Dobre Tacka dobre...... Co komu po Q2 jak na wyjściu z zakrętu ESP koła zacznie hamować?
Czy mozesz mi wyjasnic czemu?
Bo na przyspieszaniu i wyjsciu z zakretu to ASR hamuje kola, a ASR mozna wylaczyc guziczkiem.
ESP w teorii rowniez (wspolpracujac z ASR) ma za zadanie powstrzymac przed wyjezdzaniem przodu auta, ale ile bym sie nie staral i to nie zmusilem ESP do reakcji w takiej sytuacji.
Jeszcze tytulem wstepu dodam, ze prosze ponizszego nie przypisywac do 3.2V6. Jezdze JTD i w 3.2, ze wzgledu na inny silnik, rozklad mas, zawieszenie... moze byc inaczej.
ESP w GT nie jest zbyt czule. A szczegolnie na wyjsciu z zakretu, nawet przy wymuszanej podsterownosci. A przeciez jezdzac na czas, mocna podsterownosc nie wplywa korzystnie.
Podciac auto recznym i poleciec bokiem zakret tez sie da, chociaz tutaj juz kaganiec potrafi nieprzyjemnie dac o sobie znac.
Co wiecej, moze to moje opony i ogolnie samochod, ale GT dosc agresywnie reaguje na hamowanie. Nieraz auto mi wyskakiwalo bokiem np. przy dynamicznej zmianie pasa ruchu i jednoczesnym hamowaniu.
ESP wtedy nie reagowalo... tak samo, samym balansem auta mozna wyrzucic tyl (lift-off oversteer w tym aucie mnie nieco zaskoczyl) w dlugim zakrecie i nawet przy wyraznym nadsterownym poslizgu, esp nie reaguje. Oczywiscie mowimy tu o aucie FWD, wiec nie wyobrazajcie sobie poslizgow jak w RWD i katow rzedu 90* ;-). Niemniej jednak, wiekszosc nie sportowych FWD, ktorymi jezdzilem, na podobne zabawy reagowalo pluzeniem/mocna podsterownoscia lub uruchomieniem kontroli stabilnosci.
Jest gorsza rzecz w GT, o ktorej jakims cudem nikt tu nie wspomnial, a w jezdzie sportowej jest bardziej wkurzajaca...
Czy nikt tutaj nie potrafi i nie hamuje lewa noga? Bo w GT jest to bardzo trudne, ze wzgledu na odcinanie gazu, kiedy jednoczesnie wcisniety jest hamulec.
I wlasnie to, a nie ESP, najbardziej mnie drazni w GT.
Oczywiscie, zarowno na ABS jak i na ESP nie patrze zbyt przychylnym okiem, ale bardziej bym sie wsciekal majac nie wylaczalne ESP w RWD.