• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Alfa - pierwszy samochód

Kaban

Nowy
Rejestracja
Sie 17, 2014
Postów
6
Auto
147 156
Siemka !
Mam na imię Sebastian i chciałbym aby moim pierwszym samochodem była Alfa Romeo . Myślałem nad modelem 147 ew.156 . Mam dosyć niski budżet przeznaczony na kupno tylko 5 tyś max 6 tyś ! Wiem , że ta kwota jest śmieszna ale niestety ten rok jest masakryczny pod względem wydatków ! Ślub , 18stka , prawo jazdy , samochód i wyjazd zza granicę . Myślicie , że za tą kwotę kupie dobry samochód z klimą? Jest ona mi potrzebna ponieważ będę robił samochodem długie trasy z Sosnowca -Warszawa-Poznań .
Jestem otwarty na propozycje pomocy wybraniu auta użytkowników tego forum z moich okolic (Sosnowiec , Kraków) .
 
tak szczerze, bez ironii, klima to jedno, raczej jej nie bedzie brakowalo, ale jesli chcesz kupic auto za 5tys. i robic nim dlugie trasy, to ja bym sie troche bal - zwlaszcza, jezeli te 5-6k to budzet zaplanowany takze na ubezpieczenie i tzw "pakiet startowy"
 
Kwota jest przeznaczona na sam samochód a nie na ubezpieczenia itp . Czyli nie pakować się w kupno Alfy za tak małe pieniądze ?
 
Chłopie! Nie słuchaj ich :)

Kurde Panowie co wy? Nudziarze z korpo czy jak :) Młodzi nigdy nie byliście?

Kup se auto za 6 kafli i się baw, będziesz miał przygody, czegoś się nauczysz. Ja robiłem super zajebiste i bezawaryjne trasy samochodami za 3 kafle, ponad tysiaka w te i we wte kilka razy w kwartale i nic. Poczytaj sobie tylko dokładnie o danym modelu, poszperaj, zaprzyjaźnij się z mechanikiem i dalej jazda, nie pękaj!

Kiedyś ludzie jeździli fiatami 126 po 20 lat i całą Europę przejeżdżali, teraz się zadłużają na super auto i stoją z zawieszonym "windowsem" pod domem bo im padł jakiś czip he he.
Ale mnie strasznie męczy tak filozofia, że jak nie masz ileś tam ileś to auta nie kupisz, potem przyjdzie dziany szwaba i powie że takie auto za 20 kafli to jest dla niego truchło i padło, a potem przyjdzie szejk i po wie, że takie za milion euro to plastik i blaga. Tak całe życie można podcinać sobie skrzydła. Cała Polska jeździ autami za piątala i nie sra po galotach.
 
A będziesz miał później na utrzymanie alfy, co nie jest przesadnie tanie?
Jakiś silnik Cię interesuje czy tylko ta nieszczęsna klima?
 
Mogę sprzedać Ci moją 156 2,0 TS za 6,5 z dobrym silnikiem, bez rdzy i sprawną klimą. 3 lata temu sprowadziłem ją z Włoch, a sprzedaję bo mam drugą 2,5 V6. Lista wymienionych podzespołów jest bardzo długa o czym mogę poinformować na priva. Aha i jeszcze jedna zaleta - auto opłacone do czerwca 2015 r., przegląd do lipca 2015.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za ciekawe komentarze . Co do kupna samochodu to planuje za ok.jakiś miesiąc . Powiem , że na razie mam ok 6k a jeszcze może babcia mi da z 2 tyś może trochę więcej.
Jeszcze raz dzięki za komentarze i na pewno napiszę post jak dostanę oficjalną kwote do przeznaczenia .
Pozdrawiam ;>
 
Póki co poczytaj sobie o silnikach w 147/156. Benzynowe R4 (TS 16V) potrafią się zatrzeć a w starych dizlach (JTD) może się coś drogiego zepsuć. Do tego te auta mają delikatne i dość drogie zawieszenie i często są od spodu zardzewiałe.
 
Dlatego proponowałbym jednak 145/146. Za tą kasę myślę, że kolega znajdzie zadbany egzemplarz.
 
Jak trafisz zdrowy silnik to będziesz jeździł. Rdza w jeździe nie przeszkadza, byle się samochód nie rozpadał.

W JTD różne rzeczy mogą się zepsuć i mogą być drogie w naprawie, ale jeżeli generalnie silnik jest pancerny i na wpół zepsuty auto pociągnie :) V6 też dobre ponoć silniki, ale piją sporo paliwa więc dodatkowa inwestycja w gaz by się przydała. A i w ew. naprawie tanie nie są (chociaż to nie poziom JTD który potrafi ostro kasę wciągnąć jak coś padnie).

Poszukaj za te pieniądze 145/146 z jakimś 1.8 TS. Podobno najlepszy 16-zaworowy Twin Spark. Albo z JTD - jeszcze silniki na turbo bez zmiennej geometrii więc i naprawa tańsza i popsuć trudniej.
 
J

Poszukaj za te pieniądze 145/146 z jakimś 1.8 TS. Podobno najlepszy 16-zaworowy Twin Spark. Albo z JTD - jeszcze silniki na turbo bez zmiennej geometrii więc i naprawa tańsza i popsuć trudniej.

absolutnie ODRADZAM CI SILNIKI TS. Kłopoty i stresy niemal murowane. jesli szukasz, wyłacznie polecam jtd, a jesli znajdziesz boxera ZADBANEGO OD FANA MARKI, przyjemności z jazdy 145 albo 146 będziesz miał wiele.
 
Tak jakby zadbany TS od fana marki nie był dobrym, bezawaryjnym silnikiem (na tyle na ile jakikolwiek silnik może być bezawaryjny). Szansa na znalezienie wychuchanego TS jest taka sama jak na zadbanego boxera, radość z jady taka sama, a TS mimo wszystko będzie tańszy w serwisowaniu gdyby coś padło.
 
Wątpię żeby był tańszy w serwisowaniu...
Jak to mówi stare indiańskie przysłowie - nie ruszaj gówna bo śmierdzi!
 
Tak jakby zadbany TS od fana marki nie był dobrym, bezawaryjnym silnikiem (na tyle na ile jakikolwiek silnik może być bezawaryjny). Szansa na znalezienie wychuchanego TS jest taka sama jak na zadbanego boxera, radość z jady taka sama, a TS mimo wszystko będzie tańszy w serwisowaniu gdyby coś padło.

brzmienia boxera żadna TS nie doścignie, nie ma szans.
 
Mając boxera w 145 i ts w 156 wybieram starego, poczciwego, archaicznego boxera. Gang silnika zajebiaszczy. Zdecydowanie mniej elektroniki w silniku, sama konstrukcja silnika prosta jak to bywało w latach 80-tych.
Aktualny przelot na boxerze 321500km i jedzie dalej:) bez rozbierania silnika, jedynie uszczelki pod głowicą mienione (wydmuchało na jednej).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra