Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo. Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z alternatywnej przeglądarki.
Ponieważ Alfa na dniach jedzie na kurację odmładzającą do blacharza i nie będzie jej trochę, musiałem ją czymś zastąpić, żeby nie posiwieć ze zgryzoty Troszkę się wykosztowałem, ale oto przed wami - znana z DTM - moja nowa Alfa 155 V6 TI
Czesc - widzę że praca wre to bardzo cieszy, milo ze 155 trafila w dobre rece, u mnie "profil zycia" obecnie taki ze nawet nie mialbym czasu nawet jej "przewietrzyc".
Widzialem ze gdzies pytasz o poduszke/kierownice - ja powiem tyle - kiedys sie odwazylem i sprawdzilem co to tam jest - i jest tam niewystrzelony naboj/wklad typu uderzeniowego - bez zadnej elektryki tylko "na dotyk" wiec przestrzegam przed uderzeniami w kierownice - calosc jest zmontowana jak bomba z zapalnikiem co do naklejek z jej przegladu : wydaje mi sie ze to jakis niemiecki wymog cos jak u nas z gasnicami, watpie by te wklady wymieniali ...
BTW: do odpalania swojego "biegowego" samochodu mlody ciagle uzywa "kluczykow od Alfy" ... czyli tego breloczka co zostawiles
Powodzenia - pozdrowienia !
Siemasz ppoll Cieszę się, że pamięć o Alfie ciągle żywa Na razie temat poduszki powietrznej i kierownicy w ogóle musi poczekać do jesieni (gdzieś tu było w wątku, że jest uderzeniowa właśnie - muszę z kimś pogadać o tej kierownicy z Julki albo Mito w lato, jak będzie więcej czasu). Obecnie Alfa kuruje się u znajomego blacharza co - znając życie i tego blacharza właśnie - potrwa z 2 miesiące... Nawet zaczęliśmy z poślizgiem Jeśli chcesz to się możemy gdzieś na lato umówić na trasie jak Alfa będzie gotowa - może pozna swojego poprzedniego właściciela... Pozdrowienia!
Dzięki Andrzej - każde dobre słowo się liczy O twojej V6 to akurat rozmawiałem z moim blacharzem - że mimo wszystko opłaca się 155tki robić na błysk. "Bo to, panie, klasyk jest"
Fakt. Jest ich już bardzo mało na drogach, ale dzięki nam pozostaną i będą cieszyć oko. Mnie jeszcze czeka dopieszczanie mojej Formuły, ale dopiero w wakacje. Pewnie teraz porobię zdjęcia i dam na forum, a potem biorę się za robotę
Miesiąc po terminie, po wydaniu miliona złotych (około), osiwieniu i rozwodzie (wszystko przez Alfę ) etap 2 - blacharka - skończony Bagażnik+błotniki+dach+spoiler (lakierowanie) za nami. Prace w skrócie wyglądały tak:
A końcowy efekt wygląda tak: (dach miał być czarny mat ale lakiernik powiedział że nie będzie robił wiochy i się z tym zgodziłem - inna sprawa że z kolorem w 100% nie trafił...)
Nareszcie samochodem nie wstyd wyjechać na ulicę Są nowe znaczki, są zagłówki z tyłu, są klubowe ramki. Etap 3 w przyszłym roku (detailing+parę pierdółek na lakierze, może felunek... ).
Jak będzie więcej czasu to może jakąś sesję zrobimy Pozdrawiam wszystkich!
Ciekawe czy umnie nie bedzie podobnie z tyłem jak u ciebie ale cotam te auto to juz jest inwestycja na przyszłość dobrze to wyszło niema tragedi tylko wydaje mi sie ze springi ci juz siadły troche .
Springi rzeczywiście nie są pierwszej świeżości, ale tu akurat krzywo stoi - jednym kołem na studzience. A co do twojego tyłu - pościągasz wszystko to będziesz wiedział
Zarejestruj się i korzystaj z forum bez rozpraszających banerów reklamowych.
Jako zalogowany użytkownik zyskujesz wygodniejszy dostęp do treści, możliwość komentowania, korzystania z prywatnych wiadomości i pełne wsparcie społeczności.
Nie zajmuje to długo, a różnica w komforcie przeglądania naprawdę robi wrażenie! 💡🎉
Ta strona używa plików cookies, aby pomóc personalizować i dopasować treści do Twoich potrzeb. Cookies pozwalają też pozostać zalogowanym, jeśli zdecydujesz się zarejestrować.
Kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na używanie tych plików.