• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

AR 33 - wtryskiwacze

  • Autor wątku Autor wątku fr33
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

fr33

Administrator ds. zlotu
Rejestracja
Sie 21, 2006
Postów
1,587
Wiek
44
Lokalizacja
Czestochowa, Poland
Auto
164 Super TS
Witam,

dzisiaj bylem sobie wymienic filterek paliwa i zrobic zaczepy do pompki - zdolniacha ze mnie :D (teraz bzyczy elegancko i cichutko ;) ). Jako ze moj silnik do dupy jezdzi na paliwie (na gazie jest ok) zaczalem szukac co jest grane (Wasze wskazowki bardzo mi pomogly). Zaczalem od sprawdzenia wtryskiwaczy (bo filtr paliwa byl strasznie zapchany) i okazalo sie ze jeden z nich dziala nawet po odpieciu wtyczki - czyli pewnie sie "powiesił" i nie zamyka sie. Po odpieciu wtyczki silnik wogole nie reaguje i pracuje jak pracowal. Sprawdzilem wtryskiwacze tylko po prawej stronie bo do lewych sie jest ciezko dostac (parownik od gazu). Uznalem ze sprawdze je jak bede ... no wlasnie.. wymienic, przeczyscic :?: .. jak sie do tego zabrac :?:

oddac do mechaniora czy - samemu dam rade rozebrac wtryskiwacze i wymienic/przeczyscic (nie znam sie za bardzo na mech. samochodowej ale cos tam kiedys juz robilem ;) ) :?:

na co trzeba uwazac :?:

ma ktos jakis manual gdzie jest to dokladnie opisane ze zdjeciami :?: kompletnie nie wiem jak to zdemontowac..

czy moge bella teraz jezdzic :?: nic sie nie stanie :?: nie wiedzialem ze to wtrysk i dosc mocno dawalem po garach bo muslalem ze sie odmuli bo strasznie slaby byl/jest. jezdzilem na paliwie nie wlaczajac gazu. teraz bede jezdzil na gazie dopuki tego nie zrobie. moglem cos popsuc :?: ..
 
Uważam , że powinienes dać sobie radę z wyjęciem wtryskiwaczy to niepowinno być trudne ja u siebie wyciągałem beż żadnych problemów choć mam inny silnik
 
A może wlej na początek środka czyszczącego układy paliwowe, np STP. Do tego może być Vpower 95, on też czyści. Może wystarczy.
 
Szary napisał:
A może wlej na początek środka czyszczącego układy paliwowe, np STP. Do tego może być Vpower 95, on też czyści. Może wystarczy.

dzieki tym specyfikom padły mi wtryski bo rozpuscilo wszystko z ukladu paliwowego i - zatkalo wtryskiwacze..

odradzam te "specyfiki" .. lepiej zalac v-powera :)

ponowie pytanko - czy moge bella teraz jezdzic? nic sie nie stanie? nie wiedzialem ze to wtrysk i dosc mocno dawalem po garach bo muslalem ze sie odmuli bo strasznie slaby byl/jest. jezdzilem na paliwie nie wlaczajac gazu.. moglem cos popsuc?? - np panewki, gniazda zaworow? (szarpie silnikiem strasznie i najbardziej sie wlasnie boje o panewki bo zaczelo cos stukac :( )
 
Nie ma strachu , trzeba rozebrac wtryski sprawdzić czy chodzą ( zamykają i otwieraja sie ) bo one mogą być przyczyną szarpania jesli chodzi o panewki to one klepią przy uruchamianiu silnika póżniej przy przyśpieszaniu lub zwalnianiu a dalej juz cały czas
 
Do wtryskiwaczy bardzo latwo sie dostac ;] Najlatwiej jak sciagniesz kolektor ssacy to jest 6 srub i pozniej 2 laczniki miedzy kolektorem ssacym a glowica tez 6 srubek i wlasnie na tych lacznikach sa wtryskiwacze czyms wkrecane tzn teraz nie znam klucza ;] Aha jest troche meczenia sie z przewodami od paliwa i od wody bo od paliwa sa sztywne ;] a od wody w niektorych miejscach bardzo sztywne. Jak znajde jakies foto cos pokazujace to dodam ;] POZDRO a klepac moze np zaciety zawor :]
 
A czy wtryski od 1.4 pasują do 1,7 ie 8V. bo jak nie to ja mam na sprzedaż sprawne ponieważ jeździłem na tym silniku do końca to mogę dać gwarancję. pozdrawiam
 
fr33 napisał:
oddac do mechaniora czy - samemu dam rade rozebrac wtryskiwacze i wymienic/przeczyscic?

cyt za FAQ /www.cuoresportivo.pl/

"Na wymianę wtryskiwacza i poniesienie związanych z tym niemałych kosztów zawsze jest czas.

Po pierwsze trzeba zdjąć wtyczki zasilające z wtryskiwaczy i zmierzyć omomierzem rezystancję każdego z nich. Powinna mieć ok. 16 Ohmów.

Jeśli tutaj wszystko jest w porządku, trzeba zlokalizować cylinder, który nie pali. Wystarczy przy pracującym silniku kolejno zdejmować i zakładać wtyczki z wtryskiwaczy. Nie działa ten, na którym po zdjęciu zasilania wtrysku nic lub prawie nic się nie zmieni.

Gdy już zlokalizujesz cylinder, wystarczy zamienić miejscami wtyczki z sąsiednim wtryskiem. Jeśli nadal ten sam cylinder nie będzie palił, to prawdopodobnie wtryskiwacz nie podaje paliwa.
Jeśli objaw przenosi się na drugi cylinder, może odcinek kabla zasilającego wtrysk lub wtyczka są uszkodzone.

Drugi sposób:
Można odkręcić mocowanie wtryskiwaczy od bloku (dwie śruby z każdej strony), unieść wtryski pociągając lekkim, ale zdecydowanym ruchem. Nie odłączamy ich od przewodów paliwa. Podłożyć czystą kartkę papieru i przy odłączonych (dla bezpieczeństwa) cewkach zakręcić rozrusznikiem (potrzebna druga para rąk do pomocy). Wtedy doskonale widać, czy i jak wtryski podają paliwo. Robimy to raz dla jednej strony, potem dla przeciwnej.

Kiedy już wiemy, który wtrysk nie podaje paliwa, a rezystancja jego cewki jest prawidłowa, wszystko wskazuje na jego zatkanie lub zapieczenie. Nie wymaga to jeszcze jego wymiany. Trzeba wtrysk wymontować i przepłukać. Od strony kolektora demontaż mamy załatwiony. Od strony przewodu paliwa wystarczy wyciągnąć blaszaną zawleczkę i gotowe. Uwaga!! Nie wolno grzebać we wtryskiwaczach jakimikolwiek drucikami, czy innymi "wynalazkami"!!
Potrzebny będzie jakikolwiek zasilacz prądu stałego o napięciu 9V - 12V. Mogą być dwie baterie płaskie połączone szeregowo. W ten sposób uzyskamy źródło prądu o napięciu 9V. Jego wydajność prądowa będzie wystarczająca.
Drugim potrzebnym przyrządem będzie strzykawka lekarska bez igły i jakiś łagodny rozpuszczalnik w rodzaju terpentyny. Benzyny nie polecam, żeby się jej nie nawdychać i nie otruć przy okazji. Poza tym kontakty wtryskiwacza przy podłączeniu iskrzą, więc wiadomo czym to grozi.
Podłączamy do baterii dwa przewody zakończone z drugiej strony małymi izolowanymi krokodylkami. Dzięki temu unikniemy przypadkowego zwarcia baterii, czy zasilacza przy manewrach z wtryskiwaczem. Jeden krokodylek podłączamy do jednej końcówki na stałe, a drugim na chwilę dotykamy drugiej końcówki i słuchamy. Prawidłowo pracujący wtrysk powinien przy dotykaniu wyraźnie metalicznie tykać. Brudny będzie wydawał "głuche" dźwięki. W skrajnym przypadku, jeżeli iglica jest zapieczona nie usłyszymy niczego. Nie pozostawiajmy podłączonego wtryskiwacza na stałe. W tym stanie jego cewka będzie pobierać ponad pół ampera, co grozi jej uszkodzeniem.

Płukanie.
Na początek trzeba spróbować wlać (ile się da) do wnętrza i zanurzyć końcówkę wtrysku w naszym rozpuszczalniku. Pozostawić na kilkanaście minut. Następnie przy pomocy baterii i przewodów znów próbujemy tykać wtryskiem. Ważne, żeby zaczął reagować. Teraz nabieramy rozpuszczalnik do strzykawki i wkładamy jej plastikową końcówkę do wlotu wtrysku. Naciskamy tłok wytwarzając ciśnienie i podłączamy baterię. Jeśli iglica choć trochę zareaguje, płyn zacznie przepływać przez wtryskiwacz płucząc go. I tak z przerwami do skutku, aż usłyszymy czyste, radosne, metaliczne stukanie, a z końcówki bez problemu zacznie lecieć równa "szpryca" z rozpuszczalnika. Na koniec uwaga. Mocno naciskany tłok strzykawki wytwarza pokaźne ciśnienie. Nie należy tłoczyć cieczy na siłę. Wszystko delikatnie, z wyczuciem. Cała operacja wymaga nieco zręczności, ale sprawa jest do zrobienia i jest prostsza niż wynikałoby to z powyższego opisu.
Podesłał: Antoni Jasiński (03/04/2005)"
 
Amortyzatory
Powrót
Góra