• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Ar 156 jako pierwszy samochód

Ludi_72

Nowy
Rejestracja
Sie 28, 2014
Postów
18
Wiek
35
Witam, z uwagi na to, ze mam juz 23 lata, prace i nie posiada samochodu, rozgladam się właśnie nad swoim pierwszym autkiem.
Jako, że AR 156 strasznie mi się podoba planuje taka sobie sprawić. Myślę, ze jakoś za pol roku będę się przymierzał do kupna. Tak wiec moje pytanie jest następujące: czy w ogóle kupno alfy ma sens, a jak ma to na jaki silnik polować. Maksymalnie chce przeznaczyć 10tys. razem z opłatami itp. Liczne na pomoc^^
 
Alfy to specyficzne auta,szczególną uwagę przy kupnie musisz zwrócić na podłogę,progi,wariator w jakim jest stanie i zawieszenie.
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi ,bo jedni alfę kochają ,a drudzy nienawidzą,szczegół jest taki,że alfy nienawidzą ci,którzy w niej nawet nie siedzieli, a co mówić o posiadaniu,eksploatacji itd.
To prawda,że to bardzo ładne samochody,super się prowadzą,ale jeśli nie chcesz nic dokładać i myślisz,że ceny są niskie to możesz się niemiło zaskoczyć,często pada przednie zawieszenie (komplet wahaczy na sam przód to jest 500-600zł plus dochodzi do tego robocizna)
Dlaczego alfa ma się nie nadawać na pierwsze auto,tak samo psują się VW,Audi,bmw i reszta aut,zależy jaki stan samochodu i to wszystko,jeden dba o samochód ,a drugi nie.
Ja swojego czasu też byłem sceptycznie nastawiony do tej marki,bo opinie są masakryczne,ale odważyłem się i śmigam alfami od dosyć dawna i miałem kilka w swoich rekąch,powiem tak,że nie taki diabeł straszy jak go piszą.
Pamiętaj,że zawsze po kupnie trzeba przeznaczyć jakąś kwotę na doprowdzenie auta,bo pewnie jak wiesz,jak ktoś zamierza sprzedawać auto to w ostatniej fazie nie dokłada,bo myśli aa niech kupujący sobie dokłada kasę.
Lepszym rozwiązaniem będzie Diesel,uchodzi on za bardzo udaną konstrukcję,Twin Spark już taki nie jest,sam jeżdżę TS i nie polecam tych silników,miałem kilka alf z tym silnikiem i lepiej jednak wybrać Diesla.
Mam nadzieję,że pomogłem,masz więcej pytań to pisz.
 
Ostatnia edycja:
Według mnie warto dołożyć pare groszy i kupic juz alfe 156 po pełnym face liftingu, dlaczego?? Poniewaz są to juz dopracowane konstrukcje i poprawiono w nich wiekszosc błędów jakie miały auta przed FL. nie mowiac tu juz o niebotycznie lepszym wygladzie zewnetrznym. taka alfe po FL mozna kupic za 13 000zł z lat 2003-2005, Sam taka posiadam i za pol roku bede ja sprzedawal przesiadajac sie na 159. Takze polecam sie rozejrzeć po liftową 156

Oczywiscie mowa tu o 140KM jednostke wiadomo 115 KM bedzie w zasiegu 10000 -11000 zł warto dolozyc i miec 140KM wiem z doswiadczenia.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za odpowiedzi. Właśnie kwestia silnika jest dość ważna. Nie mam Niewiadomski jakiego budżetu. Słyszałem ze JTD jest świetny i bardzo fajnie się kręci. Zdaje sobie sprawę z tego, że będę musiał dołożyć do auta ale jakoś mnie to nie martwi. Czytając to forum byłem zdumiony jakie podejście macie do ALFY. Użekło mnie to. Najwcześniej na samochód będę polował za pół roku także do tego czasu pewnie mi odpowiednio doradzicie.
 
Mam nadzieje ze sie nie zawiedziesz kupujac alfe, sam wybierajac samochód duzo czytałem jaki wybrac spośród alf i padło na 156 po lifcie, mam ja dobre 4 lata i nie załuje zakupu a komentarze uzytkowników wieswagenów (którzy to znaja sie najlepiej na alfach)zostawiam w kłębach dymu.
 
