Alfa Romeo GT

rafix151

Nowy
Rejestracja
Lut 13, 2018
Postów
3
Auto
Chciałbym GT ;)
Cześć, jestem na forum nowy, trafiłem tutaj szukając informacji na temat samochodu, na który choruję od kiedy pierwszy raz go zobaczyłem (czyli od ok. 8 roku życia).
Za jakiś czas będę przymierzał się do kupna samochodu, na ten cel będę miał docelowo ok. 15 000 zł. Jestem młodym człowiekiem, nie potrzebuję bagażnika, miejsca na tylnych siedzeniach, chciałbym kupić samochód, który będzie w miarę wygodnym coupe, dobrze wyposażonym, zwracającym na siebie uwagę. Alfa GT podoba mi się od zawsze, niestety na 3.2 mnie nie stać (może kiedyś), więc zostaje 1.9JTD.
Co do silnika nie mam wątpliwości, jednostkę znam z Alfy 159 znajomego, jeździłem, zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Jednak kogo bym nie zapytał - "psują się", "zawieszenie z papieru ryżowego", "elektryka żyje własnym życiem", "będzie się psuć wszystko oprócz silnika". Nie powiem, trochę odtrącają mnie takie opinie, ale fakt jest taki, że żaden z komentatorów nigdy Alfy nie miał. A jako, że nie chcę jeździć kolejną nudną A3, postanowiłem zwrócić się do Was - bo kto te auta zna lepiej niż sami właściciele?

Zatem przechodząc do sedna:
- Jak wygląda trwałość zawieszenia, ew. koszty DOBRYCH części?
- Jak wygląda sprawa elektroniki? Jakieś poważne rzeczy? Czy tylko te podnośniki szyb?
- Jak wygląda kwestia ogólnej niezawodności samochodu? Będzie mi służył do dojazdów do pracy w tygodniu, na uczelnię w weekendy (ok. 100km w jedną stronę), w wolne weekendy wyjazdy w góry itp.. Typowe daily, drogi dobrej jakości.

Wiem, że takich pytań padły setki, szukałem czegoś konkretnego na forum, ale część wpisów sprzed 8 lat, część dotyczyła modeli 156/147. Chciałbym rozpocząć nową dyskusję, zamiast odnosić się do starych wypowiedzi w całym zbiorze wątków.

Z góry dziękuję za rzeczowe i pomocne odpowiedzi! :)



PS. Pytając o koszty mam na myśli tylko koszty części, bez robocizny.
 
GT ma wspólna płytę ze 156 i 147. Elementy zawieszenia, ukladu hamulcowego, kierowniczego są bliźniacze więc na rynku spory wybór części. Zawieszenie wbrew pozorom jest dość trwale jak na wielowahacz ZTCP w swojej Alfie 147 jak wymienialem wahacze to przy 150k km zamontowane byly jeszcze fabryczne. Zamiennik co prawda tyle nie wytrzyma ale jesli kupisz przyzwoite części to spokojnie zrobisz ponad 50k km. Ja wymienialem wahacze tylko raz. Ceny? Różnie popatrz na allegro ogólnie zwracaj uwagę na części zawieszenia TRW bo takie szły na pierwszy montaż i mają najlepszą opinię. Z przodu najczęściej padają górne wahacze wykonane z aluminium. Z tylu wzdłużne poprzecznych nigdy nie ruszalem. Ogólnie 1.9jtdm ze 147/GT jest mega udane. Nie mają wadliwych klapek kolektora jak nowsze wersje z Alf 159 i większość nie byla wyposażana w DPF, a jedynie te z ostatnich roczników go miały. Nie jeździ się opiniami, a autem dlatego kluczem do sukcesu jest znalezienie dobrego egzemplarza bo jak trafisz trefny to będzie twoje pierwsze i ostatnie włoskie auto.
 
Pierwsze nie będzie, wcześniej był Fiat Tipo 1.7D, który niestety swój żywot już zakończył, a szkoda, wspaniałe, niezawodne auto.
Nie mają wadliwych klapek tzn nie mają w ogóle, czy mają jakieś lepszej jakości?
 
Nie mają ich w ogóle. Przez to ludzie często kupują kolektory ze starszych wersji JTDm bez klapek i montują do nowszych wersji w 159. Nooo i zapomniałem też o braku wadliwej skrzyni M32 jaka występuje w 159. Z tymi w 147/GT nie było problemów.
 
W mojej GT były klapy w kolektorze.
 
Który miałeś rok? Pewnie jak z DPF gdzie po 2006 szły już z filtrem i może pchali ten sam osprzęt co w 159. Ja w każdym bądź razie szukał bym wersji fabrycznie bez wynalazków.
 
2007, bez DPF. DPF w GT był tylko w wybranych krajach europejskich.
 
No z tym DPF wiem, ze była loteria bo oglądałem GT po 147ce. Ogólnie niby auta produkowane od 2006 powinny być homologowane z normą Euro 4 i 159 miały DPF, a GT z tego samego rocznika nie.
 
- - - Updated - - -

Cześć, jestem na forum nowy, trafiłem tutaj szukając informacji na temat samochodu, na który choruję od kiedy pierwszy raz go zobaczyłem (czyli od ok. 8 roku życia).
Za jakiś czas będę przymierzał się do kupna samochodu, na ten cel będę miał docelowo ok. 15 000 zł. Jestem młodym człowiekiem, nie potrzebuję bagażnika, miejsca na tylnych siedzeniach, chciałbym kupić samochód, który będzie w miarę wygodnym coupe, dobrze wyposażonym, zwracającym na siebie uwagę. Alfa GT podoba mi się od zawsze, niestety na 3.2 mnie nie stać (może kiedyś), więc zostaje 1.9JTD.
Co do silnika nie mam wątpliwości, jednostkę znam z Alfy 159 znajomego, jeździłem, zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Jednak kogo bym nie zapytał - "psują się", "zawieszenie z papieru ryżowego", "elektryka żyje własnym życiem", "będzie się psuć wszystko oprócz silnika". Nie powiem, trochę odtrącają mnie takie opinie, ale fakt jest taki, że żaden z komentatorów nigdy Alfy nie miał. A jako, że nie chcę jeździć kolejną nudną A3, postanowiłem zwrócić się do Was - bo kto te auta zna lepiej niż sami właściciele?

Zatem przechodząc do sedna:
- Jak wygląda trwałość zawieszenia, ew. koszty DOBRYCH części?
- Jak wygląda sprawa elektroniki? Jakieś poważne rzeczy? Czy tylko te podnośniki szyb?
- Jak wygląda kwestia ogólnej niezawodności samochodu? Będzie mi służył do dojazdów do pracy w tygodniu, na uczelnię w weekendy (ok. 100km w jedną stronę), w wolne weekendy wyjazdy w góry itp.. Typowe daily, drogi dobrej jakości.

Wiem, że takich pytań padły setki, szukałem czegoś konkretnego na forum, ale część wpisów sprzed 8 lat, część dotyczyła modeli 156/147. Chciałbym rozpocząć nową dyskusję, zamiast odnosić się do starych wypowiedzi w całym zbiorze wątków.

Z góry dziękuję za rzeczowe i pomocne odpowiedzi! :)



PS. Pytając o koszty mam na myśli tylko koszty części, bez robocizny.

Użytkuję swoją GT w podobny sposób do Twojego. Generalnie jeszcze mnie nie zawiodła ale trochę w nią inwestuję. Nic co do tej pory robiłem nie musiałem poprawiać a zrobiłem ponad 40 kkm przez 2 lata, tylko gumy na drążku stabilizatora, Założyłem poliuretan i jest spokój. Zawieszenie - zależy jak jeździsz - ja staram się omijać każdą dziurę i wychodzę z założenia że lepiej wymieniać częściej hamulce niż zawieszenie. Zrobiłem raz i mam spokój.
Elektryka - przez 2 lata nic poważnego się nie zepsuło po prostu, drobne awarie to zaniedbania poprzedniego właściciela lub zużycie mechaniczne materiału( nadgniłe kable, urwane plastiki w sterownikach opuszczania szyb).

Grunt to dobrze kupić bo złomu nie brakuje - jak kupisz tanio to na bank będą problemy. A jak już kupisz to koniecznie sprawdź zabezpieczenie antykorozyjne.
 
Jeśli będzie trzeba to sam ją zabezpieczę, wiadomo, igły nie kupię, coś będzie trzeba zrobić, a że jestem trochę perfekcjonistą, to wszystko musi działać idealnie. Jeśli uda mi się kupić to będzie miała że mną dobrze.
Czyli auto nie jest bardziej awaryjne od bardziej popularnej konkurencji?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra