Udało mi się znaleźć rozwiązanie odnośnie tematu tulejek tylnej belki.
Rozmawiałem z kolegą, który pracował w serwisie Alfy. Okazuje się, że nie bez powodu oryginalna belka jest sprzedawana tylko w całości. Tuleje oryginalnie są zawulkanizowane z belką, więc zamienniki z Tedgum nie dość, że stosunkowo drogie, to nie dadzą pożądanego efektu, bo na zewnątrz tych tulei jest guma, którą da się tylko wcisnąć w belkę, nie da się tego zawulkanizować.
Posiedziałem więc trochę w necie i znalazłem zamiennik, który po delikatnej przeróbce pasuje i działa bez zarzutu.
Od razu uprzedzam, że tuleje od Fiata Doblo, tudzież żadne tuleje od BMW nie pasują. Oglądałem je po tym jak wyciągnałem oryginalną tuleję z belki i nie podejdą.
Pasują natomiast tuleje belki od Golfa III, nr. części: 1h0 501 541, trzeba je tylko delikatnie przerobić.
Wygląda to tak jak na załączonych zdjęciach.
Na zdjęciu z 3ma tulejami od lewej jest tuleja o numerze który podałem, po środku tuleja już przerobiona (trzeba skrócić zewnętrzny kołnierz o jakieś 7mm, do poziomu gumy w środku i wyrównać krawędzie, pamiętając o tym żeby przy cięciu polewać gumę wodą żeby jej nie przegrzać bo się rozwulkanizuje), po prawej oryginalna tuleja.
Przy montażu największy problem jest z wyciągnięciem starej tulei. Ale wystarczy wyłamać podkładkę z dołu, wyciąć dolny kołnierz nożem, strzykawką z igłą i olejem w środku wstrzyknąć olej między gumę a gniazdo w belce i wycisnąć do góry, w miarę łatwo wychodzi.
Następnie trzeba jak najdokładniej wyczyścić gniazdo. Ja to robiłem kamieniem szlifierskim na wiertarce, później papierem ściernym.
Nową tuleje spokojnie da się wprasować na samochodzie. Jeśli gniazdo jest dobrze oczyszczone i posmarowane olejem da się wprasować spokojnie przeciągając śrubą (oczywiście trzeba złapać za kołnierz a nie tulejkę w środku.)
Tuleje ustawiłem kołnierzami do siebie, jak na jednym ze zdjęć. jedynie na tej bliżej przodu auta trzeba obciąć ok 1cm kołnierza bo jest dość blisko górnego wahacza.
Ostatnia sprawa to konieczność zastosowania dłuższej śruby, czyli 16cm długości (nagwintowana jakieś 5cm ok końca, gwint drobnozwojny 1.25, wytrzymałość 8.8 lub lepiej 10.9).
Tuleje siedzą bardzo dobrze, średnica tulejki w środku jest też taka sama jak w oryginale, więc nic się na pewno nie przestawi w zawieszeniu.
Efekt super. samochód zdecydowanie lepiej się prowadzi, tył ogromnie zyskał na stabilności. także polecam rozwiązanie.
Co do kosztów to kupiłem zamienniki ze średniej półki za 25zł/szt, bo nie wiedziałem czy na pewno będzie dobrze, ale jest. Lemfordery kosztują ok 45zł/szt. Plus ok 10zł za śruby z podkładkami.
Jeśli mod uzna, że warto to wrzucić do porad, to proszę wrzucić, mogę ewentualnie napisać na nowo w poradach.