Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
i nie ma tez nic o powrocie do spalinówki. Polecam zapoznać sie z oryginałem.

Ponownie: zastosuj się do własnych rad. Jest tam napisane, że ci którzy jeszcze stoją przed wyborem samochodu, zostali zniechęceni. To do czego wrócą, jeśli nie do spalinówki? Do furmanki?


co by sie nie działo, to elektrykiem na pewno nadal będzie taniej, niż spalinowym

Co by się nie działo - czas to pieniądz. Ze swej strony życzę długich i niezapomnianych chwil spędzonych wspólnie z elektrykiem na ładowarkach. Do życzeń dołączam piosenkę Elektrycznych Gitar: Koniec.


kazdy kolejny kwartał to kolejny rekord

... w składowaniu elektrośmieci na placach.


Nie wiem do czego chcesz tu przekonywać ta grafiką.

Nie no, zapomniałem - elektryk najlepszy w świecie jest. Tyle, że niestety też kopciuch.
 
no i co? To koniec juz? kazdy kolejny kwartał to kolejny rekord, a wy w kółko zaklinacie rzeczywistość

rekordy sprzedaży, zaklinanie rzeczywistości, fabryki nie wyrabiają się z produkcją EV, przed salonami kolejki chętnych.... tymczasem VW postanowił spekulacyjnie jeszcze ograniczyć podaż i zamknął fabryki EV do połowy października. Bo przecież nie można tego faktu wytłumaczyć inaczej. To niemożliwe, żeby ludzie nie chcieli kupować tego cuda.

https://motoryzacja.interia.pl/wiad...je-aut-elektrycznych-chodzi-o-sla,nId,7052695
 
Ostatnia edycja:
rekordy sprzedaży, zaklinanie rzeczywistości, fabryki nie wyrabiają się z produkcją EV, przed salonami kolejki chętnych.... tymczasem VW postanowił spekulacyjnie jeszcze ograniczyć podaż i zamknął fabryki EV do połowy października. Bo przecież nie można tego faktu wytłumaczyć inaczej. To niemożliwe, żeby ludzie nie chcieli kupować tego cuda.

https://motoryzacja.interia.pl/wiad...je-aut-elektrycznych-chodzi-o-sla,nId,7052695

zaklinania rzeczywistości ciąg dalszy.

Co z tego, ze ilośc sprzedanych samochodów rok do roku większa o 40-50% - to kompletnie nic nie znaczy.
VW ogranicza produkcje niektórych modeli, bo mu sie nie sprzedają - elektryki sie nie sprzedają, łolaboga! Bo przecie wolkswagen, na nim wolkswagenie sie swiat konczy!

odklejka :D
 
VW ogranicza produkcje niektórych modeli, bo mu sie nie sprzedają - elektryki sie nie sprzedają, łolaboga! Bo przecie wolkswagen, na nim wolkswagenie sie swiat konczy!
Świat się nie skończy, ale Niemcy już się drapią po dupie, bo ich "genialne" ekoplany zabijają ich własną gospodarkę. A jak niemcy mają problem to my też. Rozsądny człowiek przemyślałby co robi nie tak. Euro-ekooszołomy pewnie zarządzą wincyj dotacji.
 
... Euro-ekooszołomy pewnie zarządzą wincyj dotacji.

Ale po co, przecież dotacje rzekomo nie mają wpływu na decyzje zakupowe.

Co do parkowania przy ładowarce z przyczepą to każdy test ev z przyczepą o tym mówi. Odpinamy podpieramy ładujemy zapinamy. Brrr kto to robił to wie że to brrr. Ale. Kto u licha jeździ z jakąś przyczepą do pracy i z pracy . Bo po co w innym celu jeździć samochodem w ogóle. To nie produkuje podatków (dla rozdawnictwa najakies dotacje) tyle ile do pracy i z pracy.
 
Ostatnia edycja:
Kolejne dobrodziejstwo elektryków, no ale przecież wody mamy po dostatkiem, a więc po co podlewać np. pola uprawne, sady, plantacje, bo susze od lat dziesiątkują plony, przez co żywność jest coraz droższa, można ją wykorzystać do płonących elektryków, po gaszeniu których, mamy skażoną wodę, z którą nie za bardzo wiadomo co zrobić - ile pojazdów gaśniczych musi uczestniczyć w gaszeniu, żeby dostarczyć tak ogromne ilości wody, bo do spaliniwca, jeśli nie uda się go ugasić 1 kg gaśnicą, wystarczy 1 samochód gaśniczy.

https://wrc.net.pl/pr-ile-potrzeba-...ny-ta-ogromna-liczba-mocno-przeraza-strazakow
 
Panowie, Wy się tak pięknie nakręcacie, utwierdzacie w przekonaniu, znajdujecie niezbite dowody na wasze racje, itd, itp, że chyba już nie potraficie racjonalnie podejść do tego tematu ;-).
Ja akurat nie chcę niczego udowadniać i Was do czegoś przekonywać, zresztą i tak bym nie miał szans ;-). Odzywam się tylko po to aby Wam powiedzieć, że przeważająca część tych ww treści to zwyczajne bzdury albo manipulacje mające na celu wzbudzić zainteresowanie czytelników. Nawet jak do końca życia będziecie we czterech / pięciu bezproduktywnie mielić ten temat, to i tak nic, ale to zupełnie nic konstruktywnego z tego nie wyniknie.
473 strony logorei o czymś o czym nie macie pojęcia ;-)

Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
Baaaaaardzo zadowolony użytkownik samochodów spalinowych oraz samochodu elektrycznego (patrz w stopce) ;-)


P.S. Ilu z Was ma samochód elektryczny? Nie kumpel, brat, gość z YT! Kto z Was szanownych znawców?
 
Piotrusiu, nie mam. Auto zmieniłem pół roku temu i bardzo poważnie rozważałem zakup EV. Wiesz dlaczego nie kupiłem? Bo najbliższą komercyjną ładowarkę mam 50km od domu. Koniec tematu.
 
Świat się nie skończy, ale Niemcy już się drapią po dupie, bo ich "genialne" ekoplany zabijają ich własną gospodarkę. A jak niemcy mają problem to my też. Rozsądny człowiek przemyślałby co robi nie tak. Euro-ekooszołomy pewnie zarządzą wincyj dotacji.

aha, czyli no jednak troche tam pudlo z tym "elektryki sie nie sprzedajo", bo jednak tylko volskwageny sie nie sprzedają, ale zamiast tego, zrobimy wrzutkę o geopolityce, prosto spod budki z piwem.

ale co tam, fakty faktami, ale moja racja jest najmojsza :D
 
473 strony logorei o czymś o czym nie macie pojęcia ;-)

Jak rozumiem, Ty wiesz wszystko, bo masz spalinowca i elektryka, czyli lekarze do dyletanci, bo zgodnie z Twoją teorią, powinni leczyć wyłącznie choroby, na które sami chorowali - to ma być głos rozsądku - naprawdę?
 
...spalinowych oraz samochodu elektrycznego ...


P.S. Ilu z Was ma samochód elektryczny? Nie kumpel, brat, gość z YT! Kto z Was szanownych znawców?

Oraz pogrubione nie bez powodu.

Co do podejścia - nie masz to nie wiesz... znaczy wsadź rękę w ogień żeby sprawdzić co się stanie? pewnych rzeczy nie trzeba robić aby znać ich skutki (nie muszę kupić elektryka żeby wiedzieć że moich potrzeb nie spełni) . Nie wiem , nie kupiłem TIRa żeby się przekonać że mi sie na podjedzie nie zmieści, ale wg powyższego podejścia powinienem i dopiero się wypowiadać że jest... duzy ?
 
P.S. Ilu z Was ma samochód elektryczny? Nie kumpel, brat, gość z YT! Kto z Was szanownych znawców?

Moja kuzynka ma. Pisałem już o tym. Firma zabrała jej spalinówkę i dała elektryka. Mieszka w Holandii. Jeździ raz na miesiąc do rodziców w Polsce. Dotąd piła rano kawę w domu a wieczorem jadła kolację w Polsce.
Teraz jedzie dwa dni. I wszystko na temat.
Oczywiście nie musi spać po drodze ale czas podróży wydłużył się jej z ok 11 godzin do 15-16 godzin. Takie realia.
 
473 strony logorei o czymś o czym nie macie pojęcia ;-)

Czyli w sensie - nie kupisz, nie masz pojęcia?

Połowa internetu to testy i rankingi najróżniejszych urządzeń. Powiedz mi, czy jak wybierałeś telefon to też kupiłeś ajfona, samsunga, xiaomi i dajmy na to motorolę, żeby określić który lepszy dla ciebie? A kupując laptopa kupiłeś Maca, Lenovo, HP, Acer i coś jeszcze na Linuxie, żeby wybrać co będzie DLA CIEBIE najlepszym wyborem? Modeli jest dużo, ale systemu w zasadzie 3, więc skąd wiesz czy Windows, czy MacOS? A może Linux? Kupiłeś wszystkie i teraz wiesz?

Generalnie podważyłeś coś, co jest podstawą rozwoju cywilizacji, nie wiem czy masz świadomość :D
 
Połowa internetu to testy i rankingi najróżniejszych urządzeń. Powiedz mi, czy jak wybierałeś telefon to też kupiłeś ajfona, samsunga, xiaomi i dajmy na to motorolę, żeby określić który lepszy dla ciebie?
co tam testować telefony. na początek wypadałby sprawdzić, czy w przewidywanym miejscu użytkowania jest zasięg sieci. bo obecną sytuacją można porównywać do kupowania telefonu z 5G, podczas, gdy operator zapewnia 2G, w porywach 3G i to w mieście oddalonym o 50km od miejsca użytkowania.
 
Moja kuzynka ma. Pisałem już o tym. Firma zabrała jej spalinówkę i dała elektryka. Mieszka w Holandii. Jeździ raz na miesiąc do rodziców w Polsce. Dotąd piła rano kawę w domu a wieczorem jadła kolację w Polsce.
Teraz jedzie dwa dni. I wszystko na temat.
Oczywiście nie musi spać po drodze ale czas podróży wydłużył się jej z ok 11 godzin do 15-16 godzin. Takie realia.


To się nie liczy.

Zgodnie z zasadą - nie masz, nie wiesz nic - musisz (nawet znając doświadczenie i szczerość szanownej Kuzynki) sam wydać pieniążki, pojechać i sprawdzić czy faktycznie nie kłamie owa Kuzynka.

W sumie jak się ma ta zasada do wypowiedzi Forumowiczów _nie mających_ elektryka a uważających je za najlepsze bo tak. hm.
 
czymś o czym nie macie pojęcia ;-)

O staniu w trasie przy ładowarce muszę mieć jakieś specjalne pojęcie? Studia jakieś w tym kierunku skończyć?
O tym, że dziś przeciągnąłem żaglówkę przez kawał Polski spalinówką na jednym tankowaniu, a elektryk by się zesr...ł nie powinienem się wypowiadać? Bo co? Mam kupić elektryka, żeby się przekonać o tym?

To może zapisz się do wyznawców dnia siódmego czy innych scjentologów. Bo ja Ci mówię, że tam jest fajowo, a Ty nie wypowiadaj się, bo nie masz pojęcia.


Ilu z Was ma samochód elektryczny?

Kolejny, któremu 470 stron nie wystarczy do zrozumienia, że nie chcemy być zmuszeni do elektryków, nawet dopiero w 2035 i choćby były najlepsze. Bo chcemy mieć wybór bez względu na to, jak bardzo Ty tego wolnego wyboru nie rozumiesz lub nie akceptujesz.
 
Kolega piotruś1 ma sporo racji - w tym wątku przeciwnicy EV głównie piszą dyrdymały o palących się elektrykach i pełnych złomowiskach tych wozów, tak jakby spalinowce się nie paliły i nie lądowały na złomie. Co ciekawe stosunkowo rzadko poruszany jest główny problem elektryfikacji czyli ograniczony zasięg w trasie i czas spędzony przy ładowarce. Nikt z was nie ma elektryka, niewielu nawet prowadziło i zamiast wykorzystać okazję do informacji z pierwszej ręki bezpośrednio od właściciela EV, to atakujecie go jeden po drugim.
Nie chcecie elektryka bo nagminnie robicie trasy liczone w tysiącach kilometrów albo ciągniecie przyczepy i żaglówki, inni nie mają dostępu do prądu. Spoko. Macie jednak okazję dowiedzieć się czegoś o nowej technologii, która będzie wiodącą już za dekadę. Warto z niej skorzystać.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra