Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
No mozna tez kupic corse, 208, hyundaia albo kie, za 150k. Ja nie wiem co ty probujesz udowodnic, jak nikt nie stwierdzil, ze elektryki sa tansze, tylko, ze beda tansze. No skoro były 10 lat temu ponad 100% drozsze, a dzisiaj sa o 50% droższe, to jaki jest trend?

Problem tylko w tym, że 10 lat temu nawet jeśli były droższe ponad 100%, a patrząc w cenniki z tamtych lat to nie były, to fajnie to wygląda tylko w procentach :) Weźmy pod uwagę kwoty i... okazuje się, że Nissan Leaf owszem kosztował ok 120k PLN, ale jego konkurencja kosztowała:
- Fiat Bravo 120KM - 65k (różnica 55k)
- Giulietta - 68k (różnica 52k)
- VW Golf - 74k (różnica 46k)

Różnica na poziomie ok. 50k.
Spójrzmy na ceny dzisiejsze i czy ta różnica się zmniejszyła? Nie bardzo, a nawet w części przypadków jest większa.

Problem w tym, że procenty fajnie wyglądają, ale kupując samochód wydajemy jednak PLNy, nie %. Więc z grubsza trend jest taki, że i jedne i drugie zdrożały o podobną wartość.

Podsumowując - elektryki tak staniały względem spalinowych, że i wtedy, i dzisiaj musisz mieć w portfelu 50k więcej żeby kupić EV :)

czekam na wieksza dostępnosć serwisów i ładowarek.

Ale po co czekać na większą dostępność ładowarek? Przecież nie trzeba planować wyjazdów tylko wpisać w nawigację trasę i w drogę, a jak się kończy prąd to zjeżdżasz i ładujesz. Gdzie jest zatem problem z ładowarkami?

Czyli jednak własna wygoda jest ważniejsza od ekologii?

Segment szybkich sedanow

I który z tych sedanów nie jest droższy od spalinowego odpowiednika?

ale kto cie zmusza do planowania? Klikasz na navi, zeby pokazywala ładowarki, i jak widzisz, ze konczy ci sie prad, to zjezdzasz. To nie jest jakies wybitnie trudne, ludzie jakos sobie z tankowaniem samochodow jakos od wielu lat radzą. Bo w nich tez, uwaga uwaga, moze ci sie skonczyc paliwo, i tez trzeba sobie czasem pomyslec, czy mi starczy tego paliwa, zeby dojechac do nastepnej stacji, czy nie starczy. A wy z tego robicie jakies wielkie haio, liczenie, planowanie, jak byscie tego nie robili od zawsze.

Kto mnie zmusza do planowania? Hmmm pomyślmy... dostępna infrastruktura?
Jakbym tego nie robił od zawsze... No tak, robię to od zawsze - mam 1/4 baku, więc zjeżdżam na pierwszą lepszą stację benzynową - nie szukając ich po aplikachach. Nie jechałem jeszcze trasą, żeby przez 50 czy 100km nie było stacji benzynowej, więc jednak nie... nie muszę o tym myśleć i sprawdzać, gdzie zatankuję. Przy Dieslu i ponad 1000km zasięgu na trasie wybacz, ale temat już kompletnie nieznany.

W elektryku jest tak samo? Widzę, że kończy mi się prąd to zjeżdżam i ładuję? Fajne proste, tylko... tej ładowarki póki co może na tej trasie nie być.
Z resztą już wcześniej to udowodniliśmy, że nie, nie ładujesz jak Ci skończy prąd, tylko wtedy jak masz ładowarkę w dogodnej lokalizacji i czasem będziesz się ładował jak masz 50-60% baterii, bo jak Ci się zacznie kończyć prąd to do kolejnej nie dojedziesz.

I to jest ta prosta różnica. Owszem za kilka-kilkanaście lat może to zaniknie wraz z rozwojem infrastruktury, ale na dzień dzisiejszy mając elektryka i jadąc ponad zasięg baterii, a tym bardziej 2-3 krotność tego zasięgu w mniejszych elektrykach musisz te ładowania zaplanować. I liczyć, że stacja ładowania będzie sprawna :)

Tutaj takie dwa kwiatuszki z ostatnich dni na grupie EV :D
Przechwytywanie1.JPG

obraz_2022-10-26_171938159.png
 
Ostatnia edycja:
W elektryku jest tak samo? Widzę, że kończy mi się prąd to zjeżdżam i ładuję? Fajne proste, tylko... tej ładowarki póki co może na tej trasie nie być.
Z resztą już wcześniej to udowodniliśmy, że nie, nie ładujesz jak Ci skończy prąd, tylko wtedy jak masz ładowarkę w dogodnej lokalizacji i czasem będziesz się ładował jak masz 50-60% baterii, bo jak Ci się zacznie kończyć prąd to do kolejnej nie dojedziesz.
Jeśli jeszcze na to nałożymy kryteria ładowania tak, żeby nie skracać żywotności baterii, to robi się zupełnie wesoło. czyli: Nie ładować powyżej 80%. Nie rozładowywać poniżej 20%. Unikać szybkich ładowarek.
 
...
https://electrek.co/2022/05/27/52-percent-global-car-buyers-want-to-purchase-ev/

mało tego:
"The survey also shows that 88% of consumers are willing to pay more for an EV, and 35% are willing to pay a premium of 20% or more"
....

A dlaczego ? - bo :

rising penalties on gas vehicles appeared for the first time as a key concern (34%).


Aha - 38% podaje jako przyczynę wzgl ekologiczne, nieźle działa propaganda i nowa religia. Niech sobie działa, byle nie lobbowała skutenie na - penalties on gas vehicles . Taka wojna krzyżowa, też były rzekomo szlachetne.

Te wpisy co FXX wkleił to jakieś jaja normalnie :) konczy się prąd to ładujesz, nic nie planujesz, no nic zupełnie ;)

W normalnych warunkach rynku wolnego taki produkt by z desek kreślarskich nie miał prawa zejść.
 
No, ale ten wolny rynek, w USA też jest polityczna kampania na eko itd, ale jednocześnie niech ktoś tam wyskoczy z pomysłem zabronienia zrobienia sobie i zarejestrowania i poruszania się po drodze śmierdzącym brum brum _własnym_ jak ot taki np:

https://youtu.be/RZ82FOO2T3Y?t=1127

czy taki

https://youtu.be/m1eImPZBqB0?t=693


(nie mam pojęcia czy we wszystkich stanach) .
W UK podobnie - jasne przepisy jak zmontować kitkara (a pod tym wiele może się zmieścić) i legalnie użytkować. A weź zrób i zarejestruj w rozhisteryzowanej ekologicznie (rzekomo, bo prawdziwe przyczyny rysują się inne) EU gdzie auto nie może postać dłuzej niż 2 minuty z pracującym na jałowych silnikiem (!) coś takiego... Co za te kilkanaście lat to nie wiem , jakas eko policja ? z naszych podatków oczywiście , i dla naszego dobra.
Centralne sterowanie nigdy w historii się nie sprawdziło, za dużo jest zmiennych "do ogarnięcia" , za dużo pokus do nieczystych wpływów. A tu mamy rzeszę nakręconych chcących oddychać pozwalająych sobą wzmacniać dążenia do tego systemu.
 
Ostatnia edycja:
Problem tylko w tym, że 10 lat temu nawet jeśli były droższe ponad 100%, a patrząc w cenniki z tamtych lat to nie były, to fajnie to wygląda tylko w procentach :) Weźmy pod uwagę kwoty i... okazuje się, że Nissan Leaf owszem kosztował ok 120k PLN, ale jego konkurencja kosztowała:
- Fiat Bravo 120KM - 65k (różnica 55k)
- Giulietta - 68k (różnica 52k)
- VW Golf - 74k (różnica 46k)

Różnica na poziomie ok. 50k.
Spójrzmy na ceny dzisiejsze i czy ta różnica się zmniejszyła? Nie bardzo, a nawet w części przypadków jest większa.

