L
lysy76
Guest
Jak w temiacie mam możliwość kupna alfy 156 1.6. Auto od pierwszego kupione w salonie serwisowane, bezwypadkowe. Czy warto brać ją pod uwagę?
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
No jak ja Ci współczuję, bo z tego co widzę to masz możliwość kupna zadbanego auta... tylko że silnik najmniejszy z dostępnych. Ja mam 2.0 i uważam że jest to optimum dla tego auta. I dla mnie. Spalanie mniejsze niż w V6 (cokolwiek mówią inni, ja się w 10L/100km mieszczę bez starania się) a ciągnie autko jak wariat. Nigdy już nie kupię niczego co ma mniej niż 150KM. Nigdy. Moim zdaniem 1.6 to mało... ale to 1.6 bije konkurencyjne 1.6 innych marek na głowę. Więc uważam że jest to świetna propozycja.lysy76 napisał:Kupić 156 1.6?
Oj można, ale w naszym kraju to jak szukanie igły w stogu siana. Poszukiwania zajmują dużo czasu i sporo pieniędzy, bo dojazdy kosztują, a auto zawsze należy zabrać do diagnosty na oględziny, co również kosztuje. Zalezienie prawdziwej perełki to rzadkość. U nas ludzie nie dbają o samochody, jak ktoś olej wymienia mniej/więcej na czas to mu się wydaje że dba o auto... bo olej drogi jest, a sąsiad rzadziej wymienia i nic się nie dzieje...alces1 napisał:Z pewnością można ustrzelić równie zadbane 1.8, albo 2.0 T.S.
Ja miałem tej jesieni podobny dylemat z poszukiwaniami "156". W ogóle nie brałem pod uwagę 1.6, nawet na stronie poznańskiej sekcji AR wrzuciłem info o poszukiwaniach z adnotacją "oprócz 1.6". I co? No właśnie, po trzech miesiącach i obejrzeniu w sumie około 20 samochodów znalazłem w ASO Alfy pozostawioną w rozliczeniu krajową, czarną, poliftingową, bezwypadkową, z udokumentowanym i niedużym przebiegiem Bellę, której jedyną ułomnością jest najmniejszy silnik i brak skórzanej kierownicyozzy napisał:Oj można, ale w naszym kraju to jak szukanie igły w stogu siana. Poszukiwania zajmują dużo czasu i sporo pieniędzy, bo dojazdy kosztują
To jaka jest ta kierownica?Piciu napisał:Bellę, której jedyną ułomnością jest najmniejszy silnik i brak skórzanej kierownicyNie zastanawiałem się długo zwłaszcza, że samochód jest częściej w kobiecych rękach niż moich i usłyszałem zapewnienia, że na pewno 1.6 wystarczy. W tym wypadku stan samochodu był ważniejszy niż wymarzona wersja silnikowa
Pozdr!
Piciu
To jaka jest ta kierownica?
Nie spotkałem się by w 156 po lifcie nie było skóry, albo drewna na kierownicy.
A czy ma wyświetlacz centralny i klimatronik? Podobno były takie ubogie wersje, gdzie nawet klima była ręczna, a zamiast wyświetlacza zaślepka...
Pozdrawiam.
- Rafał
Jak w temiacie mam możliwość kupna alfy 156 1.6. Auto od pierwszego kupione w salonie serwisowane, bezwypadkowe. Czy warto brać ją pod uwagę?
Nie wiem, czy podrzucałem swojąCzyli rozumiem ze raczej lipa. A moze znacie jakies 156tki warte polecenia gdzies w okolicach slaska ??