[166] Alfa Romeo 166 TI 2.4 JTD 175KM '05r - czyli podejście do 166 nr2 :D

Beztroska sielanka z jeżdżeniem i tankowaniem ostatnio się skończyła.
-Listopad wymiana węża turbo, rozerwał się na Górze Świętej Anny wracając z powyższego spota.
-Grudzień ręczny stanął dęba. Wpadły nowe linki, klocki tył i regulacja wszystkiego, jest żyleta.
-Styczeń oblałem przegląd. Wyciek oleju. Zakute węże olejowe i wymieniona uszczelka pod podstawą filtra oleju, jest sucho już.
O ile powyższe to pierdoły tak teraz mam już ciekawszy problem. W pewnym momencie (w ulewie) całkowicie zdechły mi Ksenony. Bezpiecznik pod kierownicą odpowiedzialny za nie jest cały. Nie działa nic - nie słychać silnika regulacji a jeden xenon, konkretniej lewy zaraz po włączeniu zaczyna mrugać jak stroboskop przez jakieś 10s i zdycha. Żarnik to tak z obowiązku i dla odhaczenia wymieniłem ale jak się można domyśleć nic to nie dało. Cale pozostałe oświetlenie działa bez problemu. Przetwornice (obie naraz + czy przy ich awarii stanęły silniczki regulacji?), moduł świateł pod kierownicą czy inny czort? Taka niespodzianka akurat na równe 25tys razem :P
 
Ostatnia edycja:
Lampy założone stare, wszystko gra, wpadły nowe żarniki przy okazji. Trafiłem też zderzak pod kolor w miejsce pękniętego przy okazji zakupu linki maski :D. Do tego kumpel machnął mi polerkę a na deser pojechałem sobie ustawić geometrię. Luzów w zawieszeniu nie stwierdzono, auto teraz prowadzi się znacznie lepiej bo trochę było porozjeżdżane. Zakład typowa stara szkoła, bez komputerów laserów bajerów ale gość zna się na rzeczy :).
IMG20240412152044
IMG20240412134728
IMG20240412152109
 
Ostatnia edycja:
Aż miło popatrzeć :)

Ja też moją z garażu wywlokłem dziś :D
Muszę porządnie umyć i też jakieś foty zrobić.

Krzemol myślałeś o ceramice? Teraz są takie, co można samemu nakładać. Po polerce siadła by idealnie :cool:
 
Fajnie wygląda ze srebrnymi wkładami lamp.
 
Widziałem na oix że maszyna do żyda idzie

Żebym nie miał tylu kilometrów to bym się zakręcił obok niej szczerze mówiąc, bo chodzi za mną 166 od dawna.
 
Aż jestem zaskoczony że tak późno wyszło to na forum :D

Serio. Jak wiecie miałem też MX-5 (już sprzedana). Jednakże od jakiegoś czasu przebiegi obu aut były takie, że biorąc pod uwagę jeszcze służbowe pod domem 166 robiła przebieg głównie w trasach a Mazdą musiałem jeździć wokół komina naokoło na siłę. A jakoś kurczę nigdy nie czułem jazdy kompletnie bez celu choć i tak było tego trochę :D. Doszedłem do wniosku, że sprzedam oba i postaram się znaleźć kompromis. W dziale raczej zostanę gdyż tym kompromisem będzie Giulietta QV :). Z jednej strony da radochy, z drugiej na wakacje też się tym pojedzie. Nie będzie to fun MX-5 i komfort Alfy ale po wielu rozważaniach padła decyzja że wrócę do posiadania jednego samochodu. Ot dla przykładu tych przebiegów dodam, że od stycznia Alfą zrobiłem 800km (bo Mazdą jeździłem) z czego prawie połowa to wycieczka do Głuchołaz po zderzak i linkę maski... A Mazdą wcale nie więcej :P. Mazda została sprzedana w święta z dnia na dzień (sobota wieczór wystawiona, niedzielę oględziny, poniedziałek odjechała) więc już nie było odwrotu. No chyba że 166 nie pójdzie aczkolwiek jutro o 13 ma być klient. Powiedziałem myślę wszystko łącznie z wypadkową przeszłością samochodu bo ja nie chcę nikogo czarować.

Czy będę żałował? Pewnie z początku na pewno. Po sprzedaży Mazdy też z tydzień trzymały mnie myśli w stylu "co ja odwaliłem".
 
Ostatnia edycja:
Dobrze cię rozumiem z tymi przebiegami. Auto nieużywane niszczeje... też mam podobny problem i też myślę nad tzw. kompromisem. Niemniej u mnie rzecz rozgrywa się poza Alfą, także 166 zostaje :P

Julka QV - jestem bardzo ciekaw twoich wrażeń! Auto teoretycznie świetne na daily (małe, zwinne) i jest moc. Pytanie jaki daje poziom frajdy?
Jak tylko kupisz - pisz i recenzuj :)
 
Sold.
Jak tylko kupisz - pisz i recenzuj
Oczywiście jak coś kupię założę temat. Jedną komisową mam obejrzaną (dzięki Marek :D ), mam jeszcze drugą ofertę od osoby prywatnej, z bardzo klarowną historią i niższym przebiegiem (138 tys). A różnica w cenie nie jest jakaś duża :)
 
Ostatnia edycja:
Pojeździłem sobie :sarcastic:
 
W porównaniu do żony giulietty 170KM to z dołu jest WoW. Wyrywa z miejsca świetnie. Jakby była 2x mocniejsza. MA ma się wrażenie że jest zduszona ekonomią, jakby ledwie się odpychało.... Ale przy prędkościach wyższych nie ma już takiego wrażenia. Czuć więcej mocy ale bez szału. Wskazówka prędkościomierza nie wspina się jakoś spektakularnie szybciej. Spodziewałem się większego wciskania w fotel przy danych 7,8 vs 6,5s do setki. Nie mniej jednak pląsacz jest świetny i jakbym miał wybierać między MA a QV bezwzględnie bym brał tą mocniejszą - wiadomo :D
Silnik - miałem z nim pierwszy raz do czynienia i niczym się nie wyróżnia kulturą pracy/dźwiękiem od innych 4cyl. Faktycznie można mieć niedosyt w 159. Ale w giuleitta i tak nie było żadnego V.
 
To w sumie bardzo dobrze, bo ten dół w MA zawsze mnie wkurzał i w zasadzie dlatego przekreśliłem to auto. Takim QV pewnie bym z chęcią jeździł :)
 
To na zlocie upalamy QV ?
 
Myślę że tak. Trochę się pozmieniało i jednak jadę po czerwoną jutro co Marek obejrzał. Ale to dłuższa historia pełna wzlotów i upadków i to na przestrzeni dwóch dni :sarcastic: . Ba, nawet dzisiaj był rollercoaster :P
 
Ostatnia edycja:
Nie, to nie ta. A o tej coś wiesz? Bo ja Krzemolowi proponowałem żeby ją obejrzał. Jest dużo lepiej wyposażona.
 
Nie wiem nic, natomiast rozglądałem się za Giuliettą i przykuła moją uwagę. Niestety wisi już bardzo długo.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra