Alfa Romeo 156 - kupić / nie kupić?

Nie widziałeś jeszcze Mazd... "gdy wiatr wieje i deszcz leje, słychać jak mazda rdzewieje" z całym szacunkiem do japońców, fajne autka, ale nie tak fajne jak AR ;)

Mam wy**&^^ne że ruda bierze/będzie brała mi podłogę w 156. Przy zakupie nie będzie trzeba - Fine with me; pojawi się za jakiś czas - fine with me x2 - zrobi się i dalej będę jeździł.

Mam dość wyborów życiowych typu: RACJONALNOŚĆ. Biorę to co mi się podoba... Wróć...!: ubóstwiam! Miliony ludzi jeździ i jest OK, więc czemu ja mam mieć inaczej. To że narzekamy to nasza domena, Polaków mam na myśli. Nigdy nam się nie dogodzi.

Ps. Nikt nic nie zasugerował który najciekawszy egzemplarz z podanych przeze mnie czterech... Czyżby same ciekawe że czepiacie się rudej i posiadania auta "na lata!"!?
 
Podoba mi się powyższy post :) :)
 
Jedynie ostatnia wygląda sensownie, pierwsze dwie to JTSy czyli porażka na wejściu. Generalnie średnio mądre wydać na samochód 15 tyś żeby za rok kolejne 5 wpakować w spawanie podłogi połączone z rozbieraniem CAŁEGO środka auta. dołożysz jeszcze na rozrząd w v6 i zaraz wyjdzie ci kasa jaką wydałbyś na 159. Ale każdy robi to co lubi. Nie pytaj o zdanie ludzi, jeśli nie przeszkadzają ci wady tego modelu jedź oglądaj ostatnią może będzie ok. Generalnie za fajną 156 też trzeba zapłacić więc poniżej 13-14 tyś nawet bym nie patrzył.
 
Dzięki :) Ciśnienie mi skoczyło dziś...

BTW. dziś odwiedził mnie chrześniak 3 letni i bawił się na balkonie (3 piętro) moją 159... Chwila nieuwagi moja i ojca i .... biegłem na dół szybciej niż Busso do setki...

attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
 

Załączniki

  • DSC_0098.jpg
    DSC_0098.jpg
    69.2 KB · Wyświetleń: 251
  • DSC_0099.jpg
    DSC_0099.jpg
    64.1 KB · Wyświetleń: 250
  • DSC_0104.jpg
    DSC_0104.jpg
    48.8 KB · Wyświetleń: 249
  • DSC_0105.jpg
    DSC_0105.jpg
    54.7 KB · Wyświetleń: 243
  • DSC_0107.jpg
    DSC_0107.jpg
    62.8 KB · Wyświetleń: 251
Ostatnia edycja:
Uuu , wymaga poprawek blacharsko-lakierniczych ;) ja zamówilem czerwona 156-stke GTA. Mam zamiar ją umocowac na desce rozdzielczej :D
 
Dzięki :) Ciśnienie mi skoczyło dziś...

BTW. dziś odwiedził mnie chrześniak 3 letni i bawił się na balkonie (3 piętro) moją 159... Chwila nieuwagi moja i ojca i .... biegłem na dół szybciej niż Busso do setki...

attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
Tak to jest z jazdą na krawędzi ;-)

Wysłane z mojego HTC Desire 500
 
Co masz na myśli

Wyslano z Xperia Z
 
Kolego sebo polecam zdjąć podłogę od wewnątrz (jakaś godzina, dwie roboty) zobaczysz jak Twoja 156 nie gnije. Jednym słowem porażka,

to samo progi - od środka idą w pył , identycznie jak w bravo I /brava , bo to ta sama technologia wykonania

Generalnie średnio mądre wydać na samochód 15 tyś żeby za rok kolejne 5 wpakować w spawanie podłogi połączone z rozbieraniem CAŁEGO środka auta. dołożysz jeszcze na rozrząd w v6 i zaraz wyjdzie ci kasa jaką wydałbyś na 159.

popieram , ja także nie pchałbym się już w 156 , a jeśli już to świeżo spr z włoch , i zrobić konserwację , wtedy nawet parę ładnych lat pojeździ
 
To takie głupie gadanie, Ja mówie że u mnie nic nie rdzewieje to nie rdzewieje, nawet w nawet w zeszłym tygodniu auto miało malowane mocowania lusterek i przy okazji przeglądaliśmy całe auto i nie ma rdzy, wiec nie mówcie mi ze jest tak źle. Piszesz gdzieś że miałeś alfę 6lat i wiesz jak jest, pewnie miałeś dzwona i teraz ubolewasz że gnije. Zastanów sie zanim coś napiszesz. Bravo w innej technologii??? Teraz jest taka technologia że wszystko robi sie coraz taniej i taniej, a jakość stali która wychodzi z hut pozostawia wiele do życzenia bo wszędzie ciecia kosztów. Wiem jak jest bo siedze w branży i widzę co się dzieje. sorry za ot ale jak już sie weźmi bravo do jazdy to wogole jest porażka i nawet nie ma co porównywać do "starej" alfy 156. To auto może ma słabe górne wahacze ale jeździ dużo lepiej niż nawet nowe bravo czy delta. Miałem bravo teraz mam delte i wiem co pisze. Te auta juz nie daja frajdy z jazdy. Pozdrawiam
 
Ja mówię kupić, ale bez napalania się. Jak ktoś chce 156 to niech szuka, a znajdzie w bdb stanie. Ja szukałem Włocha, ze względu na budżet znalazłem 3 egzemplarze, Fiat Marea, Lancia Lybra, i AR 156. Auta jechalismy oglądać rodzinnie, i oczywiście z mechanikiem i cała drogę mu tłukłem do głowy ze nie muszę dziś kupować. Pierwsza w kolejności była 156 Nazara, znaleziona na olxie, a tam link do forum ( cała historia auta), następna Marea, do Lybry nie dojechalem. Jak przejechaliśmy się 156 to jak wysiadlem żona powiedziała, że dawno nie miałem takiego banana na twarzy. Na widok Fiata rzuciła ze sie tym padłem na wsi nie pokarze. Do dziś jej dziękuję.

Co do blachy, pomimo że już trochę jest w polsce i jest po lekkim gradobiciu, lekkie ogniska rdzy, ale jak na 14 letnie auto jest bdb. Wizyta u diagnosty potwierdziło tylko że zakup był słuszny.

Według mnie należy szukać u pasjonatów marki, np na forach.
Pozdrawiam.

Wysłane z mojego HTC Desire 500
 
Problem w tym ze malo takich perelek jest. Jestem w kontakcie z jednym forumowiczem, 2003, 2.0 jts na pieknym felunku po fl wnetrza, sedan. Cena w porzadku, czekalby mnie rozrząd z najwazniejszych rzeczy, poza tym kilka obcierek, raczej nic powaznego. Czekam na swieze info o podłodze i bede dzialal. Aha, polski salon.

Powyzszy post to właśnie mój tok rozumowania. Tyle ze ciagle walcze ze soba by znalezc ideal w postaci pełnego fl, stad od czasu do czasu walne jak to ktos uznal niepotrzebne pytania co do oceny znalezionych egzemplarzy. Bo skoro jestem w stanie wybaczyc zmagania z konserwacja podwozia i dolewki oleju to reszta to juz tylko norma.

Decyzja o 156 padla juz jakies 4 lata temu wiec to po prostu formalnosc kiedy bede mogl sie pochwalic ;)


Edit:azhtec, ta ostatnia to wlasnie od dwoch pasjonatow, najpierw jeden potem druga.

Wyslano z Xperia Z
 
Ostatnia edycja:
To takie głupie gadanie, Ja mówie że u mnie nic nie rdzewieje to nie rdzewieje, nawet w nawet w zeszłym tygodniu auto miało malowane mocowania lusterek i przy okazji przeglądaliśmy całe auto i nie ma rdzy, wiec nie mówcie mi ze jest tak źle. Piszesz gdzieś że miałeś alfę 6lat i wiesz jak jest, pewnie miałeś dzwona i teraz ubolewasz że gnije. Zastanów sie zanim coś napiszesz. Bravo w innej technologii??? Teraz jest taka technologia że wszystko robi sie coraz taniej i taniej, a jakość stali która wychodzi z hut pozostawia wiele do życzenia bo wszędzie ciecia kosztów. Wiem jak jest bo siedze w branży i widzę co się dzieje. sorry za ot ale jak już sie weźmi bravo do jazdy to wogole jest porażka i nawet nie ma co porównywać do "starej" alfy 156. To auto może ma słabe górne wahacze ale jeździ dużo lepiej niż nawet nowe bravo czy delta. Miałem bravo teraz mam delte i wiem co pisze. Te auta juz nie daja frajdy z jazdy. Pozdrawiam

z zewnątrz najpóźniej zobaczysz ... ;)

tak , miałem 156jtd16v 2004r przez 6 lat , odkupiłem od pierwszego właściciela jak miała 3 lata (salon PL - autex bydgoszcz) , miała w przeszłości przetarty tylny prawy błotnik - ale on nie gnił ;) , w niedalekim czasie po kupnie z ciekawości zdjąłem te gumowe zaślepki z dołu progów i w środku było idealnie , podłoga przy tych blaszkach - odwodnieniach również była OK , po owych sześciu latach progi wewnątrz miały już nalot rudej , a kilka otworów w podłodze przy tych odgiętych blaszkach już było zgnite , i wtedy postanowiłem się pozbyć tego pojazdu , na zawiechę nigdy nie narzekałem , przez okres posiadania raz ją wymieniłem na ori trw (przód i tył) i miałem już święty spokój aż do sprzedaży (w myśl zasady raz a porządnie) , fakt 156 lepiej się prowadziła od bravo II sport tylko za sprawą że miała hydrauliczne wspomaganie dające lepsze wyczucie , bo bravo pomimo tańszego zawieszenia nadrabia dużą sztywnością nadwozia - w porównaniu do miękkiej 156 , a to też jest ogromnie ważne ;

może i siedzisz w branży , ale nie zauważasz zmiany koncepcji wykonania m.in. płyty podłogowej w nowszych fiatach jak bravo , doblo , mito , giulietta , natomiast 156 i inne koncernu fiata z tego okresu ma koncepcję płyty podłogowej i odprowadzania wilgoci z fiata tipo 89' , przejmując wszystkie wady tego rozwiązania
 
Ja zawsze każde auto po kupnie konserwuje - takie zboczenie zawodowe. Efekt jest taki, iż robi się to dla siebie z sercem (czasami tydzień mi schodzi), lecz w perspektywie trzymania auta średnio 5 lat w domu, nigdy nie miałem problemów z gniciem, rdzą, bąblami, itp. Warto zainwestować te 300zł na dobrą chemię i zrobić to dobrze. Ostatnio mojej 156 (2002r.) robiłem przegląd przed zimą i nie trzeba nic robić. Warto było tydzień pod nią leżeć:) Wszystkie profile zamknięte, progi i gdzie się dało zalałem preparatem do konserwacji profili dwukrotnie. Reszta standardowo. Mycie, suszenie, odtłuszczanie i po kolei kilka warstw preparatów do podłogi.
Ostatnio również robiłem tak młodsze auta w tym Bravo.
 
Ja zawsze każde auto po kupnie konserwuje - takie zboczenie zawodowe. Efekt jest taki, iż robi się to dla siebie z sercem (czasami tydzień mi schodzi), lecz w perspektywie trzymania auta średnio 5 lat w domu, nigdy nie miałem problemów z gniciem, rdzą, bąblami, itp. Warto zainwestować te 300zł na dobrą chemię i zrobić to dobrze. Ostatnio mojej 156 (2002r.) robiłem przegląd przed zimą i nie trzeba nic robić. Warto było tydzień pod nią leżeć:) Wszystkie profile zamknięte, progi i gdzie się dało zalałem preparatem do konserwacji profili dwukrotnie. Reszta standardowo. Mycie, suszenie, odtłuszczanie i po kolei kilka warstw preparatów do podłogi.
Ostatnio również robiłem tak młodsze auta w tym Bravo.
a napisz jakiej chemii używasz, co i gdzie stosować, czym najlepiej nanosic, bo jak będę miał wolnego trochę to przed zimą trza będzie coś w tym kierunku podziałać.

Wysłane z mojego HTC Desire 500
 
Teraz majster powinien założyć nowy temat o konserwacji 156...wielu chetnie skorzysta :-P

Wysłane z mojego HTC Desire 500
 
Jak robiłem 156 kilka lat temu to brałem produkty Wurth i Valvoline. Mam ten plus, że posiadam kompresor ze wszelakimi narzędziami pneumatycznymi do konserwacji, myjkę ciśnieniową. Następnym razem będe chyba próbował preparatów do konserwacji firmy Fertan - słyszałem dobre opinie. Ma tylko jedną wade. Cena wyższa x 2 niż wurth, czy valvoline. Nie mówie już o tych tanich typu boll, itp.
Dobrze jest mieć kanał lub podnośnik kolumnowy do tego typu operacji.
Nie będe się za bardzo rozpisywał, gdzyż nie chcę robić "młynu" w temacie założycielowi wątku.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra