Alfa Romeo 159 1.8

Pawelo

Nowy
Rejestracja
Sty 16, 2014
Postów
5
Auto
Fiat Grande Punto
Od dawna jestem fanem włoskiej motoryzacji. Miałem już kilka Fiatów, teraz mam zamiar zakupić Alfę Romeo 159. Interesuje mnie wersja z silnikiem benzynowym, który później przerobiłbym na zasilanie LPG. Co myślicie o silniku 1.8? W licznych gazetach czytałem, że Alfa 159 jest samochodem bardzo niskim. Nie jest trudno przyhaczyć na koleinie lub też o krawężnik. Niestety w drodze do pracy mam sporą ilość kolein, dziur w jezdni a parkuje wjeżdżając pod krawężnik. Czy może mi ktoś odpowiedzieć jak to naprawdę jest z AR? Interesują mnie też koszty serwisu. Jestem z gatunku ludzi, którzy dbają o swoje auta i traktują je jak drugi dom. Dlatego co roku zjawiam się w ASO na przegląd. Jak orientacyjnie wypada tutaj Alfa?
 
Wystarczy troche poczytać forum, a dowiedziałbyś się wszystkiego ale w dwóch zdaniach. 1.8 MPI to jedyny motor w 159 nadający się pod LPG i moim prywatnym zdaniem jedyna benzyna warta uwagi. 159 nie jest jakoś przesadnie niska ale jeśli do pracy masz wyboistą drogę to możesz być pewny że szybko będziesz wymieniał wahacze z przodu. Jeśli chodzi o koszty serwisu to obecnie jeździsz jednym z natańszych w serwisowaniu samochodów w którym teoretycznie neiwiele może się zepsuć. Jeszcze kwestia jaki masz silnik. 159 będzie duuuuuużo droższa w utrzymaniu. Prosty przykład zawieszenie którego w GP się nie robi a w 159 conajmniej raz na rok będziesz musiał zajrzeć. Koszt wymiany kompletu to oile się nie mylę ~2000zł.
 
Ja w GP mam silniczek z polskiej fabryki 1.3 M-Jet 90KM. Bardzo fajna jednostka. Niewiele pali, zadowalające osiągi, ale brakuje 6 biegu na autostradzie. 159 strasznie mi się podoba, czytałem wiele pozytywnych opinii, ale wymiana zawieszenia za 2 000 PLN każdego roku lekko mnie przeraża. Może lepiej skusić się na 147 z końcowych lat produkcji? dodam, że GP jest z rocznika 2009 i nie chciałbym inwestować w starszą rocznikową Alfę. Co możecie doradzić?
 
Myślisz, że 147 ma bardziej wytrzymałe zawieszenie? :D
Zresztą porównanie 159 to 147 to lekkie nieporozumienie.
 
kolego... nie bedziesz co roku wymieniał całego zawieszenia:))) nie dajmy sie zwariować:))
Licz się z kosztem kilku stów rocznie, tak można napisać... Jeszcze ważne, jak Ty jezdzisz... Jak masz cieżką nogę i wjeżdzasz na garby 50 km/h albo na krawężniki dynamicznie i prostopadle... to... sam rozumiesz:)))

Jak umiesz jezdzic to kupuj alfę, naród niech posuwa punciakami, nawet grande, a Ty pokaż, że masz jaja i jestes ciekawy gość:)
 
W żadnym przypadku nie miałem zamiaru porównywać 147 do 159 i na odwrót. Chodziło mi bardziej o porównanie kosztów ewentualnych napraw/ serwisu. Wiadomo, że wszystko zależy jak się auto użytkuje, jak również od tego na jaki egzemplarz się trafi. Jeszcze wracając do kwestii niskiego zawieszenia, bo z pewnością wielu właścicieli Alf ma tu doświadczenie. Jak często zdarza się szorowanie podwoziem po koleinach? czy autem da się swobodnie jeździć po polskich drogach, czy trzeba mieć przysłowiowe " oczy wokół głowy" i trochę wyolbrzymiając na każda nierówność uważać?
 
Prosty przykład zawieszenie którego w GP się nie robi a w 159 conajmniej raz na rok będziesz musiał zajrzeć. Koszt wymiany kompletu to oile się nie mylę ~2000zł.

bzdura , pomyliłeś 156 ze 159 , 159 ma dość trwałe zawieszenie , to w 156 co rok trzeba zmieniać zawias
 
Ze 159 (z innymi AR pewnie też, nie wiem, nie miałem okazji wystarczająco dużo jeździć innymi modelami) problem polega głównie na tym, że z niedostatkami zawieszenia nie da się jeździć, bo są boleśnie odczuwalne (traci się całą frajdę z jeżdżenia). To nie jest konstrukcja zapożyczona z wozu drabiniastego, inżynierowie nieco się napracowali - ale efekt uboczny jest taki, że jak coś niedomaga, to bardzo szybko będziesz chciał wrócić do stanu "właściwego", w którym na zakrętach masz szeroki uśmiech na twarzy.
 


Wiesz zapomniałem o tbi. Wiadomo że tbi to najlepsza jednostka w tym samochodzie ale jest dosyć młoda i samochody z tym motorem są po prostu drogie. Nie brałem tego pod uwagę po prostu.


bzdura , pomyliłeś 156 ze 159 , 159 ma dość trwałe zawieszenie , to w 156 co rok trzeba zmieniać zawias


Żadna bzdura. Wystarczy poczytać na forum temat o wahaczach. Codziennie go przeglądam i z tego co widać wytrzymałość zawiechy w 159 jest bardzo podobna do tej ze 156. Niby czasopisma mówią że zawieszenie jest dużo bardziej wytrzymałe, a użytkownicy wymieniają wahacze po 20kkm, niektórym zdarza się nawet po 10kkm. Jedni wstrzykują smar w gumy żeby zawiecha nie piszczała na nierównościach inni sprowadzają wahacze z za granicy bo tamte śą podobno bardziej trwałe. Dosłownie paranoja. Po przeczytaniu 32 stron tematu o wahaczach w 159 dochodzę do wniosku ze góra TRW wytrzymuje ~20kkm czyli to samo co w 156.
 
Ostatnia edycja:
nieprawda, zawiecha jest o niebo lepsza niz w 156. Nie ma dyskusji w ogole. Moze ty znasz jakichś piratów, co walą sto na godzine wiejskimi koleinami, to sie nie dziwie.
 
Ale czytałeś temat który podałem czy tak sobie bredzisz bo Ci się nudzi? Nie znam osobiście żadnego właściciela 159, ale idąc Twoim tokiem rozumowania na forum jest wielu piratów walących sto na godzine wiejskimi koleinami. Wystarczy poczytać temat który przytoczyłem. Dosłownie na KAŻDEJ stornie są jęczenia ludzi że coś im skrzypi lub stuka, że wahacz nie wytrzymał 20kkm. Nie chcę mi się po kolei przytaczać tych wpisów bo jest ich naprawdę ogrom i wystarczy trochę poczytać temat.
 
Zawieszenie w 159 jest poprawione (czyt. wytrzymalsze), ale za to znacznie droższe niż w 156. Jęczenie nt. zawieszania może się brać z powodu stosowania zamienników wątpliwej jakości.
 
Wiesz z tego co ja się dowidziałem wahacze TRW wytrzymują 20kkm. Lemfoerder podobnie. Póki co ktoś wysnuł teorię że za granicą są na sprzedaż te same wahacze które były montowane na pierwszy montaż i ludzie twierdzą że dopiero one dają radę. Wiesz... moim zdaniem to też nie jest tak do końca że winą samochodu jest iż wahacze wytrzymują 20kkm. Teraz wszystko produkowane jest z gównolitu i jakiej części zamiennej byś nie kupił będzie gorsza niż ta wyprodukowana 5 lat temu. Tak samo jest ze wszystkim. Elektornika, AGD, czy właśnie motoryzacja. Wszyscy kombinują tak żeby część trochę wytrzymała ale nie za długo żeby zaraz ktoś kupował nową. Niestety takie mamy czasy.
 
20 tysi - uhuhu, jak dobrze pójdzie, to 3 wymiany w rok :D:D:D Ile taka jedna zabawa kosztuje?
 
Zawsze wiedziałem, że na Kolegów z forum można liczyć ;)
Dobra, cicho bo kara będzie.
 
Może warto powrócić do tematu bo troszku się rozbiegł.
W zasadzie jestem również zainteresowany 1.8 i chętnie poczytam o tym modelu.
Tylko jak widzę posty typu 20k przebiegu i wymiana zawieszenia to trochę śmieszne. Weźmy nowe auto po roku od zakupienia już miało by być uszkodzone? heheh. Z tego wynika że można było w większości wersji załapać na gwarancji.
Może to śmieszne ale z postów powyżej tak wynika.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra