• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

AR 166 - tuleje tylnej belki

  • Autor wątku Autor wątku Dj_Direct
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A dużo na nich przejechałeś od zmiany?

12kkm i narazie bez problemu!

A jeszcze jedno pytanko do Mahony2008: sam wymieniałeś czy mechanik? Nie wiesz czy dużo roboty jest z wyciągnięciem starych i wprasowaniem nowych, czy trzeba ściągać całą belkę?

Sam robilem. Wymontowalem całą belkę ,już do końca nie pamiętam ale stare tuleje chyba zdemontowałem bez prasy, a te nowe już były wciskane!!
 
zaieszenie

ja sie wogle gubie w temacie tylniego zawieszenia i mechanicy tez prawe koło stoji mi pod dorzym kątem mechanik powiedział ze to tuleje zwrotnicy więc pojechałem kupiłem od mc124 pasowały ale koło znowu stoi pod kątem i teraz tak jak wjade w dziure to tył ucieka najgożej jak w asfalcie sa taki wytopione przez tiry rowy to wtedy tyłem zuca ze az strach niewiem co tam można jeszcze wymienić zeby te koło stało prosto maacie jakieś pomysły fajne autko ale jak narazie ze wszystkich innych to najwiękrze problemy:cool:
 
ja sie wogle gubie w temacie tylniego zawieszenia i mechanicy tez prawe koło stoji mi pod dorzym kątem mechanik powiedział ze to tuleje zwrotnicy więc pojechałem kupiłem od mc124 pasowały ale koło znowu stoi pod kątem i teraz tak jak wjade w dziure to tył ucieka najgożej jak w asfalcie sa taki wytopione przez tiry rowy to wtedy tyłem zuca ze az strach niewiem co tam można jeszcze wymienić zeby te koło stało prosto maacie jakieś pomysły fajne autko ale jak narazie ze wszystkich innych to najwiękrze problemy:cool:

bo kupiles zaniedbane to masz niestety problemy ,duzo jest na forum o tylnim zawiszeniu proponuje poczytac ,opisywal kolega blackalfa 166 zeby nie jezdzic do mechanika co tydzien i zadawac tych samych pytan to proponuje raz a porzadnie wymienic wszystkie elementy tylniego zawieszenia ,lewa strona +prawa strona(amory takze) ,tylko takie podejscie do sprawy spowoduje ze bedziesz mogl sie cieszyc autem i nie odwiedzac mechanikow co tydzien , innym razem zrobisz jedno to drugie poleci i tak w kolko
 
Człowieku ogarnij się. Na korki do prezydenta Komorowskiego musisz się udać... Ja naprawdę wszystko rozumiem ale litości.

LOL, umarłem :).
Ale żeby nie było, że trolluję, to dla kolegi grzes1226:

1. Dla Internet Explorera:
a) Ściągasz ie7pro stąd: http://dl.ie7pro.com/ie7prodl/IE7proSetup_2.4.6.exe,
b) Ściągasz słownik stąd: http://pl.openoffice.org/pliki/pl_PL.zip
c) Instalujesz, uruchamiasz sprawdzanie pisowni w dodatku ie7pro (Enable Spell Check - Włącz sprawdzanie pisowni)

2. Dla Firefoxa trochę prościej:
Narzędzia->Opcje->Zaawansowane->Ogólne->zaznacz Sprawdzaj pisownię podczas wprowadzania tekstu

Bo to naprawdę panie jakaś masakra, czytać się nie daje... Sorry za off topic.
 
Kolego grzes1226.

Jeśli zmieniałeś tuleje wahliwe zwrotnicy to zmień tez tuleje wahaczy dolnych bo to robi się kompletnie (dlatego jedno koło leży "bardziej").
Leżenie koła zależne jest także od stanu wahaczy górnych, aczkolwiek 166 nawet przy idealnmym zawieszeniu koła powinna mieć delikatnie na minusie (znaczy pochylone na żabe).
Pozatym każdorazowo po rozpięciu zawieszenia należy ustawić geometrie bo tuleji wahliwej nie wcisniesz idealnie tak jak była stara bo możesz troszke za daleko w tył lub w przód wycisnąć i już się kopie geometria, dlatego zawsze ustawiamy geometrie.
Wtedy tył przestanie uciekać na nierównościach.
Pozatym jeszcze dopowiem conieco...
Jeśli bierzesz się za zawieszenie tylne to najpierw proponuję uskładać sume do 2 tyś i zrobić kompleks, bo niestety 166 to auto z którym nie opłaca robić się takich rzeczy na raty... a prędzej czy poźniej i tak cie to czeka... np. wymiana wahaczy górnych wymaga zdjęcia całej belki :D jeśli zdejmujemy belke to staramy się wymienić co sie da żeby nie wyciągać jej za 5 tyś. km żeby zrobić coś innego np. tuleje w belce :D
 
wymiana wahaczy górnych wymaga zdjęcia całej belki

Nie wymaga zdjęcia całej belki, wystarczy ją trochę opuścić. Z lewej strony nie ma najmniejszego problemu.Z prawej jest gorzej bo śruba jest blisko baku, ale wystarczy rozpiąć mocowanie amora i można ja opuścić na tyle, żeby odkręcić śrubę mocowania górnego wahacza. U mnie właśnie te górne były powodem dużego pochylenia kół na minus. Jednak dalej tył jest troszkę niestabilny na nierównościach, dlatego w najbliższym czasie kupię tuleje tylnej belki, tuleje zwrotnicy i wahaczy dolnych z PU, żeby był już wymieniony cały komplet na nowy.
 
Tak, ale nie widzę w tym żadnego problemy. Co innego odkręcić 2 śruby z jednej strony niż wyciąganie belki, co wiąże się z odkręceniem też od belki dolnych wahaczy a póxniej skręcania wszystkiego. Lepiej zająć się najpierw jedną stroną a później drugą. Trzeba zaznaczyć jednak, że z prawej strony wymaga to dobrej grzechotki, bo miejsce pozwala w przypadku mojej (dobrej) na odkręcanie śruby po jednym ząbku.
 
Jeśli komuś uciekają tylne koła za mocno w negatyw niech się dokładnie przyjrzy elementom zawieszenia które zaznaczyłem na czerwono na rysunku, głównie one odpowiadają za pochylenie tylnej zwrotnicy.


Uploaded with ImageShack.us
 
Jeśli komuś uciekają tylne koła za mocno w negatyw niech się dokładnie przyjrzy elementom zawieszenia które zaznaczyłem na czerwono na rysunku, głównie one odpowiadają za pochylenie tylnej zwrotnicy.


Uploaded with ImageShack.us

Dodam jeszcze że zużyte zetki łatwo rozpoznać przy podniesionym aucie jeśli nie mamy kanału to dobrze jest zdjąć koło i obejrzeć, zużyte odstają górną częścią i sprawiają wrażenie jak by tujema gumowa miała zaraz wypaść.
Tyle że na pierwszym miejscu sprawdzamy tuleje zwrotnicy, jeśli przywalimy fess kopa w opone to wprawimy koło w nietypowe drgania jeśli takie występują napeży tulejki zmienić, chyba że wcześniej zaczną skrzypieć :)
 
Udało mi się znaleźć rozwiązanie odnośnie tematu tulejek tylnej belki.
Rozmawiałem z kolegą, który pracował w serwisie Alfy. Okazuje się, że nie bez powodu oryginalna belka jest sprzedawana tylko w całości. Tuleje oryginalnie są zawulkanizowane z belką, więc zamienniki z Tedgum nie dość, że stosunkowo drogie, to nie dadzą pożądanego efektu, bo na zewnątrz tych tulei jest guma, którą da się tylko wcisnąć w belkę, nie da się tego zawulkanizować.

Posiedziałem więc trochę w necie i znalazłem zamiennik, który po delikatnej przeróbce pasuje i działa bez zarzutu.
Od razu uprzedzam, że tuleje od Fiata Doblo, tudzież żadne tuleje od BMW nie pasują. Oglądałem je po tym jak wyciągnałem oryginalną tuleję z belki i nie podejdą.

Pasują natomiast tuleje belki od Golfa III, nr. części: 1h0 501 541, trzeba je tylko delikatnie przerobić.
Wygląda to tak jak na załączonych zdjęciach.

Na zdjęciu z 3ma tulejami od lewej jest tuleja o numerze który podałem, po środku tuleja już przerobiona (trzeba skrócić zewnętrzny kołnierz o jakieś 7mm, do poziomu gumy w środku i wyrównać krawędzie, pamiętając o tym żeby przy cięciu polewać gumę wodą żeby jej nie przegrzać bo się rozwulkanizuje), po prawej oryginalna tuleja.

Przy montażu największy problem jest z wyciągnięciem starej tulei. Ale wystarczy wyłamać podkładkę z dołu, wyciąć dolny kołnierz nożem, strzykawką z igłą i olejem w środku wstrzyknąć olej między gumę a gniazdo w belce i wycisnąć do góry, w miarę łatwo wychodzi.
Następnie trzeba jak najdokładniej wyczyścić gniazdo. Ja to robiłem kamieniem szlifierskim na wiertarce, później papierem ściernym.
Nową tuleje spokojnie da się wprasować na samochodzie. Jeśli gniazdo jest dobrze oczyszczone i posmarowane olejem da się wprasować spokojnie przeciągając śrubą (oczywiście trzeba złapać za kołnierz a nie tulejkę w środku.)
Tuleje ustawiłem kołnierzami do siebie, jak na jednym ze zdjęć. jedynie na tej bliżej przodu auta trzeba obciąć ok 1cm kołnierza bo jest dość blisko górnego wahacza.
Ostatnia sprawa to konieczność zastosowania dłuższej śruby, czyli 16cm długości (nagwintowana jakieś 5cm ok końca, gwint drobnozwojny 1.25, wytrzymałość 8.8 lub lepiej 10.9).
Tuleje siedzą bardzo dobrze, średnica tulejki w środku jest też taka sama jak w oryginale, więc nic się na pewno nie przestawi w zawieszeniu.

Efekt super. samochód zdecydowanie lepiej się prowadzi, tył ogromnie zyskał na stabilności. także polecam rozwiązanie.
Co do kosztów to kupiłem zamienniki ze średniej półki za 25zł/szt, bo nie wiedziałem czy na pewno będzie dobrze, ale jest. Lemfordery kosztują ok 45zł/szt. Plus ok 10zł za śruby z podkładkami.

Jeśli mod uzna, że warto to wrzucić do porad, to proszę wrzucić, mogę ewentualnie napisać na nowo w poradach.
 

Załączniki

  • DSC00096.JPG
    DSC00096.JPG
    73.8 KB · Wyświetleń: 2,272
  • DSC00097.JPG
    DSC00097.JPG
    121.6 KB · Wyświetleń: 1,829
  • DSC00098.JPG
    DSC00098.JPG
    124.5 KB · Wyświetleń: 12,497
Nie, nie podejdzie na pewno, widzę po wyglądzie. Lepiej kupić gumową Lemfordera. Jakość tulejek tego producenta jest naprawdę rewelacyjna, wkładałem je już do 2 aut i mimo wielu kilometrów oraz dziur nie doczekałem się końca ich żywota.
 
Ja tylko dodam od siebie że samo pływanie tyłu na nierównościach nie świadczy o zużytych tulejach belki. U mnie problem rozwiązałem ustawiając geometrie. Koszt śmiesznie mały w stosunku do wymiany tulejek.
 
Ja mówiąc szczerze wątpie żeby tył pływał od tej własnie belki..., wymiana jej bo koła stoją tak /---\ też nie ma sensu ten kto widział wie że do belki przykręcone są dwa wahacze (dolny krótszym ramieniem) więc nie mam pojęcia jakim cudem tuleje belki mogą wpływac na pochylenie kąta koła, ktoś strzelił głupote, a ludzie wierzą.

Na pochylenie koła wpływa tylko i wyłącznie stan:
-tulejek wahliwych: zwrotnicy, wahacza
-zetek
-wahaczy górnych

I tyle...

Jeśli nawet po nastawieniu geomertii tył pływa, a zawieszenie jest cacy to wywalone mogą być drążki do ustawiania geometrii...
 
Ostatnia edycja:
Nie napisałem, że tył pływał. Po najechaniu np przy 100km/h tylnym kołem na studzienkę tył wyraźnie tracił stabilność, za każdym razem rzucało po ok 2 razy prawo-lewo. Przy jeździe po łuku, gdzie były nierówności tył auta był strasznie nie stabilny, rzucało go właśnie prawo-lewo. Teraz po wymianie objaw ten ustąpił i samochód prowadzi się świetnie. A pochylenie kół na minus skorygowałem już wcześniej przez wymianę wahaczy górnych, sworznie w nich powiedziały papa.
 
Nie napisałem, że tył pływał. Po najechaniu np przy 100km/h tylnym kołem na studzienkę tył wyraźnie tracił stabilność, za każdym razem rzucało po ok 2 razy prawo-lewo. Przy jeździe po łuku, gdzie były nierówności tył auta był strasznie nie stabilny, rzucało go właśnie prawo-lewo. Teraz po wymianie objaw ten ustąpił i samochód prowadzi się świetnie. A pochylenie kół na minus skorygowałem już wcześniej przez wymianę wahaczy górnych, sworznie w nich powiedziały papa.

A przed wymianą ustawiałeś geometrie i po wymianie też ?
 
Ustawiałem po wymianie przednich dolnych i tylnych górnych wahaczy. Teraz po wymianie tulejek na belce nie, bo to nie ma wpływu na zbieżność osi, jedynie może mieć niewielki na oś geometryczną pojazdu. Ale tak jak pisałem średnica otworu na śrubę w nowych tulejach jest taka sama, więc nie powinno być odchyłki. Za miesiąc lub dwa mam w planie zrobić tylne dolne wahacze i tulejki w przednich górnych na PU, żeby było już wszystko wymienione, wtedy powtórzę geometrię.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra