I ze wzajemnością mimo ze przeplywka narazie lezy

kupuj GTka z zabitym silnikiem i robimy Swap'a
Napisz mi, ile za robotę, a pomyślę
- - - Updated - - -
Coś w tym jest... Wyszykuje i sprzedaje
Tak ... wyszykował i sprzedał ... poniżej kosztów. Handlarz pełną gębą. Gdybyście mieli tyle pracy przy doprowadzeniu do ładu własnego auta po wizycie w warsztacie gościa, którego uważaliście za dobrego kumpla, też mielibyście dość. Auto kosztowało mnie 8400zł. Sprzedałem za 7300. Możecie zapytać samego kupującego, który potwierdzi kwotę, za jaką auto wziął.
iNTELL wyciął mi katalizator (o czym zorientowałem się na drugi dzień) i -nie chcę nikogo oczerniać- ale dziwnym trafem trochę innych rzeczy 'NAGLE' wymagało wymiany.
Uważałem go za dobrego kumpla... ale w momencie, kiedy uznał, że mu się 'wydechy' pomyliły z inną Alfą z warsztatu, gdzie początek mój, tył mój, a środek wycięty, to uznał, że 'może to odkręcić'. Szlag mnie trafia na samą myśl, więc nie będę tu opisywał szczegółów.
Masę pracy mnie kosztowało doprowadzenie auta po odbiorze od niego (i nawet w trakcie odbierania od niego). Sprzedałem auto 100% sprawne, z górnymi wahaczami do wymiany, o czym nowego właśc. poinformowałem.
Przeczytajcie z łaski swojej najpierw moje posty, a później piszczcie teksty o handlarzach itd.
Pozdrawiam,
Wojtek
- - - Updated - - -
Coś w tym jest... Wyszykuje i sprzedaje
Nikt nikomu nie broni tak robić

Jeśli uważasz, że zrobiłem na tym interes życia, proszę bardzo

Sam możesz spróbować kupić auto za 6800zł, dołożyć 1600zł minimum i sprzedać za 7300
- - - Updated - - -
bez komentarza....
Lepiej nie komentuj

Bo poza kilkoma osobami z forum mało kto zna sytuację z iNTELL'em
- - - Updated - - -
PS. Absolutnie do Was nie 'piję', tylko pewne sprawy wyszły bardzo nieprzyjemnie. Na tyle, że po wyprowadzeniu Alfy 'na ludzi' skusiłem się, żeby ją sprzedać. I właściwie żałuję. Ale dała mi ostatnio po dupie od dnia odbioru z 'warsztatu'.
Także nie odbierajcie tego źle i nie bierzcie do siebie

Jeśli tak zabrzmiało, to przepraszam

; )