Spoko tylko bez żadnych "Panów" mi tu

Niestety wybrakowana galanteria to największy problem w tych modelach. Jeszcze są w głupim wieku, i nikt jeszcze nie wznowił produkcji tych dupereli. Szkoda, że już po fakcie ale przy zakupie zawsze należy zwracać uwagę na kompletność auta, no chyba że przerabiamy do sportu, to w tedy nie jest to istotne. Ja swoich lusterek szukałem ok. roku, i koniec końców sprowadziłem je ze Stanów. Na takie części proponuję e-bay i przeglądanie for zagranicznych (np. alfabb.com) gdzie ktoś od czasu do czasu rozbiera auta na części. Na głównej forum transaxle zalinkowałem listę sklepów z częściami jakby co.
Odnośnie tablic, jedyną korzyścią jest bezterminowy przegląd, co osobiście uważam za bubel, bo w rzeczywistości tworzy armię ledwo się trzymających kupy "zabytków". Jest to też pretekst do przekonania że stare auto nie moze być sprawne techniczne, nic bardziej mylnego. Poza tym jak ktoś chce kożystać z dróg publicznych to powinien mieć sprawne auto, i jak najbardziej zadbany staruszek z lat 50 nie powinien mieć problemów z przejściem przeglądu (pomijam takie kwestie jak skład spalin). Wpisując auto na rejestr zabytków upaństwawiasz swoją własność. Tymbardziej dziwi mnie że chce się to robić ludziom w kraju po 50 latach komuny. Oznacza to również, że wedle prawa nie możesz dokonywać żadnych zmian w SWOIM aucie bez wiedzy konserwatora, nie mówię to takich smaczkach jak pozwolenie na wyjazd za granicę SWOIM autem, i chyba jakiś chory podatek jakbyś chciał odsprzedać auto za granice. Auto które w zasadzie już nie jest takie do końca twoje. Nie wiem, może ostro jadę po instytucji zółtych tablic, ale za wiele swojej pracy fizycznej jak i umysłowej włożyłem w swoje auto ( nie mówiąc o finansach i czasie) aby potem jakiś urzędas mi mówił co mi wolno albo nie wolno robić z moją własnością.
Z mojej obserwacji wynika że najbardziej napaleni na żółte są początkujący, którzy chcą się przy okazji "pokazać", bo lans factor zółtych jest większy. Powiem tak, własciciel chyba największej kolekcji klasycznych alf w Polsce (auta typu, SZ Zagato, Montreal, GTV Bertone, Giulia Spider, Spider Coda-tronca, Giulia 1900 sprint, Spider 1900, Sprint 2600, i jeszcze parę jakiś) nie ma ani jednego z tych aut na żółtych. Bo po co?

Jeśli chodzi ci o składkę oc, to wystarczy opinia rzeczoznawcy o historycznej wartości samochodu, i tak ja, "na białych" płacę zaledwie 350zł rocznie.