Ważne abyś nie słuchał ludzi,którzy nie mają zielonego pojęcia o tej marce ,a mają najwięcej do gadania ,bo usłyszeli,że ktoś tam od kogoś usłyszał,iż alfa jest taka i owaka.
Marka jak każda inna,ma swoje plusy i minusy ,które ci opisałem ,co je najbardziej trapi,ale każdą markę coś trapi i dany model z takiego,czy innego okresu produkcji.
Z plusów masz piękna stylistykę,świetne prowadzenie,pozycję za kierownicą i nie tylko,przyciąganie uwagi ludzi,bo każdy lubi sobie pooglądać jak przejedzie alfa tak samo jak bmw(przykładowo mówię)
Miałem styczność z różnymi markami,ale pozostałem przy alfie,odważyłem się kupiłem jedną ,później drugą i trzecią to jest to czego chcę,co mi daje ogromną przyjemność z jazdy oraz sprawia,że jestem szczęśliwy gdy nią jadę.
Czasami lubię sobie pojeździć bez celu alfa ,bo mi sprawia to przyjemność,inne marki mi tego nie dawały i to sobie w niej cenię pomimo minusów jakie wcześniej opisałem.
Jeśli interesował by cię diesel to wiadomo,że musisz zwrócić uwage na wtryski,bo są bardzo drogie w naprawie czy kupnie,dwumas,turbina.
Życzę udanego zakupu za pół roku
Zapamiętaj sobiee te słowa-z alfą jest jak z włoszką,jest piękna,ale też bardzo wymagająca i szarpie za portfel, za to daje dużo przyjemności i to rekompensuje wszystko.
 
Ostatnia edycja:
często pada przednie zawieszenie
juz nei rpzesadzaj bo to zabrzmiało jakby do wymiany był komplet co miesiąc. Ja na komplecie TRW przejechałem dobrych kilka lat. Po polskich drogach. także nie ma co panikować. Teraz mam górne wahacze wsadzone Fasta i już ponad rok smigam i nic nie puka. Tragedii nie ma..
 
juz nei rpzesadzaj bo to zabrzmiało jakby do wymiany był komplet co miesiąc. Ja na komplecie TRW przejechałem dobrych kilka lat. Po polskich drogach. także nie ma co panikować. Teraz mam górne wahacze wsadzone Fasta i już ponad rok smigam i nic nie puka. Tragedii nie ma..

dokładnie ja dopiero po 4 latach zacząłem cos tam wymieniac bo zaczeło stukac. duzo zalezy jakie masz felgi ja na 15" długo jezdziłem bez wymiany czegokolwiek no oprocz łączników stabilizatora koszt 50 zł jeden:P
 
Na oryginalnych dolnych wahaczach ludzie robią ponad 150 tys. km i dalej nie ma stuków, luzów (choć guma straciła już swą sztywność).
 
Czyli brać i dbać tak? Zastanawia mnie jedno. Ludzie sprzedają Alfki po 6k ale dlaczego? I jakbym na taka się zdecydował to ile trzeba byłoby dołożyć do takiej. Dodam, ze interesują mnie Alfki kombi^^
 
Poczytaj na forum jak ludzie kupili w niby okazjonalnych cenach a potem płaczą na forum ze nie wiadomo od czego zacząć naprawę. Wolałbym osobiście kupic w normalnej cenie ale zadbanego niż w cenie która znacząco odbiega od sredniej za dany model/rocznik niz potem miesiacami dochodzic co tu jeszcze naprawic, chyba ze jestes mechanikiem i znasz sie na robocie to prosze bardzo:)
 
Nope jestem fatalnym laikiem w tych spra Wach chociaż właśnie na Alfie chciałbym się podszkolić^^ z tego co czytam to na alfie dobrze sie uczyć mechaniki :D
 
Kolego alfa psuje się jak każde inne auto. Jak ma przejechane setki tys. kilometrów to wiadomo że trzeba powymieniać zużyte elementy. Alfy należą przeważnie do tej grupy aut z dużymi przebiegami. Te okazyjne po 6k są właśnie takimi, w których właściciele nic nie robili "bo nie przeszkadzało". Jeżeli dbasz o samochody i chciałbyś mieć w takim stanie wóz żeby nie bać się wyjechać w dłuższą trasę to niestety ale będziesz musiał trochę kasy włożyć w taką alfę. Pamiętaj że alfa nie lubi tanich zamienników. Często trzeba się udać do aso na zakupy wcale nie tanie. W swoją alfę po zakupię włożyłem ponad połowę jej wartości bo wymagała dopieszczenia mechaniki, a kupiłem ją dlatego że ma blachę w bdb stanie beż żadnych dziur. Taką alfę warto kupić bo mechanikę można szybko ogarnąć, a blacha to już zabawa w g...ie.
 
Ja kupilem okazyjnie swoja 156. Tylko wziolem kompa z soba kolege ktory ogarnia blacharsko mechanicznie no i kupilem. I wiecie co taka rada.

Benzyniak :

1. Wymagluj sprzedajacego jak eksploatowal samochodzik.
2. Jaki olej lal i co ile km.
3. Czy wariator byl wymieniany (przy odpaleniu wsluchaj sie w silnik czy nie zaklekocze jak diesel) bd wiedzial czy wariat do wymiany
4. Zobacz na miskie olejowa czy nie byla klejona, albo nowa uszczelka. Zapytaj czy panewki nie byly przypadkiem wymieniane. Niekiedy sprzedaja samochody bo uwalil panewki i same je wymienil bez remontu gory, okolo 1000 do 2000 tys km odezwa sie (ale to bez reguly jest bo moze mowic prawde).
5. Odpal autko niech pochodzi z 15, 20 mint przejedz sie sprawdz zawieszenie, skrzynie i reszte. Dodaj gazu czy cos metalicznie nie stuka oczywisice juz na rozgrzanym silniku.

Jak silnik ok mozna brac, do umowy kupna sprzedazy spiszcie po wzajemnej akceptacji oswiadczenie albo cos w podobie ze autko jest sprawne i ze do miesiaca jezeli nic nie wyjdzie z silnikiem to sprzedajacy albo pokryje koszty remontu albo zwraca ci kase a ty mu auto. Oczywisice spis ma byc tylko na te czesci ktore moga byc wada ukryta przez sprzedajacego bez haczyka dla sprzedajacego i kupujacego. Nawet jesli gosc cos kreci odejsc i szukac dalej.

Alfy to wspaniale autka, zadbasz bedzie ci mruczec jak kobieta w lozku :-)

Wyklepane z dalekiej Galaktyki :-)
 
Liczne na pomoc^^


musisz wiedzieć że model 156 ma jedną dużą wadę , progi i podłoga gniją jak w polonezie , tak więc będzie to auto na jakieś 2-3 lata bo później na szrot , albo remont blacharski ;

miałem 6 lat 156 fl jtd 16v 2004r z PL salonu i bardzo fajne było , lubiłem to auto , ale cieszę się że pozbyłem się tego na czas póki coś warte było , właśnie z powodu słabych blach , taka prawda niestety , co jeszcze ciekawsze , starsze alfy 146 mają lepiej zabezpieczone progi niż nowsza 156 , wiem bo mam 146 - która ma u mnie dożywocie ;)
 
Czyli brać i dbać tak? Zastanawia mnie jedno. Ludzie sprzedają Alfki po 6k ale dlaczego? I jakbym na taka się zdecydował to ile trzeba byłoby dołożyć do takiej. Dodam, ze interesują mnie Alfki kombi^^
są i po 4tys ,a dlatego takie tanie ,bo przeważnie podłoga i progi do roboty ,często bywa,że i wiele innych spraw jest do roboty,wymiany czy też poprawy, także nie ma czegoś takiego jak okazja,bo jeżeli ktoś wierzy w okazje to jest naiwnym człowiekiem(nikogo tu z forum nie nazywam naiwnym)
nie zawracaj sobie głowy tymi alfami za 5 tyś ,bo będziesz miał siwe włosy od nerwicy ,którą będzie przechodzić aby doprowadzić do stanu użytkowania.Wiem co mówię,bo znam wiele osób które to przechodziło w tym ja.
 
Ostatnia edycja:
Dereza nie zgodze sie :-) bo ja kupowalem autko przykladowo z stanem blacharskim ok a do wymiany przeplywomierz i sonda. Sprzedawca nie umial sobie z nia poradzic i jest umnie juz 2 rok moja 156 1.6 ts. Wlasnie wymienilem olej w niej az milo :-) i jezdzi. A naprawde guziki dalem za nia....

Niemiec plakal jak sprzedawal pierwszemu wlascicielowi w Polsce hahaha :-)

Wyklepane z dalekiej Galaktyki :-)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra