• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Alfa romeo 147 - wycena

Mongoose

Nowy
Rejestracja
Kwi 22, 2013
Postów
1,282
Auto
156 Sportwagon 2.0 JTS
Otóż nastał czas, kiedy to wyprowadzam się z "króliczoków" na domek, co za tym idzie, za miasto, domek dosłownie pod lasem, oddalony od głównej drogi, stan drogi dojazdowej zostawia wiele do życzenia, oraz odległość do miasta, co za tym idzie sklepów, pracy itd itp. Wręcz zmusza mnie to do sprzedania mojego TS'a, chce go wymienić na diesla, bądź jakiś samochód z LPG. Docelowa inna alfe, ale tutaj zastanowię się jeszcze 2 razy, ponieważ na prawdę boli mnie ta droga, która chcąc, nie chcąc będę musiał przynajmniej 2 razy dziennie przejechać. Proszę o wycenę, ponieważ najchętniej oddałbym ją komuś z forum, bo pomimo, że samochodu nie mam zbyt długo to i tak zdarzyłem się z nią lekko zżyć i nie chciałbym, aby trafiła do osoby, która kompletnie nie będzie o nią dbała, dla forum - was, chciałbym to zrobić jak najlepiej, czyli otwarcie i nie wymagać za wiele, ale i tez zbyt mało, no i druga strona, to tez kompletnie nie wiem na ile mogę sobie pozwolić za ten samochód...

Ogólnie, jest to Alfa romeo 147, 120 konna z 2001 roku. Przebieg oryginalny 172tys, odkąd go mam (wcześniej rzekomo też) garażowany, posiada nowy rozrząd, pompe wody, wariator, klocki, tarcze, wspomaganie, olej (z płukaniem), filtry, uszczelkę pod pokrywą zaworów, regulacja wtrysków, czy coś takiego, wymiana linki w skrzyni biegów, roboty na prawie 4000zł, pomimo, ze np. tarcz i klocków nie trzeba było wymieniać, a rozrząd by pociągnął, to wolałem od razu wszystko powymieniać, tak o dla siebie, wszystko robione jakies 3000km temu.

Samochód kupiłem za 9000zł, + 500zł ekologicznego + ok. 4000zł na naprawy(te potrzebne i niepotrzebne), OC i przegląd ważne do 05.2014

Wady samochodu:
- Trzeba wymienić pompę w sprzęgle, pedał ma tendencje do luzu, bylem z tym w ASO, powiedzieli, ze sprzęgało działa perfekcyjnie, jeżeli luz na pedale będzie się powiększał trzeba będzie wymienić pompę, bo na 99% dzieje się tam coś złego. Jest tak, ze raz będzie łatwo wpadał z jakieś 1-2cm, a później będzie twardy od samej góry, losowe zdarzenia, ale nie wpływa to na prace sprzęgła
- W tylnym zawieszaniu z prawej strony jest walnięty stablizator, a z prawej tulejka
- Slaby akumulator, trzeba podładować, bądź wymienić
- Drobne ogniska rdzy przy nadkolach i na progu; obicia od kamieni, normalna sprawa...
- Brak anteny na dachu, komuś sie tak bardzo podobała, że postanowił ją sobie wziąć
- Brak oznaczeń z tylu, tzn literek 147 i 1.6 T.Spark, 1.6 mi połamali T. mi ukradli, wiec zdemontowałem cały napis aby nie kusić losu
- Jedna szyba nieoryginalna, pod blokiem ogrodnicy mi ja wybili, mam wszystko na papierach i zdjęciach
- Ciągnie trochę więcej oleju, jak podaje instrukcja, o 100-200ml, zależy od jazdy, w ASO padło podejrzenie na stwardniałe uszczelniacze zaworów, samochód stał nieużywany pewien czas.
- Odkąd go posiadam, garażowany (wcześniej rzekomo też)
- Opony letnie starcza do końca tego sezonu, potem trzeba wymienić
- brak pióra w tylnej wycieraczce
- radio nieoryginalne, jest to clatronic ar 737(czyta dvd, cd, filmy, co się chce), ma tendencje do grzania się i przerywania, dziś zamontowałem mu nowe chłodzenie, wcisnąłem tam wentylator z karty graficznej, jak wtedy przy tych upałach dosłownie co 15min się rozłączał piskiem - z przegrzania. Tak teraz po ponad godzinnej jezdzie ani sie nie zająknął ;)
- brak 1 katalizatora, takiego już go kupiłem, na przeglądzie wszystko wyszło elegancko, nikt się nie czepiał
- 1 mala delikatna stłuczka na parkingu, wjechałem lekko tyłem w audi a4, jest kilka rysek na zderzaku, trzeba się przypatrzeć.

Samochód ma ledwo co porobione jego największe bolączki, zostały do roboty dosłownie pierdółki, ostatnio tez pisałem, ze ciągnie on zbyt mocno, dziś go przebutowałem, jeszcze raz z gpsem i docisnął tym razem do prawie 210, wiec wszystko jest w normie. Może wtedy to była kwestia małego nachylenia, może jeszcze jakiś wiatr pod narty, nie wiem :D

Z małych modyfikacji i plusów
- czarny wydech, nie widać go tak i zawsze jakaś ochrona przed korozja
- spoiler na tyle ok. 300zl
- napisy "Alfa romeo" na bokach, obok kół z tylu
- loga odświeżone "zestawem naprawczym" za 20zl :D
- wszystko robione w ASO
- Zadbany środek
- Listwy na dzwiach

Stare zdjęcia (jeszcze są cyferki z tyłu i nie pomalowana pucha), jedno jak wygląda tył
http://img46.imageshack.us/img46/4382/dsc0060mr.jpg
http://img801.imageshack.us/img801/8144/dsc0059li.jpg
http://img197.imageshack.us/img197/2248/lhc3.jpg

Wszystko co napisałem wyżej posiadam na zdjęciach i papierach.
Z góry dziękuje za pomoc :) W mojej ocenie chciałbym za niego dostać jakies 12 000zł, ale nie wiem czy to nie za mało, czy też nie za dużo
 
Ostatnia edycja:
Moim zdaniem 10 tyś to jest maksimum. Przebieg jak na TS dosyć duży, sporo brakujących detali co traci w oczach potencjalnego nabywcy.
 
A moim zdaniem 10tys to za mało, gdzie swieżo tyle pieniedzy zostało w nią wlane, a rozrzad itd. to podstawa po zakupie, a szczegolnie w naszych pieknych komisach... Po 9000-9500zł mozesz znalezc sobie alfe na zasadzie kup Pan, placz Pan, a nie swiezo zrobiona...

@@edit
Nawet na otomoto widze, takie "perełki" prost z niemiec, za 8900-10 000zł ^.- nie licze tych do "poprawek lakierniczo-blacharskich"

Co do przebiegu, to za nim tego kupilem po pol rocznym poszukiwaniu to doslownie moze 1/10 po podlaczeniu kompa mial oryginalny przebieg, jednego podlaczylem do kompa to na liczniku mial 140tys, a na komputerze 360 chyba, kazdy 120-180tys przejechane na liczniku, a na kompie grubo ponad 250 ;)
 
Ostatnia edycja:
To w takim razie niepotrzebnie się pytasz na forum skoro sam wiesz.
Ja rozumiem ze zainwestowałeś, ale ludzie nie kupują Twojej robocizny tylko samochód (ludzie najzwyczajniej są nieufni) Często liczą się cyferki (rocznik i przebieg).
żeby ją sprzedać za 12 musiałbyś wystawić za jakieś 12.5 -13 tys, za około 14-15 można kupić już poliftową z TS'em
nie chce się sprzeczać, życzę Ci abyś wziął jak najwięcej
 
A moim zdaniem 10tys to za mało, gdzie swieżo tyle pieniedzy zostało w nią wlane, a rozrzad itd. to podstawa po zakupie, a szczegolnie w naszych pieknych komisach... Po 9000-9500zł mozesz znalezc sobie alfe na zasadzie kup Pan, placz Pan, a nie swiezo zrobiona...

@@edit
Nawet na otomoto widze, takie "perełki" prost z niemiec, za 8900-10 000zł ^.- nie licze tych do "poprawek lakierniczo-blacharskich"

Co do przebiegu, to za nim tego kupilem po pol rocznym poszukiwaniu to doslownie moze 1/10 po podlaczeniu kompa mial oryginalny przebieg, jednego podlaczylem do kompa to na liczniku mial 140tys, a na komputerze 360 chyba, kazdy 120-180tys przejechane na liczniku, a na kompie grubo ponad 250 ;)

mam wrażenie, że sam chcesz sobie wmówić ze Twoje auto jest więcej warte.
Nas nie przekonuj, my już znaleźliśmy swoje ślicznotki. Ja Ci tylko mówię jakie jest moje odczucie na podstawie doświadczenia gdy sam kupowałem dla siebie 147.
 
Ostatnia edycja:
Wiec jeżeli mam dawac komus za free 3000zł to ja pierdziele taki interes, wole zamknac ten samochod w szopie i za 50lat go sprzedac kolekcjonerowi, bo troche... Dziwne, skoro masz po komisach perełki po 9tys, do roboty, robisz samochod za 4000zl, wszystko jest na glanc, spokoj przez kolejne 60 000km+, a ktos Ci mowi, ze taka naprawa podnosi wartosc samochodu o 500zl, sprobuje sprzedac ten samochod za 11-12tys, jak sie nie uda, to zostaje mi szopa, albo bankructwo na benzynie
 
kupisz samochód, wymienisz części eksploatacyjne, zrobisz nim x tyś kilometrów i sprzedasz z zyskiem po jakimś czasie... kurde no niestety nie możliwe, do szopy z nim !
 
Zrobilem po naprawie 3000km, a dalem swoja oferte 12tys, a calosc wyszla mnie prawie 14, wiec zysku tu nie bedzie, chyba ze ja sie duplem w tych trudnych obliczeniach
 
nie od dziś wiadomo, że samochody to nie jest dobry sposób na zainwestowanie pieniędzy.
jaką wersja wyposażenia?
jest klima dwustrefowa? skóra? tempomat?
 
Nie, to jest prosta wersja... Ale tez nie spodziewalem sie, ze dostane dissa takiego, bo czlowiek sie spytal o 12tys za taki samochod, ale tez nie spodziewalem sie, ze ktos mi powie, ze wlozenie 4000zl do samochodu podnosi jego wartosc o 500zl >.>


Wniosek, wystawic, dac wyzsza cene, napisac, ze wszystko glanc i oczekiwac az sie kogos złowi, bo bycie szczerym i otwartym na gówno
wychodzi

@@edit
Nigdy nie bawiłem sie w sprzedaz samochodu, jeden zezlomowalem, a drugi mam nowy, wiec nigdy nie mialem problemu wyceny wlasnego samochodu itd.
 
Ostatnia edycja:
to zostaje mi szopa, albo bankructwo na benzynie
takie życie, nic nie poradzisz. ja swoją kupiłem grubo poniżej połowy twojej ceny a rocznik 2004, krajowa z pewnym przebiegiem więc mogłem doinwestować nawet do 9 tys włączając w to poprawki lakiernicze i to poważne. przebieg znacznie poniżej 200 tys. km z pierwszej ręki. więc takich perełek trzeba szukać. czy jestem zadowolony z tego auta? umiarkowanie bo alfa nigdy nie była i nie będzie bezawaryjna niezależnie od włożonej kasy a rynek ma swoje prawa. osobiście nie kupił bym tego auta za taką kasę jakiej oczekujesz
 
Za 10tys na pewno go nie oddam, mnimum za 11-11,500 albo zamienie za ta sama alfe ale w dieslu, nic sprobuje... Co by nie bylo, dzieki za pomoc
 
Postaw sie w sytuacji kupującego. Jak kupowałem swoją to poprzedni właściciel też mówił że nie odda za cenę którą mu zaproponowałem. Po 3 tygodniach odezwałem się ponownie. Zgodził się na moją cenę, bo nikt nawet nie zadzwonił. Wniosek? Auto to nie inwestycja. Jak chcesz sprzedać to zaproponuj cenę rynkową. Ktoś kto się rozgląda doceni twój samochód za to ze jest zadbany i nie pojdzie do komisu po auto o niewiadomej historii. Cena wywoławcza 9500 może 10000 jest obiektywna. I tak jest wyższa od tego co za nią zapłaciłeś. A to co dołożyłeś to już koszt twojej eksploatacji. To tak jakbyś oczekiwał zwrotu za benzynę którą spliłeś. Powodzenia.
 
czyli mamy TS 147 120KM 2001
za ok 11 ?
tak ?

- - - Updated - - -

z raczej "słabym" wyposażeniem ?
 
To tak jakbyś oczekiwał zwrotu za benzynę którą spliłeś. Powodzenia.

Raczej, gdybym oczekiwal wyższej ceny przy przebiegu 60 000km na tym rozrzadzie itd. Więc wtedy mógłbym powiedzieć, że oczekuje "zwrotu za benzyne, ktora spalilem", bo jezeli ja spale, to ja uzyje w 100%, tak samo jak wtedy te części.

Najchetniej bym sie zamienil za inny, jakikolwiek samochod w dieslu, o podobnej wartosci, moze z mała doplata z mojej strony - pierwsze sprobuje takiego rozwiazania, wtedy nie bede mial wyrzutów, ze tyle kasy poszlo mi na marne, ewentualnie przeboleje te tysiace ;)
 
Ostatnia edycja:
Już któryś raz na tym forum widzę lament, że ktoś kupuje auto od handlarza lub z ogłoszenia, po paru miesiącach sprzedaje, dolicza koszty eksploatacji i wylicza ile auto jest warte. To w takim razie jak ja mam moje auto od nowości to mam doliczyć wszystkie wymiany rozrządów, naprawy etc. od początku eksploatacji? Czy tylko te z ostatnich miesięcy albo z roku? No i najważniejsze czy wliczać też koszt płynu do spryskiwaczy, opłaty za myjnie i zbierać bilety parkingowe za postój w centrum? :cool:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra