MrEngineer
Użytkownik
Cześć, mam problem z giuletta. Ostatnio jadąc autostrada wszedl mi w tryb awaryjny. Po zatrzymaniu i ponownym uruchomieniu na chwilę było dobrze i znowu tryb awaryjny i błędy P0106 i P0240.
PIerwsze co, odczyt z OBD podczas testu 3 bieg 2tys obrotów i gaz w podłogę. Nabija do 235000kpa i nie chce zejść niżej. Od razu błąd overboost i tryb awaryjny.
- Wymieniłem zawór n75 na nowy. Zero zmian
- rozruszałem trzpień westgate dając lekko WD 40 i w mieście się poprawiło ale w trasie dalej lipa
- wymieniłem przewody podciśnienia ale zero zmian.
Teraz się zastanawiam, czy to westgate mi się przycina pod wpływem temperatury? Na zimnym silniku chodzi bez większego oporu.
Bawić się dalej w ruszanie trzpieniem plus jakiś smar wysokotemperaturowy, czy nie ma sensu?
PIerwsze co, odczyt z OBD podczas testu 3 bieg 2tys obrotów i gaz w podłogę. Nabija do 235000kpa i nie chce zejść niżej. Od razu błąd overboost i tryb awaryjny.
- Wymieniłem zawór n75 na nowy. Zero zmian
- rozruszałem trzpień westgate dając lekko WD 40 i w mieście się poprawiło ale w trasie dalej lipa
- wymieniłem przewody podciśnienia ale zero zmian.
Teraz się zastanawiam, czy to westgate mi się przycina pod wpływem temperatury? Na zimnym silniku chodzi bez większego oporu.
Bawić się dalej w ruszanie trzpieniem plus jakiś smar wysokotemperaturowy, czy nie ma sensu?