Problem w tym, że procenty fajnie wyglądają, ale kupując samochód wydajemy jednak PLNy, nie %. Więc z grubsza trend jest taki, że i jedne i drugie zdrożały o podobną wartość.

Podsumowując - elektryki tak staniały względem spalinowych, że i wtedy, i dzisiaj musisz mieć w portfelu 50k więcej żeby kupić EV :)

do jakich wygibasów intelektualnych jeszcze sie posuniesz, zeby udowodnic swoja racje? Ty wiesz, ze te 50k sprzed 10 lat, to nie jest 50k dzisiaj, co nie ? No wiesz, ale przeciez jest teza do udowodnienia.


Ale po co czekać na większą dostępność ładowarek? Przecież nie trzeba planować wyjazdów tylko wpisać w nawigację trasę i w drogę, a jak się kończy prąd to zjeżdżasz i ładujesz. Gdzie jest zatem problem z ładowarkami?

Czyli jednak własna wygoda jest ważniejsza od ekologii?



I który z tych sedanów nie jest droższy od spalinowego odpowiednika?

Tesla model 3, bmw 3, mercedes C, Giulia.

Kto mnie zmusza do planowania? Hmmm pomyślmy... dostępna infrastruktura?
Jakbym tego nie robił od zawsze... No tak, robię to od zawsze - mam 1/4 baku, więc zjeżdżam na pierwszą lepszą stację benzynową - nie szukając ich po aplikachach. Nie jechałem jeszcze trasą, żeby przez 50 czy 100km nie było stacji benzynowej, więc jednak nie... nie muszę o tym myśleć i sprawdzać, gdzie zatankuję. Przy Dieslu i ponad 1000km zasięgu na trasie wybacz, ale temat już kompletnie nieznany.

W elektryku jest tak samo? Widzę, że kończy mi się prąd to zjeżdżam i ładuję? Fajne proste, tylko... tej ładowarki póki co może na tej trasie nie być.
Z resztą już wcześniej to udowodniliśmy, że nie, nie ładujesz jak Ci skończy prąd, tylko wtedy jak masz ładowarkę w dogodnej lokalizacji i czasem będziesz się ładował jak masz 50-60% baterii, bo jak Ci się zacznie kończyć prąd to do kolejnej nie dojedziesz.

I to jest ta prosta różnica. Owszem za kilka-kilkanaście lat może to zaniknie wraz z rozwojem infrastruktury, ale na dzień dzisiejszy mając elektryka i jadąc ponad zasięg baterii, a tym bardziej 2-3 krotność tego zasięgu w mniejszych elektrykach musisz te ładowania zaplanować. I liczyć, że stacja ładowania będzie sprawna :)

ale ile razy chcesz jeszcze raz powtarzac to, co juz dawno zostało 10 razy stwierdzone? I nie wiem, w jakim celu? Czy mam po raz kolejny zapytac, czy ktos cie zmusza do kupowania elektryka?

- - - Updated - - -

A dlaczego ? - bo :

rising penalties on gas vehicles appeared for the first time as a key concern (34%).


Aha - 38% podaje jako przyczynę wzgl ekologiczne, nieźle działa propaganda i nowa religia. Niech sobie działa, byle nie lobbowała skutenie na - penalties on gas vehicles . Taka wojna krzyżowa, też były rzekomo szlachetne.

Głowne przyczyny, a nie jedyne przyczyny.

A moze zadam dosc osobiste pytanie - czy sie myjesz? Uległeś tej religii, propagandzie, ze higienia jest ważna? :D Smieci juz dzisiaj wyrzucone do rowu? Opona spalona? Czy tez zaczadzony religią jestes?
 
do jakich wygibasów intelektualnych jeszcze sie posuniesz, zeby udowodnic swoja racje? Ty wiesz, ze te 50k sprzed 10 lat, to nie jest 50k dzisiaj, co nie ? No wiesz, ale przeciez jest teza do udowodnienia.

Wygibasy powiadasz? :D

Jak chcesz się czepiać wygibasów intelektualnych, żeby udowodnić swoją tezę, to wróć do swojego posta, gdzie pisałeś, że 10 lat temu Leaf kosztował 130k, a spalinowy 40-50k, a potem zarzucałeś mi, że nie porównuję "porównywalnych" wersji pod kątem dynamiki samemu biorąc do porównania kwotę za ICE z... "czapy" :)

Ale jak sam przyznałeś, jest teza do udowodnienia :)

Powtórzę jeszcze raz pytanie, bo zacytowałeś, ale odpowiedzi brak:

czekam na wieksza dostępnosć serwisów i ładowarek.

Ale po co czekać na większą dostępność ładowarek? Przecież nie trzeba planować wyjazdów tylko wpisać w nawigację trasę i w drogę, a jak się kończy prąd to zjeżdżasz i ładujesz. Gdzie jest zatem problem z ładowarkami? Poza tym sam nie pisałeś, że ładowałbyś się głównie w domu?

W końcu jak sam napisałeś:

Przeciez tak jak spalinowym samochodem, konczy ci sie prad, to podjezdzasz sie ładować.

Czyli jednak własna wygoda jest ważniejsza od ekologii?

ale ile razy chcesz jeszcze raz powtarzac to, co juz dawno zostało 10 razy stwierdzone? I nie wiem, w jakim celu? Czy mam po raz kolejny zapytac, czy ktos cie zmusza do kupowania elektryka?

Dopóty będę powtarzał, dopóki pomimo, że zostało to 10 razy stwierdzone, to nadal będziesz pisał, że jednak nic planować nie trzeba, jak się skończy prąd to zjeżdżasz na pierwszą lepszą ładowarkę i się ładujesz, a w ogóle to te aplikacje są tylko do zastosować teoretycznych, żeby sobie na forum poteoretyzować :)

A potem, że czekasz na większą ilość ładowarek :D Mimo, że podobno jak większość miałeś się ładować głównie w domu.

- - - Updated - - -

Te wpisy co FXX wkleił to jakieś jaja normalnie :) konczy się prąd to ładujesz, nic nie planujesz, no nic zupełnie ;)

Nic, zupełnie nic nie planujesz :)
Włączasz tylko żeby pokazywało ładowarki jak stacje paliw, kończy się prąd, zjeżdżasz ładujesz.

Tak to wygląda wg teoretyków takich jak Tomtrz, który mimo, że przecież nic nie trzeba planować, ładować się głównie w domu to nadal czeka na większą ilość ładowarek. A jak wygląda praktyka to widać na załączonych screenach. A takich wpisów jest sporo, tak samo jak wpisów, że komuś udało się przejechać 300 czy 400km bez ładowania... po autostradzie jadąc 100-110km/h albo wybierając krajówkę zamiast S-ki czy autostrady.
 
Ostatnia edycja:
do jakich wygibasów intelektualnych jeszcze sie posuniesz,




A moze zadam dosc osobiste pytanie - czy sie myjesz? Uległeś tej religii, propagandzie, ze higienia jest ważna? :D Smieci juz dzisiaj wyrzucone do rowu? Opona spalona? Czy tez zaczadzony religią jestes?

To ci dopiero wygibas intelektualny.
Żałość.

A co do tych śmieci w rowie . Może tak lepiej robić? Bo inaczej przyjedzie śmieciarka dizel oczywiście i umrzemy.
 
Ostatnia edycja:
Dopóty będę powtarzał, dopóki pomimo, że zostało to 10 razy stwierdzone, to nadal będziesz pisał, że jednak nic planować nie trzeba, jak się skończy prąd to zjeżdżasz na pierwszą lepszą ładowarkę i się ładujesz, a w ogóle to te aplikacje są tylko do zastosować teoretycznych, żeby sobie na forum poteoretyzować :)

ale to ja nie wiem jaki jest cel. 2+2=4, nikt nie twierdzi inaczej, ale ty juz jednesty raz probujesz udowodnic, ze te 2+2=4. Jest za mało ładowarek, dzisiaj. Nikt was nie zmusza do kupowania eletryków, dzisiaj. Posty chcesz sobie nabijac, czy co?

Tak jak nikt nie zabrania korzystac z jakis aplikacji i planowac sobie trasy, tak nikt nie zmusza do korzystania z nich. Gdybys miał tyle stacji bezynowych co szybkich ładowarek, to tez niektorzy nadmiernie nadgorliwi by mieli potrzeby planowania podróży spalinówką.

- - - Updated - - -

To ci dopiero wygibas intelektualny.
Żałość.

A co do tych śmieci w rowie . Może tak lepiej robić? Bo inaczej przyjedzie śmieciarka dizel oczywiście i umrzemy.

ale ja zadaje proste pytanie. To wyrzucac te smieci do rowu, czy nie wyrzucac? W piecu oponami palic, czy nie palic? Dales sie poniesc tej religii, czy nie dałeś? A higienicznej? Bo wiesz, ludzie nie zawsze sie myli, i jakos żyli. Ta cała higiena, to lewacka propaganda, co nie?
 
ale to ja nie wiem jaki jest cel. 2+2=4, nikt nie twierdzi inaczej, ale ty juz jednesty raz probujesz udowodnic, ze te 2+2=4. Jest za mało ładowarek, dzisiaj. Nikt was nie zmusza do kupowania eletryków, dzisiaj. Posty chcesz sobie nabijac, czy co?

Tak jak nikt nie zabrania korzystac z jakis aplikacji i planowac sobie trasy, tak nikt nie zmusza do korzystania z nich. Gdybys miał tyle stacji bezynowych co szybkich ładowarek, to tez niektorzy nadmiernie nadgorliwi by mieli potrzeby planowania podróży spalinówką.

To po co wiecznie powtarzasz - jakbym zliczył, to więcej razy niż 11, że dzisiaj nic nie trzeba planować jadąc w dalszą trasę elektrykiem, a na ładowarkę zjeżdżasz jak Ci zaczyna brakować prądu mimo, że wiesz, że ładowarek jest za mało i często nie ładujesz wtedy kiedy masz mało prądu tylko wtedy gdy masz ładowarkę, żeby dojechać do następnej?

I po co próbujesz wmawiać, że przy spalinowym wygląda to tak samo jak przy EV, skoro wiesz, że dzisiaj to nie jest prawda?
 
Ostatnia edycja:
ale ja zadaje proste pytanie. ?

Zadajesz ? Pytanie? To było pytanie? Proste? Prostacki wygibas raczej .
Ale odpowiem- myje się mydłem i woda za które place dobrowolnie nikt do tego nie doplaca w imię wyższej sprawy. Widzisz różnicę? Myja się społeczeństwa które wzbogaciły się dostatecznie aby zbudować sieci wod kan i które na to stać. Bez narzucania centralnego bez dopłat z czyichś czy swoich przez to wyższych podatków.
 
Zadajesz ? Pytanie? To było pytanie? Proste? Prostacki wygibas raczej .
Ale odpowiem- myje się mydłem i woda za które place dobrowolnie nikt do tego nie doplaca w imię wyższej sprawy. Widzisz różnicę? Myja się społeczeństwa które wzbogaciły się dostatecznie aby zbudować sieci wod kan i które na to stać. Bez narzucania centralnego bez dopłat z czyichś czy swoich przez to wyższych podatków.

ale po co sie myjesz? Przeciez nie musisz. Dales sie przekabacic propagandzie, higienicznej religii? Tak jak ci głupi ludzie, ktorzy chca kupic elektryki, bo chca dbac o srodowisko?

a co z tymi smieciami, i paleniem opon? Nie chcesz sie przyznac, ze jestes ekoterrorystą? :D
 
Jestem? Nie bo wiem e swoim istnieniem jak i Ty truje. A nie planuje się unicestwić więc jestem zasmiecaczem jak i Ty. Tylko zdaje sobie sprawę że na pewne srp nie mam istotnego wpływu. A Ty się ludzisz że masz bo wygodnie jest w coś wierzyć, to załatwia wiele problemów egzystencjalnych. I jest świetnym napędem dalszej komercji i tworzenia mas zakupowych oraz mas łatwych do kontrolowania .

Idź opowiedz w Afryce gdzie nie ma wody pitnej że powinni się myć dla przyjemnego zapachu. . Tylko że lepiej tą wodę jadnak przeznaczyć dla przeżycia.

Tyvproponujesz - myjcie się ! Kupujcie krany! Tylko nie ma rurek żeby je do nich podłączyć.
 
Ostatnia edycja:
Tylko zdaje sobie sprawę że na pewne srp nie mam istotnego wpływu.

czyli oponami mozna palic, a smieci do rowu? A co tam, to tylko troche dymku, troche plastiku. Tylko troche, nie ma to zadnego wplywu na całość. Tak?

- - - Updated - - -

Idź opowiedz w Afryce gdzie nie ma wody pitnej że powinni się myć dla przyjemnego zapachu. . Tylko że lepiej tą wodę jadnak przeznaczyć dla przeżycia.

dobra dobra, tak sobie tłumacz, higienicznie zidokrytnowany człowieku. Dales sobie wmówić, ze sie musisz myc, i teraz wydajesz, jak głupek, pieniadze na wodę. A przeciez kiedys ludzie sie nie myli, i zyli. He he

;)
 
Czy naprawdę nie łapiesz? Myjesz się od kiedy możesz sobie na to pozwolić i jest to technicznie możliwe i wygodniejsze od niemycia.
Bez nakazu eu - myjcie się w takim a takim grafiku .
Jak elektryki będą wygodniejsze w użytkowaniu i dostępne bez sztucznego zabijania wygodniejszej konkurencji nie będzie taki h dyskusji. A temat brudnej ich produkcji trującej gdzie indziej pseudoeko będą mieli w d
 
Czy naprawdę nie łapiesz? Myjesz się od kiedy możesz sobie na to pozwolić i jest to technicznie możliwe i wygodniejsze od niemycia.
Bez nakazu eu - myjcie się w takim a takim grafiku .
Jak elektryki będą wygodniejsze w użytkowaniu i dostępne bez sztucznego zabijania wygodniejszej konkurencji nie będzie taki h dyskusji. A temat brudnej ich produkcji trującej gdzie indziej pseudoeko będą mieli w d

no chyba jednak niemycie jest wygodniejsze, od mycia, bo nie musisz na nie tracic czasu, ani wody/pieniedzy? a cos jest nie tak ze smrodkiem? tak ci higieniczny terrorysci wmowili? NAturalny zapach. Jeszcze raz, kiedys sie ludzie nie myli, i jakos zyli.

I co z tymi smieciami i oponami? Tak unikasz odpowiedzi, bo sie pewnie wstydzisz swojego eko oszołomstwa :D


albo zamiast tego, po prostu przestaniesz opowiadac bzdury o jakiejs eko-religii, albo propagandzie. Nie ma zadnej eko religi, sa ludzie, ktorzy chca oddychac czystym powiertrzem, i najwyrazniej sa ludzie, ktorzy chca oddychac smrodem.
 
Nie. Mycie jest wygodniejsze i przyjemniejsze.

Edit - i oczywiście mocno nieekologiczne. Te detergenty ścieki energia do tłoczenia wody produkcja rur rudy kopalne obniżające poziomy wód gruntowych i inne szkody środowiskowe powodujące dla produkcji rur. Myjąc się jestes mocno przeciw ziemi.

Palenie gazem trującym oczywiście od ruskich i grzanie CO z brudnego węgla także jest wygodniejsze od palenia oponami. Po prostu. Weź spał oponę bezszczatkowo i tak cidzien zima powodzenia. Sądziłem że to oczywiste to na głupie pytania nie odpowiadam.

Chcieć to sobie można wszystkiego w tym życia wiecznego w haremie dziewic.
Chcąc oddychać czystym powietrzem masz na to masę miejsca na ziemi. Plecak i w drogę.
 
Ostatnia edycja:
ale po co sie myjesz? Przeciez nie musisz. Dales sie przekabacic propagandzie, higienicznej religii? Tak jak ci głupi ludzie, ktorzy chca kupic elektryki, bo chca dbac o srodowisko?

a co z tymi smieciami, i paleniem opon? Nie chcesz sie przyznac, ze jestes ekoterrorystą? :D

Możesz przestać obrażać połowę forum i wypisywać tutaj coraz bardziej żenujące teksty? Twoja wiedza nie istnieje, prezentujesz zatrważająco niski poziom nie tylko wiedzy ale i kultury dyskusji. De facto zasługujesz na bana, bo zaśmiecasz forum swoim bełkotem.

- - - Updated - - -

n
Nie ma zadnej eko religi, sa ludzie, ktorzy chca oddychac czystym powiertrzem, i najwyrazniej sa ludzie, ktorzy chca oddychac smrodem.

Dramatyczne płytkie i nonsensowne uproszczenia, czyli dzielenie ludzi, którzy myślą inaczej. Jesteś bratem bliźniakiem Kaczyńskiego, mimo, że w innym wątku prezentujesz się, jako jego wróg. Jesteś jak on. Wy stoimy tu a oni tam gdzie stało Zomo. My jesteśmy prawi a oni nierogarnięci. My jesteśmy pierwszy sort a oni drugi sort. MY chcemy oddychać czystym powietrzem a oni chcą smrodem.
To jest DOKŁADNIE TO SAMO.
 
no chyba jednak niemycie jest wygodniejsze, od mycia, bo nie musisz na nie tracic czasu, ani wody/pieniedzy? a cos jest nie tak ze smrodkiem? tak ci higieniczny terrorysci wmowili? NAturalny zapach. Jeszcze raz, kiedys sie ludzie nie myli, i jakos zyli.

I co z tymi smieciami i oponami? Tak unikasz odpowiedzi, bo sie pewnie wstydzisz swojego eko oszołomstwa :D


albo zamiast tego, po prostu przestaniesz opowiadać bzdury o jakiejs eko-religii, albo propagandzie. Nie ma zadnej eko religi, sa ludzie, ktorzy chca oddychac czystym powiertrzem, i najwyrazniej sa ludzie, ktorzy chca oddychac smrodem.

Już takie dyrdymały wypisujesz w ostatnich postach, że aż oczy bolą od tego. Twoje "wygibasy intelektualne" zostały porządnie zaorane i się posuwasz do takiego dziadostwa.
Wypisywanie, że się myć nie trzeba. Ręce opadają.
Co do elektryków - dajmy ludziom wybór, niech się produkt sam obroni. Ale nie, Ty wolisz socjalistyczne sterowanie, zakazywanie starego, wciskanie nowego. Dla naszego dobra :D
I tak jak jeden kolega napisał: dzielisz ludzi na tych dobrych, co chcą oddychać świeżym i złych, na tą hołotę, która chce wdychać spaliny i się truć. Niech może do kanałów zejdą? Bo tam ich miejsce?
 
Panowie, szkoda prądu, czasu i nerwów. Najlepszym podsumowaniem tego całego promowania i udowadniania tego, jak EV są świetne, tańsze w eksploatacji, ekologiczne i w ogóle super, jest to, że główny propagator i piewca tego rozwiązania, woli sam poczekać, bo pomimo, że użytkowanie EV nie ma wad i żadnych ograniczeń, sam woli poczekać na lepszą infrastrukturę i dostępność ładowarek i jeździ samochodem z silnikiem spalinowym... :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra