• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa Romeo Tonale

O jakże błądzisz! :D

Miałem dwie 166 przez jakiś czas: 2.5V6 i 3.0V6. Spalanie identyczne, co do dziesiątej części.

Takie rzeczy tylko w Busso :) Najbardziej miarodajny silnik pod względem spalania.....

Downsizing? Ludzie w ciągu wieków takie idiotyzmy wymyślali, że downsizing to przy tym pestka.

Już była o tym dyskusja na forum, ale widzę, żeś odporny na argumenty ;)
Cytat za Wiki:
"Zaletami downsizingu miały być mniejsza masa, ekonomiczna charakterystyka pracy, mniejsza emisja zanieczyszczeń i wysoki moment obrotowy dostępny od umiarkowanych obrotów[1]. W praktyce silniki tego typu okazały się charakteryzować wysoką emisją spalin i niską żywotnością, co doprowadziło do częściowego odwrotu od tej drogi rozwoju zespołów napędowych w połowie lat 2010., do czego przyczyniły się doniesienia o fałszowaniu danych o spalaniu"

https://pl.wikipedia.org/wiki/Downsizing_(motoryzacja)

Niezłe bzdury w tej Wikipedii :) Zamiast stwierdzenia "częściowego odwrotu od tej drogi rozwoju" powinni napisać "jedna firma wybrał inną drogę rozwoju i była to wspaniała Mazda"
 
Oczywiście . Warto posłuchać Pana Dave'a Colemana szefa konstruktorów napędu Skyactive w temacie turbo zdownsisingowany pod spełnianie norm silnik vs opracowany w całości pod niskie realne spalanie wolnossący Skyactive WOLNOSSACY o porażającej pojemności 2.0. Ale trzeba zdjąć klapki z oczu.
Mazda wybrała swoją drogę i mieli do tego prawo, tyle że efekty obniżenia emisji nigdy nie będą tak dobre jak w przypadku udanych jednostek downsizingowych.

Żuczek masz real e relacje 3.2 vs 2.5 czy 3.0 vs 2.5 a czym popierasz głoszony przez siebie mit?

Uważam, że przykład busso jest mało miarodajny, to silnik specyficzny pod względem spalania i do tego w różnych normach emisji.

Btw mazdy 2.5 i 2.0 w realnym użytku to samo. Więcej większy pali i emituje gdy jest deptany na max. A na drogach to się nie odbywa . Wręcz większy moment z większej pojemności z dobrze dobrana skrzynia pozwala na niższe obroty więc mniejsze spalanie i emisję w użytecznym zakresie obrotow. Jeżdżąc 3.2 i 2.5 nigdy ale to nigdy nie osiągnąłem spalania tak niskiego jak w 3.2 w 2.5. (i to przy 200kg więcej w 3.2 i szerszych oponach w 166 vs 156)
Ilość cylindrów co ma za znaczenie . Wiesz i odłączaniu 2 cylindrów w R4? 2 to mniej niż 3.

Wszystko ma znaczenie, szerokość opon, masa samochodu, przełożenia skrzynii i oczywiście moc wozu. Zasada generalnie jest taka, że większy silnik będzie więcej palił a widać to najlepiej w ruchu miejskim, gdzie trzeba ciągle się rozpędzać i hamować. I tam właśnie siostra będzie głównie się poruszać.

Wciąż nie wyjaśniłes czemu siostrze pełnego elektryka nie polecisz . Garaż nie ma znaczenia sam tak twierdziłeś-dobladowarki można podejść.

Nic tej wielkości elektrycznego nie mieści się w budżecie a mniejszego nie chce.

A jak już przyznasz że elektryk nie dorówna spalinowemu w kwestii wygody użytkowania to czemu nie polecasz siostrze niskich generujących mniejsze opory i lżejszych czyli bardziej ekologicznych kompaktów jakiejkolwiek marki jakaś mazda 3 w świetnej sylwetce itp. Czemu taki kloc?

Tu masz rację, że powinna kupić coś mniejszego, właściwie wozi tylko dziecko w swoim samochodzie. Nie przetłumaczysz - ma być podniesiony kloc bo jest taka moda !


Co do wymiarów kół i wpływu na osiągi Tonale - tak, może to w skrajnych przypadkach mieć wpływ, ale przytoczone przeze mnie pomiary odbywały się na fabrycznych kołach i ogumieniu.

Nie dodałeś, że maksymalnie dużych fabrycznych. W wersji PHEV280KM takie koła mają sens ale nie w wersji 130KM, gdzie tylko podnoszą spalanie i pogarszają osiągi. Taką wersję można kupić najwyżej na 18tkach a nie 20tkach.
A elektryk to w ogóle. Tyle przykładów rzekomo użytecznych elektryków przytaczałes radząc na forum a rodzinie ich nie doradzasz ? Czemu?

Przekonuję całym sercem :) Elektryczne X1 bardzo się spodobało tylko cena nie ta (prawie 300 tyś. )
 
Nic tej wielkości elektrycznego nie mieści się w budżecie a mniejszego nie chce.

Eee jak to nie?
W tym budżecie dostanie Teslę TM3, która jest nawet większa od X1 czy Tonale.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Takie rzeczy tylko w Busso

Nie tylko, pisałem też o porównaniu Mazdy 2.0 do Julki 1.4 - oba kompakty. Tylko, że porównanie niewygodne, więc... omijamy :D


Niezłe bzdury w tej Wikipedii

Nooo, jeśli wiesz lepiej niż Wikipedia, to ja nie mam pytań. Masz jakiś tytuł naukowy? Prowadzisz jakąś katedrę na uznanej uczelni? Może jakiś dorobek? Badania?
Czy tak po prostu, po męsku, "po prostu wiesz"?
 
Żuczek, ale obłuda za obłudą hipokryzja za hipokryzją. Nie ma elektryka w cenie jasne. Tak je znając i tyle czasu spędzając nad rozwiązywaniem problemów które same tworzą spędziłeś , z taką znajomością motoryzacji (ekhm.. ytuba) jestem spokojny że coś i to niejedno byś znalazł .

Dziwnie spokojny jestem że to kwestia nie ceny, a stosunku ceny do tego co się otrzymuje za tą cenę, a i w leasingu nie wiem czy można dopłatę dostać(?) - ile auta w aucie, z czym się nie zgadzałeś a tu rzeczywitość mówi swoje, oraz całkiem prawdopodobne, że siostrze się jednak nie uśmiecha drałowanie nocami do ładowarki, poszukiwania ich, i planowanie pod nie życia.

Co do downsizingu i Twojej niechęci do odrębnej drogi nie ma co się powtarzać. Busso są wyjątkowe, pewnie, zgoda, ale nie pod względem o jakim mówiliśmy.
 
Dziwnie spokojny jestem że to kwestia nie ceny, a stosunku ceny do tego co się otrzymuje za tą cenę, a i w leasingu nie wiem czy można dopłatę dostać(?) - ile auta w aucie, z czym się nie zgadzałeś a tu rzeczywitość mówi swoje, oraz całkiem prawdopodobne, że siostrze się jednak nie uśmiecha drałowanie nocami do ładowarki, poszukiwania ich, i planowanie pod nie życia.

Oczywiście, że do leasingu można dostać dopłatę. Ba, w przypadku leasingu na działalność bardzo prosto dostać tą wyższą stawkę dopłaty (27k PLN).

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Oczywiście, że do leasingu można dostać dopłatę. Ba, w przypadku leasingu na działalność bardzo prosto dostać tą wyższą stawkę dopłaty (27k PLN). Nagle dbanie o zdrowie i klimat staje się nieistotne.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka

O! To argument ceny odpada. Pozostaje to jak użyteczine i wygodnie na codzien i w razie syt awaryjnych (dziecko wymaga czasem natychmiastowego dojazdu do szpitala, siostra jest kobietą i wie co ważne realnie a nie statystycznie) w stosunku do spalinowca auto można użytkować.
Teraz jak przez istotna część roku w naszym klimacie jest zima. Jedno auto mam z ogrzewaniem postojowym na prąd DEFA. Fajne . Śnieg z szyb spływa, w środku ciepło , jak było w Alfie dodatkowo grzało silnik, w Maździe nie ma potrzeby bo to nie silnik specjalnej troski ( dystans mode on ;) ) i upierdliwość podpinania mimo własnego podjazdu mocno zniechęca. A co dopiero z autem z którym tak cały rok trzeba robić. I to w oddaleniu większym niż 3 metry od drzwi.
 
Ostatnia edycja:
Jeszcze nigdy, na forum Alfy Romeo nie dowiedziałem się tyle o Maździe ;) Mazdę szanuję za to co robi choć moim zdaniem brakuje jej tego czegoś co ma Alfą. Mimo wszystko wyróżnia się na tle bezpłciowości niektórych marek czy marek, które powoli tracą płeć.

Wracając do Tonale, w moim PHEV'ie ostatnio stuknęło 15 tyś km i pojechałem na pierwszy przegląd. W aucie, przez ten czas, nie zdarzyło się nic oprócz wymiany aku, który nagle padł i czekaliśmy 2 tyg na oryginalny z Włoch. Przez ten czas wyjeździłem się Skodą Kodyak...:)

Generalnie z auta jesteśmy bardzo zadowoleni a głównie moja żona, która jest w Tonale zakochana. Ja chociaż jeżdżę Giulią 280 KM też lubię to auto mimo tego, że nie prowadzi się tak jak Giulia czy nie ma takiego "mięsa" ale moim zdaniem wciąż jest Alfą Romeo.

No i pali bardzo mało...;)
 
Mazdę szanuję za to co robi choć moim zdaniem brakuje jej tego czegoś co ma Alfą

Pełna zgoda, nie ma tego czegoś (niestety, choć są wyjątki jak MX-5), za to nadrabia gdzie indziej ;)

nie zdarzyło się nic oprócz wymiany aku, który nagle padł i czekaliśmy 2 tyg na oryginalny z Włoch

O tu, choć w pełni rozumiem, że można z tym żyć w zamian za doznania zza kierownicy. Dla mnie to już specyfika marki i taka chyba zostanie, bo choć jest dużo lepiej niż kiedyś, to nadal zdarzają się usterki w nowych autach (Gulia, Stelvio, Tonale), co dla mnie już chyba zawsze pozostanie niezrozumiałe.

No i pali bardzo mało

Tak, to jest konkret, który w aucie na co dzień ma olbrzymie znaczenie :)

Mając w garażu dwa Busso domyślam się, że nie boli aż tak bardzo "brak mięsa" w Tonale i całkiem to rozumiem. Pewnie jako auto na codzienne dojazdy (mając w garażu coś mocniejszego) dobrze się sprawdza. Tylko cena zaporowa (jak dla mnie), ale to już indywidualna sprawa.
 
Eee jak to nie?
W tym budżecie dostanie Teslę TM3, która jest nawet większa od X1 czy Tonale.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka

Tesla odpada jako marka i musi być SUV. Z kobietą nie wygrasz …


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Nie tylko, pisałem też o porównaniu Mazdy 2.0 do Julki 1.4 - oba kompakty. Tylko, że porównanie niewygodne, więc... omijamy :D




Nooo, jeśli wiesz lepiej niż Wikipedia, to ja nie mam pytań. Masz jakiś tytuł naukowy? Prowadzisz jakąś katedrę na uznanej uczelni? Może jakiś dorobek? Badania?
Czy tak po prostu, po męsku, "po prostu wiesz"?

Porównujesz prosty downsizing nawet bez wtrysku do najbardziej zaawansowanej konstrukcyjnie 2 litrowki kilka lat technicznie młodszej. Wyjątek od reguły zawsze da się znaleść.
Co do Wikipedii to jest oczywista bzdura - podaj mi markę która wycofała się z downsizingu ? Nawet Japończycy w końcu zaczęli je masowo wprowadzać bo nie mieli innego wyjścia.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Żuczek, ale obłuda za obłudą hipokryzja za hipokryzją. Nie ma elektryka w cenie jasne. Tak je znając i tyle czasu spędzając nad rozwiązywaniem problemów które same tworzą spędziłeś , z taką znajomością motoryzacji (ekhm.. ytuba) jestem spokojny że coś i to niejedno byś znalazł .

Dziwnie spokojny jestem że to kwestia nie ceny, a stosunku ceny do tego co się otrzymuje za tą cenę, a i w leasingu nie wiem czy można dopłatę dostać(?) - ile auta w aucie, z czym się nie zgadzałeś a tu rzeczywitość mówi swoje, oraz całkiem prawdopodobne, że siostrze się jednak nie uśmiecha drałowanie nocami do ładowarki, poszukiwania ich, i planowanie pod nie życia.

Co do downsizingu i Twojej niechęci do odrębnej drogi nie ma co się powtarzać. Busso są wyjątkowe, pewnie, zgoda, ale nie pod względem o jakim mówiliśmy.

Andrzej, nie ja kupuję tego samochódu tylko moja siostra i jak o tym usłyszałem to pierwsze słowa - kupuj elektryka. Problem w tym, że o ile mniejszych crossoverów na prąd jest sporo o tyle suvów już niewiele i wszystkie drogie. Właściwie tylko Tesla się łapała po dopłatach ale siostra nie chce Tesli. Ma być marka Premium. Siostra nie ma ciśnienia na elektryka ale też się ich nie boi - jeśli X1 w elektryku sprzedaliby za dwie paki to by brała z chęcią. Tyle że jest dużo droższy a dopłatę można dostać tylko do ceny samochodu 225 tys.
 
Czyli elektryki nie są w żaden sposób konkurencyjne w realu ze spalinowcami - gdy przychodzi do faktycznego wydania własnych pieniędzy na jedyne/podstawowe auto - czyli max użyteczne i podobające się (mnie też Tesla delikatnie mówiąc stylistycznie nie przyciąga, rozumiem siostrę doskonale, w końcu trzeba do tego auta jakoś podejść z niezamkniętymi oczami) , mimo niewłasnych dopłat, a i spacery nocne "szlakami ładowarek" - mimo potężnego zysku zdrowotnego - też najwyraźniej nie zachęcają . (co z tego że siostra, sam na elektryka się zdaje się nie przerzuciłeś mimo opisywania tylu zalet) .
 
Porównujesz prosty downsizing nawet bez wtrysku do najbardziej zaawansowanej konstrukcyjnie 2 litrowki kilka lat technicznie młodszej.

Czy ja wiem, czy taki prosty? Zdaje się, że jak Julka była sprzedawana to było trąbienie o super-duper-nowoczesnej konstrukcji, multiair, 170KM z 1.4, było WOW ;)


Co do Wikipedii to jest oczywista bzdura - podaj mi markę która wycofała się z downsizingu

To nie jest bzdura, tylko trzeba na to spojrzeć z dystansem. Przejawem downsizingu było wkładanie silników 1.0 turbo do limuzyn/sedanów typu Mondeo / Passat. I z tego się producenci wycofali, bo to była ślepa uliczka. Dzisiaj zastępuje się silniki 4-litrowe V8 silnikami 3.0V6 biturbo - czy to jest downsizing?

Weź np. BMW. Pamiętasz takie coś jak i8? Miał silnik 3-cyl. 1.5 + elektryk.
Jakoś nie poszli w tą stronę. Nowe M3/M4 mają rzędowe szóstki 3.0 a nie jakieś popierdółki. Bo to była ślepa uliczka. Po prostu.
 
Weź np. BMW. Pamiętasz takie coś jak i8? Miał silnik 3-cyl. 1.5 + elektryk.
Jakoś nie poszli w tą stronę. Nowe M3/M4 mają rzędowe szóstki 3.0 a nie jakieś popierdółki. Bo to była ślepa uliczka. Po prostu.

A to nie BMW właśnie wycofało się z 3 cylindrów w serii 3? ;)

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Czyli elektryki nie są w żaden sposób konkurencyjne w realu ze spalinowcami - gdy przychodzi do faktycznego wydania własnych pieniędzy na jedyne/podstawowe auto - czyli max użyteczne i podobające się (mnie też Tesla delikatnie mówiąc stylistycznie nie przyciąga, rozumiem siostrę doskonale, w końcu trzeba do tego auta jakoś podejść z niezamkniętymi oczami) , mimo niewłasnych dopłat, a i spacery nocne "szlakami ładowarek" - mimo potężnego zysku zdrowotnego - też najwyraźniej nie zachęcają . (co z tego że siostra, sam na elektryka się zdaje się nie przerzuciłeś mimo opisywania tylu zalet) .

Temat jest nie o elektrykach :)

- - - Updated - - -

Czy ja wiem, czy taki prosty? Zdaje się, że jak Julka była sprzedawana to było trąbienie o super-duper-nowoczesnej konstrukcji, multiair, 170KM z 1.4, było WOW ;)

Myślałem że piszesz o 1.4TB. Jeśli nawet chodzi o 1.4 MA to Włosi bez spiny zrobili silnik, który nawet nie ma bezpośredniego wtrysku i zastosowali tylko jeden sprytny patent MA. Żeby było prosto i jak najtaniej. A Mazda? Cud techniki, zwiększyli stopień sprężania, całe samochód odchudzany z każdego grama, zaawansowany system odzyskiwania energii itp. Wynik ? Emisja obydwu wozów jest praktycznie ta sama, tyle że Włosi osiągnęli to zmniejszając pojemność a póżniej siedząc w kawiarni przy espresso a skośnoocy tyrali po nocach w pocie czoła. Dlatego nikt nie idzie ich ścieżką bo same założenie jest do bani.

To nie jest bzdura, tylko trzeba na to spojrzeć z dystansem. Przejawem downsizingu było wkładanie silników 1.0 turbo do limuzyn/sedanów typu Mondeo / Passat. I z tego się producenci wycofali, bo to była ślepa uliczka. Dzisiaj zastępuje się silniki 4-litrowe V8 silnikami 3.0V6 biturbo - czy to jest downsizing?

Tak, zmniejszenie pojemności i dołożenie turbo by uzyskać tą samą moc to książkowy przykład downsizingu. :)

Weź np. BMW. Pamiętasz takie coś jak i8? Miał silnik 3-cyl. 1.5 + elektryk.
Jakoś nie poszli w tą stronę. Nowe M3/M4 mają rzędowe szóstki 3.0 a nie jakieś popierdółki. Bo to była ślepa uliczka. Po prostu.

W BMW cały czas montują 1.5 3 cylindry. Fakt, że nie w serii 3 ale to wynika z obcinania oferty sedanów - po prostu nikt już takich samochodów w bazowych wersjach nie kupuje.
 
Cud techniki, zwiększyli stopień sprężania, całe samochód odchudzany z każdego grama, zaawansowany system odzyskiwania energii itp. Wynik ? Emisja obydwu wozów jest praktycznie ta sama, tyle że Włosi osiągnęli to zmniejszając pojemność a póżniej siedząc w kawiarni przy espresso a skośnoocy tyrali po nocach w pocie czoła.

Właśnie dlatego Mazda w realnych warunkach (a nie sztucznych testach) jest lepsza. Cud techniki vs silnik na odpierdol - to ma być argument za Alfą? :D :D :D


Tak, zmniejszenie pojemności i dołożenie turbo by uzyskać tą samą moc to książkowy przykład downsizingu.

W takim razie downsizing istnieje od momentu użycia pierwszego turbo w samochodach drogowych ;)


Fakt, że nie w serii 3 ale to wynika z obcinania oferty sedanów - po prostu nikt już takich samochodów w bazowych wersjach nie kupuje.

Za to kupują bardzo chętnie wersje 3.0R6 :)
Rynek sam pokazał, gdzie ma downsizing. Te silniczki sprzedają się w najtańszych modelach, gdzie cena jest kluczowa. Nikt ich nie chce ze względu na właściwości, to jest po prostu kompromis ze względu na cenę.
 
Właśnie dlatego Mazda w realnych warunkach (a nie sztucznych testach) jest lepsza. Cud techniki vs silnik na odpierdol - to ma być argument za Alfą? :D :D :D

To jest argument za technologią downsizingu, porównywanie bezpośrednie obu silników to inna sprawa.


W takim razie downsizing istnieje od momentu użycia pierwszego turbo w samochodach drogowych ;)

Dokładnie od momentu zamiany dużego silnika wolnossącego na mniejszy z turbo w celu zmniejszenia emisji, a Ty podałes dokładnie taki przykład.


Za to kupują bardzo chętnie wersje 3.0R6 :)
Rynek sam pokazał, gdzie ma downsizing. Te silniczki sprzedają się w najtańszych modelach, gdzie cena jest kluczowa. Nikt ich nie chce ze względu na właściwości, to jest po prostu kompromis ze względu na cenę.

Najwięcej schodzi pewnie 2 litrówek turbo a to też przecież downsizing z wolnosacych R6 które kiedyś w BMW 3 były bardziej popularne niż obecnie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra