• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Analiza logów 1.9 JTD 16V

Przygazówka na postoju nie wiele da. Układ musi być obciążony aby pracował w całym zakresie. W tym układzie musisz obserwować logowane rozkazy dla overboosta i jednocześnie zachowanie doładowania.
Jeśli nic nie było zmieniane, to 75% - 19% są wartościami granicznymi.
 
Jest temat. Silnik 1.9 mJTD 120KM. Poniżej wykres z hamowni MAHA. Jak widać, zamiast deklarowanych w instrukcji 280Nm przy 2000 obr. u mnie jest to 258 przy 2700 obrotów.

Hamownia.jpg

Gdzie szukać przyczyny?
 
Wykres z hamowni jest tylko pomiarem mówiącym tylko o stanie dobrze/źle. Do odpowiedzi na twoje pytanie potrzebne są logi, logi i jeszcze raz logi. Bo to one są jedną z podstaw diagnostyki.
 
Ok, czyli z tych wyników można jedynie stwierdzić, że jest słabo. Czyli co musi się znaleźć w logach w celu diagnostyki zapieczonej geometrii lub brudnego zaworu sterującego VGT?

1. Obroty silnika
2. Oczekiwane ciśnienie doładowanie
3. Zmierzone ciśnienie doładowania
4. Pozycja pedału przyspieszenia
5. Otwarcie zaworu overboost

To wystarczy? Dziś na drogach ruch zerowy to można logi wykonać :)
Jeszcze jedno. Tamten pomiar na hamowni wykonano latem 2017 roku przy temperaturze ok. 31 stopni. Czy tak wysoka temperatura mogła mieć wpływ na wynik pomiarów?
 
Ostatnia edycja:
Są i logi. 3 pliki.

1. Boost
2. Korekty
3. Przepływka

Boost wg parametrów które wymieniłem wcześniej.
Korekty zrobione od startu zimnego silnika aż po osiągnięcie temparatury roboczej. Po przekroczeniu temperatury ok 70 stopni zaczyna się jazda z korektą na IV cyl. Większość loga to spokojna jazda w trasie. Na końcu loga korekty na wolnych obrotach.
Jako ciekawostka - wcześniej wykonywałem logi korekt w styczniu. Korekta maksymalna na tym samym cylindrze doszła do 4,1mm3/w. Podczas ostatniego tankowania dolałem oleju 2T LM1052 w ilości 300ml na zbiornik. Być może dzięki niemu korekta spadła do 3,6mm3/w. Być może to przypadek. Za tydzień zrobię ponowny log. Jeśli korekta jeszcze bardziej się poprawi wymieniam wtryskiwacz 4 cylindra.
Przepływka z logów wygląda na zdrową.

Pokaż załącznik Logi 2020.rar
 
Ostatnia edycja:
W tej chwili nie ma jak zobaczyć do logów. Ale piszesz, że masz korektę dochodząca do 3-4 i ty chcesz aby silnik dysponował fabrycznymi wartościami? Kiedyś właśnie pisałem o wpływie korekt na osiągi. I jak się nie mylę, to link do tego tematu jest poniżej w moim podpisie ( nie widzę, bo piszę z telefonu).
Chociaż nie wiem czy działa poprawnie po zmianie providera DNS...
 
Ostatnia edycja:
W tej chwili nie ma jak zobaczyć do logów. Ale piszesz, że masz korektę dochodząca do 3-4 i ty chcesz aby silnik dysponował fabrycznymi wartościami? Kiedyś właśnie pisałem o wpływie korekt na osiągi. I jak się nie mylę, to link do tego tematu jest poniżej w moim podpisie ( nie widzę, bo piszę z telefonu).
Chociaż nie wiem czy działa poprawnie po zmianie providera DNS...

Link działa. Z tego co wyczytałem wynika, że przy okazji niesprawności wtryskiwaczy spada zarówno moc jak i moment. U mnie moc (130KM) jest zadowalająca jak na 120KM. Problem jest z momentem obrotowym. Tuner stwierdził, że wyniki mieszczą się w normie. Auto zawitało rok temu do znanego serwisu włoszczyzny gdzie zleciłem diagnostykę korekt. Wg nich korekty w porządku. Ponoć sprawdzali również pod obciążeniem. Oczywiście trzeba to zweryfikować, ponieważ z diagnozą innej usterki zawalili po całości.
Przeczytałem również o objawach problemów z poprawną pracą zmiennej geometrii. Wykres przez Ciebie pokazany pokrywa się moimi pomiarami. Czyli zmienna geo do roboty.
 
Ostatnia edycja:
Witam,

Co prawda pacjent to 156 Crosswagon ale też JTD 16v więc się podepnę pod temat, żeby nie zaśmiecać forum.

Ogólny problem- brak mocy i kopcenie do 2500 obrotów.

Zrobione- Czyszczony kolektor (po złożeniu jest minimalna nieszczelność ale ciśnienie schodzi bardzo powoli, reszta dolotu szczelna- nabijane 1.5 bara), czyszczony EGR ( łącznie z trzpieniem bo stał- obecnie bez zaślepek bo z częściowymi łapała błąd P1238 i po tygodniu potrafiła wyrzucić checka bez trybu awaryjnego- akurat wtedy jeszcze nie miałem MES'a do diagnostyki i żadnego innego błędu niż P1238 nie było), czyszczona geometria turbo (była w miarę czysta- turbo najprawdopodobniej regenerowane przez poprzedniego właściciela), czyszczony overboost, podciśnienia sprawdzone (szczelne).

Czy problemem może być złe ustawienie gruszki na turbo, bo przy logach (dołączone w pliku- surowe pliki csv z mesa + obrobione w excelu z wykresami) z zrobionym bypassem zaworka overboost (podciśnienie prosto na gruche) w zakresie do 2700 i tak brakuje ok 0.5 bara, czy raczej będzie to nieszczelność w dolocie (choć przed robieniem dolotu objaw identyczny, próbowane również z pełną zaślepką)

I jeszcze czy zachowanie EGR jest prawidłowe, bo przy jeździe widać że pracuje, natomiast przy postoju po około minucie pracy na wolnych obrotach EGR przeskakuje z otwartego 100% na zamknięty, natomiast po lekkim dodaniu gazu znowu sie otwiera na 100% zeby znowu po minucie się zamknąć.

Logi turbo robione na IV biegu z gazem w podłodze, natomiast EGR w czasie jazdy to normalna jazda ze zmianą biegów.

Jeżeli logi są niekompletne mogę je w każdej chwili wykonać ponownie.

Dzięki za pomoc.
 

Załączniki

Ostatnia edycja:
Witam,

Co prawda pacjent to 156 Crosswagon ale też JTD 16v więc się podepnę pod temat, żeby nie zaśmiecać forum.

Ogólny problem- brak mocy i kopcenie do 2500 obrotów.

Zrobione- Czyszczony kolektor (po złożeniu jest minimalna nieszczelność ale ciśnienie schodzi bardzo powoli, reszta dolotu szczelna- nabijane 1.5 bara), czyszczony EGR ( łącznie z trzpieniem bo stał- obecnie bez zaślepek bo z częściowymi łapała błąd P1238 i po tygodniu potrafiła wyrzucić checka bez trybu awaryjnego- akurat wtedy jeszcze nie miałem MES'a do diagnostyki i żadnego innego błędu niż P1238 nie było), czyszczona geometria turbo (była w miarę czysta- turbo najprawdopodobniej regenerowane przez poprzedniego właściciela), czyszczony overboost, podciśnienia sprawdzone (szczelne).

Czy problemem może być złe ustawienie gruszki na turbo, bo przy logach (dołączone w pliku- surowe pliki csv z mesa + obrobione w excelu z wykresami) z zrobionym bypassem zaworka overboost (podciśnienie prosto na gruche) w zakresie do 2700 i tak brakuje ok 0.5 bara, czy raczej będzie to nieszczelność w dolocie (choć przed robieniem dolotu objaw identyczny, próbowane również z pełną zaślepką)

I jeszcze czy zachowanie EGR jest prawidłowe, bo przy jeździe widać że pracuje, natomiast przy postoju po około minucie pracy na wolnych obrotach EGR przeskakuje z otwartego 100% na zamknięty, natomiast po lekkim dodaniu gazu znowu sie otwiera na 100% zeby znowu po minucie się zamknąć.

Logi turbo robione na IV biegu z gazem w podłodze, natomiast EGR w czasie jazdy to normalna jazda ze zmianą biegów.

Jeżeli logi są niekompletne mogę je w każdej chwili wykonać ponownie.

Dzięki za pomoc.

Kolego na moje oko Twoim problemem jest nadal turbina, albo jej regulacja/sterowanie. Zobacz jak wygląda mój log, gdzie auto zbiera się jak trzeba.

turbo.png

Witam może ktoś rzucić okiem czy wszystko jest ok.
Pokaż załącznik 269964
U Ciebie kolego wszystko ok z turbiną i przepływką. Korekty wtrysków ciutke rozjechane, ale nie ma dramatu.
 
Ostatnia edycja:
Koledzy poniżej fotka pokazująca przeładowanie w zakresie do co najmniej 2000 tys. obrotów.

Logi doładowania 06.2020.jpg

Czy fragment zaznaczony na czerwono wskazuje na zapieczenie łopatek zmiennej geometrii? Auto odzyskuje jakby pełna moc przy 2500 obr./min.
 
Kolego na moje oko Twoim problemem jest nadal turbina, albo jej regulacja/sterowanie. Zobacz jak wygląda mój log, gdzie auto zbiera się jak trzeba.

Wlaśnie, też mi sie wydaje, że to kwestia regulacji gruszki po prawdopodobnej regeneracji, ale jeszcze nie mialem czasu sie za to wziąć. Dziekuje kolego za odpowiedź, jak znajdę czas żeby to ogarnąć, dam znac co wyszlo.


Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka
 
Koledzy poniżej fotka pokazująca przeładowanie w zakresie do co najmniej 2000 tys. obrotów.

Pokaż załącznik 270028

Czy fragment zaznaczony na czerwono wskazuje na zapieczenie łopatek zmiennej geometrii? Auto odzyskuje jakby pełna moc przy 2500 obr./min.

Pokaż to w formacie pliku excell, ciśnienie doładowania, obroty silnika, czas, bo nie czytelne jest to w ogóle. W dodatku w zaznaczonym fragmencie masz stałe obroty - coś tu nie gra, źle tego loga robiłeś. Wbijasz 4 bieg, 1200 obrotów start pomiaru i but do podłogi.
 
Pokaż to w formacie pliku excell, ciśnienie doładowania, obroty silnika, czas, bo nie czytelne jest to w ogóle. W dodatku w zaznaczonym fragmencie masz stałe obroty - coś tu nie gra, źle tego loga robiłeś. Wbijasz 4 bieg, 1200 obrotów start pomiaru i but do podłogi.
No ok, ale czy ciśnienie oczekiwane a rzeczywiste nie powinny się pokrywać w całym zakresie obrotów?
 
Zabrałem się za regulacje gruszki, ale efekt raczej marny.

Na początku wyregulowana mocno w stronę przeładowania ( turbo zaczynało ładnie dmuchać, już od 1600 obrotów moc była ale dosyć szybkie przeładowanie+ po zdjęciu nogi z gazu i hamowaniu silnikiem było słychać, że turbo dalej ciśnie) następnie regulacje i stronę mniejszego doładowania, i efekt końcowy na dzisiaj jest taki, że moc pojawia się tak samo późno jak się pojawiała- ok 2500-2700 obrotów ale następnie występuje przeładowania i przy ok 3800 tryb awaryjny. Na dziś już koniec, jutro będę starał się wrócić do pkt. wyjścia, ale pojawia się pytanie. Czyli problemem nie było ustawienie gruszki zmiennej geometrii jeżeli dobrze rozumiem tak?

W załączniku log z ostatniego przejazdu (3 bieg i dosyć mocno pod górkę- niestety dzisiaj tylko takie warunki miałem do przeprowadzenia logów)
 

Załączniki

No ok, ale czy ciśnienie oczekiwane a rzeczywiste nie powinny się pokrywać w całym zakresie obrotów?

Jak patrzę na ten wykres i na oś czasu, to przez 40 sekund w miejscu gdzie zaznaczyłeś na czerwono masz około 1850 obrotów silnika, co on Ci ma niby dmuchać jak jedziesz ze stałą prędkością obrotową? Później dopiero widzę, że dałeś gaz i poszły parametry na wykresie do góry i wtedy kreski na wykresie skaczą. To właśnie o wartości pod maksymalnym obciążeniem chodzi, bo nie wiem co Ty chcesz sprawdzać jadąc ze stałą prędkością obrotową. Zrób tak jak napisałem w poprzednim poście i wtedy to wrzuć.


Zabrałem się za regulacje gruszki, ale efekt raczej marny.

Na początku wyregulowana mocno w stronę przeładowania ( turbo zaczynało ładnie dmuchać, już od 1600 obrotów moc była ale dosyć szybkie przeładowanie+ po zdjęciu nogi z gazu i hamowaniu silnikiem było słychać, że turbo dalej ciśnie) następnie regulacje i stronę mniejszego doładowania, i efekt końcowy na dzisiaj jest taki, że moc pojawia się tak samo późno jak się pojawiała- ok 2500-2700 obrotów ale następnie występuje przeładowania i przy ok 3800 tryb awaryjny. Na dziś już koniec, jutro będę starał się wrócić do pkt. wyjścia, ale pojawia się pytanie. Czyli problemem nie było ustawienie gruszki zmiennej geometrii jeżeli dobrze rozumiem tak?

W załączniku log z ostatniego przejazdu (3 bieg i dosyć mocno pod górkę- niestety dzisiaj tylko takie warunki miałem do przeprowadzenia logów)

Jeśli tak jak pisałeś wcześniej podciśnienia masz szczelne, to nie wiem co Ci mogę dalej doradzić. Mimo dalej tak wykastrowanego dołu, że auto nie jedzie w ogóle (dopiero od 2600) występuje u Ciebie przeładowanie i błąd silnika przy 3800 to świadczy to o źle pracującej geometrii, może sama turbosprężarka jest w jakiś sposób uszkodzona. Ciężko powiedzieć.
 
Ostatnia edycja:
Jak patrzę na ten wykres i na oś czasu, to przez 40 sekund w miejscu gdzie zaznaczyłeś na czerwono masz około 1850 obrotów silnika, co on Ci ma niby dmuchać jak jedziesz ze stałą prędkością obrotową? Później dopiero widzę, że dałeś gaz i poszły parametry na wykresie do góry i wtedy kreski na wykresie skaczą. To właśnie o wartości pod maksymalnym obciążeniem chodzi, bo nie wiem co Ty chcesz sprawdzać jadąc ze stałą prędkością obrotową. Zrób tak jak napisałem w poprzednim poście i wtedy to wrzuć.

Nie mogę dodać pliku rar/zip na forum - nie wiem dlaczego, więc link poniżej

https://www.szybkiplik.pl/SH562t9S89
 
Jeśli tak jak pisałeś wcześniej podciśnienia masz szczelne, to nie wiem co Ci mogę dalej doradzić. Mimo dalej tak wykastrowanego dołu, że auto nie jedzie w ogóle (dopiero od 2600) występuje u Ciebie przeładowanie i błąd silnika przy 3800 to świadczy to o źle pracującej geometrii, może sama turbosprężarka jest w jakiś sposób uszkodzona. Ciężko powiedzieć.

Bo jeżeli geometria w samym turbo byłaby poskładana odwrotnie to przeładowywanie występowałoby zawsze w górnym zakresie mimo dobrze działającego sterowania geometrią? ( Przed regulacją gruszki od 2700 obrotów trzymała zadane ciśnienie.)

Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka
 
Cześć, proszę o podpowiedź.
Kupiłem niedawno alfe 147 z silnikiem 1.9 jtdm 16v 150km, do 2300rpm ciśnienie zmierzone jest mniejsze od zadanego.
Założyłem używaną turbinę w lepszym stanie niż ta co była na aucie jest troszkę lepiej niż na starej, zaworek n75 był zamieniany, czyściłem dolot z syfu, dolot szczelny na 100% ten od strony intercoolera, jak i przepływki.
Podciśnienia szczelne na 100% - wszystkie, wszędzie. Zmienna geometria turbo, wyczyszczona, sztanga chodzi w całym zakresie, gruszka szczelna.
Silnik nie ma klap, EGR zaślepiony całościowo, bez dziurek, Check na desce jest, na zaślepce z dziurkami, niedoładowanie występuje. Katalizator zaraz za turbiną wywaliłem, jak katalizator był, niedoładowanie już było.
Generalnie podejrzewam jeszcze zapchanie drugiego kata, lub żle wyregulowana sztanga geometrii.
Jeśli ktoś ma jakieś przemyślenia proszę o podpowiedź. W załączniku przesyłam logi.
Pozdrawiam
 

Załączniki

Witam po dłuższej przerwie. W przypadku mojej belli okazało sie że winna byla gruszka turbiny. Podczas wymieniania jak obie byly na stole okazało sie ze stara mimo tego ze na aucie niby chodziła to przy zasysaniu powietrza ustami nie stawiała żadnego oporu i w ogóle sie nie ruszała (nowa opór+ ruch sztangi). Po wymianie duży + na dynamice (turbo słychać od ok.1600 obr. a ciśnienie pokrywa sie z zamierzonym przy ok. 1800). Dodatkowym objawem na + jest łagodniejsze gaszenie silnika. Wczesniej mimo szczelnego ukł. podciśnienia silnik gasł dość topornie (przy rozpiętej klapie gaszącej był dramat całkowity) a teraz prawie jak benzyna. Podejrzewam, że przez nieszczelna gruszkę układ łapał fałszywke i był minimalnie rozszczelniony.

Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra