Alfa Romeo Tonale

Z tym porównywanie do auta spalinowego o podobnej mocy to takie trochę słabe jest (z drugiej strony do czegoś trzeba porównać....)
Porównujesz Forka 310KM 1600kg 4x4. i masz tam te parametry cały czas i kiedy chcesz. W Tonale PHEV masz albo 120KM na prądzie RWD albo 180KM na spalinowym FWD albo 280KM na obu AWD - pod warunkiem że masz cokolwiek w bateriach - a te za wielkie nie są. takie 15-20 minut jazdy na pełen gwizdek? Jak baterie są puste to masz 180KM z silnika od kosiarki i 300kg dodatkowego balastu.
ps. uwierz mi Żuczku, jeśli ktoś kupuje ~300KM benzynę kwestie ekonomii użytkowania mają raczej niski priorytet.
 
Ostatnia edycja:
Pozwalasz sobie na niewybredne teksty względem innych, więc względem siebie Wersalu nie oczekuj.


Co zaś do sensu PHEV.. jedni widza w tym sens inni nie. Zakładam że jak ktoś zarobił na dom, inslatację PV i stać go na auto za 200+ tys. to potrafi ogarnąć podstawy excela i sobie skalkulować czy mu się opłaca, czy nie.
ponadto w dużym mieście możliwość jazdy po buspasach w tybie EV dla wielu może być bezcenna.

Hybrydy, nawet PHEV nie mogą jeździć po buspasach.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Z tym porównywanie do auta spalinowego o podobnej mocy to takie trochę słabe jest (z drugiej strony do czegoś trzeba porównać....)
Porównujesz Forka 310KM 1600kg 4x4. i masz tam te parametry cały czas i kiedy chcesz. W Tonale PHEV masz albo 120KM na prądzie RWD albo 180KM na spalinowym FWD albo 280KM na obu AWD - pod warunkiem że masz cokolwiek w bateriach - a te za wielkie nie są. takie 15-20 minut jazdy na pełen gwizdek? Jak baterie są puste to masz 180KM z silnika od kosiarki i 300kg dodatkowego balastu.
ps. uwierz mi Żuczku, jeśli ktoś kupuje ~300KM benzynę kwestie ekonomii użytkowania mają raczej niski priorytet.

Dla Ciebie maja niski ale pewnie są tacy, którzy chcą mieć mocny samochód ale płacić za to tylko podczas wykorzystania pełni mocy ( puste baterie i pełen gwizdek oznacza w PHEV wysokie spalanie) a nie cały czas (silnik 2.0 i 300KM oznacza przez większość czasu wysokie spalanie).
Zresztą jesteś w błędzie - w PHEV typu "włoskiego" ciężko jest wydrenować baterię do zera bo jest na bieżąco doładowywana kosztem większego zużycia paliwa. W codziennym użytkowaniu jest to raczej niemożliwe nawet przy ostrym butowaniu. Być może na torze da się taki efekt uzyskać ale też pewności nie ma, bo żaden z testujących nie zabrał Tonale na jakieś wybitne upalanie.
W Tonale masz albo 120 KM w elektryku albo 280KM zawsze kiedy chcesz, nawet jeśli bateria jest rozładowana. Zresztą nawet wtedy Tonale nie spali więcej niż 2 litrowa benzyna o podobnej mocy.
 
Pozwalasz sobie na niewybredne teksty względem innych, więc względem siebie Wersalu nie oczekuj.
(....)
ponadto w dużym mieście możliwość jazdy po buspasach w tybie EV dla wielu może być bezcenna.

WSKAŻ te moje "niewybredne teksty względem innych". Owszem, czasem ostrzej odpiszę ale TYLKO tym, którzy mnie PIERWSI atakują ad personam.

Co do "jazdy po buspasach w tybie EV" to, nie zartuj proszę. Jeszcze niech sie dwukrotnie zwiększy ilość elektryków to miasta, na wyścigi, zaczną te udogodnienia likwidować. Bo buspasy stracą sens. Będą blokowane.

- - - Updated - - -

A
Fajny ten przykład z brzegu... Tyle, że benzyniak to 1.5 150KM, Diesel 2.0 120KM, a PHEV 2.5 225KM.
Porównywalnie...

Skoro masz PHEV, żeby głównie jeżdzić po mieście, dystanse do 80 km, to PO CO CI 225 KM?
 
Ostatnia edycja:
Łysemu się czepianie włączyło i nie tyle o poruszane mankamenty auta, ile o forma tych uwag... Jakiś taki uprzedzony.
 
ciekawe, ciekawe.... czyżby Alfa wymyśliła jak stworzyć energię z niczego?

Bateria rozładowana do jazdy elektrycznej i tak ma zapas energii potrzebnej do uzyskania pełnej mocy i jest na bierząco doładowywana przez silnik spalinowy.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Łysemu się czepianie włączyło i nie tyle o poruszane mankamenty auta, ile o forma tych uwag... Jakiś taki uprzedzony.

Macanie plastików to jego konik, ale poza tym to chyba w tym uprzedzeniu pomogła cena, i chociaż mi się nie udało skonfigurować >300k to było dosyć blisko. Z drugiej strony konkurencja cenowo wypada podobnie, ale obmacywacz plastików już o tym nie wspomniał.
 
.... niemal wszyscy macają plastiki. Poza tym TO JEST wyznacznik jakości materiałow wykończeniowych a za to również się słono płaci. W czym macie problem?
Czepiacie się w róznych autach dupereli "wodotryskowych" a wykończenie deski czy kabiny nagle jest nieistotne?

- - - Updated - - -

Łysemu się czepianie włączyło i nie tyle o poruszane mankamenty auta, ile o forma tych uwag... Jakiś taki uprzedzony.

I po co obrażasz człowieka, że łysy?
O grubym mówisz, że gruby, o garbatym, że garbaty??? co to ma znaczenie?
Mnie ostatnio oskarżałeś o "niewybredność", jak poprosiłem o przykłady, udałeś, że nie ma tematu a tu co sam robisz z testującym Tonale???
 
Jest subtelna różnica między podotykaniem różnych elementów a próbą wyrwania wszystkiego co jest w zasięgu ręki.
 
ps. uwierz mi Żuczku, jeśli ktoś kupuje ~300KM benzynę kwestie ekonomii użytkowania mają raczej niski priorytet.
Ekonomia ekonomią, ale głupotą producentów jest pakowanie coraz mniejszych zbiorników do takich aut, bo 50l w mocnej benzynie to zdecydowanie za mało (patrz Mercedes) i w ogóle nie widzi mi się tankowanie co 300-400km... Już w Alfie (280KM) przydałby się większy zbiornik, bo za daleko i za szybko też się nie pojedzie :D

PHEVy są fajne jak się ma domek i jeździ po okolicy. Wsiadasz, od razu ruszasz, zimą ciepełko od startu, nie przejmujesz się, czy silnik już nagrzany, czy jeszcze nie, cichutko. No i dodatkowo masz pewność, że jak musisz zrobić dalszą trasę to na pewno dojedziesz.
Fakt, są droższe i jeśli ktoś patrzy stricte z ekonomicznego punktu widzenia to się pewnie nie opłaca (nawet przy panelach), ale też jest ważny taki aspekt jak komfort użytkowania i tutaj widzę dużą przewagę PHEV. Jak się raz posmakowało to łatwo się można przyzwyczaić do takiego auta.
 
Dokładnie, a w dodatku na jednym ujęciu widać jak urywa poszycie wokół dźwigni skrzyni biegów.

Gość jest dość irytujący. Wiecznie próbuje zamykać na siłę bagażniki z walizkami w różnych samochodach, chociaż widać, że walizka wystaje ponad uszczelkę tylnej klapy.
 
Dokładnie, a w dodatku na jednym ujęciu widać jak urywa poszycie wokół dźwigni skrzyni biegów.

Nie no, napiszmy wprost: on demoluje deskę i materiały wykończeniowe. Niedługo zacznie je podpalać...
Panowie, nie spodobały się wam pewne jego opinie i jedziecie po nim jak po ŁYSEJ kobyle:)

- - - Updated - - -

Gość jest dość irytujący. Wiecznie próbuje zamykać na siłę bagażniki z walizkami w różnych samochodach, chociaż widać, że walizka wystaje ponad uszczelkę tylnej klapy.

To się nazywa testowanie pojemności i sposobu pakowania bagażu. Nie wierzysz? Przyjrzyj się, jak bardzo często ludzie próbują zapakować bagaż i jakie idiotyczne działania wykonują przy tym. To są zachowania z życia, Kowalscy tak robią.

- - - Updated - - -

jest na bierząco doładowywana przez silnik spalinowy.

na pewno "na bierząco"?
 
Ekonomia ekonomią, ale głupotą producentów jest pakowanie coraz mniejszych zbiorników do takich aut, bo 50l w mocnej benzynie to zdecydowanie za mało (patrz Mercedes) i w ogóle nie widzi mi się tankowanie co 300-400km... Już w Alfie (280KM) przydałby się większy zbiornik, bo za daleko i za szybko też się nie pojedzie :D
Marudzisz - poczekaj jeszcze kilka lat i w ramach wyrównywania szans z elektrykami zostanie wprowadzona kolejna norma ograniczająca pojemność zbiornika paliwa do 30 litrów. Skoro można ograniczać pojemność silnika, to czemu nie zbiornika paliwa :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra