• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa Romeo 159 2.2 JTS

  • Autor wątku Autor wątku yaro38
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Q4 występowało tylko z 3.2 oraz dieslem 2.4.

Hmmm,może Wy doradzacie czy kupić diesla czy benzynę (mówimy o 2008 roczniku).Do pracy mam 2 km,w weekend jeżdżę częściej ok 50 km,4razy w roku robię dłuższe wyjazdy po ok.1 tys.Zalezy mi na nieawaryjnosci,i na jakiś dobrych osiągach,ale ważne jest tez spalanie
 
W takim wypadku diesel jest bez sensu. A Q4 w ogóle potrzebujesz? Fajny bajer, ale jeśli tylko do ciągania za sobą...
 
Pomyśl generalnie do czego Ci napęd 4x4 ;) Jeśli mieszkasz w górach lub okolicy, gdzie zimy bywają ciężkie, a drogi kiepsko odśnieżane to wtedy to ma sens. Do tego teoretycznie taki napęd jest bezpieczniejszy w czasie jazdy, ale nie popadajmy w skrajność ;) To dodatkowe 150 kg masy auta. Oczywiście jeśli chcesz 3.2 to nie masz wielkiego wyboru, bo egzemplarzy bez Q4 ze świecą szukać.
 
Pomyśl generalnie do czego Ci napęd 4x4 ;) Jeśli mieszkasz w górach lub okolicy, gdzie zimy bywają ciężkie, a drogi kiepsko odśnieżane to wtedy to ma sens. Do tego teoretycznie taki napęd jest bezpieczniejszy w czasie jazdy, ale nie popadajmy w skrajność ;) To dodatkowe 150 kg masy auta. Oczywiście jeśli chcesz 3.2 to nie masz wielkiego wyboru, bo egzemplarzy bez Q4 ze świecą szukać.

3,2 dużo więcej pali,plus koszt ubezpieczenia-na moje”podjazdy”nieopłacalne.Narazie jestem przy 2,2 ale trochę martwią mnie te „wady”czy nie zakopie się na początek,hmmm....Napęd na 4 buty daruje sobie,tak tylko pytałem.Na chwile obecna zostaje przy 2,2 jts,sedan,rok 2008,musowo skora(przyzwyczajenie z auta obecnie),tempomat,navi.kolor czerwony,czarny,szary,ładne felgi-I tak dużo wiem czego szukam hihi....tylko te cholerne wady oraz czy nie będę narzekał na moc,obecnie mam co prawda 140 km,ale w dieslu wiec noment inny
 
Będziesz musiał przestawić się na wolnossący tryb jazdy, a gdy to opanujesz to powinieneś być zadowolony. Tych wad też bym nie demonizował, kwestia tylko posiadania zaufanego mechanika, który nie jest oporny na internetową wiedzę (a jeśli robisz sam to w ogóle bajka :) ). Bo sam silnik jest prosty w konstrukcji i obsłudze, ani też specjalnie drogi w eksploatacji.
Nie nastawiaj się tylko na wymarzone wyposażenie. Skórzaną tapicerkę łatwiej i taniej kupić niż remontować silnik. Stan techniczny to podstawa, bo aut z tym silnikiem nie ma zbyt wiele.
 
Ostatnia edycja:
Będziesz musiał przestawić się na wolnossący tryb jazdy, a gdy to opanujesz to powinieneś być zadowolony. Tych wad też bym nie demonizował, kwestia tylko posiadania zaufanego mechanika, który nie jest oporny na internetową wiedzę (a jeśli robisz sam to w ogóle bajka :) ). Bo sam silnik jest prosty w konstrukcji i obsłudze, ani też specjalnie drogi w eksploatacji.
Nie nastawiaj się tylko na wymarzone wyposażenie. Skórzaną tapicerkę łatwiej i taniej kupić niż remontować silnik. Stan techniczny to podstawa, bo aut z tym silnikiem nie ma zbyt wiele.

To będzie mój pierwszy benzyniak(6ropniakow).Po szkole jestem mechanikiem samochodowym i nie dość trudne rzeczy robię sam.Wyposazenie tak jak pisałeś nie jest ważne,ale....Kupuje ten model z 3podstaeowych względów,wygląd,wygląd,wygląd.Napisz mi czy te elektrozawory i rozciągające się łańcuchy to jedyne powtarzające się błędy w tych silnikach w rocznikach 2008(byl jakis lift).Co z elektronikach?skrzynie tez nie maja dobrych opini,skoki są krótkie?Klima 2 strefowa to standard?.Opcja start-stop bez wad?.Ile cali maja koła w standardzie?dzieki
 
To będzie mój pierwszy benzyniak(6ropniakow).Po szkole jestem mechanikiem samochodowym i nie dość trudne rzeczy robię sam.Wyposazenie tak jak pisałeś nie jest ważne,ale....Kupuje ten model z 3podstaeowych względów,wygląd,wygląd,wygląd.Napisz mi czy te elektrozawory i rozciągające się łańcuchy to jedyne powtarzające się błędy w tych silnikach w rocznikach 2008(byl jakis lift).Co z elektronikach?skrzynie tez nie maja dobrych opini,skoki są krótkie?Klima 2 strefowa to standard?.Opcja start-stop bez wad?.Ile cali maja koła w standardzie?dzieki
W 159 nie ma systemu start stop jak często piszą handlarze. W poliftach jest za to automatyczny rozrusznik - Ty wciskasz sprzęgło i raz naciskasz na przycisk start - automatyka odpala silnik za Ciebie. Ot taki bajer :)
Co do usterek to z rzeczy, które się psują to właśnie napęd rozrządu, również trzeba brać pod uwagę wariatory (w tych silnikach wytrzymałe) oraz elektrozawory. O diagnozie pisałem wcześniej. Jeśli komponent nie będzie wymagał wymiany "na już", będzie czas na ściągnięcie oryginalnych części z eBay (wariatory czy elektrozawory swojego czasu były tam znacznie tańsze).
Po lifcie również powinny być w standardzie 4-tłoczkowe Brembo z tarczą 305 mm.
Elektronika moim zdaniem OK, chociaż czasem trafi się upierdliwy problem - jak w każdym aucie.
Klima - można trafić na manualne :) Ale osobiście widziałem tylko z 1.8 MPI i raz z 1.9 JTS.
Skrzynia owiana złą sławą M32 - jednak z JTS nie jest tak obciążona i ja bym się tak nią nie przejmował.
Koła - standardowe to 17", ale w budżetowych wersjach były też 16".
 
W 159 nie ma systemu start stop jak często piszą handlarze. W poliftach jest za to automatyczny rozrusznik - Ty wciskasz sprzęgło i raz naciskasz na przycisk start - automatyka odpala silnik za Ciebie. Ot taki bajer :)
Co do usterek to z rzeczy, które się psują to właśnie napęd rozrządu, również trzeba brać pod uwagę wariatory (w tych silnikach wytrzymałe) oraz elektrozawory. O diagnozie pisałem wcześniej. Jeśli komponent nie będzie wymagał wymiany "na już", będzie czas na ściągnięcie oryginalnych części z eBay (wariatory czy elektrozawory swojego czasu były tam znacznie tańsze).
Po lifcie również powinny być w standardzie 4-tłoczkowe Brembo z tarczą 305 mm.
Elektronika moim zdaniem OK, chociaż czasem trafi się upierdliwy problem - jak w każdym aucie.
Klima - można trafić na manualne :) Ale osobiście widziałem tylko z 1.8 MPI i raz z 1.9 JTS.
Skrzynia owiana złą sławą M32 - jednak z JTS nie jest tak obciążona i ja bym się tak nią nie przejmował.
Koła - standardowe to 17", ale w budżetowych wersjach były też 16".

Ale Lift to modele od których lat?.Iczy sa modele z jakus lat pozbawione toch czestych wad?
 
Lift to modele X9 oraz X8 (czyli mniej więcej od 2008). Teoretycznie po lifcie był ten poprawiony hydronapinacz łańcucha rozrządu, ale na ile to polepsza sprawę to nie wiem :)
 
Cześć,
Lucyfer1234 - znalezienie zadbanego egzemplarza 2.2 JTS jest czymś praktycznie nieosiągalnym w PL. Przez zadbany rozumiem, że kupujesz 159'ke wymieniasz filtry, oleje, klocki i jeździsz. Większość tych samochodów na polskim rynku to barachło - wiem bo kiedyś nabywał ojciec, a ja sobie upierniczyłem w głowie, że jak nie ma dobrego egzemplarza to kupie z walniętym silnikiem i sam wszystko naprawię. To był wielki błąd, okazało się że silnik do niczego się nie nadaje - pomiary pokazały, że cały słupek jest zeskosowany. Skrzynie robiłem, nowe sprzęgło, dwumas nowy, cały silnik, nowy rozrząd, nowe panewki, uszczelniacze, i dużo jeszcze żeby pisać. Samochód jak dobrze jeździ to jest piękny. Kupiłbym 159 2.2 JTS ale NOWY ;). Reasumując jak masz pewniaka to kupuj, ale samochód się psuje i wiele części tylko w oryginale.
Pozdrawiam
 
Bez przesady. Ja kupiłem w dobrym stanie i to od handlarza :D
 
Nie mówię, że nie da się znaleźć fajnego egzemplarza. Jednak na rynku jest dużo "dojechanych" 2.2 JTS. Silniki są delikatne i trzeba o nie dbać, a naprawy nie są tanie i mechaników specjalizujących się w JTS mało. Jak komuś szwankuje JTS to się go pozbywa i trzeba uważać, żeby się nie naciąć. Ja miałem pecha i paru alfiarzy z JTS, których znam - kupili pojazdy nadające się do sporego remontu, zostali oszukani.
Pozdrawiam
 
Nie mówię, że nie da się znaleźć fajnego egzemplarza. Jednak na rynku jest dużo "dojechanych" 2.2 JTS. Silniki są delikatne i trzeba o nie dbać, a naprawy nie są tanie i mechaników specjalizujących się w JTS mało. Jak komuś szwankuje JTS to się go pozbywa i trzeba uważać, żeby się nie naciąć. Ja miałem pecha i paru alfiarzy z JTS, których znam - kupili pojazdy nadające się do sporego remontu, zostali oszukani.
Pozdrawiam

To jak to jest??ten silnik jest taki skomplikowany?,jedni piszą ze bez żadnej filozofi,drudzy ze skomplikowany!.Przeciez to nie silnik Wankla
 
Tak właśnie powstają mity ;) To zwykły silnik benzynowy wolnossący z bezpośrednim wtryskiem. Blok z Opla Z22, głowica zmodyfikowana przez AR, dodany system zmiennych faz rozrządu. Często mechanicy robią wielkie oczy jak widzą Alfę 159 z JTS-em, choć konstrukcja silnika jest "standardowa" i nie ma tu kosmicznej technologii. I nie wiadomo dlaczego boją się go jak ognia ;)

- - - Updated - - -

Ale faktem jest, że nie ma zbyt wiele Alf z 2.2 pod maską, 1.9 jest bardziej popularny.
 
To jak to jest??ten silnik jest taki skomplikowany?,jedni piszą ze bez żadnej filozofi,drudzy ze skomplikowany!.Przeciez to nie silnik Wankla

Silnik szczególnie skomplikowany nie jest, ale jest delikatny. Jeśli kupisz zadbany egzemplarz - cieszysz się z jazdy, jeśli kupisz "dojechany" model to masz duży problem :). 2.2 JTS mało nie pali i przy tym też nie oferuje jakiejś super mocy jak na 185KM ;).
 
Silnik szczególnie skomplikowany nie jest, ale jest delikatny. Jeśli kupisz zadbany egzemplarz - cieszysz się z jazdy, jeśli kupisz "dojechany" model to masz duży problem :). 2.2 JTS mało nie pali i przy tym też nie oferuje jakiejś super mocy jak na 185KM ;).

No właśnie...jako ze będzie mój pierwszy benzyniak a moim dotychczasowym samochodem jest diesel o mocy 140 km i jestem zadowolony z przyspieszenia,osiągów wydawałoby się ze 185 km powinno być ok,a tu coraz więcej opini na temat ze „jaj nie urywa”.Zeby była jasność nie potrzebuje mocy by palić wrotki na każdym skrzyżowaniu oraz przyspieszenia jak wózki GT

- - - Updated - - -

Silnik szczególnie skomplikowany nie jest, ale jest delikatny. Jeśli kupisz zadbany egzemplarz - cieszysz się z jazdy, jeśli kupisz "dojechany" model to masz duży problem :). 2.2 JTS mało nie pali i przy tym też nie oferuje jakiejś super mocy jak na 185KM ;).

No właśnie...jako ze będzie mój pierwszy benzyniak a moim dotychczasowym samochodem jest diesel o mocy 140 km i jestem zadowolony z przyspieszenia,osiągów wydawałoby się ze 185 km powinno być ok,a tu coraz więcej opini na temat ze „jaj nie urywa”.Zeby była jasność nie potrzebuje mocy by palić wrotki na każdym skrzyżowaniu oraz przyspieszenia jak wózki GT.Spalanie naprawdę jest takie duże?,80 procent u mnie to jazda po cyklu mieszanym lub tylko miejskim,ropniak obecny pokazuje średnie 7,2l/100 km.Jesli będzie to niedużo ponad 10l to jeszcze nie popełnię sepuku.To ze muszę sprawdzić dobrze samochód przed zakupem to wiem,trochę tu pomogliście na co zwracać uwagę,ale takie coś jak sprawdzenie czy olej był wymieniany na czas i był odpowiedni(chodzi o nagar)jest bardzo trudne do sprawdzenia.Ktos pisał ze rozrząd z łańcuszkami kpl.kosztuje ponad tysiąca,w każdym samochodzie wymieniałem sam,czy w tym silniku mogę mieć problemy i lepiej zlecić to warsztatowi?

- - - Updated - - -

Silnik szczególnie skomplikowany nie jest, ale jest delikatny. Jeśli kupisz zadbany egzemplarz - cieszysz się z jazdy, jeśli kupisz "dojechany" model to masz duży problem :). 2.2 JTS mało nie pali i przy tym też nie oferuje jakiejś super mocy jak na 185KM ;).

No właśnie...jako ze będzie mój pierwszy benzyniak a moim dotychczasowym samochodem jest diesel o mocy 140 km i jestem zadowolony z przyspieszenia,osiągów wydawałoby się ze 185 km powinno być ok,a tu coraz więcej opini na temat ze „jaj nie urywa”.Zeby była jasność nie potrzebuje mocy by palić wrotki na każdym skrzyżowaniu oraz przyspieszenia jak wózki GT.Spalanie naprawdę jest takie duże?,80 procent u mnie to jazda po cyklu mieszanym lub tylko miejskim,ropniak obecny pokazuje średnie 7,2l/100 km.Jesli będzie to niedużo ponad 10l to jeszcze nie popełnię sepuku.To ze muszę sprawdzić dobrze samochód przed zakupem to wiem,trochę tu pomogliście na co zwracać uwagę,ale takie coś jak sprawdzenie czy olej był wymieniany na czas i był odpowiedni(chodzi o nagar)jest bardzo trudne do sprawdzenia.Ktos pisał ze rozrząd z łańcuszkami kpl.kosztuje ponad tysiąca,w każdym samochodzie wymieniałem sam,czy w tym silniku mogę mieć problemy i lepiej zlecić to warsztatowi?
 
w każdym samochodzie wymieniałem sam,czy w tym silniku mogę mieć problemy i lepiej zlecić to warsztatowi?
Spokojnie zrobisz to w takim razie sam. Nie ma żadnej filozofii, nie potrzeba blokad itp. Za nieco ponad 1000 zł masz już dwa zestawy (również dolny łańcuch).

Co do osiągów to są zbliżone do 2.0 JTDm 170 KM. A spalanie w ruchu typowo miejskim to bliżej 12 litrów. Nigdy nie jeździłem przez długi czas tylko w koło komina, ale takie wartości pokazywał komputer.
 
Spokojnie zrobisz to w takim razie sam. Nie ma żadnej filozofii, nie potrzeba blokad itp. Za nieco ponad 1000 zł masz już dwa zestawy (również dolny łańcuch).

Co do osiągów to są zbliżone do 2.0 JTDm 170 KM. A spalanie w ruchu typowo miejskim to bliżej 12 litrów. Nigdy nie jeździłem przez długi czas tylko w koło komina, ale takie wartości pokazywał komputer.
A czy orientujesz się czy można spolszczyć język w menu?.Chodzi mi głównie w zegarach i ile takie coś kosztuje
 
Kupiłeś? :)
Niestety nie ma dostępnej aktualizacji z językiem PL. Kiedyś maly_777 wykonał spolszczenie własnoręcznie, ale chyba nie jest dostępne ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra