Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
A może niemieccy politycy mają nieco szerszą perspektywę myślenia i wiedzą, że Europa jako kontynent/unia czy jakkolwiek to nazwiesz, w starciu ekonomicznym z takimi mocarstwami jak Chiny, USA, Indie itd. mają szansę tylko razem?
Dopóki coś będzie produkowane na terenie EU, to Europa jest niezależna, ma co eksportować i może negocjować na zewnątrz. Im bardziej postępuje uzależnienie Europy od podzespołów/części z zewnątrz tym gorzej dla nas (dla Niemców, ale i dla Polaków, Włochów, Belgów i całej reszty). Po prostu wyciągnęli wnioski (pisałem już o tym wcześniej) z sytuacji kiedy samochody nie mogły być produkowane, bo brakowało elektroniki.

Naprawdę nie rozumiesz, że cała ta idea EV to prosta droga do samozaorania się Europy? Chciałbyś, żeby twoje dzieci żyły na zadupiu świata, z którym nikt już nie będzie się liczył? Jak tak dalej będziemy liczyć ten nasz ślad węglowy to dojdziemy do bidy z nędzą i albo będziemy klepać tą biedę, albo nas ktoś po prostu podbije (militarnie lub ekonomicznie) i nasze dzieci będą pracować na bogaczy opływających w luksusy na innych kontynentach. O takich wartościach jak wolność to będzie można sobie jedynie opowiadać historie...

Ale to wszystko opiera się na niejasnym przeświadczeniu,że Chiny będą monopolistą w dziedzinie komponentów do aut elektrycznych.
Tylko,że to jest jedynie gdybanie.Co w tym wszystkim jest ironiczne, to to,że np. w Polsce powstają zakłady produkujące częsci oraz silniki do elektryków-to dużo miejsc pracy.
I uprzedzając ewentualny zarzut-tak, również w Polsce produkuje się baterie do elektryków i to w naprawdę dużej ilości-to też są nowe miejsca pracy.
30% elektryków europejskich producentów ma baterie wyprodukowane w Polsce.A przecież nie jesteśmy jedynym europejskim producentem baterii.
Natomiast Ty przedstawiasz to tak jakbyśmy mieli to wszystko importować z Chin.
 
Natomiast Ty przedstawiasz to tak jakbyśmy mieli to wszystko importować z Chin.

Na razie realia są takie, że brakuje energii w Europie. Mamy całą infrastrukturę pod ICE i brakuje nam energii do ogrzewania domów, utrzymania ciągłości pracy w fabrykach. I chcemy przejść na auta elektryczne - doprawdy wyborny pomysł.
To mniej więcej tak, jakbyś miał działającą piekarnię, zapas mąki i piece do wypieku, ale problem z dostępem do warzyw na obkład. Ty natomiast wpadasz na genialny pomysł, że przestajesz jeść pieczywo (bo jest z jakiegokolwiek powodu be) i od jutra jesz placki wegańskie, do których nie masz warzyw, piece trzeba zmienić, a w sumie to przepis masz taki, że nie można się nimi najeść i ciągle chodzisz głodny - ale co tam, będzie dobrze. Zdrowo!

Zmienimy piece za kupę hajsu, nie wiemy skąd weźmiemy jeszcze warzywa, ale to się jakoś ogarnie, a przepis dopracujemy i nie będziemy głodni chodzić. Będzie dobrze, najważniejsze że nie jemy pieczywa! :sarcastic:
 
[MENTION=67978]AdiCarrion[/MENTION]

Raz jeszcze zapytam: dlaczego to wszystko dzieje się za pomocą zwykłego wymuszenia?
 
uprzedzając ewentualny zarzut-tak, również w Polsce produkuje się baterie do elektryków i to w naprawdę dużej ilości-to też są nowe miejsca pracy.
Czy przypadkiem produkcja baterii nie jest najbardziej trująca w cyklu życia auta EV? Czyli trujemy sobie, żeby Hans miał zdrowie?
 
Na razie realia są takie, że brakuje energii w Europie. Mamy całą infrastrukturę pod ICE i brakuje nam energii do ogrzewania domów, utrzymania ciągłości pracy w fabrykach. I chcemy przejść na auta elektryczne - doprawdy wyborny pomysł.
To mniej więcej tak, jakbyś miał działającą piekarnię, zapas mąki i piece do wypieku, ale problem z dostępem do warzyw na obkład. Ty natomiast wpadasz na genialny pomysł, że przestajesz jeść pieczywo (bo jest z jakiegokolwiek powodu be) i od jutra jesz placki wegańskie, do których nie masz warzyw, piece trzeba zmienić, a w sumie to przepis masz taki, że nie można się nimi najeść i ciągle chodzisz głodny - ale co tam, będzie dobrze. Zdrowo!

Zmienimy piece za kupę hajsu, nie wiemy skąd weźmiemy jeszcze warzywa, ale to się jakoś ogarnie, a przepis dopracujemy i nie będziemy głodni chodzić. Będzie dobrze, najważniejsze że nie jemy pieczywa!

Jak dla mnie idealnie w punkt.

Coś jednak realnie może tego zakazu nie być...

https://filarybiznesu.pl/berlin-pomieszal-plany-timmermansa/a19336
 
[MENTION=67978]AdiCarrion[/MENTION]

Raz jeszcze zapytam: dlaczego to wszystko dzieje się za pomocą zwykłego wymuszenia?

To pytanie do rządów, które jeszcze stronę temu były wychwalane za dalekowzroczność , troskę o obywatela ii myślenie perspektywiczne.

- - - Updated - - -

Na razie realia są takie, że brakuje energii w Europie.

W przeciwieństwie do ropy, której mamy pod dostatkiem z krajów niestabilnych politycznie.Skoro zarzucasz mi ,że nie doceniam myślenia na szerszą skalę to wytłumacz mi na co lepiej stawiać, na ropę, której zapasy nie są niewyczerpane, czy na prąd, który mamy możliwość uzytskać na kilka sposobów, nie tylko z paliw kopalnych?

- - - Updated - - -

Czy przypadkiem produkcja baterii nie jest najbardziej trująca w cyklu życia auta EV? Czyli trujemy sobie, żeby Hans miał zdrowie?

No i tu mamy problem, bo co bym nie odpowiedział to zaraz się ktoś dopier....:)
Produkujemy baterie w europie-żle, trujemy u siebie
Sprowadzamy baterie z Chin?-żle bo upadną niemieckie fabryki.
Idealnym rozwiązaniem jest oczywiście kupno ropy z krajów arabskich, a następnie rafinacja u Nas, dzięki i czemu i dajemy zarobić "nieeuropejczykom" i trujemy u siebie, ale za jako wolni i niezależni ludzie.
 
To pytanie do rządów, które jeszcze stronę temu były wychwalane za dalekowzroczność , troskę o obywatela ii myślenie perspektywiczne.

Nie. To pytanie do Ciebie.

Stosujesz tą samą metodę, co Tomtrz - wszystko ma być czarne albo białe.
 
Stosujesz tą samą metodę, co Tomtrz - wszystko ma być czarne albo białe.
Czyli Ty arbitralnie stwierdziłeś, które decyzje rządów są złe, a które dobre?
P,S Jakbyś poczytał na spokojnie mojje posty, to może byś stwierdził,że zarzut "czarno-białe" jest mocno nietrafiony.
 
Ostatnia edycja:
Jedyne, co stwierdzam, to fakt że postawienie tylko na jedno rozwiązanie jest skrajnie głupie.

Tylko,że ropy nie przybywa i za jakiś czas to będzie kwestia konieczności, a nie wyboru.
A w przypadku prądu, wybór jednak mamy.
 
Tylko,że ropy nie przybywa i za jakiś czas to będzie kwestia konieczności, a nie wyboru.
A w przypadku prądu, wybór jednak mamy.

Dlatego proponowane są paliwa syntetyczne.

Co do prądu - nawet w Niemczech mówi się już oficjalnie o ograniczonej dawce prądu dla samochodu elektrycznego dającej zasięg około 50km. W Polsce stan sieci uniemożliwia jakiekolwiek inwestycje - sprawdž ilość odmów udzielenia warunków przyłączeniowych dla farm fotowoltaicznych. Sam jestem na etapie składania wniosku dla farmy do 1MW. Opiszę to w swoim czasie, nie chcę teraz pisać jedynie o wrażeniach i utrudnieniach.
Nie mam nic przeciwko elektrykom - niech się rozwijają. Tylko stwórzmy najpierw realne możliwości do ich funkcjonowania.
 
Po tej obniżce cen i dopłacie rządowej to zakup Tesli 3 LR to dobry deal się zrobił. Osiągi wybitne, jak w BMW M340i za 330 tys zł, a tu cena o 100 tys zl niższa.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Tylko,że ropy nie przybywa i za jakiś czas to będzie kwestia konieczności, a nie wyboru.
A w przypadku prądu, wybór jednak mamy.

Już wspominałem, pamiętam sprzed 30 lat że miało jej wówczas być na 10-15 jakoś tak, a wciąż jest.

Po drugie z niej się kupę innych poza benzyną produktów wytwarza, jakby miało zabraknąć to benzyna do osobówek będzie pewnie najmniejszym zmartwieniem .

Po trzecie nie śledzę tego, ale nie było to takie pewne o ile pamietam, jakie jest faktyczne pochodzenie ropy, przeważa że organiczne, ale np niejaki Mendelejw uważał inaczej (ciągła "produkcja" chemiczna, nie ze szczątków organicznych)

Po kolejne - paliwa syntetyczne, przynajmniej warto byłoby czasem o nich wspomnieć w maintreamie, włączyć do dyskucji, a nie pomijać totalnie, poza napędem mogą i pozostałe funkcje ropy zastępować (tworzyć można różne węglowodory jeśli dobrze zrozumiałem). Jak można pomijać tak potężne czynniki jak już istniejąca sieć dystrybucji , stacji paliw, zbiorników, braku konieczności dostosowyania silnikólw, układów zasilania paliwem itd? i braku spadku użyteczności, braku wzrostu mas samochodów (pyły przecież! zużycie ogólne energii z czego by nie pochodziła) , braku konieczności jazdy w zimnie, możliwość "ładowania" w 2 minuty i ogień a nie 90 itd. Drożej -może tak, moze nie, ale niech to pozostanie wyborem uzytkownika .Może jeździ 1tys km rocznie. Może woli tak pieniądze wydawać niż bulić grube steki tysięcy za coś czrego nie potrzebuje bo komuchy "każą" nakazem centralnym...wicie , rozumicie - klimat.

Wybór mamy jeszcze (i mimo entuzjazmu entuzjaści elektryków ich o dziwo ... _nie wybierają_ ) , bo nikt nakazowo odgórnie nie wymyśla idiotymzu "zakażym sprzedaż elektryków" . Natomiast w przypadku przejścia zakazu sprzedaży spalinowców - wyboru nie mamy. W tym cały sęk .

Mało już motoryzacyjnych absurdów w Europie ? u nas z podwórka - pozwoliliśmy sobie odebrać możliwość zbudowania i legalneglo poruszania się SAMami. Nie mamy możliwości wyrejestrowania czasowego aut. Nic wspólnego z logią ale sens lobbowania za tym ktoś miał . Teraz z grubszej rury skoro można z obywateli EU idiotów zrobić jeszcze do tego przyklaskujących temu - klimat uratujesz swoją osobówką ! Pomożemy Ci w tym, nie dając innego wyboru .
 
pozwoliliśmy sobie odebrać możliwość zbudowania i legalneglo poruszania się SAMami. .

Jak przeprowadzić badania jak taki SAM zachowa się w sytuacji zderzenia z innym pojazdem, lub jakie będzie bezpieczeństwo pieszego przy wypadku z udziałem takiego auta?
Jak dla mnie przepis uniemożliwiający dopuszczenie takich wynalazków jest absolutnie logiczny.
 
https://www.auto-swiat.pl/wiadomosc...zy-paliwa-syntetyczne-maja-przed-soba/gx0884q
Ilość energii elektrycznej pozwalającej przejechanie 100 kilometrów na tak wyprodukowanym paliwie pozwoliłaby samochodowi elektrycznemu przejechać nawet 700 kilometrów.

Już to czytaliśmy. Stan na dzień dzisiejszy. Może warto nad tym popracować?

Dla elektryków stan jest taki:

https://elektrowoz.pl/porady/jakie-...z-gniazdka-nyland-kontra-adac-my-uzupelniamy/

Do tego dodaj straty sieci.

Nic nie jest idealne.
 
Już to czytaliśmy. Stan na dzień dzisiejszy. Może warto nad tym popracować?

Dla elektryków stan jest taki:

https://elektrowoz.pl/porady/jakie-...z-gniazdka-nyland-kontra-adac-my-uzupelniamy/

Do tego dodaj straty sieci.

Nic nie jest idealne.

Ale to wciąż kilka razy więcej prądu na przejechanie takiego samego odcinka.Plus w bonusie to wciąż paliwo które emituje spaliny w czasie jazdy.
Dodatkowo jeszcze koszt takiego paliwa -około 20 pln za litr-dane sprzed kilku miesięcy.
 
Ale to wciąż kilka razy więcej prądu na przejechanie takiego samego odcinka.

W warunkach WLTP.
W rzeczywistych już niekoniecznie.


Plus w bonusie to wciąż paliwo które emituje spaliny w czasie jazdy.

Znacznie mniej spalin.

Ponadto cena tego paliwa wynika z jego w zasadzie eksperymentalnej produkcji. Gdyby była to produkcja na wielką skalę, cena by spadła.
 
Ostatnia edycja:
Jak przeprowadzić badania jak taki SAM zachowa się w sytuacji zderzenia z innym pojazdem, ...


Tak samo jak to się robi od lat w USA, Kanadzie, UK i pewnie jeszcze w niejednym miejscu na świecie.

Tym wpisem dajesz sobie przylepiać łatkę "lubię być sterowany, inni na pewno wiedzą co dla mnie lepsze" .
 
Już to czytaliśmy. Stan na dzień dzisiejszy. Może warto nad tym popracować?

Dla elektryków stan jest taki:

https://elektrowoz.pl/porady/jakie-...z-gniazdka-nyland-kontra-adac-my-uzupelniamy/

Do tego dodaj straty sieci.

Nic nie jest idealne.

O, ratująca świat , doładowana dotacjami Tesla robi to samo co zabijający foklswagen - optymalizuje auto pod NORME wltp . Ile zachodu zamiast podjechać nalać i odjechać. Czy ktoś kiedyś mierzył ile się kropel benzyny wylewa z dystrybutora między wyjęciem z baku a odłożeniem . Nigdy nie ma po co. Ale absurdy.


była pochodną procedury WLTP (co ma sporo sensu), to również zasięg („560” dla Tesli, „455” dla Kii) wzięto z WLTP. Tesla wpadła tu we własne sidła: optymalizując samochody pod procedury, wyciągając ich zasięgi na hamowniach do granic możliwości powoduje sztuczne windowanie rzekomych strat, których nie da się zauważyć w normalnym życiu


Ciekawe jak straty energii w zależności od odległości kabla od stacji trafo/elektrowni.

Jeżdżę czasem na gokartach zaczynałem były na benzynie . Teraz są na e paliwie(nic nie czuć, hala, dzieciaki w szkółce i na treningach godzinami jeżdżą, żadna instytucja się nie czepia że się zabijają "spalinami"). Jakiejś istotnej różnicy w cenie nie zauważyłem. Elektryczne ze 2
gokarty sa. Tak . 4 konie chyba i stoją nieużywane. Może się ladują.

Jeszcze jedno pole gdzie fajnie widać efektywność i użytkowość spalinowca vs elektryczny napęd - deski surfingowe z napędem. Jetsurfa się leje moment i plywa znów. Elektrycznego ładuje 2 godz i pływa.. pół. Pół godziny i to z marna mocą.

Podobne kiedyś coś tam pływałem łódkami ale na Solinie najbliższej silnik tylko elektryczny jest legalny jako dodatkowy do żagłówki. To jakaś żałość jest . Żadnego manewru się nie da wykonać przy nie-flaucie. A kabli spagetti do pomostów albo we dwóch co dzień noszenia akumulatorów do ładowania . Jak jest gdzie oczywiście.
Efektywność ..

Ciekawe dlaczego efektywny elektryczny napęd samolotów nie napędza. W tym małych gdzie paliwo z ilościowo ołowiem około 10x więcej niż w tej trującej benzynie kiedys.
Czemu w obok wojnie hektolitry ropopochodne się spalają a nie kabelek gniazdko i jazda czołgiem na ruska.
Jak w tych zastosowaniach baterie będą sku boteczniejsze to można porównywać. Póki co to utopia i pranie mózgów .
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra