FXX
Aktywny
- Rejestracja
- Lip 11, 2012
- Postów
- 2,654
- Auto
- Peugeot 508 II / Peugeot 308 T9
No mozna tez kupic corse, 208, hyundaia albo kie, za 150k. Ja nie wiem co ty probujesz udowodnic, jak nikt nie stwierdzil, ze elektryki sa tansze, tylko, ze beda tansze. No skoro były 10 lat temu ponad 100% drozsze, a dzisiaj sa o 50% droższe, to jaki jest trend?
Problem tylko w tym, że 10 lat temu nawet jeśli były droższe ponad 100%, a patrząc w cenniki z tamtych lat to nie były, to fajnie to wygląda tylko w procentach
- Fiat Bravo 120KM - 65k (różnica 55k)
- Giulietta - 68k (różnica 52k)
- VW Golf - 74k (różnica 46k)
Różnica na poziomie ok. 50k.
Spójrzmy na ceny dzisiejsze i czy ta różnica się zmniejszyła? Nie bardzo, a nawet w części przypadków jest większa.
Problem w tym, że procenty fajnie wyglądają, ale kupując samochód wydajemy jednak PLNy, nie %. Więc z grubsza trend jest taki, że i jedne i drugie zdrożały o podobną wartość.
Podsumowując - elektryki tak staniały względem spalinowych, że i wtedy, i dzisiaj musisz mieć w portfelu 50k więcej żeby kupić EV
czekam na wieksza dostępnosć serwisów i ładowarek.
Ale po co czekać na większą dostępność ładowarek? Przecież nie trzeba planować wyjazdów tylko wpisać w nawigację trasę i w drogę, a jak się kończy prąd to zjeżdżasz i ładujesz. Gdzie jest zatem problem z ładowarkami?
Czyli jednak własna wygoda jest ważniejsza od ekologii?
Segment szybkich sedanow
I który z tych sedanów nie jest droższy od spalinowego odpowiednika?
ale kto cie zmusza do planowania? Klikasz na navi, zeby pokazywala ładowarki, i jak widzisz, ze konczy ci sie prad, to zjezdzasz. To nie jest jakies wybitnie trudne, ludzie jakos sobie z tankowaniem samochodow jakos od wielu lat radzą. Bo w nich tez, uwaga uwaga, moze ci sie skonczyc paliwo, i tez trzeba sobie czasem pomyslec, czy mi starczy tego paliwa, zeby dojechac do nastepnej stacji, czy nie starczy. A wy z tego robicie jakies wielkie haio, liczenie, planowanie, jak byscie tego nie robili od zawsze.
Kto mnie zmusza do planowania? Hmmm pomyślmy... dostępna infrastruktura?
Jakbym tego nie robił od zawsze... No tak, robię to od zawsze - mam 1/4 baku, więc zjeżdżam na pierwszą lepszą stację benzynową - nie szukając ich po aplikachach. Nie jechałem jeszcze trasą, żeby przez 50 czy 100km nie było stacji benzynowej, więc jednak nie... nie muszę o tym myśleć i sprawdzać, gdzie zatankuję. Przy Dieslu i ponad 1000km zasięgu na trasie wybacz, ale temat już kompletnie nieznany.
W elektryku jest tak samo? Widzę, że kończy mi się prąd to zjeżdżam i ładuję? Fajne proste, tylko... tej ładowarki póki co może na tej trasie nie być.
Z resztą już wcześniej to udowodniliśmy, że nie, nie ładujesz jak Ci skończy prąd, tylko wtedy jak masz ładowarkę w dogodnej lokalizacji i czasem będziesz się ładował jak masz 50-60% baterii, bo jak Ci się zacznie kończyć prąd to do kolejnej nie dojedziesz.
I to jest ta prosta różnica. Owszem za kilka-kilkanaście lat może to zaniknie wraz z rozwojem infrastruktury, ale na dzień dzisiejszy mając elektryka i jadąc ponad zasięg baterii, a tym bardziej 2-3 krotność tego zasięgu w mniejszych elektrykach musisz te ładowania zaplanować. I liczyć, że stacja ładowania będzie sprawna
Tutaj takie dwa kwiatuszki z ostatnich dni na grupie EV


Ostatnia edycja: