• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa Romeo GT vs BMW e46 coupe

Hehe, wybór oczywisty:
1. Fwd vs rwd
2.Trzeszczący, wszechobecny, marny plastik vs wzorowe materiały, nienaganny montaż.
3.Stylistyka rzecz gustu..
Niestety Gt wymięka przy e46 coupe..
 
1. Przy 150 KM nie ma znaczenia, czy FWD, czy RWD.
2. U mnie nic nie trzeszczy. Marny tez nie jest, co prawda daleko do Lancii, ale zle nie jest. Zobacz jak wyglada boczek drzwi w GT, a jak w E46. Oczywiscie rzecz gustu.
3. Zgadza sie. I dlatego kazda potwora znajdzie swojego amatora :)
 
Ostatnia edycja:
Hehe, wybór oczywisty:
1. Fwd vs rwd
2.Trzeszczący, wszechobecny, marny plastik vs wzorowe materiały, nienaganny montaż.
3.Stylistyka rzecz gustu..
Niestety Gt wymięka przy e46 coupe..

Niestety bardzo przekłada się to na kasę. Dobra coupetka e46 z końca serii, ma cenę 2-3 letniego GT:)
Jakby GT miał RWD, to wybór byłby dla mnie bardzo prosty. Bardzo żałuje, że to ma przód napęd, ale pewnych rzeczy nie przeskoczymy.
Tymi co miałem okazje jechać, nie trzeszczały, ale niektóre rzeczy są dla mnie (z pkt widzenia właściciela BMW) dziwne. Np fotele przy powrocie na pozycję nawet nie "pykają", na początku myślałem, że nie zatrzasnęły się. Fotel cały jest bardzo miękki, boczek fotela się gnie:) Nie wiem czy tak wszystkie mają, ale te co widziałem, jak dotykałem podsufitki, to "miękka" była. W BMW to jest wszystko sztywne. Co jeszcze zwróciło moją uwagę.... Pedały - przypominają to co ma fiat, malutkie, niepozorne:) A i schowek jest pozornie duży, a jak otworzysz, to malutki jest.

Co mnie pozytywnie zaskoczyło.
Fantastycznie trzymające fotele. Nie siedziałem w seryjnych lepszych fotelach.
Nagłośnienie BOSE jest super.
Ładnie (jak na diesla) GT wkręca się na obroty, ogólnie praca silnika moim zdaniem ładniejsza niż 320d. Nie miałem okazji dużo pojeździć, więc ciężko mi się wypowiadać, ale tak na szybko co zauważyłem, to GT ma bardzo krótkie biegi (nawet jak na diesla).

Powiem tak, jakbym szukał auta z benzynowym silnikiem, to nie spotkalibyśmy się na tym forum. Jedynie silnik 2.0jts wydaje się jako tako ciekawy, reszta nieciekawa.
A, że szukam diesla, w coupe, to z moimi finansami jestem zmuszony odejść od BMW i wejść w AR. Nie to, żebym żałował, bardzo ciekawy jestem tego auta.
Tylko kupić nie mogę:)
 
Zna ktoś to auto:
http://otomoto.pl/alfa-romeo-gt-C18069729.html

PS jakiego spalania można się w JTS spodziewać?
Przeglądałem to forum i mało informacji o tym silniku jest. Jakie opnie ma ten silnik?

---------- Post added at 23:14 ---------- Previous post was at 23:14 ----------

Zna ktoś to auto:
http://otomoto.pl/alfa-romeo-gt-C18069729.html

PS jakiego spalania można się w JTS spodziewać?
Przeglądałem to forum i mało informacji o tym silniku jest. Jakie opinie ma ten silnik?
 
nie znam

brakuje tylko od strony kierowcy znaczka "bertone" ( bo na drugiej stronie jest )
poza tym fajna
 
Nie zauważyłem tego, dzięki za uwagę.
Bocian, orientujesz się ile te silniki palą?
Sprawdziłem dane techniczne i miasto ma niby 12,2/100. Ale to chyba niemożliwe, żeby R4 2.0L tyle paliła.
Ten egzemplarz bardzo mi się podoba, wreszcie nie od handlarza, nt nie chciałbym niespodzianki w spalaniu.
Na kartce podobne spalanie ma 330, może ktoś się do tego odnieść?
 
Ostatnia edycja:
W mieście idzie zejść poniżej 12 l, pod warunkiem, że nie stoisz cały czas w korkach i wkółko nie ruszasz. Zależy od godzin przejazdu i trasy. Można to też trochę pokonać trochę stosując zasadę - … wykonanie tej samej pracy w krótszym czasie…;) I wcale nie trzeba go nisko kręcić, żeby palił 11 l w mieście. To dość elastyczny silnik – moment jak na benzynę ma nisko, a 90% momentu ma dostępne w dość dużym zakresie obrotów, tym samym, jeśli jesteś w tym zakresie masz spalanie optymalne. Ale 12 l – to myślę wynik bardziej obiektywny. 14 l/100 km – to patrząc retrospektywnie za dużo. Odkąd pewne sprawy mam uporządkowane, mam takie spalanie, jak w sumie kolega opisał (od prawie roku). W zasadzie mój luby uzyskuje analogiczne spalanie mimo, że jeździ b. agresywnie.

Aktualnie mam na wyświetlaczu 9,9 l przy prędkości średniej 34 (miasto) przy 370 km przejechanych – biorąc pod uwagę przekłamanie – u mnie to jakieś 0,6 l – to daje wynik całkiem niezły. Ona mi zeszła poniżej rzeczywiście - 11 l, ale nie powiem, jakiś luz ostatnio na ulicach mi się trafia, poza tym łapię trochę drogi bez świateł ze stałą, równą jazdą na 5. Robiłam pomiar rzeczywisty.

B. wrażliwy na wszelkie usterki, wpływające pośrednio na dawkowanie paliwa, nawet pierdoły. Tak wynika z moich obserwacji. Walnięty termostat, spadki napięć spowodowane przez różne czynniki, rozrząd itp. B. wrażliwa na ustawienie rozrządu + stosowne jego złożenie. Olej musi być pod górną kreskę.

Awarie u mnie:
- termostat zablokował się w pozycji otwartej,
- czyszczenie przepustnicy, drobny wyciek, może odparowywanie w układzie wodnym – spadało z max do min potem stało, wtenczas też lekko nierówno pracowała na jałowym, ale innaczej – po wydechu też idzie poznać.

To z czym, bujałam się najdłużej, to co zostało po wyeliminowaniu w/w :
- nierówna praca na jałowym, wyczuwana na kierownicy, jako lekkie drgania, co jakiś czas spadek obrotów o jakieś 50 rpm i powrót, przy tym odczuwalne jakieś takie wstrząśnięcie, pultanie lekkie na wydech
- wyjście lambda poza zakres - błąd na ubogo na jednej lambdzie diagnostycznej dla jednej strony, cylindrów nr 3 i 4 lub 2 i 3 (nie wiem jak to idzie), lambda ok. – do dziś nie ruszana.
- wypadający zapłon na cylindrze nr 3, powracający błąd z serii P300… mimo nówek świec, nowej cewki, listwy i przewodów WN brak. Nie silnik, nie wtrysk.
- wydłużony czas wtrysków
- spadek mocy
- kompresja ok.
- ECU nigdy nie pracował w trybie awaryjnym, nigdy też mnie nie zawiódł, zawsze odpalał, nawet w drakońskie mrozy.
- Retrospektywnie – nieco za niskie obroty biegu jałowego… było w okolicach 850, teraz jest bardziej 875… bliżej 900 w każdym razie. Trzeba by może na komputerze sprawdzić, przy okazji zweryfikuję.
- Retrospektywnie – wysokie spalanie, sporo wyższe, aktualnie jest w granicach 10-11 litrów, zimą 12 przekroczyła tylko w słynny poniedziałek – wtedy było 25 :)

Przyczyna alternator + regulator napięcia + ogólnie opory związane z zespołem urządzeń na pasku wieloklinowym (nie będę się rozpisywać co tam dokładnie) – po tej naprawie tak naprawdę ruszyła, zniknął na zawsze też błąd wypadającego zapłonu + objawy. Ten stan trwał dość długo, spadki napięć były w czasie dużych obciążeń paska wieloklinowego, ale rejestrowalne na jałowym, po takim stanie. Najpierw na aku starym napięcia graniczne i na jałowym bez urządzeń i przy 3000 rpm z wszystkim włączonym, wymieniłam na nowy – tak samo. Przed wywleczeniem alternatora – cztery pomiary napiecia na nowym aku w odstępach godzinnych, w międzyczasie jazda – dwa razy graniczne, raz na jałowym napięcie – 0, potem znowu graniczne. Następnego dnia znowu graniczne. Wygląda na to, że się nie rozładował, bo te stany 0 trwały krótko i się potem doładowywał. Tak interpretuję to. Nie wykluczone, że ECU lekko głupiał od tego, czy sterowniki???. Nie wiem. Błąd na ubogo zniknął po ponownym ustawianiu rozrządu, czy miało to związek z samym ustawieniem, czy może coś tam uszczelnili, albo wymienili – nie wiem do końca. W każdym razie od tamtej pory, czyli niemal od roku, nie rejestruję żadnych błędów i awarii, póki co. Naprawy były w zbliżonym czasie. Jak to wytłumaczyć racjonalnie - nie wiem, nie mam wiedzy w tym zakresie - mogę jedynie łączyć przyczyny ze skutkami - co znika po naprawie.

Osłona pod silnikiem – totalne nieporozumienie. Mam już trzecią i trzecią załatwiłam, bez żadnej konkretnej przyczyny – teraz mam splątaną, zasłania wszystko co ma zasłaniać, a nie szura. Nie wiem czy to występuje w JTD? Koledzy nie piszą to może nie.

Oleju nie bierze. Aktualnie pracuje fajnie.

Ja uważam, że to b. fajny silnik, ale nie miałam JTD, to nie mam porównania. Nie potrafię tego ocenić, zapytanie o zdanie, jak sugeruje Bocian – z pewnością jest dobrym pomysłem.

Zawieszenie o dziwo trzyma się dobrze, mimo, że dziury w LDZ są jakie są, ale zimą jeżdżę na 15’’. Coś tam wymieniałam, ale to normalne zużycie eksploatacyjne.

Możesz trafić niestety nieszczęśliwie – dwa JTS tutaj na forum miały poważne problemy z silnikiem. Ja akurat nie miałam takich problemów. Jak to sprawdzić przed zakupem, to może Ci koledzy opiszą? Opinie ten silnik ma różne :)
 
Ostatnia edycja:
jakie by te fotki nie były dla mnie GT jest po prostu ładniejsza ( ale to tylko subiektywny wpis )
 
Bocian, jak myślisz, co będzie ładniejsze dla użytkowników forum AR - GT, czy BMW:)
Na forum BMW, jak kolega zmienił auto na GT, to został wyśmiany etc...
Niestety takie są polskie realia.

Moim zdaniem oba auta są grubo ponad przeciętnie ładne.
 
no wiadomo
ale zrób prosty eksperyment
postaw oba ( fabryczne ) obok siebie
lub przejedź się i bmw i gt
i wtedy sam oceń które się "bardziej podoba"

ja odpowiedź widzę często...



"dupa" BMW jest jak każda inna d.. BMW
"dupa" GT jest jak żadna inna dupa AR



p.s
ale jestem w stanie opisać minusy GT jak i plusy BMW i odwrotnie
( jednak tych + GT było u mnie więcej i dla tego mam GT )

na szczęście to nie mój dylemat więc nie ja wybieram

---------- Post added at 10:43 ---------- Previous post was at 10:38 ----------

Na forum BMW, jak kolega zmienił auto na GT, to został wyśmiany etc...
wszystko zależy kto wyśmiewał - bo jak ktoś kto nie miał w ogóle styczności z GT to takie wyśmianie to jest g.... warte
( a pewnie 99% wyśmiania było takiego )
 
Ostatnia edycja:
Jakie są moje odczucia odnośnie minusów GT:
- drogi, kompletnie nie potrzebny rozrząd - naprawdę nie rozumiem, dlaczego marka premium nie stosuje łańcuchów. Tego tematu w BMW w ogóle nie ma, a koszt wymiany rozrządu nie jest mały.

- słabe silniki. Tutaj pewnie będzie się ze mną spierać, więc tłumacze skąd opinia:
-- 1.8TS - 140KM, spalanie miasto ok 12/100 (wzoruje się na książce, innego pkt odniesienia nie mam), (sorka za permanentne odniesienia do BMW, ale po prostu innych marek nie znam na tyle dobrze), więc 1.8 140KM, to było czymś w modelu e30 i e36, dzisiaj to słaby wynik, a spalanie uważam za kompromitujące.
-- 2.0jts - 165KM, bardzo ciekawy technicznie silnik, nisko moment, wysoko moc, bezpośredni wtrysk, ale.... 12/100 miasto. Możecie mi wierzyć lub nie, ale w średnio zatłoczonym mieście takie wyniki można uzyskać w mającym 230KM 330.
-- 3.2 V6 - moim zdaniem najsłabszy punkt tego modelu, jak na topowy silnik, to strasznie małą moc ma 240KM, na auto tych gabarytów szału nie zrobi, jak na cywilny silnik to jego spalanie jest już poza jakąkolwiek krytyką, bo tyle mniej więcej w mieście można ugrać w e39 M5, mającym 400KM.
-- 1.9jtd - wg mnie najlepszy silnik w palecie, choć i tak jak na pojemność i osiągi bardzo dużo pali. Na kartce ma prawie o 1L większe spalanie niż 320d, które defakto ma lepsze przyśpieszenie (choć są to wartości raz, że małe, dwa, że mnie to nie interesuje, bo oba silniki mają dla mnie wystarczającą dynamikę).

- zawias - poprawcie mnie jeśli się mylę, ale zdaje się, że wymianie podlegają całe wahacze - nierozbieralne są, siłą rzeczy generuje to koszty. Pytałem swoich mechaników, mówili mi, że nawet oryginalne części wytrzymałością nie grzeszą.
 
Chociaż byś o równorzędne zdjęcia się postarał...
Zdjecia sa jak najbardziej "równorzedne"


A podsumowując- w mieście, na parkingu nie stawałbym BMW obok GT.
Wolałbym przejechać kilka miejsc dalej i zaparkować obok np Passata czy Civica.
Tam może taka E46 wygladała by świetnie. Ale nie obok GT...
 
Bocian, jak myślisz, co będzie ładniejsze dla użytkowników forum AR - GT, czy BMW:)
Na forum BMW, jak kolega zmienił auto na GT, to został wyśmiany etc...
Niestety takie są polskie realia.

Niestety (a moze na szczescie) sa faceci, ktorym podobaja sie brzydkie kobiety i auta.

I szanujemy ich.

:)

---------- Post added at 13:02 ---------- Previous post was at 12:57 ----------

I nie jest prawda, ze 320 cd 150 ps pali mniej. Pala podobnie te silniki, minimalnie wiecej silnik BMW.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra