Alfa Romeo Milano

Jak dla mnie wyglada super jak na crossovera. Nowocześnie i dynamicznie. Z wnętrzem jest gorzej ale do przełknięcia. Coś tak czuję, że wersja z Puretechem będzie schodzić jak ciepłe bułeczki i zrobi marce wolumen.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Miało być włoskie spaghetti, a wyszła pizza hawajska z czerstwą bagietką [emoji28]

Z boku owszem wygląda nieźle. Przód to dla mnie połączenie Captura, Tonale i Ypsilona, tył - Peugeot i Kia EV6... jak na markę z 114 latami tradycji, niezwykle oryginalnie.

Ten PureTech to gen 3, zobaczymy czy i jak go poprawili.
Natomiast obie wersje EV mają mieć tą samą baterię - 54kWh. O ile w wersji 156KM to jeszcze ujdzie, to przy 240KM w połączeniu z maksymalną mocą ładowania DC 100kW nie zajedzie się za daleko, ale przynajmniej i nie naładuje za szybko.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Nie jestem entuzjastą Puretecha ale w Mito też nie byłem miłośnikiem 1.4 wolnossących a były to najlepiej sprzedające się konfiguracje. W Milano plusem jest fakt, że nawet bazowa wersja będzie miała niezłe osiągi.
Co do wersji elektrycznych to szkoda, że nie pokusili się o wzmocnienie słabszej odmiany (choćby o 10 KM) żeby odróżnić ją nieco od reszty modeli Stellantis-a. Mocniejsza odmiana będzie pewnie tylko w wersji Veloce i raczej będzie to miejski samochód do zabawy - zwykła bateria da sobie tutaj radę, pamiętaj że mocne elektryki podczas normalnej jazdy nie zużywają dużo więcej prądu niż słabsze odmiany.
 
Masz jakieś statystyki sprzedaży wersji silnikowych MiTo?
1.4 w MiTo było włoskie to raz, a do tego bezawaryjne i znane od lat z bezawaryjności. Tego nie można powiedzieć o PureTechu.

Owszem, w normalnej jeździe może nie zużyje dużo więcej prądu, ale po coś się kupuje 240-konnego malucha? Chcąc jechać poza miasto w trasę jakaś eSką czy autostradą robi się słabo... Z 54kWh użytecznych będzie ok. 38kWh (zakres między 80, a 10%), więc na autostradzie co 1,5h przerwa na ładowanie albo jazda za TIRami...

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Masz jakieś statystyki sprzedaży wersji silnikowych MiTo?
1.4 w MiTo było włoskie to raz, a do tego bezawaryjne i znane od lat z bezawaryjności. Tego nie można powiedzieć o PureTechu.

Piszę akurat o naszym rynku, schodziły głównie wersje bazowe a były to muły niegodne marki. Fakt, że nie do zabicia.

Owszem, w normalnej jeździe może nie zużyje dużo więcej prądu, ale po coś się kupuje 240-konnego malucha? Chcąc jechać poza miasto w trasę jakaś eSką czy autostradą robi się słabo... Z 54kWh użytecznych będzie ok. 38kWh (zakres między 80, a 10%), więc na autostradzie co 1,5h przerwa na ładowanie albo jazda za TIRami...

To nie będzie samochód na trasę. Na mieście luzem przejedzie 300 km nawet przy szarżowaniu, tyle wystarczy żeby nie patrzeć się co chwilę na stan naładowania.
 
Po oficjalnej premierze muszę przyznać że jest lepiej niż się zapowiadało.Pozostaje trzymać kciuki za sprzedaż ale imo może być dobrze jeśli podstawowa konfiguracja za 30k eur nie będzie wizualnie mocno odstawać od „dopasionych” egzemplarzy ze zdjęć. Ja tymczasem czekam na nowe GT albo następcę Giulii.
 
Najważniejsze, że po raz pierwszy od kilkunastu lat mamy 4 modele w ofercie marki. Do tego wszystkie niczego sobie. W końcu przyzwoite portfolio.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Piszę akurat o naszym rynku, schodziły głównie wersje bazowe a były to muły niegodne marki. Fakt, że nie do zabicia.

To nie będzie samochód na trasę. Na mieście luzem przejedzie 300 km nawet przy szarżowaniu, tyle wystarczy żeby nie patrzeć się co chwilę na stan naładowania.

Ale ja nie pytam o jakim rynku piszesz, tylko czy masz jakieś statystyki na ten temat (mogą dotyczyć polskiego rynku). Chętnie bym zobaczył, bo nigdy ich nie znalazłem.

Aha, czyli jak będziesz chciał pojechać na weekend 400km na plażę, czy w góry to na tą okazję trzeba kupić drugi samochód, na trasy, bo ten tylko do miasta :)
Fajne tłumaczenie, ale to sam potwierdzasz, że to kalectwo w stosunku do ICE. MiTo, które miała też nie było na trasy, a mimo to oprócz codziennego dojazdu do pracy, żona robiła nim średnio raz w miesiącu trasę 400-500km w jedną stronę. Czyli co, powinna mieć drugi samochód, czy jednak inny na co dzień? :)

300km przy szarżowaniu? :D Oj Żuczek, Żuczek... lubisz bajki opowiadać ;) Nie wiem jakiej Ty matematyki używasz, ale przy szarżowaniu zużycie na poziomie 20kWh/100km to totalne minimum, więc jak dobijesz do 200km to będzie już sukces.
54kWh brutto to ok 50kWh netto.
Użyteczny zakres od 80 do 10% daje 35kWh.

PS. Ale w sumie jest jeden plus, nareszcie fani AR i "ekologii", mogą sobie wreszcie kupić elektryka tej marki i już się nie tłumaczyć, że są za ekologią, ale jeżdżą spalinowym, bo AR nie ma elektryka ;)
Mam nadzieję, że pójdziecie za własnym sumieniem i szybko Milano się pojawi na forum ;)
 
Ostatnia edycja:
Na pocieszenie - nie jest przynajmniej tak obrzydliwa, jak Yaris Cross :).


Na niepocieszenie - swądu za też - Yarisem z innymi literkami (GR) nawet nie powącha niestety.

Btw

Alfa Romeo tak powoli gotuje żabę.
Najpierw SUV . Potem Tonale . Teraz Milano. Urawniłowka do nijakości.
 
Na niepocieszenie - swądu za też - Yarisem z innymi literkami (GR) nawet nie powącha niestety.

Btw

Alfa Romeo tak powoli gotuje żabę.
Najpierw SUV . Potem Tonale . Teraz Milano. Urawniłowka do nijakości.

Coś w tym jest.

Stelvio mimo, że SUV to design ma bardzo atrakcyjny, a do tego sensowne silniki i genialne (jak na SUVa) prowadzenie.
Tonale pod kątem designu również jest bardzo atrakcyjne, brakuje trochę w gamie silnikowej, no ale ok, to tylko segment C.

A Milano? Design ulepiony z kilku marek, to przynajmniej i oferta silnikowa również słaba ;)

Co następne? Peugeot ze znaczkiem AR jako AR na wzór Lancii?

W powstanie następcy Giulii już w tym momencie przestaje wierzyć.

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Przyzwoitość nakazywałaby nie następnie ale równolegle coś pokroju Alpine , Lotusa, Caymana, kontynuacji 4c (lub choćby fryzjerskiej rzekomo MX5 /124 fiato-mazdy) , lekkie dla kierowcy bez 4ki pasażerów auto.

Swoją drogą jak przeszedł ten arab wezem zjadany na scudetto w czasach poprawności politycznej ? ;)
 
Swoją drogą jak przeszedł ten arab wezem zjadany na scudetto w czasach poprawności politycznej ? ;)

A myślisz, że zmiana koloru ludzika w nowym logo z czerwonego na białego to przypadek? [emoji1787]

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Nie rozumiem problemów z logo i scudetto. W czym im przeszkadzało scudetto, które o ile w wersji elektrycznej jest w nowej koncepcji i można je jakoś przyjąć do wiadomości, to w wersjach benzynowych wygląda na tani tuning z aliexpress.
Wnętrze się broni, z Jeepa są tylko przełączniki pod ekranem.
Rozbawił mnie schowek na kabel do ładowania pod maską, jako wielki atut. No pewnie tak, dzięki temu jest więcej miejsca w bagażniku. Ostatnim znanym mi autem spalinowym, w którym trzeba było podnieść maskę, żeby zatankować, był Trabant.
Kabel powinien być pod ręką, a nie w czeluściach silnika. W wielu elektrykach kabel jest jak piąte koło u wozu, chociaż jest ważnym podstawowym wyposażeniem. Zasięg typowo miejski.
Któryś z prezesów zachwalał, że wielbiciele Mito i Giulietty doczekali się auta dla siebie. Uwierzę, jak zobaczę silniki spalinowe.

- - - Updated - - -

Czy to jest jeszcze scudetto, czy już tylko dziura z siatką?

milano.jpg
 
Ale ja nie pytam o jakim rynku piszesz, tylko czy masz jakieś statystyki na ten temat (mogą dotyczyć polskiego rynku). Chętnie bym zobaczył, bo nigdy ich nie znalazłem.

Nie mam statystyk ale pamietam co mieli w ofercie dealerzy bo oprócz Giulietty brałem też Mito pod uwagę swego czasu. Zresztą wystarczy spojrzeć na ofertę używanych Alf z polskiego salonu - zdecydowana większość to 1.4 78KM lub 1.4 105 KM.


Aha, czyli jak będziesz chciał pojechać na weekend 400km na plażę, czy w góry to na tą okazję trzeba kupić drugi samochód, na trasy, bo ten tylko do miasta :)
Fajne tłumaczenie, ale to sam potwierdzasz, że to kalectwo w stosunku do ICE. MiTo, które miała też nie było na trasy, a mimo to oprócz codziennego dojazdu do pracy, żona robiła nim średnio raz w miesiącu trasę 400-500km w jedną stronę. Czyli co, powinna mieć drugi samochód, czy jednak inny na co dzień? :)

Nie przesadzaj, 400 czy 500 km zrobisz elektrykiem bez problemu, gorzej jeśli trzeba tą trasę powtórzyć bez przerwy na pełne ładowanie. Tylko kto tak jeździ klasą B... a nawet jeśli to kupi hybrydę i tyle.
[/QUOTE]
300km przy szarżowaniu? :D Oj Żuczek, Żuczek... lubisz bajki opowiadać ;) Nie wiem jakiej Ty matematyki używasz, ale przy szarżowaniu zużycie na poziomie 20kWh/100km to totalne minimum, więc jak dobijesz do 200km to będzie już sukces.
54kWh brutto to ok 50kWh netto.
Użyteczny zakres od 80 do 10% daje 35kWh.
[/QUOTE]

Błędnie liczysz użyteczny zakres, w mieście korzystasz z całej baterii - ładowarki masz wszędzie i zawsze możesz się w domu naładować do pełna.

PS. Ale w sumie jest jeden plus, nareszcie fani AR i "ekologii", mogą sobie wreszcie kupić elektryka tej marki i już się nie tłumaczyć, że są za ekologią, ale jeżdżą spalinowym, bo AR nie ma elektryka ;)
Mam nadzieję, że pójdziecie za własnym sumieniem i szybko Milano się pojawi na forum ;)

Też mam taką nadzieję :)
 
Nie przesadzaj, 400 czy 500 km zrobisz elektrykiem bez problemu, gorzej jeśli trzeba tą trasę powtórzyć bez przerwy na pełne ładowanie. Tylko kto tak jeździ klasą B... a nawet jeśli to kupi hybrydę i tyle.

Bez problemu, czyli takim Milano z 2 postojami po min 0,5h, pod warunkiem, że będzie akurat DC ;) MiTo robiło to bez tankowania w trakcie.

Błędnie liczysz użyteczny zakres, w mieście korzystasz z całej baterii - ładowarki masz wszędzie i zawsze możesz się w domu naładować do pełna.

Ładowarki masz wszędzie [emoji1787] Mieszkam obecnie w mieście powiatowym pod stolicą. Ilość publicznych stacji ładowania - 0, tak okrągłe 0 :)
Zawsze możesz naładować się pod domem. Tak, o ile masz dom lub mieszkanie z prywatnym miejscem, na które masz możliwość dociągnąć prąd. W innym wypadku robisz wycieczki na ładowarkę i zakres użyteczny masz taki o jakim pisałem wyżej :) O czasie spędzonym na ładowarkach nie wspomnę.

Także nic błędnego tam nie widzę :)

Też mam taką nadzieję :)

Już się zapisałeś w kolejkę po Milano EV? ;)
Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Dla mnie dramat pod każdym względem... Nic w tym aucie z Alfy nie ma oprócz logo, smutne, ale było do przewidzenia. Do póki właścicielem bedzie Stellantis, niewiele sie zmieni i kolejne auta to będą klony Peugeotow czy Chryslerow.

No ok, ale czego byś tak serio oczekiwał? Tak realnie, biorąc pod uwagę to co się dzieje w motoryzacji? No oczywiście zastanów się ile by się tego realnie sprzedało, bo marka musi też czasem coś zarobić

- - - Updated - - -

Wczoraj padła zapowiedź: nowe Stelvio w 2025, nowa Giulia w 2026.

Ale dalej jedynie elektryczne?


Tak czytam te wszystkie stękania, że tragedia, że nie tknąłbym patykiem, że w ogóle dupa.
Panowie, takie pytanie. Tak zastanówcie się, co by miała przedstawić wczoraj Alfa, żebyście powiedzieli, że wow, super, 100 procent Alfy w Alfie?
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra