Alfa Romeo Brera

  • Autor wątku Autor wątku simeone
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Co jest niekulturalnego w mojej wypowiedzi bo nie rozumiem? Prosisz o rade to dostałaś i powtórzę, w przypadku Brery najlepiej spisuje się ten silnik poniżej 2 litrów, a pisanie, że "się nie chce bo nie" jest bez sensu bo albo pytasz o radę albo już z góry założyłaś co kupisz. Jak robisz dużo kilometrów w trasie bierz 2.4, a jak krótkie trasy i miasto to 1,75TBi bo jest po prostu szybszy i zwinniejszy, da więcej przyjemności z jazdy niż ciężki diesel (auto z 2.4 waży ponad 1,5 tony). Przy budżecie 40-45Kzł da rade już kupić 1.75TBi, a jak nie chcesz małego auta odpuść Brere bo to auto jest 2 osobowe. Co prawda piszą 2+2 ale to są dwie osoby + dwie torby z zakupami :lol:

Żeby nie być gołosłownym

1,75TBi 0-100km/h 7,7s vmax 235km/h
2.4JTDm 0-100km/h 7,9s vmax 231km/h

i najważniejsze benzyna waży jakieś 150kg mniej niż klekot. Auto będzie się przez to lepiej prowadzić bo jest lżejsze i ma lepszy rozkład masy.

Pozdrawiam...
 
Ostatnia edycja:
Witam,

podobnie jak zalozyciel tego watku, zachorowalam na Brere, ogladam ja juz kilka miesiecy, ale niestety jako kobieta nie mam tak duzej wiedzy jak wy panowie, co jak po co i dlaczego...

Interesuje mnie Alfa Brera 2,4 Diesel.

Obecnie jezdze juz staruszkiem Vel Satisem 3.0, wiem wiem piekny nie jest, ale rowniez jak Alfy ma dusze :) Co chwile do mnie gada z jakims bledem :)
Czy dla singielki ten samochod by sie nadawał? Ogolnie spalanie mnie nie interesuje, ale wiem jedno, nie przejde na pojemnosc nizsza niz 2.0 L. Nie moge... Nie umiem i nie chce.

Chcialabym generalnie dowiedziec sie od Panow jakie sa podstawowe dane na temat tego samochodu. Jakie oznakowanie silnika, skrzyni biegow, zawieszenie itd.

Bylabym dozgonnie wdzieczna :)

Pozdrawiam

Pani_Skorpion
Jeśli szukasz auta rzadkiego i wyjątkowego (pomimo podobieństw do 159) to Brerka jest bardzo dobrym wyborem.
Podejrzewam, że autka nie będziesz używała na Track Day'ach czy świrowania pomiędzy światłami w mieście. Brera do tego się nie nadaje. Zresztą nawet nie wypada robić nią takich rzeczy :P

Co do silnika 2,4 jtdm ma sporo mocy i momentu. Spalanie jeśli nie trzaskasz długich tras będzie się kręcić w okolicach 10L. Wady: ciężki, ubezpieczenie droższe, ale najgorsze jest to, że raczej nie kupisz brerki zadbanym silnikiem i małym udokumentowanym przebiegiem. A to już szybka droga do poważnej awarii (nie mam tu na myśli typowych dla diesla dwumasy czy turbo) tylko głowicę. Ten silnik jest wrażliwy na przegrzanie w wyniku którego głowica lubi pękać. Było tu kilka takich przypadków, mój kolega też się ostatnio wpakował na taką minę. Przy przebiegach w okolicach 200 tys. i więcej nigdy nie będziesz mieć pewności jak auto było jeżdżone. Niestety nowych głowic już nie ma, a jak jakiś cudem Ci się trafi to koszt zaczyna się od 5000zł, ale łatwiej wydać te 5 koła niż znaleźć nową głowicę.

Ja bym Ci polecił silniki 2.0jtm i 1.75tbi. Diesel oszczędniejszy i słabszy ale podatny na chipa. Benzyna mocniejsza ale trochę pali (11-12L), bardzo fajnie się zbiera, krótko mówiąc to najlepsza benzyna w 159/Brera. Tylko z tego co pamiętam te silniki były montowane w poliftach (fajniejsze fotele) i tu 10k euro może a raczej na zadbany egzemplarz nie starczy.

A że mają mniej niż 2.0l, cóż, w dzisiejszych czasach trzeba się cieszyć, że mają więcej niż 1.6L :P
 
podobnie jak zalozyciel tego watku, zachorowalam na Brere, ogladam ja juz kilka miesiecy, ale niestety jako kobieta nie mam tak duzej wiedzy jak wy panowie, co jak po co i dlaczego...

Możesz również zwrócić uwagę na inny ładny model Alfa Romeo, mianowicie GT.
W budżecie, którym dysponujesz, możesz już znaleźć dobry egzemplarz z kultowym silnikiem (Busso) 3.2.
Mamy w domu GT z silnikiem 1.9 150KM z chipem na 180KM. Jeździ nim moja żona i jest zachwycona.

Na marginiesie, czy kobieta nie może mieć "tak dużej wiedzy", jak facet, bo jest kobietą?:eek:
 
Są ale ten silnik jedyne co ma wspólnego z Busso to pojemność i ilość cylindrów. Średnio udana próba połączenia bloku silnika z holdena z lipną głowica makaroniarzy...
 
Jeździłem znajomego Brerą z 2.4 dieslem i dobrze auto się zbierało, jednak osobiście bym szukał 1.75TBi i ewentualny tuning na 230KM jak komuś mało
 
Nowy rok tuż tuż więc mój plan zmiany wozu zbliża się wielkimi krokami :P co prawda głównie po głowie chodzi mi GT ale Brera to jest kosmos <3 tym bardziej często mijam taką w Tarnowskich Górach (pozdro) i nie mogę oderwać od niej wzroku. Zacząłem węszyć i się dowiadywać więcej o niej ale nie ma to jak opinia forumowiczów i użytkowników Brery!

1. Jeśli chodzi o silniki - 2.4 klekot? dziennie robię jakieś 60km łącznie jeśli chodzi o dojazd do pracy (trochę miasta, reszta trasy) + jakieś powózki byle gdzie więc trochę na rok wychodzi, chciałbym coś w gazie ale tutaj za bardzo nie ma opcji więc ewentualnie przystałbym na ropę, jeśli chodzi o silnik to jest to równie dobra i wytrzymała jednostka co 1.9 JTD?
2. Temat awaryjności - wiadomo opinia Januszy, lawety i te sprawy....ale szczerze? jest to samochód który dobrze się sprawuje czy tylko brzydko mówiąc koń trojański który pod przepiękną karoserią będzie wysysał wszystkie pieniądze z portfela? :P
3. budżet 30 ew. 35k - da się coś znaleźć w Polsce czy pozostaje ciągnąć Brerę z Niemcowni od dziadka który pod kocem trzymał? o ile w ogóle z takim budżetem mogę startować po Brerę
4. Czytałem że wiele osób tutaj w tym temacie zachwala silnik 1,7 w benzynie - przyznam się szczerze że z taką mocą pod maską pewnie korci żeby poszaleć więc spalanie podejrzewam większe jak w 2.4 no i powszechna opinia o awaryjnych benzynowych silnikach w Alfie aczkolwiek nie mam w zwyczaju piłować sprzęgła na światłach i dawać rurę z jakimiś "stjuningowanymi" wieśniakami w BMW na każdym skrzyżowaniu, raczej jeżdżę spokojnie, tam gdzie długa prosta to czasem sobie depnę jak jest możliwość i tyle ;)
5. Koszty utrzymania - tutaj jak mogę to prosiłbym aby szczerze powiedzieć jak to wygląda jeśli chodzi o dostępność i ceny części + jak często trzeba odwiedzać mechaników :P
 
3. budżet 30 ew. 35k - da się coś znaleźć w Polsce czy pozostaje ciągnąć Brerę z Niemcowni od dziadka który pod kocem trzymał? o ile w ogóle z takim budżetem mogę startować po Brerę
Do 35 tys da się już coś ciekawego kupić z początku produkcji, najczęściej z silnikiem 2,2 JTS.


4. Czytałem że wiele osób tutaj w tym temacie zachwala silnik 1,7 w benzynie - przyznam się szczerze że z taką mocą pod maską pewnie korci żeby poszaleć więc spalanie podejrzewam większe jak w 2.4 no i powszechna opinia o awaryjnych benzynowych silnikach w Alfie aczkolwiek nie mam w zwyczaju piłować sprzęgła na światłach i dawać rurę z jakimiś "stjuningowanymi" wieśniakami w BMW na każdym skrzyżowaniu, raczej jeżdżę spokojnie, tam gdzie długa prosta to czasem sobie depnę jak jest możliwość i tyle ;)

Silnik 1,75 TBi jest uważany za najlepszy w Brerze/159, w przeciwieństwie do wcześniejszych silników benzynowych ma dobre opinie. No może poza policją, bo tam wieszają na nim psy, haha.
Miałem Brerę z tym silnikiem, i spalanie wyglądało tak http://www.spritmonitor.de/de/detailansicht/425154.html
ale u mnie to było 90% jazdy w trasie.

Miałem Brerę, mam GT, i teraz szukam kolejnego auta. I teoretycznie biorę pod uwagę i Brerę i GT. Budżet podobny do Twojego, więc zadbana Brera musiałaby być z silnikiem 2,2 JTS. Ogólnie Brera jest autem lepszym, pod wieloma względami, ale kupię raczej kolejne GT. Oba auta potrafią dać mnóstwo radości, ale przy budżecie ok. 25 tys można już kupić naprawdę fajną GT, i takiej szukam.
 
1. Jeśli chodzi o silniki - 2.4 klekot? dziennie robię jakieś 60km łącznie jeśli chodzi o dojazd do pracy (trochę miasta, reszta trasy) + jakieś powózki byle gdzie więc trochę na rok wychodzi, chciałbym coś w gazie ale tutaj za bardzo nie ma opcji więc ewentualnie przystałbym na ropę, jeśli chodzi o silnik to jest to równie dobra i wytrzymała jednostka co 1.9 JTD?
Stare 1.9 JTD były mega pancerne i bezobsługowe, najnowsze 2.4 JTDm wypada pod tym względem nieco gorzej. Niemniej to nadal udany silnik, który odpowiednio utrzymany będzie bezawaryjny, z drugiej strony jak pisałem wcześniej jak się coś poważnego posypie to czasem kwoty są chore w porównaniu do 1.9. Wiec to trzeba sobie po prostu wkalkulować w zakup używanego i nietypowego auta.

2. Temat awaryjności - wiadomo opinia Januszy, lawety i te sprawy....ale szczerze? jest to samochód który dobrze się sprawuje czy tylko brzydko mówiąc koń trojański który pod przepiękną karoserią będzie wysysał wszystkie pieniądze z portfela? :P
Technicznie to nic innego jak 159 wiec o jakieś mega awaryjności nie ma mowy. Zawias bardzo poprawiony względem poprzednich modeli. Wytrzymuje wieksze przebiegi ale kosztuje też adekwatnie więcej jak już w końcu trzeba będzie coś wymienić.

3. budżet 30 ew. 35k - da się coś znaleźć w Polsce czy pozostaje ciągnąć Brerę z Niemcowni od dziadka który pod kocem trzymał? o ile w ogóle z takim budżetem mogę startować po Brerę
Do 35 spokojnie da rade coś kupić tylko trzeba uzbroić się w cierpliwość bo aut na polskim rynku jest mało. Sciągniecie Brery z niemiec w faktycznie stanie igła to minimum 10K E plus opłaty za pierwsze roczniki. Tam utrzymane Brery sa droższe bo jak kupowałem swoją to śledziłem temat. Za to już po niewielkim dzwonie idzie wyrwać za małą kasę. Z krajowymi jest różnie szczerze jeśli chodzi o 2.4 wolał bym kupić z przebiegiem 250 ty latanym po niemieckich autostradach niż 150 latane po PL w mieście. 2.4 tego nie lubią co może się później odbić czkawką.

4. Czytałem że wiele osób tutaj w tym temacie zachwala silnik 1,7 w benzynie - przyznam się szczerze że z taką mocą pod maską pewnie korci żeby poszaleć więc spalanie podejrzewam większe jak w 2.4 no i powszechna opinia o awaryjnych benzynowych silnikach w Alfie aczkolwiek nie mam w zwyczaju piłować sprzęgła na światłach i dawać rurę z jakimiś "stjuningowanymi" wieśniakami w BMW na każdym skrzyżowaniu, raczej jeżdżę spokojnie, tam gdzie długa prosta to czasem sobie depnę jak jest możliwość i tyle ;)
1,75 ma jedna ważna zaletę. Przednia oś samochodu jest odciążona o jakieś 150kg w porównaniu do np. 2.4 JTDm co w Brzerze która wazy 1600kg jest bardzo istotne.

5. Koszty utrzymania - tutaj jak mogę to prosiłbym aby szczerze powiedzieć jak to wygląda jeśli chodzi o dostępność i ceny części + jak często trzeba odwiedzać mechaników :P
Nie częściej jak innymi autami

Podsumowując jeśli śmigasz większość w trasie w dodatku jeździsz spokojnie i nie oczekujesz jakiś mega właściwości jezdnych to Brera z 2.4 będzie idealnym wyborem. W trasie przy spokojnej aczkolwiek dynamicznej jeździe spali ci maksymalnie do 7,5l/100km. Auto jest bardzo wygodne i komfortowo w dwie osoby można nią się przemieszczać nawet z pełnym bagażem bo bagażnik wbrew pozorom jest dość pojemny i zmieści bagaż dla dwóch osób.
 
Ostatnia edycja:
Czyli w tej cenie mogę szukać jakiegoś klekota licząc że nie będzie to powypadkowy strup? bardzo zależy mi na jak najniższym spalaniu więc chyba tylko JTDM wchodzi w grę tym bardziej że jeszcze jest potencjał na chipa, obawiam się że benzyna będzie mnie za mocno korcić do butowania :P ale znowu z drugiej strony turbosprężarki, dwumasy itd. itp. :(

Jeszcze po głowie chodzi mi Mercedes CLK w209 który bardzo dobrze pracuje na gazie.
 
Tez szukałem Mietka ale znalezienie ładnego poliftowego w209 z przebiegiem poniżej 300k km graniczy z cudem. Wypadlo na Brere bo udalo sie znaleźć szybciej ładny egzemplarz. Na bezwypadkowy bym nie liczył, wszystkie Brery jakie oglądałem z ogłoszeń byly po większych lub mniejszych przygodach. Byle nie miały tony szpachli. Poprzedni właściciel mojej nawet w garażu trzymał błotnik żeby bylo widac wielkość uszkodzenia. Wiec nie ma sie co bać aut po kolizjach byle wszystko bylo dobrze zrobione. Auta na zachodzie sa droższe niz w Polsce wiec skądś ta różnica sie brać musi. Albo sa zmęczone życiem albo uszkodzone blacharsko lub mechanicznie. Z tym potencjalem 2.4 na chipa to nie byl bym taki pewny z 200 zrobisz może z 230, a z 210, 240KM. Skoro jeździsz spokojnie w trasach to nie wiem czy jest sens.
 
ale skoro idzie skorzystać z dodatkowych kucyków to czemu nie ;) co do mietków to na polifta w209 trzeba mieć przynajmniej 30k w kieszeni żeby zacząć myśleć o nim, na allegro i otomoto jakoś mało który zwrócił na mnie uwagę, jeśli już wybór padłby na Merola to raczej pojechałbym za granicę po niego.
 
Na mobile.de ceny clk sa jakies 25-30% wyższe niz w pl. Jak ja kupowałem Brere byla na otomoto jedna ciekawa pięćsetka na wydechu akrapovica ztcp za 32k ale poszła raz dwa.
 
A to mierzysz w AMG :P nie no ja raczej obstawiałbym za 3.2 PB + LPG ;)
 
To było zwykłe CLK500 przedliftowe czyli 5.0 V8, AMG miało oznaczenie CLK55 i 5,5 litra. Wahałem się długo czy nie brać pięcsety ale rozum podpowiadał, że przy tych przebiegach na cholerę mi V8 i szczerze powiem trochę żałuje, ze jednak nie zaryzykowałem. Przy LPG koszty niewiele większe jak w 2.4, a w zamian mamy 300+ KM i RWD, w dodatku dźwięk V8 na akrapovicu to musi być poezja :D
 
Ostatnia edycja:
No i przedliftowe V8 w CLK podobno jest nie do zdarcia nawet jak ma nalatane pół bańki :D
 
Witam, tez szukam brery, może Byłeś coś oglądać z ogłoszeń w pl, ja dziś oglądałem jedna w Radomiu (wiem radom) i mocno uderzona musiała być, byłem tez w wawie w autoauto.pl i tez widać przygody na aucie, jest ich kilka w PL ale daleko. Każda pomoc się liczy ;)
 
ciekawa ?

http: //allegro.pl/alfa-romeo-brera-2-0-jtdm-po-oplatach-piekna-i6677271441.html
 
Amortyzatory
Powrót
Góra