• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
Noxów nie emituje wcale a on jest najbardziej szkodliwy dla zdrowia. Dzisiaj nawdychałem się diesla kilka razy i na pewno nie będę od tego zdrowszy. Powinno się usunąć te śmierdziele z centrum miast.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Jeszcze chwilę temu coś tam emitował, a teraz znowu nie emituje? Tak, tak, nie emituje NOxów wcale :D
Naprawdę myślisz, że ktoś w tą bzdurę uwierzy? :) Emituje tak samo jak każdy silnik na pośrednim wtrysku, owszem mniej niż te z bezpośrednim, ale nadal emituje.

Tak, usunąć je z centrów miast i zastąpić tylko małolitrażowymi silnikami z SS, które nie emitują NOxów i PMów :D

A co z benzyniakami na bezpośrednim wtrysku bez GPF? Cząstki stałe nie przeszkadzają, bo nie czuć zapachu? :D

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Na pewno dużo ale infrastrukturę taką buduje się na kilkadziesiąt lat, także kilka razy się zamortyzuje. Docelowo chodzi o to, że samochody elektryczne będą za kilkanaście lat korzystały głównie z odnawialnych źródeł energii a ropa zawsze pozostanie śmierdzącą ropą... Którą żeby wydobyć i przetworzyć też trzeba zużyć energię :)

I tak naprawdę niewiele wystarczy żeby te alternatywne źródła zawiodły. Choćby silny wybuch na Słońcu
https://www.nasa.gov/mission_pages/sunearth/spaceweather/index.html#q13
Ciekawe jak w momencie blackoutu elektryki dadzą radę


W ogóle po co ta dyskusjana 69 stron skoro wystarczyłoby proste rozwiązanie... Każdy mógłby wrzucić do baku
https://allegro.pl/oferta/govvi-srodek-redukujacy-spalanie-paliwa-do-25-12741984038
i mamy zmniejszoną emisję spalin o 85 % :D :D :D
 
Noxów nie emituje wcale a on jest najbardziej szkodliwy dla zdrowia. Dzisiaj nawdychałem się diesla kilka razy i na pewno nie będę od tego zdrowszy. Powinno się usunąć te śmierdziele z centrum miast.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Dlaczego tylko z centrów miast? Na wsi i na przedmieściach to diesel już nie truje? Tylko o swoją dupę dbasz? To nie ekologia tylko ekoterroryzm. Wiesz, że ten śmierdzący diesel przywiózł towar do sklepu w którym kupujesz? Zaopatrzył w świeże sojowe latte twojego starbusia? Przywiózł ubrania do marketu? Kurier paczkę z zakupów online też dowozi czym??? No dieslem przecież. Pozostałości Twojego eko-życia też są usuwane przez śmieciarkę czym? Dieslem. I nagle okazuje się, że to ty jesteś jedną z przyczyn diesla w mieście.
 
Jeszcze chwilę temu coś tam emitował, a teraz znowu nie emituje? Tak, tak, nie emituje NOxów wcale :D
Naprawdę myślisz, że ktoś w tą bzdurę uwierzy? :) Emituje tak samo jak każdy silnik na pośrednim wtrysku, owszem mniej niż te z bezpośrednim, ale nadal emituje.

Idąc Twoim rozumowaniem powinno się z miejsca usunąć wszystkie samochody z centrów miast bo są szkodliwe dla zdrowia mieszkańców.
Wiesz dobrze, że to niemożliwe. Powinno zacząć się od starszych diesli i wzmóc kontrole jakości spalin bo obecnie są iluzoryczne. Później zabrać się za młodsze diesle i stare benzyniaki. Pisząc o dieslach mam na myśli osobówki a nie autobusy czy dostawczaki.
Wszystko trzeba robić stopniowo i informując społeczeństwo odpowiednio wcześniej, żeby byli świadomi że zakup nowego diesla nie jest na przyszłość najlepszym pomysłem jeśli jeździmy po mieście.
Przesiadka na elektryki będzie trwała kilkanaście lat. Społeczeństwo musi wiedzieć jakie plusy płyną z elektryfikacji a jest ich znacznie więcej niż tylko niższe koszty eksploatacji w mieście.
Nawet jeśli zyski w emisji CO2 w naszym pięknym kraju nie będą spektakularne ze względu ze względu na słaby miks energetyczny, to poprawa jakości powietrza w miastach będzie efektem o którym trzeba pamiętać.

- - - Updated - - -

A nie widzisz związku tego ze wzrostem zaludnienia? Konsumpcji ogólnej? Nie widzisz zmian klimatycznych przed pojawieniem się człowieka na ziemi?.stabilność w naturze nie istnieje.

Oczywiście, że jest związek ale jaki masz na to wpływ? Zagłodzisz Afrykę? Zmienić możemy coś, na co mamy wpływ.

Fajnie z tym durnym starstopem japońce radza przynajmniej mazda - wciskasz normalnie hamulec- nie uruchamia s s. Wciskasz mocno- uruchamia. Remote start dla schłodzenia latem nagrzania zima wszędzie działa tylko w EU nie. To naprawdę coś zmieni?

W Maździe faktycznie wygodne rozwiązanie, na pewno dużo lepsze niż trzymanie na sprzęgle, żeby silnik nie zgasł jak zaraz mamy ruszyć. S&S może wiele nie zmienia ale w użytkowaniu miejskim zmniejsza emisję a o to przecież chodzi.
 
Nie porównuj osobówki, która wozi pupę jednej osoby dla wygody a dostawczaka, który często jest niezbędny dla funkcjonowania sklepów i instytucji. Tam zresztą nie ma benzynowej alternatywy a wersje elektryczne są bardzo drogie. Po prostu potrzebują więcej czasu na przejście na elektromobilność.
 
Nie porównuj osobówki, która wozi pupę jednej osoby dla wygody a dostawczaka, który często jest niezbędny dla funkcjonowania sklepów i instytucji. Tam zresztą nie ma benzynowej alternatywy a wersje elektryczne są bardzo drogie. Po prostu potrzebują więcej czasu na przejście na elektromobilność.

Od kiedy to istnieje tak wyrazisty podział: osobówki do wożenia pupy dla wygody, zaś dostawczak do pracy?

Przedstawiciele handlowi wożą pupę dla wygody. Dać im rowery albo niech se kupią bilet na pociąg ( byle elektryczny ).

A co ze mną? Aby dojechać na budowę budynku na drugim końcu Polski mam se kupić dostawczaka?

Tworzysz Waść jakieś kurioza.
 
A co ze mną? Aby dojechać na budowę budynku na drugim końcu Polski mam se kupić dostawczaka?

A benzyniakiem nie dojedziesz?


Przedstawiciele handlowi wożą pupę dla wygody.

Przedstawiciele handlowi coraz więcej jeżdżą hybrydami. Floty powoli odchodzą od diesli i przechodzą na hybrydy, bo bardziej się im to opłaca.
 
Dlaczego tylko z centrów miast? .

NO własnie.
Czy centra miast są jakoś odgraniczone od ruchów mas powietrza, wiatrów, itd? Czy jeśli diesla nie ma w centrum ale jest w dzielnicy obok, to powietrze ze spalinami nie dotrze do centrum?
Niech kolega Żuczek nam to wyjaśni.
 
A benzyniakiem nie dojedziesz?

A dojeżdżam. Ale żuczki przeze mnie umierają.


Przedstawiciele handlowi coraz więcej jeżdżą hybrydami. Floty powoli odchodzą od diesli i przechodzą na hybrydy, bo bardziej się im to opłaca.

Tylko Ci, którzy kręcą się po mieście. Ci zaś, którzy mają większy teren do ogarnięcia, mogliby sporo opowiedzieć o rzekomej opłacalności hybryd.
 
Tym razem BMW o przymusowej elektryfikacji:

https://motoryzacja.interia.pl/wiad...nami-ue-niedlugo-malo-kogo-bedzie,nId,6362128

Wreszcie coraz więcej głosów rozsądku.

Wracając jednak do poprzednich wpisów:
Nie porównuj osobówki, która wozi pupę jednej osoby dla wygody

Żenada. Jeśli nie rozumiesz, że samochód to dla większości ludzi konieczność, to z czym wyskoczysz za kilka lat? Może buty też są zbędne i powodują jedynie smród stóp i grzybice? Aż tak dałeś się zmanipulować?

Ad. Kolega, który chciał dyskutować ze mną o mocach przyłączeniowych ładowarek typu super charger - uźyłem wtedy porównania do budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Nawet nie sprawdziłeś, czy mam rację, napisałeś jedynie, że coś Ci się wydaje... Otóż źle Ci się wtedy wydawało. Sprawdź moc przyłączeniową pojedyńczego mieszkania. Potem sobie wyobraź blok z np.40 mieszkaniami. A potem niech będzie przewidziane, że będzie tam do 10 samochodów elektrycznych, ktòre trzeba ładować. Sumaryczna moc przyłączeniowa robi się wyższao o conajmniej 1/3. A to tylko ładowanie z 220 volt. Dodaj do tego fakt, że blok taki będzie istniał za lat 20. A wtedy może tam być ( oby nie ) 100% samochodów elektrycznych. Nie ma szans na ich naładowanie. To raz. Zaś już teraz zwraca się uwagę na fakt, że gdyby te auta stały w garażu podziemnym, to trzebaby tam zorganizować lokalną jednostkę straży pożarnej - to dwa. Mieszkańcy mogą oczywiście nie parkować w podziemnym garażu. Ale oni do cholery po to kupili te garaże, a przed blokiem parkingi zwykle są zbyt małe.

Auta elektryczne wygenerowały mnóstwo problemów. Nie ma sposobu na zgranie ich istniejacą infrastrukturą. I nie chodzi tu tylko i brak ładowarek, ale też o przepisy pożarowe ( już bardzo rygorystyczne a niewystarczające ), istniejące sieci ( niewystarczające ), sposoby funkcjonowania społeczeństw ( mówienie, że skoro elektryk się sprawdza u mnie to innych też zmusimy to zwykły egocentryzm ).

Dobrze, że coraz wiecej producentów to widzi. Jeszcze lepiej, że rządy też to widzą. A ekologom na pohybel.
 
Tylko Ci, którzy kręcą się po mieście. Ci zaś, którzy mają większy teren do ogarnięcia, mogliby sporo opowiedzieć o rzekomej opłacalności hybryd.
Słucham? Toyota Auris kombi, moc łączna 140 KM, żona jeździła po 30 km w jedną stronę, oraz po 150 km. Średnie spalanie od 4,6 do 4,7. Prędkość przelotowa na trasie do 100-110 km/h. Mogą więc sobie mówić.
 
Słucham? Toyota Auris kombi, moc łączna 140 KM, żona jeździła po 30 km w jedną stronę, oraz po 150 km. Średnie spalanie od 4,6 do 4,7. Prędkość przelotowa na trasie do 100-110 km/h. Mogą więc sobie mówić.

Slucham? Dwie toyoty camry: jedna hybryda, druga diesel. Malżeństwo przedstawicieli w tej samej firmie. Ogarniają trasy około 200km. Diesel tańszy w uzytkowaniu. Możesz sobie mówić.

Jedyny raz, kiedy hybryda zaczęła być oszczędniejsza, to wyjazd urlopowy w góry. Tam przy trasach z dużą ilością zjazdów i zwiazanego z tym hamowania - odzysku energii - spalanie hybrydy zeszło w okolice 4l/100.

Będziemy się tak przerzucać durnymi przykładami, czy może w końcu uznacie, że to co jednemu się opłaca, innemu nijak nie będzie?
 
Potem sobie wyobraź blok z np.40 mieszkaniami
O ile w mieście w bloku to ten prąd będzie wykorzystany do innych potrzeb bytowych człowieka, i jedno ładowanie wystarczy na kilka dni, to spróbujmy to przeliczyć na stację ładowania przy autostradzie, która miałaby przepustowość obecnej stacji benzynowej. Mamy ~8 stanowisk do tankowania. Jedno tankowanie trwa z obsługą przy kasie ~5 minut. Na godzinę obsłuży więc 12 aut. 8*12=96pojazdów na godzinę. Przyjmijmy współczynnik jednoczesności 0,5*96=48 pojazdów w ciągu godziny. Żeby naładować 48 pojazdów w ciągu godziny potrzebujemy, zakładając moc ładownia 50kW (ładowarki orlenu), ~75miejsc ładowania (zakładam 50% pojazdów z duża baterią-2godziny ładowania i 50% z mniejszą- 1godzinę ładowania). 75miejsc * 50kW = 3,75MW (to jest moc zużywana przez całkiem dużą wieś ~500 gospodarstw). Tyle trzeba energii dostarczyć gdzieś w pizdu w pole, tylko po to żeby było "ekologicznie". Wiesz jakich przekrojów kabla potrzebujemy? Jaka musi być stacja trafo do tego? I to przy bardzo optymistycznych obliczeniach. Bo obecnie przy autostradzie tankuje się z musu-bo drogo, ale auto ma na tyle duży zasięg, że nie trzeba. W wypadku elektryków wycieczka ze śląska nad morze to obowiązkowe ładowanie po drodze. Przynajmniej jedno. W wakacyjne weekendy korek do stacji ładowania w okolicach Bydgoszczy będzie się zaczynał gdzieś koło Łodzi. Ciekawy jestem ile hektarów trzeba by przeznaczyć w Zakopanem pod stacje ładowania, żeby obsłużyć 100% ruch samochodów elektrycznych.

- - - Updated - - -

Prędkość przelotowa na trasie do 100-110 km/h.
Widziałeś kiedyś przedstawiciela handlowego jadącego z taką prędkością? Przecież oni potrafią latać fabią 1.0 vmax czyli koło 180km/h :)
 
Ostatnia edycja:
Slucham? Dwie toyoty camry: jedna hybryda, druga diesel. Malżeństwo przedstawicieli w tej samej firmie. Ogarniają trasy około 200km. Diesel tańszy w uzytkowaniu. Możesz sobie mówić.

Żeby diesel mógł być tańszy w użytkowaniu, to ta Camry przy obecnych cenach paliw musiałaby palić z litr do półtora mniej od hybrydy. Firma, w której pracuje żona, też ma Camry, wszystko jest w hybrydzie. Kiedyś mieli przeważnie diesle, ale też i benzyniaki w gazie. Dla przykładu, żona wcześniej jeździła Octavią 2 w TDI, 105 koni, która paliła ok 5 l/100 km. Wytłumacz mi, w jakis sposób tedeikiem ma być taniej, skoro hybryda pali porównywalnie na trasie a po mieście jednak wyraźnie mniej niż diesel? Weź też pod uwagę, a może przede wszystkim ceny paliw.


Jedyny raz, kiedy hybryda zaczęła być oszczędniejsza, to wyjazd urlopowy w góry. Tam przy trasach z dużą ilością zjazdów i zwiazanego z tym hamowania - odzysku energii - spalanie hybrydy zeszło w okolice 4l/100.

Jak mieli zjazdy, mieli i podjazdy, na których bateria dość szybko się wyczerpuje a wtedy rośnie spalanie. A mimo wszystko dało się?

Widziałeś kiedyś przedstawiciela handlowego jadącego z taką prędkością? Przecież oni potrafią latać fabią 1.0 vmax czyli koło 180km/h

A ja swoim Seicento 900 jeździłem 150, no i czego to dowodzi? Jeśli firma jest bogata, to niech wydaje na paliwo, czyli dokładnie psu w dupę. Myślisz, ze ten V-max u przedstawiciela handlowego to będzie wieczny? Już niektórzy jeżdżą sporo wolniej. Wystarczy pozakładać w samochodach GPSy, oprogramowanie monitorujące, wprowadzić system oceny stylu jazdy kierowcy, związany z tym system nagradzania i karania i nagle się okazuje, że samochód może palić 5 l/100 a prędkość 180 km/h pozostaje w sferze marzeń danego kierowcy :D O cenach obecnych mandatów i związanych z tym dodatkowych karach za przekroczenie prędkości nawet nie będę już wspominać.
 
A ja swoim Seicento 900 jeździłem 150, no i czego to dowodzi? Jeśli firma jest bogata, to niech wydaje na paliwo, czyli dokładnie psu w dupę. Myślisz, ze ten V-max u przedstawiciela handlowego to będzie wieczny? Już niektórzy jeżdżą sporo wolniej. Wystarczy pozakładać w samochodach GPSy, oprogramowanie monitorujące, wprowadzić system oceny stylu jazdy kierowcy, związany z tym system nagradzania i karania i nagle się okazuje, że samochód może palić 5 l/100 a prędkość 180 km/h pozostaje w sferze marzeń danego kierowcy :D O cenach obecnych mandatów i związanych z tym dodatkowych karach za przekroczenie prędkości nawet nie będę już wspominać.

Prawda jest taka, że ogromna większość przedstawicieli, pracowników w delegacjach z wypożyczonymi autami, zapierdziela na potęgę. Można instalować monitorujące systemy, pytanie czy ktoś to robi.
Mandaty na autostradach i drogach szybkiego ruchu to rzadkość, szczególnie gdy się używa Janosika.
 
Tym razem BMW o przymusowej elektryfikacji:

https://motoryzacja.interia.pl/wiad...nami-ue-niedlugo-malo-kogo-bedzie,nId,6362128

Wreszcie coraz więcej głosów rozsądku.

No tak, człowiek, najpierw przespali nadchodzące zmiany na rynku, a teraz szuka sobie wytlumaczen xD

Elektryki sa najszybciej rosnacym segmentem rynku, przypominam. Dobrowolnie.

Żenada. Jeśli nie rozumiesz, że samochód to dla większości ludzi konieczność, to z czym wyskoczysz za kilka lat? Może buty też są zbędne i powodują jedynie smród stóp i grzybice? Aż tak dałeś się zmanipulować?

Nie, prywatny samochod to bardzo często wygoda.

Ad. Kolega, który chciał dyskutować ze mną o mocach przyłączeniowych ładowarek typu super charger - uźyłem wtedy porównania do budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Nawet nie sprawdziłeś, czy mam rację, napisałeś jedynie, że coś Ci się wydaje... Otóż źle Ci się wtedy wydawało. Sprawdź moc przyłączeniową pojedyńczego mieszkania. Potem sobie wyobraź blok z np.40 mieszkaniami. A potem niech będzie przewidziane, że będzie tam do 10 samochodów elektrycznych, ktòre trzeba ładować. Sumaryczna moc przyłączeniowa robi się wyższao o conajmniej 1/3. A to tylko ładowanie z 220 volt. Dodaj do tego fakt, że blok taki będzie istniał za lat 20. A wtedy może tam być ( oby nie ) 100% samochodów elektrycznych. Nie ma szans na ich naładowanie. To raz. Zaś już teraz zwraca się uwagę na fakt, że gdyby te auta stały w garażu podziemnym, to trzebaby tam zorganizować lokalną jednostkę straży pożarnej - to dwa. Mieszkańcy mogą oczywiście nie parkować w podziemnym garażu. Ale oni do cholery po to kupili te garaże, a przed blokiem parkingi zwykle są zbyt małe.

Auta elektryczne wygenerowały mnóstwo problemów. Nie ma sposobu na zgranie ich istniejacą infrastrukturą. I nie chodzi tu tylko i brak ładowarek, ale też o przepisy pożarowe ( już bardzo rygorystyczne a niewystarczające ), istniejące sieci ( niewystarczające ), sposoby funkcjonowania społeczeństw ( mówienie, że skoro elektryk się sprawdza u mnie to innych też zmusimy to zwykły egocentryzm ).

Dobrze, że coraz wiecej producentów to widzi. Jeszcze lepiej, że rządy też to widzą. A ekologom na pohybel.

No, to zrob jeszcze raz matematykę, i pokaz jak:

Tak na marginesie: szybka ładowarka wymaga mocy przyłączeniowej równej budynkowi mieszkalnemu wielorodzinnemu na około 200 mieszkań - to z moich doświadczeń zawodowych.

150kW / 200 = 0,75kW na mieszkanie? Pisalem - zera ci sie rozjechały.

I dalej - po co komu supercharger w prwatnym domu/mieszkaniu? Wystarczy taka 11kW, i to z nawiazka. Tyle, co płyta indukcyjna.

ile mozna powielac bzdury z tymi pozarami?
 
No tak, człowiek, najpierw przespali nadchodzące zmiany na rynku, a teraz szuka sobie wytlumaczen xD
Najbardziej zmiany przespały osoby/instytucje odpowiedzialne za budowanie infrastruktury. W czasach permanentnych niedoborów energii elektrycznej na siłę jeszcze bardziej zwiększamy jej zużycie.

- - - Updated - - -

Elektryki sa najszybciej rosnacym segmentem rynku, przypominam. Dobrowolnie.
Po pierwsze, jak coś urośnie 1% do 2% to masz przyrost 100%, ale to dalej 2%rynku. A to "dobrowolnie" ciekawy jestem jakby wyglądało, gdyby nie dopłaty do elektryków. I prawem wymuszanie "postępu" poprzez ograniczenia emisji. Na zachodzie są już podatki od zakupu auta spalinowego (Francja?). Komunistyczna ta dobrowolność.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra