Widzę, że samo woj. śląskie

Czemu nie, ale Saszka jest płochliwa, chociaż po BARF zauwazyłem poprawę (albo sam sobie wmawiam). Ze zdrowiem nie mieliśmy dużych problemów, prawie żadnych, w końcu ma tylko 1,5 roku. Przypadkiem trafiłem na tę dietę i wybraliśmy

Skoro człowiek na fastfoodach nie jest zdrowy to jak pies może być zdrowy na karmach? Do tego przygotowanie mieszanki warzywno-mielonkowej nie trwa długo, a frajda z tego jest jak gotowanie dla bliskich. Samych warzyw Sasza nie je, więc jak daje kości to dodatków nie ma.
Alfą to ja nie przyjadę, chyba, że ją wyczaruję
Karma BARF - jakby nazwać to mielonką od AS-Pol czy tego Polimrex (jakoś tak) wielu mogłoby nie zrozumieć o co chodzi

Z tymi żołądkami to chodzi o rozwinięcie flory bakteryjnej, której pies jest pozbawiony przez trawienie konserw i ciastek. Jak pies nigdy nie jadł surowizny to mieć problemy z trawieniem. Sasza czasem "wyczarowuje" kawałki kości w brązowym, ale ponoć to minie z czasem jak nauczy się dobrze gryźć.