Witajcie,
Po dłuższej przerwie powrót do marki Alfa Romeo. Ze względu na wcześniej posiadany samochód Abarth Grande Punto dysponującym po przeróbkach mocą 210KM szukałem czegoś co nie będzie słabsze i dalej będzie dawać fun z jazdy. Długo faworytem był Focus MK3 w wersji ST. Niestety kiedy przyszło do zakupu nic konkretnego na rynku nie było. Nagle przypomniałem sobie o AR. Drzwi z tylu są, bagażnik większy niż w Punto i do tego żonie bardziej się podoba niż Focus czy Leon.
Tak o to stałem się posiadaczem quadrifoglio verde wyprodukowanej w 2012 roku. Auto było własnością salonu w Kielcach. Jestem drugim właścicielem, przebieg 50 500km, wiadomo auto z ASO, więc z udokumentowaną historią. Świeżo po serwisie (olejowy+rozrząd). Wyposażenie typowe dla QV - nie ma panoramicznego dachu (szkoda) salon okleil wcześniej dach folią.
Pogoda na Śląsku nie sprzyja do zdjęć, wczoraj deszczowo, a dziś śnieżnie, dlatego mam tylko takie foto z odbioru, drogi powrotnej i już u siebie:



Po dłuższej przerwie powrót do marki Alfa Romeo. Ze względu na wcześniej posiadany samochód Abarth Grande Punto dysponującym po przeróbkach mocą 210KM szukałem czegoś co nie będzie słabsze i dalej będzie dawać fun z jazdy. Długo faworytem był Focus MK3 w wersji ST. Niestety kiedy przyszło do zakupu nic konkretnego na rynku nie było. Nagle przypomniałem sobie o AR. Drzwi z tylu są, bagażnik większy niż w Punto i do tego żonie bardziej się podoba niż Focus czy Leon.
Tak o to stałem się posiadaczem quadrifoglio verde wyprodukowanej w 2012 roku. Auto było własnością salonu w Kielcach. Jestem drugim właścicielem, przebieg 50 500km, wiadomo auto z ASO, więc z udokumentowaną historią. Świeżo po serwisie (olejowy+rozrząd). Wyposażenie typowe dla QV - nie ma panoramicznego dachu (szkoda) salon okleil wcześniej dach folią.
Pogoda na Śląsku nie sprzyja do zdjęć, wczoraj deszczowo, a dziś śnieżnie, dlatego mam tylko takie foto z odbioru, drogi powrotnej i już u siebie:











