[MiTo] Awaria sprężarki klimatyzacji

Łysy_

Nowy
Rejestracja
Lut 15, 2017
Postów
10
Lokalizacja
Olkusz
Auto
Mito 1.4, 120KM
Cześć,

Niestety w mojej Mito prawdopodobnie skończyła żywot sprężarka klimatyzacji. Na wolnych obrotach było słychać lekkie terkotanje a po jakimś czasie jakby ktoś uderzał młotkiem w plastik. W serwisie po sprawdzeniu sprzęgła i dolaniu oleju nic nie pomogło. Jako, że jest to duzy koszt chciałbym się Was poradzić czy warto regenerować sprężarkę czy lepiej wymieniać ? Różne są opinie o regenerowanych. Czy ktoś już robił taka naprawę i może podać orientacyjne koszty z płukaniem układu itp? Lub polecić dobry warsztat w okolicach Krakowa który dałby radę się tym zająć ? Samemu chyba praca nie do wykonania bo trzeba posiadać maszynę płuczącą. Znalazłem sprężarke DENSO w cenie około 1400 zł czy są jakieś jej zamienniki w niższej cenie i czy w ogóle jest sens szukać zamiennika? Gdyby ktoś miał jakies uwagi dotyczące na co zwrócic uwagę przy takiej naprawie, również prosze o komentarze.
 
Ostatnia edycja:
Tak z ciekawości przy jakim czasie/przebiegu padła?

Sprężarka się zatarła z braku czynnika, czy z innego powodu?
 
To jest właśnie dziwne bo przy niecałych 100k po 9 latach. Niestety nie znam przyczyny klima była serwisowana co rok i po pstatnim serwisie zaczęły się problemy (po przejechaniu około 1000 kilometrów od serwisu)
 
Ja żałuje własnie że zacząłem serwisować swoją bo problemu nie było przez 7 lat póki mi nie strzeliło do głowy by dać na nowo nabić . Chyba rację mieli Ci którzy mówili żeby nie ruszać jak dobrze działa. W 146 11 letniej problemu nie miałem -klima nie ruszana od nowości i chłodziła dobrze do samej sprzedaży auta
 
Tylko jeszcze dochodzi kwestia czy nasza sprężarka zaciera się z braku czynnika czy jej to nie przeszkadza i wystarczy ją "dobić" czynnikiem i śmiga jak nowa.
 
Klimatyzacja samochodowa z biegiem czasu traci szczelność i czynnik się ulotni.
W ciągu roku ubytek do 10-15% nie jest powodem do zmartwień.
Nic się nie zatrze a nadal będzie leciał chłodek przy poziomie 50-60% czynnika, aczkolwiek może być już słyszalna praca zaworu rozprężnego - to jest na pewno ten moment, kiedy klima wymaga wizyty u fachowca.
Coroczna obsługa sprężarki to tylko marketing... za każdym razem dolewają oleju, nie mając pojęcia ile jest go w obiegu.
Przy zwiększonym udziale masowym oleju w roztworze z czynnikiem chłodniczym (zwykle powyżej 5%) następuje niekorzystne jego oddziaływanie w instalacji sprężarkowej, objawiające się spadkiem wydajności chłodniczej, zwiększeniem oporów przepływu oraz istotnym zmniejszeniem efektywności wymiany ciepła w parowniku i skraplaczu.
Jeśli klima chłodzi to jest sprawna i nie trzeba: "na nowo dobijać", "wymieniać czynnik", "przefiltrować coś tam" - to są bzdury marketingowe.
Natomiast przed okresem intensywnego chłodzenia warto zdezynfekować wnętrze ozonem albo ultradżwiękami i tyle.
 
Ostatnia edycja:
A czy możecie polecić sprawdzony serwis klimy w Krakowie, Olkuszu lub okolicach? Taki gdzie zabiorą się za temat poważnie z płukaniem układu itp.
 
Koniecznie przy wymianie sprężarki wymień osuszacz.
Zrobiłbym to po sprawdzeniu szczelności.
 
Ostatnia edycja:
Tak czytałem, że trzeba wymienić ale czy to nie jest część zintegrowana z chłodnicą klimatyzacji?
 
Jest. Nie wymienia się osuszacza tylko całą chłodnice
 
Jak osuszacz może być zintegrowany z chłodnicą?
Parownik (w chłodnictwie zwany chłodnicą) jest w kabinie...
Skraplacz jest z przodu auta i w bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się osuszacz.
Osuszacz powinno się wymienić na nowy przy każdym, poważnym rozszczelnieniu układu chłodniczego.
Przykładowo:
Rozerwaniu uległo jakieś połączenie elastyczne i cały czynnik chłodniczy poszedł w atmosferę.
Skraplacz zostaje, bo jest sprawny.
Wymienia się rozerwany łącznik i OSUSZACZ.
 
Jak osuszacz może być zintegrowany z chłodnicą?
Parownik (w chłodnictwie zwany chłodnicą) jest w kabinie...
Skraplacz jest z przodu auta i w bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się osuszacz.
Osuszacz powinno się wymienić na nowy przy każdym, poważnym rozszczelnieniu układu chłodniczego.
Przykładowo:
Rozerwaniu uległo jakieś połączenie elastyczne i cały czynnik chłodniczy poszedł w atmosferę.
Skraplacz zostaje, bo jest sprawny.
Wymienia się rozerwany łącznik i OSUSZACZ.
Bzdura
https://e-katalog.intercars.com.pl/#/produkty/3115322030331-NRF_35750-chlodnica-klimatyzacji.html
 
Jeśli chodzi ci o nazewnictwo...
poprawnie jest PAROWNIK i SKRAPLACZ.
Intercars to branża motoryzacyjna, w branży CHŁODNICZEJ parownik jest chłodnicą nie skraplacz:cool:
W układzie klimatyzacji nie powinno się niczego "przezywać" chłodnicą ;)

Osuszacz i skraplacz faktycznie w praktyce może stanowić część nierozbieralną... tak jak łożysko i piasta w kole... kasa, kasa, kasa
 
Ostatnia edycja:
Jeśli chodzi ci o nazewnictwo...
poprawnie jest PAROWNIK i SKRAPLACZ.
Intercars to branża motoryzacyjna, w branży CHŁODNICZEJ parownik jest chłodnicą nie skraplacz
W układzie klimatyzacji nie powinno się niczego "przezywać" chłodnicą
Nie zmienia to faktu ze osuszacz jest zintegrowany z chlodnica czy czymstam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra