• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[155] AR 155 2.0 8v T.S

http://www.forum.alfaholicy.org/nasze_belle/662-alfa_romeo_155_2_0_94r.html tu możesz trochę poczytać o historii swojego auta. Później jeździł nią Kotlet i też miał swój temat o niej...

PS: jak ją odratujesz to wyślę Ci flaszkę :)

http://www.forum.alfaholicy.org/nasze_belle/662-alfa_romeo_155_2_0_94r.html tu możesz trochę poczytać o historii swojego auta. Później jeździł nią Kotlet i też miał swój temat o niej...

PS: jak ją odratujesz to wyślę Ci flaszkę :)

Dzięki za podesłanie tematu, nawet nie przypuszczałem, że coś dowiem się na tema tego auta :)
 
A to ja ci powiem jeszcze więcej, później ja tą alfa jeździłem i dwa razy ją rozbiłem (gdzieś tam fotki mam to jak znajdę to wrzucę ) za pierwszym razem była delikatna stłuczka a za drugim razem oberwała dość mocno. Potem została sprzedana do kotleta który ją naprawił a teraz masz ją ty :)
 
A to ja ci powiem jeszcze więcej, później ja tą alfa jeździłem i dwa razy ją rozbiłem (gdzieś tam fotki mam to jak znajdę to wrzucę ) za pierwszym razem była delikatna stłuczka a za drugim razem oberwała dość mocno. Potem została sprzedana do kotleta który ją naprawił a teraz masz ją ty :)

Wiem, wyczytałem tam gdzieś w temacie kotleta, że była dość mocno uderzona. Jakbyś miał jakieś foty to podeślij, chętnie pooglądam :)
 
Zgadza się, to moja była. Tak jak pisze darknes auto było dwa razy walone w przód przy czym po drugim dzwonie dostała całe podłużnice nowe. Auto w sumie ma około 400tyś przebiegu a silnik który aktualnie masz wrzucony około 200tyś i tak jak pisze kasztelan wyciągniecie twin sparka ze 155 to pikuś. Blok z poprzedniego silnika poszedł na złom a reszta badziewia gdzieś mi się pląta po strychu. Ja robiłem calutką blacharkę chyba 4 lata temu z tego co pamiętam.

Jeśli bierzesz się za klimę to przygotuj większą ilość gotówki bo wymiana chłodnicy nie wystarczy. Ja klimy nie robiłem i jęsli następny właściciel jej nie robił to będziesz miał ciężko.

Mam ogromny sentyment do tego auta i ryczeć mi się chciało jak go sprzedawałem więc jeśli uda ci się go po raz kolejny wskrzesić to flaszkę masz od mdx'a i ode mnie również. Nawet ci ją do domu przywiozę ;)

Daj znać jak będziesz się wybierał na jakiegoś spota w okolicy to podjadę obejrzeć jak to auto wygląda po tylu latach :)

P.S. Mamy jakiś wysyp kanciaków na forum :)
 
Zgadza się, to moja była. Tak jak pisze darknes auto było dwa razy walone w przód przy czym po drugim dzwonie dostała całe podłużnice nowe. Auto w sumie ma około 400tyś przebiegu a silnik który aktualnie masz wrzucony około 200tyś i tak jak pisze kasztelan wyciągniecie twin sparka ze 155 to pikuś. Blok z poprzedniego silnika poszedł na złom a reszta badziewia gdzieś mi się pląta po strychu. Ja robiłem calutką blacharkę chyba 4 lata temu z tego co pamiętam.

Jeśli bierzesz się za klimę to przygotuj większą ilość gotówki bo wymiana chłodnicy nie wystarczy. Ja klimy nie robiłem i jęsli następny właściciel jej nie robił to będziesz miał ciężko.

Mam ogromny sentyment do tego auta i ryczeć mi się chciało jak go sprzedawałem więc jeśli uda ci się go po raz kolejny wskrzesić to flaszkę masz od mdx'a i ode mnie również. Nawet ci ją do domu przywiozę ;)

Daj znać jak będziesz się wybierał na jakiegoś spota w okolicy to podjadę obejrzeć jak to auto wygląda po tylu latach :)

P.S. Mamy jakiś wysyp kanciaków na forum :)


Byłem ostatnio na Forza Italia tym autem:) Prace z autem jak dobrze pójdzie rozpoczną się w przyszłym tygodniu, jak możesz to powiedz co dokładnie jest z tą klimą?
 
Pierwsza stłuczka

druga stłuczka


To są zdjęcia znalezione na szybkiego, na dysku mam więcej ale muszę poszukać.
 
Na ja też się do tego wysypu kanciaków zaliczam. Życzę Ci kolego żeby Ci wszystko szło gładko. Moja już mnie dzisiaj doprowadziła do łez prawie. Po trzech dniach przygotowywania jej do trasy, wymiana amorów, wspawanie nowego elastycznego łącznika wydechów i różne duperele ciągle chodzi źle. Ku... jakieś bicia od półosi bo mi chyba źle coś zamontowali w warsztacie, do tego silnik się rozregulował. Mam jutro ostatni dzień żeby wszystko ogarnąć...
 
Mocno było by gdyby się sanki ruszyły, jak są na swoim miejscu to luzik, kosmetyka.
 
Ku... jakieś bicia od półosi bo mi chyba źle coś zamontowali w warsztacie,

A jak się u Ciebie to objawia?
Pytam ,bo miałem tez bicia przy 80km/h,a od stówy w górę to się dramat zaczynał.
Nie znalazłem przyczyny.
Teraz bicia nie mam (no od 140 jest delikatne) za to przy ruszaniu i hamowaniu silnikiem jest głośny stuk i czuć uderzenie na kierownicy.Czyżby przegub właśnie?

A 155 przedstawioną w tym temacie to nawet widziałem parę minut po dzwonie na Opolskiej i potem miałem chęć odkupić ja od Mdx'a .Ale Kotlet mnie ubiegł.
 
A jak się u Ciebie to objawia?
Pytam ,bo miałem tez bicia przy 80km/h,a od stówy w górę to się dramat zaczynał.
Nie znalazłem przyczyny.
Teraz bicia nie mam (no od 140 jest delikatne) za to przy ruszaniu i hamowaniu silnikiem jest głośny stuk i czuć uderzenie na kierownicy.Czyżby przegub właśnie?

A 155 przedstawioną w tym temacie to nawet widziałem parę minut po dzwonie na Opolskiej i potem miałem chęć odkupić ja od Mdx'a .Ale Kotlet mnie ubiegł.

Przy zmianie amorów wyskoczył jeden przegub. Okazało się, że nie było takiego druciku zabezpieczającego. Kolesie wszystko zmontowali z powrotem ale coś chyba nie do końca równo bo właśnie od tego przegubu czuję wibracje. I jest to bardziej jak wibrator z sex shopu (he he miałem kiedyś takie coś w ręku) niż jak jak odwirowująca pralka. Najgorsze jest to, że część tych wibracji chyba idzie od silnika bo zaczął mi jakoś nierówno pracować na jałowym. Co ciekawe obroty trzyma prawie idealnie równo ale wibracja jest. Zgłupiałem.

Zastanawiam się czy po uszczelnieniu wydechu sonda lambda nie świruje. Może powinienem wypiąć kompa na chwilę, żeby go zrestartować.

Czekaj, czekaj bo takie gadki to powinny chyba w innym dziale być...
 
Na ja też się do tego wysypu kanciaków zaliczam. Życzę Ci kolego żeby Ci wszystko szło gładko. Moja już mnie dzisiaj doprowadziła do łez prawie. Po trzech dniach przygotowywania jej do trasy, wymiana amorów, wspawanie nowego elastycznego łącznika wydechów i różne duperele ciągle chodzi źle. Ku... jakieś bicia od półosi bo mi chyba źle coś zamontowali w warsztacie, do tego silnik się rozregulował. Mam jutro ostatni dzień żeby wszystko ogarnąć...


Ja też mam wibracje, podczas ruszania i podczas przyspieszania, na razie zdiagnozowałem, że wszystkie poduszki do wymiany, wiem że część wibracji idzie też od felg, bo nie są one idealnie proste.
 
No u mnie to z pewnością nie felgi bo przed naprawą bicia nie było. To już tak jest w wiekowych samochodach, że to często jest suma różnych mniejszych i większych usterek. Trzeba stopniowo eliminować poszczególne aż dochodzisz do sedna sprawy. Albo i nie dochodzisz :) tylko jest czary mary...w nieskończoność, a kasa z portfela ubywa he he
 
DJBisonus, wibracje w Twojej 155 mogą być od przegubów wewnętrznych bo jak jeszcze była w moich rękach to dawały znać o sobie, ale widze że następny właściciel olał temat, masakra.

Co do klimy, to ja jej nie robiłem jak kupiłem auto, a z tego co wiem to wcześniej działała, ale to było kilka lat temu ;) obejrzyj czy węże nie są pozaginane.

Co do fotek auta po drugim dzwonie czyli tak jak ją kupiłem to postaram się poszukać dysku na którym były dokładne zdjęcia co i jak, ale nie obiecuję ;)
 
DJBisonus, wibracje w Twojej 155 mogą być od przegubów wewnętrznych bo jak jeszcze była w moich rękach to dawały znać o sobie, ale widze że następny właściciel olał temat, masakra.

Co do klimy, to ja jej nie robiłem jak kupiłem auto, a z tego co wiem to wcześniej działała, ale to było kilka lat temu ;) obejrzyj czy węże nie są pozaginane.

Co do fotek auta po drugim dzwonie czyli tak jak ją kupiłem to postaram się poszukać dysku na którym były dokładne zdjęcia co i jak, ale nie obiecuję ;)

O przegubie też wiem na pewno lewy bo na półośce jest dość duży luz. Widocznie auto było tylko jeżdżone. Wiem, że jakaś babka jeździła tym autem 2 lata bez przerejestrowania! Aż pękła tylna belka, jakiś facet potem od niej to kupił, zrobił i sprzedał mi. Tak się trochę to autko poniewierało.
 
A więc udało mi się znaleźć wszystkie zdjęcia :)

Tak samochód wyglądał jak był u mnie :





A teraz te zdjęcia na które czekasz :








Po rozbiciu więcej zdjęć już nie mam, dokładniejsze zdjęcia miał kotlet.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra