• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Rośnie obecnie popularność aut elektrycznych i hybrydowych, ale powiedzcie co się stanie, gdy padną akumulatory dziś sprzedawanych pojazdów. Ile to potrwa 6-8 lat i nagle okaże się, że trzeba produkować akumulatory na potrzeby aut starych i na potrzeby nowych, produkowanych na bieżąco. Czy nie okaże się, że przy kosztach wymiany baterii, dawne dokuczliwe wydatki typu: koła dwumasowe, wtryskiwacze piezoelektryczne, turbosprężarki, czy pękające głowice, będą tylko ciepłym wspomnieniem? Jak myślicie?
 
Rośnie obecnie popularność aut elektrycznych i hybrydowych, ale powiedzcie co się stanie, gdy padną akumulatory dziś sprzedawanych pojazdów. Ile to potrwa 6-8 lat i nagle okaże się, że trzeba produkować akumulatory na potrzeby aut starych i na potrzeby nowych, produkowanych na bieżąco. Czy nie okaże się, że przy kosztach wymiany baterii, dawne dokuczliwe wydatki typu: koła dwumasowe, wtryskiwacze piezoelektryczne, turbosprężarki, czy pękające głowice, będą tylko ciepłym wspomnieniem? Jak myślicie?

6-8 lat to przeciez one mają gwarancji.
Badania pokazują degradację baterii na poziomie lekko ponad 2% w skali roku, średnio, bo to sie zmienia w czasie. Czyli 15 letnie auto ma akumulator sprawny w 70%, i to sie przyjmuje za granicę użyteczności. Tak dla starszych akumulatorów, więc głównie NMC, które się robi pod osiągi. Akumulatory typu LPF, które się dzisiaj stosuje do masówek, mają wyraznie wieksza trwałość. Tak ze nie, nikt nie będzie raczej wymieniał akumulatora w 20 letnim aucie.
 
O ile mi wiadomo na przykładzie Tesli, to jest 6-8 lat gwarancji na baterię i w tym czasie pojemność baterii ma prawo spaść właśnie do około 70%. Dopiero gdyby spadła poniżej i to w tym okresie, to ktoś ma prawo do reklamacji.

A co jeśli bateria padnie w 9, 10 roku eksploatacji?

Nie mówiąc już o tym, że nawet spadek pojemności o 30% w praktyce oznacza, że w zimie nie przejedziesz takim autem z jednego miasta wojewódzkiego do innego.

Generalnie sam fakt zmniejszania się zasięgu auta wraz z jego wiekiem jest dla mnie komiczny. Auta na paliwa ciekłe mają tu tak niesamowicie wielką przewagę, że aż się dziwię, że elektryki znajdują nabywców.
 
O ile mi wiadomo na przykładzie Tesli, to jest 6-8 lat gwarancji na baterię i w tym czasie pojemność baterii ma prawo spaść właśnie do około 70%. Dopiero gdyby spadła poniżej i to w tym okresie, to ktoś ma prawo do reklamacji.

no to jest gwarancja. Silniki spalinowe, zaraz po zakonczeniu gwarancji, rozsypują się w drobny mak, czy co?

https://www.geotab.com/blog/ev-battery-health/

A co jeśli bateria padnie w 9, 10 roku eksploatacji?

Bateria sie zuzywa w przewidywalny sposób. Nie padnie z dnia na dzień całkowicie z tytułu naturalnego zużycia. Jak padnie z dnia na dzień, to uszkodził się jakiś moduł, który można wymienic, lub naprawić. no chyba, ze to strukturalna bateria, ale to nie jest zbyt popularne rozwiazanie. Tak samo ci moze silnik pasc spalinowy w kazdej chwili, i w 10 letnim z opłacalnoscia naprawy tez moze byc roznie.

Nie mówiąc już o tym, że nawet spadek pojemności o 30% w praktyce oznacza, że w zimie nie przejedziesz takim autem z jednego miasta wojewódzkiego do innego.

To nie zasieg jest problemem, jest nim brak ładowarek. Jak ci z 400km spadnie na 300km, to niby sie tym nie da jezdzic?

Generalnie sam fakt zmniejszania się zasięgu auta wraz z jego wiekiem jest dla mnie komiczny. Auta na paliwa ciekłe mają tu tak niesamowicie wielką przewagę, że aż się dziwię, że elektryki znajdują nabywców.

no tak, ale z drugiej strony do auta spalinowego, wraz z jego wiekiem, musisz coraz to wiecej i wiecej dokladac, chociaz jego wartosc drastycznie maleje. To nie jest głupie? Nie kupujesz nowego auta, bo cie nie stac, ale nieraz ładujesz w niego tyle kasy w dluzszej perspektywie, ze bys sobie kupił za to nowe, z gwarancja.
 
A co jeśli bateria padnie w 9, 10 roku eksploatacji?

Biorąc pod uwagę jak się dziś projektuje urządzenia, to jest nawet bardzo prawdopodobne, że tak właśnie się stanie.


Silniki spalinowe, zaraz po zakonczeniu gwarancji, rozsypują się w drobny mak, czy co?

Zadajesz takie pytanie na forum AR? :P
Zapytaj użytkowników nowych Twin Sparków, czy silnik czekał na koniec gwarancji? :D

A tak serio, to jest wiele elementów, które krótko po gwarancji kończą swój żywot. Bateria to nie silnik - silnik pożyje dłużej. Przy 8 latach gwarancji, tak długiej ze względu na to, że
Bateria sie zuzywa w przewidywalny sposób
właśnie jest prawie pewne, że w 9/10-tym roku ona padnie (czyt. jej pojemność spadnie tak nisko, np. do 50% że jazda będzie męczarnią).
 
A tak serio, to jest wiele elementów, które krótko po gwarancji kończą swój żywot. Bateria to nie silnik - silnik pożyje dłużej. Przy 8 latach gwarancji, tak długiej ze względu na to, że

właśnie jest prawie pewne, że w 9/10-tym roku ona padnie (czyt. jej pojemność spadnie tak nisko, np. do 50% że jazda będzie męczarnią).

Silnik pożyje dłużej, po wymianie 3/4 osprzętu, a niektórych , drogich elementów jak turbosprezarka, to nawet kilka razy ;) A i no przeciez silniki w ogole sie nie zacieraja, ani nic takiego. Nic a nic. A tym bardziej zaraz po upływie gwarancji. A na gwarancji to juz w ogole, nieznisczalne, bo kto o czyms takim słyszał, zeby silnik padł na amen w całkiem swiezym aucie...oprócz chyba każdego???

a ze jest prawie pewne, ze bateria w tym 9/10 roku padnie, to rozumiem sięgnąłeś po statysyki ze znanego i szanowanego instytutu danych z dupy? ;)


I juz pomiajac zero oparcia w faktach, to czy samochod bedzie na chodzie 20, 30, czy 50 lat, to czy to w zasadzie cokolwiek zmienia? Tak bardzo chcec mieć stare trupy na ulicy? Przypominam tak skromnie, ze u nas aut z przebiegiem ponad 200kkm nikt nie chce kupować, bo to przecież złom :D Mało kto z własnej woli na codzien jezdzi starym autem. Po co kupiłes sobie młodsze auto, jak przeciez 166 nadal jezdzi chyba,nie? Cos z nim nie tak? :D
 
Ostatnia edycja:
no to jest gwarancja. Silniki spalinowe, zaraz po zakonczeniu gwarancji, rozsypują się w drobny mak, czy co?

https://www.geotab.com/blog/ev-battery-health/

Odnośnie gwarancji to też przestaje wyglądać tak różowo jak na początku. Część daje na 8 lat, ale oczywiście ogranicza ją przebiegiem do ok. 160kkm.
Mercedes daje już w cenie tylko 4 lata i 120kkm, i nie jak w Tesli bez przeglądów, a co rok lub 20kkm.

I oczywiście niektórzy producenci stosują drobne druczki jak Nissan w modelu Leaf - na naturalne zużycie 160kkm, a na awarię już tylko 100kkm.
Inni znowu przyjmują długą gwarancję tylko na... naturalne zużycie eksploatacyjne. Jak padnie bateria to przedłużona gwarancja tego nie obejmuje, tylko standardowa :D

Bateria sie zuzywa w przewidywalny sposób. Nie padnie z dnia na dzień całkowicie z tytułu naturalnego zużycia. Jak padnie z dnia na dzień, to uszkodził się jakiś moduł, który można wymienic, lub naprawić. no chyba, ze to strukturalna bateria, ale to nie jest zbyt popularne rozwiazanie. Tak samo ci moze silnik pasc spalinowy w kazdej chwili, i w 10 letnim z opłacalnoscia naprawy tez moze byc roznie.

Baterie strukturalne nie jest zbyt popularnym rozwiązaniem poza... Teslą, czyli producentem, który sprzedaje najwięcej elektryków. Baterie 4680 montowane są w najpopularniejszym modelu w Europie, czyli Tesli Y.
 
Po co kupiłes sobie młodsze auto, jak przeciez 166 nadal jezdzi chyba,nie? Cos z nim nie tak?

No niestety kulą w płot :D
Tak się składa, że średnia wieku aut, którymi jeżdżę na co dzień (czyli nie liczę tutaj 166), to 2005 rok :P
I jakoś mi z tym dobrze :)
 
Rośnie obecnie popularność aut elektrycznych i hybrydowych, ale powiedzcie co się stanie, gdy padną akumulatory dziś sprzedawanych pojazdów. Ile to potrwa 6-8 lat i nagle okaże się, że trzeba produkować akumulatory na potrzeby aut starych i na potrzeby nowych, produkowanych na bieżąco. Czy nie okaże się, że przy kosztach wymiany baterii, dawne dokuczliwe wydatki typu: koła dwumasowe, wtryskiwacze piezoelektryczne, turbosprężarki, czy pękające głowice, będą tylko ciepłym wspomnieniem? Jak myślicie?

Wróżenie z fusów. Przejrzałem fora użytkowników elektryków w Europie. Godzinka przy kawie i niezły ubaw.
Natomiast przewidywanie co i kiedy nastąpi to puste gadanie. Ja czekam aż się zaczną spełniać deklaracje Jaguara i Volvo, że już niebawem będą robić TYLKO elektryki.
Przyjmuję zakłady, że przesuną te daty... Przyjmuje ktoś:)?

- - - Updated - - -

W jaki sposób się myli?Jakie kraje Uni Europejskiej prowadzą wojnę?Rosjanom mentalnie i geograficznie bliżej do stepów Azji niż cywilizowanej Europie.Przewidujesz może jakąś wojnę pomiędzy krajami Uni Europejskiej?

:)))))) tak, warto to zakończyć:)

- - - Updated - - -

T
napisałeś najdłuższy okres bez wojen w historii Europy - i to się zgadza - zakończony inwazją Rosji na Ukrainę (co jak popatrzymy na mapę ma miejsce w Europie). I do tej wojny wiodące kraje UE mocno przyłożyły rękę..

Dyskusja o tyle nie ma sensu, że Ty nie rozumiesz prostego tekstu. napisałem, o najdłuższym okresie bez wojen w historii Europy W GRANICACH, W OBRĘBIE UNII.
Przecież były Bałkany i wyrzynanie się Serbów z Chorwatami, 30 lat temu. Teraz mamy Ruskich.
Natomiast przyłozenie ręki do napaści Ruskich na Ukrainę przez wiodące kraje UE to już jest kosmos. Ty chyba jesteś pożytecznym trollem Putina. I to tez zamyka dyskusję z Tobą.
 
Wracając do tematu Tesli Semi, krótki artykuł co kierowca ciężarówki i dziennikarz jednocześnie, sądzi o "rewolucyjnej" ciężarówce:
https://40ton.net/polski-kierowca-p...emi-jest-glupia-robiac-rozglos-na-caly-swiat/

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka

randomowy twitterowicz, kierowca, zdobył 9 tysiecy lajków od innych randomowych twitterowiczów pisząc o ciezarowce, ktorej nie widział nawet na żywo. Prawdziwy gwozdz do trumny elektrycznej motoryzacji.

:D
 
randomowy twitterowicz, kierowca, zdobył 9 tysiecy lajków od innych randomowych twitterowiczów pisząc o ciezarowce, ktorej nie widział nawet na żywo. Prawdziwy gwozdz do trumny elektrycznej motoryzacji.

:D

Co niby zmieni to, że zobaczy na żywo? Szyby zaczną się otwierać? Koleś opisuje wprost nieergonomiczne rozwiązania w tym samochodzie. Ani słowem nie krytykuje napędu elektrycznego. Po prostu odnosi się do środowiska w którym ma pracować kierowca tego auta. Odnieś się łaskawie do treści a nie atakuj piszącego ad personam (jak to zwykle robią trole internetowe z braku argumentów). Może i ma 9 tysięcy lajków. Ty masz tylko 1396 postów. Randomowy forumowiczu.
 
Co niby zmieni to, że zobaczy na żywo? Szyby zaczną się otwierać? Koleś opisuje wprost nieergonomiczne rozwiązania w tym samochodzie. Ani słowem nie krytykuje napędu elektrycznego. Po prostu odnosi się do środowiska w którym ma pracować kierowca tego auta. Odnieś się łaskawie do treści a nie atakuj piszącego ad personam (jak to zwykle robią trole internetowe z braku argumentów). Może i ma 9 tysięcy lajków. Ty masz tylko 1396 postów. Randomowy forumowiczu.

A no tak, bo przecież ergonomie pracy, wygode, pozycje za kierownicą, widoczność, to można ocenić ogladając filmik z dziwną perspektywą :D

Jeszcze typ opowiada wprost farmazony :D Będzie musiał wysiadać z auta zeby zapłacić za autostradę??? Przecież już wszędzie praktycznie są transpondery. Dokumentów mu przez okienko nie dadzą?? No i tak przecież nie dają, praktycznie wszędzie trzeba się i tak pofatygować z buta. A jak coś, to przecież te szyby sie uchylają.

No ale klika się? Klika się, pelikany czekają na więcej :D
 
Wczoraj na przeciwko mojego domu utknął kurier dostawczym samochodem. Ulica, przy której mieszkam jest lekko pochyła. Pomogłem mu się wygrzebać. W trakcie operacji rozmawialiśmy. Śmiał się, że dobrze że nie elektryczny. Korzystając z okazji, pytam go właśnie o elektryczne wozy, które coraz częściej widzę. Mówi, że koledzy klną w pień, jak jeżdżą elektrycznymi, szczególnie teraz zimą. W momencie jak wy wyjeżdżają zasięg jest na 100km, po chwili od uruchomienia jest już 70 km...
Wiecie czemu firmy, jak DHL czy DPD je kupują? A no temu, że żeby wygrać przetarg, albo ogólnie działać, muszą mieć jakiś odsetek "zeroemisyjnych" wozów. Czyli znów nie ma przecież zakazu i nakazu, sami kupują, bo tego pragną... Hipokryzja pełną gębą
 
Ostatnia edycja:
Zima to w ogóle ciekawy temat - ładowarki nie pod dachami garaży , dojazd do nich. U nas trochę sypnęło, już zaspy i stosy śniegu w każdy kawałek sypane/przepchnięte , ilość miejsc parkingowych zwykłych spadla drastycznie, gdzie tu jeszcze mowa o dojazdach do tych licznych w przyszłości potencjalnych ładowarek, niezablokowanych . Chyba tylko drastyczny spadek _ilości_ prywatnych samochodów z powodu ogromnego wzrostu cen by dał równowagę ilości aut / ładowarek.
 
Wczoraj na przeciwko mojego domu utknął kurier dostawczym samochodem. Ulica, przy której mieszkam jest lekko pochyła. Pomogłem mu się wygrzebać. W trakcie operacji rozmawialiśmy. Śmiał się, że dobrze że nie elektryczny. Korzystając z okazji, pytam go właśnie o elektryczne wozy, które coraz częściej widzę. Mówi, że koledzy klną w pień, jak jeżdżą elektrycznymi, szczególnie teraz zimą. W momencie jak wy wyjeżdżają zasięg jest na 100km, po chwili od uruchomienia jest już 70 km...
Wiecie czemu firmy, jak DHL czy DPD je kupują? A no temu, że żeby wygrać przetarg, albo ogólnie działać, muszą mieć jakiś odsetek "zeroemisyjnych" wozów. Czyli znów nie ma przecież zakazu i nakazu, sami kupują, bo tego pragną... Hipokryzja pełną gębą

Ale na co narzekają? Staja im te samochody na drodze? Czy po prostu narzekaja, bo narzekaja? Wiesz ile robi dziennie kurier jezdzacy po miescie ? :)
I tak, czesto to sami klienci oczekuja od dostawcow uslug logistycznych redukcji emisji, ale tez te elektryki po prostu pozwalaja na obnizenie kosztów. Co jak co, ale w kurierce to akurat jest idealne rozwiazanie. Ale nie, bo przeciez pan kurier, na pewno człowiek wykształcony, i z duza wiedza o efektywnosci i ekonomii transportu, wie lepiej :D


tak ze mądrzyjcie się dalej. Ja tak troche całe życie pracuje w logistyce, więc pozostaje mi sie delikatnie uśmiechać ;)
 
Ostatnia edycja:
Wrzucę coś od siebie, dzisiaj przy temperaturze na zewnątrz -12, ogrzewanie auta przed wyruszeniem w drogę zmniejszyło zasięg chwilowo o 30km. Po zmniejszeniu nadmuchu, zasieg wraca do pierwotnej liczby, traci sie na takim odmrażaniu max do 10km. Wszystkie dmuchawy na full (odmraza to szyby zupełnie w 2-5 minut, do tego kierownica i fotele). Auto stało przed domem, zamarzło na kość. Odszranianie, odmrażanie szyb w elektyku to mega temat, w spalinówce bez webasto zostaje jedynie skrobanie i później para z ust podczas jazdy.

Wysłane z mojego SM-G990B przy użyciu Tapatalka
 
Odszranianie, odmrażanie szyb w elektyku to mega temat, w spalinówce bez webasto zostaje jedynie skrobanie i później para z ust podczas jazdy.

znajać kreatywność kolegów, to oni to zamienią w wadę. Bo skrobanie szyb hartuje :D

Generalnie mityczny na temat zimy w duzej mierze się deaktualizuje przez stosowanie coraz cześciej pomp ciepła, które są nawet 4 razy sprawniejsze, niz klasyczne grzanie oporowe.
 
randomowy twitterowicz, kierowca, zdobył 9 tysiecy lajków od innych randomowych twitterowiczów pisząc o ciezarowce, ktorej nie widział nawet na żywo. Prawdziwy gwozdz do trumny elektrycznej motoryzacji.

:D
Ile kilometrów przejechałeś jako kierowca zawodowy za kierownicą ciągnika siodłowego? :)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra