Cześć 
Przedstawiam wam moją kolejną 155
Zakup nieprzypadkowy. Szukałem 155 w kolorze białym/czarnym/czerwonym no i się trafiła biała
Kupić nie było łatwo i wie o tym Artur - on od początku ze mną przeżywał zakup tego samochodu i mnie cały czas motywował - Dzięki, ale więcej szczegółów na tym etapie nie napisze.
Moja Alfa została wyprodukowana w 1997 roku i została sprzedana w tym samym roku w salonie w Rzeszowie. Jestem jej trzecim właścicielem. Praktycznie do samego końca serwis w ASO czego potwierdzeniem jest gruba teczka faktur.
Mimo Autoryzowanego serwisu nie udało się ustrzec przed awarią silnika - tłok wyskoczył i uciekł gdzieś w pole. Według mnie przyczyną był olej o lepkości 10W40. Poprzedni właściciel się poddał i sprzedał mi ją, a ja wziąłem się do roboty
Silnik jest zmieniony na moją sprawdzoną jednostkę z poprzedniej 155 2.0 16v, a przy okazji zostało wymienionych kilka innych części.
- Wymiana oleju w silniku na 10W60. Od odebrania alfy zrobiłem 500 kilometrów przy spalaniu oscylującym w granicach 14 litrów PB95 na 100km i oleju nie ubyło - oby tak dalej, chociaż przypuszczam że pięknie nie będzie
- Wymiana oleju w skrzyni biegów - profilaktycznie 75W90
- Wymiana płynu hamulcowego
- Wymiana płynu chłodniczego
- Wymiana płynu do wspomagania
- Zabezpieczenie podłogi pod bakiem
- Uszczelnienie silnika
- Konserwacja podłużnic i progów
i inne pierdoły o których dużo by pisać.
Plany na najbliższy czas to przełożenie wnętrza z mojej poprzedniej 155 - drewno i welur, wymiana wydechu i całkowity detaling
Przedstawiam wam moją kolejną 155
Zakup nieprzypadkowy. Szukałem 155 w kolorze białym/czarnym/czerwonym no i się trafiła biała
Kupić nie było łatwo i wie o tym Artur - on od początku ze mną przeżywał zakup tego samochodu i mnie cały czas motywował - Dzięki, ale więcej szczegółów na tym etapie nie napisze.
Moja Alfa została wyprodukowana w 1997 roku i została sprzedana w tym samym roku w salonie w Rzeszowie. Jestem jej trzecim właścicielem. Praktycznie do samego końca serwis w ASO czego potwierdzeniem jest gruba teczka faktur.
Mimo Autoryzowanego serwisu nie udało się ustrzec przed awarią silnika - tłok wyskoczył i uciekł gdzieś w pole. Według mnie przyczyną był olej o lepkości 10W40. Poprzedni właściciel się poddał i sprzedał mi ją, a ja wziąłem się do roboty
Silnik jest zmieniony na moją sprawdzoną jednostkę z poprzedniej 155 2.0 16v, a przy okazji zostało wymienionych kilka innych części.
- Wymiana oleju w silniku na 10W60. Od odebrania alfy zrobiłem 500 kilometrów przy spalaniu oscylującym w granicach 14 litrów PB95 na 100km i oleju nie ubyło - oby tak dalej, chociaż przypuszczam że pięknie nie będzie
- Wymiana oleju w skrzyni biegów - profilaktycznie 75W90
- Wymiana płynu hamulcowego
- Wymiana płynu chłodniczego
- Wymiana płynu do wspomagania
- Zabezpieczenie podłogi pod bakiem
- Uszczelnienie silnika
- Konserwacja podłużnic i progów
i inne pierdoły o których dużo by pisać.
Plany na najbliższy czas to przełożenie wnętrza z mojej poprzedniej 155 - drewno i welur, wymiana wydechu i całkowity detaling
