• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Barusiowy DWU-KROPEK

Barus91

Nowy
Rejestracja
Sie 7, 2009
Postów
1,704
Wiek
35
Lokalizacja
Ząbkowice Śląskie / Wrocław
Auto
BYŁO: 12xAR BĘDZIE: numer 13 :)
Tym poruszam się, kiedy nie mam pod ręką Alfy (myślę, że już niedługo będzie coś w zamian...) ;)

BORDOWY Kropek - 1.1 i powalające 55PS (autko rodziców - od nowości u nas - nigdy nie zawiodło !)

NIEBIESKI Kropek - 'Smerf' - 1.2 i powalające na kolana 60PS (do sprzedania ;))




---------- Post added at 18:05 ---------- Previous post was at 17:58 ----------

Tu wygrzebałem jakąś wcześniejszą fotkę:





 
Ostatnia edycja:
mój dziadek ma identyczne bordowe Punto 1.1 "S"... te jeszcze na czarnych blachach ... W sumie fajne to są autka.
Przez pewien czas u nas w rodzinie były 3 Punto : Dziadka, mamy i jej siostry .
 
U mnie też był Punto w rodzinie, wersja SX 1.1 55KM. Pamietam jak go rodzice kupili w 1996 (oczywiście nówka sztuka), to robił szał, bo nikt nie wiedział co to. Do tego w złotym kolorze, po prostu niesamowity. Z resztą otrzymał tytuł "Car of the year" to czego się spodziewać :) Niestety wspomnienia nie są rewelacyjne. Po zakończeniu okresu gwarancji w aucie ciągle coś się działo. Zaczynając od pierdół jak bezpieczniki, czy silnik wycieraczek, przez alternator, skorodowany bak, sprzęgło i wiele innych. W końcu miarka się przebrała i po niecałych siedmiu latach, w 2003 Punciak z przebiegiem 50tys. km został sprzedany. Od tego czasu włoszczyzna nie jest tolerowana w domu, a rodzice przerzucili się na japońce i są zadowoleni. Ich złe wrażenia są na tyle silne, że w przypadku gdy oferuję swój samochód (kiedy z jakiegoś powodu nie mogą użyć swoich), to nie chcą bo się boją, że coś padnie i będę miał pretensje, a oni koszty :D Z drugiej strony Punciaki dalej śmigają po świecie, więc nie jest z nimi chyba tak źle :)
 
Nasz - tfu tfu, odpukać w niemalowane - od zakupu (1997 - salon w Bielsku Białej) nie wymaga żadnego wkładu poza typowymi wymianami eksploatacyjnymi :)

Teraz ma coś koło 120tys. km :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra