego - możesz też go zweryfikować czy działa, a może dopływ powietrza do niego jest niedrożny. Możesz sprawdzić na wtyczce, czy jest jakieś napięcie pomiędzy pinami, a jeśli byłoby to 12V to właściwie można by też podłączyć zawór bezpośrednio z aku(chyba, że słychać jak się załącza to nie ma sensu). Aby elektrozawór zadziałał, komputer zapewne musi otrzymać odpowiedni sygnał z czujnika temperatury, ale to już sprawdziłeś i wygląda, że wartość jest ok. Drugim warunkiem jest, jak mniemam, zamknięta przepustnica, a więc musi zadziałać switch, zwierający masę przy zamkniętej przepustnicy do któregoś ze skrajnych pinów(jeden dla max otwartej, drugi dla zamkniętej przepustnicy, masa jest w środkowym pinie). Aha, w ogóle to cały czas zakładam, że mówimy o Jetronicu LE3.2. :)
A swoją drogą to te podciśnienia też dobrze byłoby sprawdzić, czy są drożne, czy gdzieś nie pospadały wężyki.
 
testowałem w czasie jazdy - wciskam pedał gazu gwałtownie czy na benzynie czy na gazie Alfa robi buuu zmulona jak cholera, dopiero jak dodaje się gaz lekko z wyczuciem powoli wchodzi na obroty ręce opadają...
 
testowałem w czasie jazdy - wciskam pedał gazu gwałtownie czy na benzynie czy na gazie Alfa robi buuu zmulona jak cholera, dopiero jak dodaje się gaz lekko z wyczuciem powoli wchodzi na obroty ręce opadają...

Miałem tak jak były za duże przerwy w świecach zapłonowych ;)
Choć pewnie to już sprawdzałeś.
 
Miałem ok. 1 mm. Nie wiem ile powinno być, po prosu kupiłem nowe świece po numerze VIN i jest już ok.
 
Ogólnie to czy to będzie 0,7 czy 0,8 to nie powinno mieć aż tak dużego wpływu na pracę silnika.
Dopiero różnica 0,3-0,5 już naprawdę jest odczuwalna.
A jak auto na LPG to nawet po 10-15 tyś km mogą paść świece - czasami szybciej.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra