[Giulietta] Alfa Romeo Giulietta Sportiva 1.4T 170 / MT

  • Autor wątku Autor wątku Artur KRK
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Co do trakcji w ośce: w wersji QV (235 KM) jest prawdziwa, mechaniczna szpera, nie żadne tam elektroniczne "przyhamowywacze" i jazda jest podobno świetna. :D
 
powiem Tobie, ze chodzi mi po glowie szuruburu od pewnego czasu jak Tobie , 2.0 w sumie bo o UPG tez slyszalem :)

Tzn jeśli masz wymienioną uszczelkę pod głowicą, szpilki silnika (najlepiej na ARP) i zrobiony smok oleju, to nie ma problemów z silnikami 2,5T i można śmiało kupować te wersje silnikowe. Natomiast faktem jest, że 2.0T jest bardzo wytrzymałym silnikiem, jednak wymagającym sporo uwagi, m.in. regularnej wymiany oleju, najlepiej na Motul. Inaczej mogą szybko paść panewki, a to impreza tak droga, jak uszkodzona UPG ;)

- - - Updated - - -

Co do trakcji w ośce: w wersji QV (235 KM) jest prawdziwa, mechaniczna szpera, nie żadne tam elektroniczne "przyhamowywacze" i jazda jest podobno świetna. :D

No tak, w Renault Megane Sport też jest mechaniczna szpera, ale tak jak mówię, że nie lubię, kiedy za przyspieszanie i zmianę kierunku odpowiada jedna oś :) Gdyby nie to, że nie znoszę BMW, pewnie jeździłbym tą właśnie marką. Albo Nissanem s14 :D
 
A niby jaka jest? :D
 
Dawno mnie tu nie było, nowe zdjęcia, zrobione w sobotę po generalnym myciu Alfy ;)

Enjoy!!



attachment.php



attachment.php



attachment.php



attachment.php



attachment.php


attachment.php



attachment.php



attachment.php



attachment.php



attachment.php
 
Z zewnątrz miazga! Nie wiem czemu ale wnętrze julki mnie odstrasza.
 
Z zewnątrz miazga! Nie wiem czemu ale wnętrze julki mnie odstrasza.

Niestety, wnętrze to najsłabszy punkt tego samochodu... Bardzo ciasne, klaustrofobiczne, nieprzemyślane, niemal brak właściwości użytkowych. Jedno (!) gniazdko 12V (jak w latach 90...), podłokietnik fajny, ale otworzyć schowek w podłokietniku można tylko wtedy, kiedy jest maksymalnie opuszczony w dół (jeśli akurat jest pod nim puszka z napojem, a nie jest maksymalnie opuszczony, możesz sobie pomarzyć o otwarciu skrytki na klucze, która akurat w podłokietniku jest), nie ma gdzie dać CB radia, a jeśli już, to nie ma szans zainstalować go tak, żeby było w widocznym miejscu (w Foresterze miałem ze 3 takie miejsca...). Schowek pasażera to już absurd jest, jeśli akurat mapę lub nawigację trzeba stamtąd wyjąć, to trzeba się zatrzymać, ponieważ z miejsca kierowcy na pewno go nie wyciągniesz.... Pomijam też fakt, że widoczność do przodu przez maluteńkie okienka jest lekko mówiąc słaba, dodatkowo ograniczona masywnymi słupkami.

Natomiast na plus zaliczam świetne fotele, fajną kierę wielofunkcyjną, port USB. W zasadzie wszystko jest pod ręką i rozmieszczenie jest intuicyjne. Co do wyglądu -> kwestia gustu, mnie się podoba ;)
 
1. Wnętrze jest ciasne, bo to samochód "sportowy" i powinien otaczać kierowcę, w Ferrari też nie ma dużo miejsca :).
2. Miejsc na napoje w ogóle nie powinno być, więc dobrze, że są choć trochę ukryte, a nie w najbardziej widocznym miejscu :D.
3. Podczas jazdy NIE WOLNO sięgać do schowka, bo to niebezpieczne ;).
4. Nie można porównywać stylowego, usportowionego hatcha do bezkształtnej rodzinnej landary, jaką jest Forester - zupełnie inne podejście do projektowania auta...
5. Widoczność do przodu i w bok jest super. Do tyłu DRAMAT. No ale miało być ładnie, a nie funkcjonalnie ;).

Jak dla mnie kabina jest świetnie zaprojektowana (pomijając czarne boczki, kompletna głupota), niestety użyte materiały to w większości katastrofa.
 
1. Wnętrze jest ciasne, bo to samochód "sportowy" i powinien otaczać kierowcę, w Ferrari też nie ma dużo miejsca :).
2. Miejsc na napoje w ogóle nie powinno być, więc dobrze, że są choć trochę ukryte, a nie w najbardziej widocznym miejscu :D.
3. Podczas jazdy NIE WOLNO sięgać do schowka, bo to niebezpieczne ;).
4. Nie można porównywać stylowego, usportowionego hatcha do bezkształtnej rodzinnej landary, jaką jest Forester - zupełnie inne podejście do projektowania auta...
5. Widoczność do przodu i w bok jest super. Do tyłu DRAMAT. No ale miało być ładnie, a nie funkcjonalnie ;).

Jak dla mnie kabina jest świetnie zaprojektowana (pomijając czarne boczki, kompletna głupota), niestety użyte materiały to w większości katastrofa.

Pozwolę sobie zupełnie się z Tobą nie zgodzić :P Usportowiony hatch usportowionym hatchem, ja nie mam problemów z tym, że samochód "otula" kierowcę swoim wnętrzem, to jest akurat dużym plusem. Ja po prostu piszę co mi nie odpowiada :P Nie korzystam z samochodu tylko i wyłącznie na torze, do tego celu kupiłbym EVO RS 400 albo Ferrari Enzo (no dobra, poniosło mnie ;) ) i nie wymagałbym uchwytów na kubek :P Samochodem jeżdżę na co dzień, trudno, żebym nie mógł podpiąć nawigacji i telefonu do ładowania, bo jest tylko 1 gniazdko... :rolleyes: Albo jadąc do Wawy, jak w ub piątek, mam nie pić przez 4 godziny, bo projektanci Alfy stawiają na 99% stylu...?? ;) To naprawdę da się połączyć, może być i pięknie i funkcjonalnie ;) Jeździłem naprawdę wieloma samochodami, WRXem 2005, Cytryną C5, Mazdą 6, Mercem C200 Kompresor, Forkiem, Laguną, Sceniciem i wszystkie samochody, bez względu na charakter, mogły być funkcjonalne. Ba, nawet w STi, ikonie rajdów, jest uchwyt i 2 gniazdka, bo ktoś pomyślał i nie podszedł do projektowania samochodu jak do Fiata :rolleyes: Co do stylu (ostentacyjny niebieski ze złotymi felgami) to kwestia gustu, mnie się podoba, innym już niekoniecznie ;) Ale jak nudny byłby świat, gdybyśmy wszyscy byli tacy sami...?? ;)
Więc dobrze, że powstają takie samochody, które budzą emocje, ale na litość, nie podchodźmy fanatycznie do wszystkiego, co nosi znaczek naszej ulubionej marki ;) gdyby nie krytyka użytkowników, Alfa do dziś byłaby synonimem awaryjności, a z tego co wiem, zmieniło się to wraz z modelem 156 / 159, więc konstruktywna krytyka naprawdę jest potrzebna każdemu :)
Materiały mi odpowiadają, widoczność do tyłu przy dobrze ustawionych lusterkach też jest dobra, a widoczność do przodu wymaga przyzwyczajenia. Cóż, każdy ma swoje preferencje :)
Wg mnie Julka to dobry samochód, ale brak mu dopracowania w szczegółach :)
 
Bo to schowek pasażera i wg zamysłu tylko pasażer powinien mieć do niego dostęp. ;)

W takim razie jeśli nie w wyposażeniu seryjnym, to przynajmniej w opcji powinna być możliwość dokupienia w Salonie "pakietu pasażer / pasażerka" ;) W zależności od płci czy preferencji wybierasz odpowiednią dla Ciebie opcję pasażera / pasażerki i już się nie przejmujesz, czy wyposażenie jest pod ręką, czy nie ;) A taka opcja pogada w trasie, poda mapę, przytrzyma napój, pogłaska, zrobi masaż... ;) Martwi mnie jedynie, że i tak nie naładuje telefonu, cb radia ani nawigacji... :confused::(:rolleyes:;) Ale za to jest szansa na inne atrakcje ;)
 
Samochodem jeżdżę na co dzień, trudno, żebym nie mógł podpiąć nawigacji i telefonu do ładowania, bo jest tylko 1 gniazdko... :rolleyes: Albo jadąc do Wawy, jak w ub piątek, mam nie pić przez 4 godziny, bo projektanci Alfy stawiają na 99% stylu...?? ;)

Ja mam zasilanie do nawigacji w desce (TomTom), ładowarki samochodowej do telefonu nawet nie posiadam, w trasie staram się robić przerwy w dłuższych trasach - to nie Midwest w Stanach, stacje benzynowe mamy dość gęsto :). Generalnie w aucie pić mi się nie zdarza - to przecież Alfa...
 
O pasażerkę w podróży musisz się już sam zatroszczyć :).

Jeśli potrzebujesz mapy, napoju czy czego tam jeszcze to zawsze można na siedzeniu pasażera postawić skrzyneczkę (przypiętą pasem żeby nie odleciała przy hamowaniu) wyposażoną we wszystko co potrzebne :)
 
Panowie, bo się OT robi... :rolleyes: Ja rozumiem, skrzyneczki, stacje benzynowe itp, ale to samochód jest dla mnie a nie ja dla samochodu. No naprawdę, minimum właściwości użytkowych jest wskazane :P Nie można wszystkiego tłumaczyć wyglądem, designem, stylem, chciałbym zobaczyć, jak tłumaczycie blondynę w mini i z dużym biustem, że ona może pozwolić sobie na więcej, wszak jest taka piękna... :rolleyes::P

drift-r, pasażerkę już mam, dziękuję ;)
 
Zdecydowałem się odnieść tylko do jednego z wątków tej dyskusji, a dotyczącej "ciasności wnętrza" Giulietty, ponieważ forum stanowi źródło informacji pomocne przy wyborze samochodu, więc wiele osób może odnieść wrażenie, że Giulietta jest w środku za mała, a co za tym idzie nie dla nich.
"Ciasność wnętrza" jest oczywiście wrażeniem subiektywnym, zależnym od preferencji danej osoby, jej gabarytów, doświadczeń z poprzednich modeli. Osobiście, przy wzroście powyżej 190cm i jeździe na codzień Omegą, podczas jazdy w Giuliettcie moje żony, nie mam wrażenia jazdy samochodem z "ciasnym wnętrzem". Natomiast co do przestrzenności wnętrza Giulietty, powiedziałbym, że jest "zwarte", odpowiednie do jej charakteru.
 
Nie można wszystkiego tłumaczyć wyglądem, designem, stylem, chciałbym zobaczyć, jak tłumaczycie blondynę w mini i z dużym biustem, że ona może pozwolić sobie na więcej, wszak jest taka piękna... :rolleyes::P

Moja żona nie jest blondyną, ale między innymi z takiego powodu może sobie czasami pozwolić na więcej :D.
 
Facet mający w planach Impreze STi (widać, że wie co dobre:D), marudzi o złe rozplanowanie uchwytów. Powinna tu już być zamieszczona dokładna recenzja systemu DNA, zawiechy, silnika, stabilności przy dużej prędkości, przyczepności w zakrętach. etc.
 
Facet mający w planach Impreze STi (widać, że wie co dobre:D), marudzi o złe rozplanowanie uchwytów. Powinna tu już być zamieszczona dokładna recenzja systemu DNA, zawiechy, silnika, stabilności przy dużej prędkości, przyczepności w zakrętach. etc.

Już o tym pisałem ;) w innym wątku, ale jednak :P

Marudzę, bo Alfa to miał być trasowóz ;) z naciskiem na "miał być" :D

U mnie Julka ma ocenę 8,5 na 10 :D Za zestaw hamulcowy Brembo rodem z STi nawet 9/10 :o
 
Amortyzatory
Powrót
Góra