• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Auta elektryczne i ogólnie powszechna elektryfikacja

Status
Ten wątek został zamknięty.
człowieku, taksiarze, ktorych robota

Człowieku:

a) nie pisałem o taksiarzach tylko karetkach i straży pożarnej
b) taksówka pracuje tyle, ile jej właściciel, czyli pan taksiarz. Kiedy Pan taksiarz ładuje swoje baterie, to taksówka ładuje swoje. Zaś karetka, czy straż muszą być w stałej gotowości ( trudno raczej nazwać gotowością podpięcie wozu strażackiego do gniazdka, naładować też się go nie da w godzinę, bo wymaga odrobinkę większych baterii ). Ponadto karetka gania całą dobę z różnymi załogami.


jutro poszukam jak z karetkami i wozami strazy pozarnej

Błagam, nie szukaj. Nie rozumiesz - co udowadniasz swoim wpisem - konieczności utrzymania gotowości tych wozów do nagłych wyjazdów ( policji też dotyczy ). Nie ma to nijakiego przełożenia na ilość przejechanych dziennie kilometrów. Lepiej, żeby mniej jeździły i oby to oznaczało mniej nagłych sytuacji, a nie zaś "niedyspozycyjność z powodu niskiego stanu naładowania".
 
Ostatnia edycja:
Naprawdę sądzisz że nie ma ważniejszych czynników ryzyka zagrożenia zdrowia niż dymek z rury? Cygary i wódę jakoś rządy tolerują z radością. Brak edukacji również.

rzecz w tym, ze tych cygarów, i wódy, to nikt w ciebie nie wlewa na siłę. Nawet dmuchać cygarem nie mozesz komus pod nosem, i chyba mało kto juz jest przeciwny temu zakazowi.
A samochód truje nie tylko kierowce, tylko wszystkich wokół. Tak ze dlatego, ze ty musisz sobie wygodnie cztery litery wozic, ktos inny za to placi zdrowiem. Wolnosc sie konczy tam, gdzie zaczyna sie wolnosc drugiego człowieka, wiec tak, wolnosc innych od twoich spalin jest wyzej, niz twoja wolnosc do wozenia tyłka samochodem. I tak, ja tez smrodzilem duzym dieslem, i smrodziłem V8, chociaz moglem jezdzic rowerem, i pewnie jeszcze troche posmrodze. Tylko, ze ja nie mam zamiaru zaklinac rzeczywistosci, twierdzac, ze problemu nie ma, bo przeciez wszyscy tak robią, albo jeszcze bezczelnie domagac sie prawa do trucia ;)

- - - Updated - - -

Błagam, nie szukaj. Nie rozumiesz - co udowadniasz swoim wpisem - konieczności utrzymania gotowości tych wozów do nagłych wyjazdów ( policji też dotyczy ). Nie ma to nijakiego przełożenia na ilość przejechanych dziennie kilometrów. Lepiej, żeby mniej jeździły i oby to oznaczało mniej nagłych sytuacji, a nie zaś "niedyspozycyjność z powodu niskiego stanu naładowania".

no tak, i jak sie jezdzi, 66 kilometrów dziennie, i mając baterie na, powiedzmy 300km max, to utrzymanie w gotowosci bojowej, to jest rozumiem wielki problem? Ok, no w służbach rzadko kiedy jacy wielcy tytani intelektu pracuja, ale chyba nie az tak, zeby sobie nie poradzic.
 
utrzymanie w gotowosci bojowej, to jest rozumiem wielki problem?

No to rozumiesz, czy nie? Bo chyba jednak nie.

Juz tylko krok od kolejnych przepisów unijnych:

Zabrania się powodowania wypadków komunikacyjnych, wzniecania pożarów oraz przeprowadzania aktów terrorystycznych w godzinach od 20.00 do 6.00 z uwagi na konieczność wykorzystania tego czasu na przywrócenie taboru do stanu gotowości bojowej. Równocześnie zabrania się doznawania udarów, zawałów serca, złamań, zadawania ran ciętych itp. z powodów jak wyżej.

Ja podziękował Ci za dyskusję.
 
No to rozumiesz, czy nie? Bo chyba jednak nie.

no chyba nie zrozumiałem, a ty nie odpowiedziales na pytanie. To twierdzisz, ze robiac srednio 66 kilometrów dziennie,a majac zasieg 250 km, czy 300km nie da sie utrzymac gotowosci bojowej?
Jeszcze szczegolnie, ze służby maja bazy, do których wracaja, i w ktorych moga zainstalowac własne ładowarki.
 
no chyba nie zrozumiałem, a ty nie odpowiedziales na pytanie. To twierdzisz, ze robiac srednio 66 kilometrów dziennie,a majac zasieg 250 km, czy 300km nie da sie utrzymac gotowosci bojowej?
Jeszcze szczegolnie, ze służby maja bazy, do których wracaja, i w ktorych moga zainstalowac własne ładowarki.

I z których czasem muszą wyjeżdżać co kilka minut na kolejną akcję.

Ech, daj już spokój.
 
I z których czasem muszą wyjeżdżać co kilka minut na kolejną akcję.

Ech, daj już spokój.

nadal taktycznie nie odpowiadasz na pytanie ;)

niech nawet nie wysiadaja przez 3 dni, nadal beda mieli zapas. Oczywiscie, mozna sobie wymyslac niestworzone historie o poscigac przez 3 wojewodztwa (bo zeby codziennie tankowac spalinowca pod korek to przeciez jest czas), ale ja tez moge wymyslic historie o tym, jak to nie mozna bylo ujac terrorysty, bo spalinowy radiowoz byl na wymianie oleju.
 
Ale dlaczego Tomtrz Twoja wolność do nietrucia spalinami rzekomego ma być najwyższą ? wiesz przecież że te ruchy klimatoochronne prowadzą do wzrostu cen energii we wszelkiej postaci. Wzorst cen energii prowadzi do powiększania ubustwa już ubogich . Społeczeństw, państw, kontynentów. Zubożanie to skracanie długości życia- gorsze odżywianie, praca w cięższych warunkach itd nie idąc w czarne scenariusze po prostu głodu.
Wiec dlaczego Twój kaprys do bycia nietrutym i potencjalnego przedłużenia życia o miesiąc rok czy ile obenie modne wyliczenia podają jest ważniuejsze niż większe straty zdrowotne i jakości życie gdzieś w innym miejscu planety?
Ty masz wybór , możesz się przenieść do lasu. Jakieś bidaki z czarnej afryki nie bardzo. No jak ich dotkną efekty "oczyszczczania planety" w formie granicznego ubustwa to się przeniosą ci ci dadzą radę ...do Europy.
Więc o argumentach użytkowo / fun / motoryzacyjnych elektryków można rozmawiać, ale w tony ocalania ziemi i zdrowia jednostki może nie idźmy , to akurat chyba jeden z najmniej znaczących czynników spośród mających na nie wpływ (osobówki).
Zreszta to trucie z rur jak się okazuje można wciąż stopniowo redukować.
Wciąż się nie odnosisz do elektryfikacji armii , transportu ciężkiego, lotnicwa, flot itd. Temat na nabranie wody w usta, bo obnaża nieefektywność baterii wobec tej brudnej ropy i pochodnych. BTW jak nie Europie to komu innemu putin nie sprzeda swojej ? sprzeda. I spali się tak samo i tak samo na tej samej planecie pochodne wytworzy przecież.
Nie ma bata , czlowiek jako gatunek eksploatuje tereny / planete gdzie zamieszkuje i kropka. Taka natura i nic tu nie da poprawianie sobie samopoczucia : "nie truję z rury " (BTW a gdzie pył z klocków i opon raczej przez ciężkie auta a takie są EV produkowany w większych ilościach - ja sobie nie życzę zeby mi jakiś 2 tonowy kloc produkował pył z opon rakotwórczy, zakłoca moją wolność - tak w nawiązaniu, czy "segreguję śmieci" .

EDIT , uwaga tryb dystans on dla Alfisti ;)
To trochę jak karbonowy wał w Alfie - te elektryki - jasne idea zsasadna, redukcja masy wirującej wkręcanie/schodzenie z obrotów, damy Alfisti karbonowe wały \! Ale jednocześnie... laga skrzyni który całą tą robotę wkręcania zniweczy czy tradycyjną awaryjność i serwisy zostawimy jakimi były z wiadomymi efektami. Nie lepiej by było zacząć od produkcji jakości i wymiany serwisów ? a nie od d... karbonowego wału?
Karbonowy wał jest fajny *(gdy wykorzystywany) / elektryki są fajne (gdy potrzeby zgadzają się z tym co oferują). Ale jedno i drugie tematu nie rozwiązują.
 
Ostatnia edycja:
Ale dlaczego Tomtrz Twoja wolność do nietrucia spalinami rzekomego ma być najwyższą ? wiesz przecież że te ruchy klimatoochronne prowadzą do wzrostu cen energii we wszelkiej postaci. Wzorst cen energii prowadzi do powiększania ubustwa już ubogich . Społeczeństw, państw, kontynentów. Zubożanie to skracanie długości życia- gorsze odżywianie, praca w cięższych warunkach itd nie idąc w czarne scenariusze po prostu głodu.
Wiec dlaczego Twój kaprys do bycia nietrutym i potencjalnego przedłużenia życia o miesiąc rok czy ile obenie modne wyliczenia podają jest ważniuejsze niż większe straty zdrowotne i jakości życie gdzieś w innym miejscu planety?
Ty masz wybór , możesz się przenieść do lasu. Jakieś bidaki z czarnej afryki nie bardzo. No jak ich dotkną efekty "oczyszczczania planety" w formie granicznego ubustwa to się przeniosą ci ci dadzą radę ...do Europy.
Więc o argumentach użytkowo / fun / motoryzacyjnych elektryków można rozmawiać, ale w tony ocalania ziemi i zdrowia jednostki może nie idźmy , to akurat chyba jeden z najmniej znaczących czynników spośród mających na nie wpływ (osobówki).
Zreszta to trucie z rur jak się okazuje można wciąż stopniowo redukować.
Wciąż się nie odnosisz do elektryfikacji armii , transportu ciężkiego, lotnicwa, flot itd. Temat na nabranie wody w usta, bo obnaża nieefektywność baterii wobec tej brudnej ropy i pochodnych. BTW jak nie Europie to komu innemu putin nie sprzeda swojej ? sprzeda. I spali się tak samo i tak samo na tej samej planecie pochodne wytworzy przecież.
Nie ma bata , czlowiek jako gatunek eksploatuje tereny / planete gdzie zamieszkuje i kropka. Taka natura i nic tu nie da poprawianie sobie świadomosci "nie truję z rury " (BTW a gdzie pył z klocków i opon raczej przez ciężkie auta a takie są EV produkowany w większych ilościach - ja sobie nie życzę zeby mi jakiś 2 tonowy kloc produkował pył z opon rakotwórczy, zakłoca moją wolność - tak w nawiązaniu, czy "segreguję śmieci" .

tak tak, ja wiem, ze idac tym tropem mozna powiedziec, ze zjedzenie burgera jest czyimś kosztem. Tylko, ze tutaj jest dokładnie tak, jak z fajami. Dosłownie dmuchasz komusz prosto z rury wydechowej w nos. Chcesz, zeby ci ktos fajami dmuchal prosto w nos?

do transportu drogowego przeciez juz sie odnosiłem. A co maja samoloty do samochodow elektrycznych? bo jak samochody, to i wszystko musi byc na prad? Przeciez nie ma takich technicznych mozliwosci na ten moment. I co?
 
[MENTION=89350]Krzyk[/MENTION], Ty się nie znasz, policja używa i sobie chwali
Myślę, że ratownictwo, też będzie zachwycone

https://motoryzacja.interia.pl/wiad...gonic-przestepcow-bo-wciaz-laduje,nId,6143746
tutaj info lokalne
https://www.gloucestershirelive.co....ws/concerns-over-electric-police-cars-7288705

https://www.gloucestershirelive.co....tric-police-cars-gloucestershire-only-7427656

no, jak sie pozniej okazalo, zdarzylo im sie dwa razy w ciagu trzech lat. Bo tytani intelektu nakupowali elektrykow, a nie pomysleli, ze moze warto we wlasne ladowarki zainwestowac xD
 
Do samolotów się nie da, do transportu morskiego też nic z tego... Hmm to zapodamy osobówkom.
Producenci nie widzą perspektyw, to im je stworzymy. Kowalski nie kupuje, to dopłacimy. Wykreujemy właściwe postawy, wzorce i modę. Zainwestujemy ciężką kasę nie swoją oczywiście. Ważne że walczymy o eko, a że nie tam gdzie trzeba, no cóż.

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
tak tak, ja wiem, ze idac tym tropem mozna powiedziec, ze zjedzenie burgera jest czyimś kosztem. Tylko, ze tutaj jest dokładnie tak, jak z fajami. Dosłownie dmuchasz komusz prosto z rury wydechowej w nos. Chcesz, zeby ci ktos fajami dmuchal prosto w nos?

do transportu drogowego przeciez juz sie odnosiłem. A co maja samoloty do samochodow elektrycznych? bo jak samochody, to i wszystko musi byc na prad? Przeciez nie ma takich technicznych mozliwosci na ten moment. I co?

Nie odniosłeś się. Taxi to chyba żart. Mowa o transporcie dóbr w tym podstawowego żywności. W tym do krajów z jej niedoborem i bieda. Biznes jest biznes. Gdy będzie drogi to nie pojedzie. Dla dobra potencjalnego garstki poświęcisz masy pozbawione podstawowej potrzeby życiowej? One przyjadą pod Twój dom przypłyną dziurawymi pontonu no nie mając nic do stracenia czemu nie czy jakiś kolejny Putin ich sprezentue i będa dmuchać fajkami palić czym popadnie itd. Oddasz im swoje miejsca miesiące w kolejce dostęp do opieki zdrowotnej bo jak Twoja wolność w tym dostepie może ograniczać czyjas? Poważny transport a nie ubery.
A wojsko?
Jak co mają samoloty? To przecież po armii pika rozwoju technologii. Nie osobówki wciskane w sztuczne dalekie od ekonomii normy i regulacjedla spełniania zachcianek otyłych dobrobytem i komercja spoleczenstw .
Skoro jakieś źródło energii jest nieprzydatne tam , gdzie efektywność jest najważniejsza , to jak może być gdzie indziej. Znaczy to tyle że to gdzie indziej będzie napędzane nieefektywnie bo jak inaczej. Inaczej mogą to tylko regulacje powodować a nie faktyczną technologia inżynieria fizyka chemia i ekonomia.

Przestań z tym dymem z cygara. Tak idąc ta ścieżką to gdyby faktycznie komuś na zdrowiu zależało to powinien blokować wszelkie drogi bo to ścieżki żywności przetworzonej i innych źródeł zespołu metabolicznego otyłości nadciśnienia miażdżycy które ciut bardziej szkodzą niż dymek rozproszony
Chcąc Faktycznie naprawiac świat trzeba zacząć od siebie i rezygnacji z wpływu swojej egzystencji na innych. Tak, nie musisz jeść burgera. Nie musisz niczym jeździć. Idąc dalej nie musisz żyć bo życie jednostki wpływa na planetę i inne jednostki. Albo się pogodzić ze żyjąc niby fair nie jesteś wcale fair i nie próbować odkupowac win sposobami jak elektryk .
Możesz przyznac wprost że żyjesz produkując tym życiem zanieczyszczenia, kupujesz elektryka dla lepszego samopoczucia. Albo dla mozliwosci buta od startu cokolwiek. Ale od zdrowia populacji swiata lepiej z tym z daleka. Są dla niej inne drogi. Tylko mniej medialne i mniej poprawne politycznie. I mniej poprawiające samopoczucie konsumpcyjnych spoleczenstw.
 
Ostatnia edycja:
@Krzyk, Ty się nie znasz, policja używa i sobie chwali
Myślę, że ratownictwo, też będzie zachwycone

Oplułem ekran :) . Zamiast jeździć do interwencji szukają po mieście wolnych ładowarek. Jednak po chwili zastanowienia: to jest dramat. A że - jak uczono mnie na lekcjach języka polskiego - dramat dzieli się na komedię i tragedię...
 
konkrety, konkrety. Jakie to optymistyczne założenia?

https://www.transportenvironment.org/wp-content/uploads/2022/05/TE_LCA_Update-June.pdf

tu przykładowo, co ci sie nie podoba?

Po wstępnym przejrzeniu - skupianie się na emisji CO2, pomijanie innych tematów - choćby dokładnej analizy co zrobić z zużytą baterią. Nie jest jasno napisane jakie dokładnie jest pierwotne źródło danych. Przypomina to w ogóle bardziej popularnonaukowy artykuł niż pracę naukową... Poza tym jeden artykuł niczego nie dowodzi, tym bardziej że wiele innych zawiera wzmianki o kontrowersjach wokół tematu

no tak, i jak sie jezdzi, 66 kilometrów dziennie, i mając baterie na, powiedzmy 300km max, to utrzymanie w gotowosci bojowej, to jest rozumiem wielki problem? Ok, no w służbach rzadko kiedy jacy wielcy tytani intelektu pracuja, ale chyba nie az tak, zeby sobie nie poradzic.

Nawet jeśli na co dzień problemu nie ma, może pojawi się jeśli wydarzy się poważniejsza katastrofa i trzeba będzie jeździć wieloma karetkami cały dzień non stop
 
Ostatnia edycja:
Nie odniosłeś się. Taxi to chyba żart. Mowa o transporcie dóbr w tym podstawowego żywności. W tym do krajów z jej niedoborem i bieda. Biznes jest biznes. Gdy będzie drogi to nie pojedzie. Dla dobra potencjalnego garstki poświęcisz masy pozbawione podstawowej potrzeby życiowej? One przyjadą pod Twój dom przypłyną dziurawymi pontonu no nie mając nic do stracenia czemu nie czy jakiś kolejny Putin ich sprezentue i będa dmuchać fajkami palić czym popadnie itd. Oddasz im swoje miejsca miesiące w kolejce dostęp do opieki zdrowotnej bo jak Twoja wolność w tym dostepie może ograniczać czyjas? Poważny transport a nie ubery.

pisałem o poważnym transporcie, a nie ubery. To przeciez juz się dzieje. Tak, biznes jest biznes, i gdy bedzie drogi, to nie pojedzie, tylko, ze właśnie heloł, przecież jest tanszy?

A wojsko?
Jak co mają samoloty? To przecież po armii pika rozwoju technologii. Nie osobówki wciskane w sztuczne dalekie od ekonomii normy i regulacjedla spełniania zachcianek otyłych dobrobytem i komercja spoleczenstw .
Skoro jakieś źródło energii jest nieprzydatne tam , gdzie efektywność jest najważniejsza , to jak może być gdzie indziej. Znaczy to tyle że to gdzie indziej będzie napędzane nieefektywnie bo jak inaczej. Inaczej mogą to tylko regulacje powodować a nie faktyczną technologia inżynieria fizyka chemia i ekonomia.

No nadal nie rozumiem co maja samoloty do samochodow. No nie ma technicznych mozliwosci, to jak maja to zrobic? To jest jakis argument na rzecz samochodow, ze ktos ma ból tyłka?

- - - Updated - - -

Po wstępnym przejrzeniu - skupianie się na emisji CO2, pomijanie innych tematów - choćby dokładnej analizy co zrobić z zużytą baterią. Nie jest jasno napisane jakie dokładnie jest pierwotne źródło danych. Przypomina to w ogóle bardziej popularnonaukowy artykuł niż pracę naukową... Poza tym jeden artykuł niczego nie dowodzi, tym bardziej że wiele innych zawiera wzmianki o kontrowersjach wokół tematu

na dole kazdej strony sa odnosniki do zrodeł, sa tam tez dane odnosnie recyklingu, który ma ujemny wpływ na emisje. Chcesz 10 innych opracowan, ktore udowadniaja to samo? Pokaz mi jedno, ktore daje przeciwne wnioski.

Nawet jeśli na co dzień problemu nie ma, może pojawi się jeśli wydarzy się poważniejsza katastrofa i trzeba będzie jeździć wieloma karetkami cały dzień non stop

tak tak, standardowo wymyslajmy sobie jakies niestworzone historie i warunki brzegowe z kosmosu. Ale tylko dla elektryków, bo jak spalinowe, to one moga dalej wiecej stać, niz jezdzic.
 
Przestań z tym dymem z cygara. Tak idąc ta ścieżką to gdyby faktycznie komuś na zdrowiu zależało to powinien blokować wszelkie drogi bo to ścieżki żywności przetworzonej i innych źródeł zespołu metabolicznego otyłości nadciśnienia miażdżycy które ciut bardziej szkodzą niż dymek rozproszony

i znowu, nikt nikogo nie zmusza do jedzenia zywnosci przetworzonej bla bla bla. To chcesz, zeby ci ktos dmuchał dymem z papierosa w twarz, czy nie chcesz? ;)

bo jak to ograniczac wolnosc tych biednych palaczy. musza wychodzic na zewnatrz, marznac, moknąć, a przeciez by mogli, sobie dymka komus pod nosem zapalic ;)

[
 
Dobrze, że parkuję z dala od tych ładowarek :D

Często na parkingi podziemne nie wjedziesz z LPG. Ale jakoś nie słychać o wybuchających autach... Może powinni te znaki zmienić na zakaz dla elektryków?
Taki pożar na parkingu podziemnym to byłby koszmar...
 
Oplułem ekran . Zamiast jeździć do interwencji szukają po mieście wolnych ładowarek. Jednak po chwili zastanowienia: to jest dramat. A że - jak uczono mnie na lekcjach języka polskiego - dramat dzieli się na komedię i tragedię...
No jak im kupili samochody o zasięgu 100 km to ja się nie dziwię. I to jest prawdziwy dramat.
 
Dobrze, że parkuję z dala od tych ładowarek :D

Często na parkingi podziemne nie wjedziesz z LPG. Ale jakoś nie słychać o wybuchających autach... Może powinni te znaki zmienić na zakaz dla elektryków?
Taki pożar na parkingu podziemnym to byłby koszmar...

No tak, wrzucaj dane, ktore wykazuja ze elektryki zapalaja sie rzadziej, niz auta spalinowe. Nic tam. jakis randomowy film z chin czy jakis indii z autem no name, ktore nie spelnia pewnie zadnych standardow, jest bardziej wiarygodny xD
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra