Alfa vs Zima

Kolin

Nowy
Rejestracja
Gru 5, 2008
Postów
594
Lokalizacja
Ostrów Wielkopolski
Auto
Seat Leon FR
No Panie i Panowie chwalcie się jak radzą sobie wasze Alfy w pierwsze śniegi i mrozy.

Moja dziś jak schodziłem z nocki -12 odpaliła od strzału. Diesel 1,9 ASR też się nawet przydaję jak jadę.
 
Moja również dzis odpaliła - mimo ze nadal nie wymienilem pompy sprzęgła i jeździć nią to troche kłopotliwa sprawa (ciągle trzeba pedał sprzęgła podciągać) ale odpaliła dojechała do stacji paliw - odtajała. Wszystko ok
 
u mnie też odpala od razu, dokładnie to może po 2 sek, ale chyba aku cosik nie trzyma bo tak jakby słabnie przy rozruchu.
W zakręty wchodzi jak by miała tylni napęd :D, ale to raczej zasługa twardego, niskiego zawieszenia i niestety tylnych letnich opon.
 
Narazie odpala bez problemu , ale za to ręczny mi zamarzł .;)
 
To moja pierwsza zima z tą alfą i jak na razie sprawuje się dobrze, ale nie ma jeszcze super mrozów.
Poprzednia zima to było wyzwanie dla aut ale moja ówczesna 145 JTD dawała radę - przy -25 gdy wszystkie tdi na ulicy mówiły "kaput" ona paliła od 1 kręcenia:D a miała sporo ponad 200 tys km na blacie.
 
Moja też odpala bez problemu - chociaż dzisiaj otwierając tylne drzwi byłam pewna, że je urwę, tak przymarzły, ale w ogólnym rozrachunku Alfinka się zimie nie daje :)
 
W sumie odkąd mam 1.8 ts, czyli ponad 2 lata to nie przypominam sobie abym kręcił 2 razy. Odpala za pierwszym razem w każdych warunkach:)
 
Moja też odpaliła bez problemu,także zobaczymy co będzie jutro bo już w tej chwili u mnie jest -19
 
Moja też pali na dotyk, ale było by źle jakby było inaczej. W końcu wieczory spędza w ogrzewanym garażu, a w dzień jeszcze nie jest tak zimno.
Za to wrażenie z jazdy. Boskie. Przez dziewiczy śnieg, nie ruszany innymi kołami, pod górę jak czołg. Przyklejona i ciągnie aż miło. Jest to wielkie zaskoczenie dla mnie, ale może dlatego, że do tej pory to raczej malutkie autka miałem:) Nawet DPF się wypalił przy marnej prędkośći:)
 
Odpala od pierwszego szybciutko przechodzi na GAZ szybko sie nagrzewa czego chcieć więcej...
 
Moja też odpaliła, za to wczoraj ojciec wjechał moją alfą w zaspę i nie ma biegów został na 2. :( Zostawił ja gdzieś na parkingu i wrócił do domu pociągiem. I jeszcze mi dogaduje, że wrócimy po nią na wiosnę jak już mrozy puszczą
 
a koledzy majacy JTD pamietali zeby zalac dobre paliwko?? bo ja dzisiaj na wszelki wypadek uszlachetniacza dolalem :)
 
Bella pali na dotyk, zaspy jej też nie straszne tylko wczoraj wieczorem nie ruszył wentylator nawiewu i była porażka :(, za to rano dmuchał jak szalony, zależy jak mu się uwidzi.
 
a koledzy majacy JTD pamietali zeby zalac dobre paliwko?? bo ja dzisiaj na wszelki wypadek uszlachetniacza dolalem :)

Zazwyczaj lałem na zmianę, Statoil i carrefour, ale na zimę, to się chyba przerzucę na statoil only. Choć mój przyjaciel, jeżdżący fiatem Ducato 2,2 jtd leje tylko na carrefourze i absolutnie zarzeka się, że stacji nie zmieni. Twierdzi - Nie dośc, że taniej, to i jakość ok.
 
Ostatnia edycja:
-10 moja dała rade od razu, aczkolwiek zawsze w mrozach 3x podgrzewam świece
słynny uszlachetniacz skyte pomieszany z ON oczywiście mam...

ciekaw jestem co bedzie przy wiekszych mrozach
 
Generalnie określę to tak: moje V6 robi co roku za sprzęt rozruchowy dla sąsiadów z bloku ;] chyba w końcu zacznę pobierać opłaty za pożyczanie prądu ;]
 
Amortyzatory
Powrót
Góra