• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

alfa romeo 147

N

nolife890

Guest
witam mam problem z moja alfa nie wiem co sie dzieje z licznikiem po wymianie akumulatora licznik kilometrow sie z zerowal i sa czerwone kreski nie wiem co jest grane :/ i mam problem ze swiatlami bo jak wlaczam to mrugaja caly czas gdybi mi mogl ktos poradzic cos w tym temacie :D
 
- a w jakiej kolejności zdejmowałeś / nakładałeś klemy od akumulatora ?
 
- można zrobic procedure Proxy alignment , oprogramowaniem FES, MES.
- a być może że podczas wymiany akumulatora padł procesor w liczniku.
- wtedy tylko zakup nowego z alegro oraz przeprogramowanie kilometrów.
- cała usługa powinna się zamknąc w cenie 200- 300 zł.
 
Rzut oka na tytuł tematu - wiadomo, że ktoś pisze pierwszy raz i nie czytał regulaminu, rzut oka na treść tematu (kreski zamiast przebiegu) i wiadomo, że ktoś nie użył wyszukiwarki. Zalogować się na forum, nie respektować zasad i za chwilę zniknąć - prawdziwy alfaholik.
 
- sprawdz to zobaczysz, nauka kosztuje.

Sprawdzałem, w każdym aucie, niejednokrotnie, w motorze również.. nigdy nic się nie wydarzyło.. również w 147.. Zawsze odłączam najpierw +..

Więc jakbyś mógł przybliżyć co się dzieje kiedy odpinamy najpierw + ?
 
A jaki jest powód takiej a nie innej kolejności?



Sprawdzałem, w każdym aucie, niejednokrotnie, w motorze również.. nigdy nic się nie wydarzyło.. również w 147.. Zawsze odłączam najpierw +..

Więc jakbyś mógł przybliżyć co się dzieje kiedy odpinamy najpierw + ?


Po pierwsze dla bezpieczeństwa (ograniczenie ryzyka zwarcia), po drugie tak zaleca producent w instrukcji serwisowej eLearn.

Wiem... zaraz znajdą się głosy, że "+" też można odłączyć jako pierwszy i nic się nie stanie oraz że ma to pozytywniejszy wpływ na elektronikę auta.

Nie lepiej trzymać się tego co piszą w eLearn'ie - po coś to jest napisane :)
 
Tylko i wyłącznie chodzi o bezpieczeństwo porażenia - odpinasz sobie + i odkładasz na bok - dotyka karoserii i już masz "kopiące auto" i co gorsza resztę popaloną.

Ja nie ryzykuję i zawsze najpierw - odłączam.
 
Ja nie ryzykuję i zawsze najpierw - odłączam.
Też zawsze odpinam pierwszy - i jedynym powodem jest zmniejszenie ryzyka zwarć do masy.
Natomiast pytałem się bo wywnioskowałem z tego tematu że zła kolejność ma jakiś destruktywny wpływ na elektronikę pojazdu.
Co wydaję mi się ewidentną bzdurą .
 
Natomiast pytałem się bo wywnioskowałem z tego tematu że zła kolejność ma jakiś destruktywny wpływ na elektronikę pojazdu.
Co wydaję mi się ewidentną bzdurą .

Wg. niektórych elektroników to właśnie odłączanie "-" w pierwszej kolejności ma negatywny wpływ na podzespoły elektroniczne w aucie. Ale skoro tak zaleca producent (eLearn), to chyba aż tak drastycznie nie jest ;) Słyszałem nawet kiedyś, że odłączenie klemy "-" w Fiacie Bravo zablokowało immobiliser - nie wiem na ile to prawdziwe...
 
Klema w 147 chyba nie sięgnie do karoserii.. ale odpinąłem + zawsze pierwszą z myślą że to lepsze dla elektroniki i raczej przy tym zostanę.. ;) jak mam coś grzebać przy aucie to zaraz po zdjęciu zakładam taki gumowy kondon na + więc nawet jak coś dotknie to nie ma problemu ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra