• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[159] Alfa nie odpala - prąd?

Lich

Nowy
Rejestracja
Kwi 30, 2014
Postów
107
Lokalizacja
Bydgoszcz
Auto
AR 159 2.4 200KM
Cześć koledzy,

Trafiła się nieciekawa przypadłość - wsiadając dziś do Alfy i próbując ją odpalić, po wciśnięciu "start" kontrolki pomigały i było słychać tylko charakterystyczne "tykanie". Wygląda to tak, jakby brakowało prądu.
Pierwszy rzut na klemy - wyglądają ok. Wieczorem sprawdzę dokładniej połączenia klem z akumulatorem.

Co innego mogę jeszcze sprawdzić we własnym zakresie? Akumulator ma ledwie kilka tygodni.

Pozdrawiam!
 
Tak na szybko to sławny przewód masowy (słaby styk lub inne uszkodzenie). Jak nowy aku to może masz coś nie tak z alternatorem - słabe ładowanie. W alternatorach zdarza się awaria regulatora napięcia.
 
Sprawdź przewody masowe aku-karoseria oraz drugi łączący skrzynię (przykręcony do podstawy łapy) oraz podłużnicę. Dostęp do drugiego z kanału albo po zdjęciu podstawki aku.
 
Dzięki bardzo Panowie za info. Przewód do łapy skrzyni będę próbował sprawdzać przez odkręcenie mocowania akumulatora. Jestem niestety na wyjeżdzie i samochód stoi pod chmurką.
Po wymianie akumulatora było sprawdzane ładowanie, niemniej w ciągu miesiąca mogło się zepsuć ;-)
 
Miesiąc to sporo czasu na urwanie się kabla masowego ;) Zwłaszcza że ten przy skrzyni pracuje dynamicznie.
 
Jak sprawdzisz przewody masowe i będą ok to stuknij w elektromagnes bendix przy rozruszniku, ja tak miałem co prawda w dużo wyższych temperaturach ale nie wiem czy ma to znaczenie, sprawdzić nie zaszkodzi.
 
A ja proponuję wyczyścić klemy papierem ściernym założyć, dobrze dokręcić i powinno być dobrze. :)
 
Wydaje mi się, że nie jest to elektromagnes - wtedy tylko by "tykało".
U mnie dzieją się cuda wianki - zgłasza błędy, np. zapchany filtr dpf, za wysoka temperatura silnika. Silniczek nawiewu chodzi jakby chciał a nie mógł. Wciśnięcie "start" powodowało nawet momentami zgaszenie zegarów.
No nic, wieczorem będę sprawdzał kable i klemy :(
 
Lub rozładowanego, czy bardzo słabego akumulatora. Faktycznie to nie będzie rozrusznik.

Też tak może być.:)
Kiedy miałem poprzedni akumulator to kręcił ale nie zapalał, natomiast wszystkie "procedury" początkowe startowały normalnie.
 
ris dobrze pisze, chociaż 159 wydaje mi się zbyt młodym autem, żeby mogło mieć aż tak zniszczone czasem klemy. Chociaż nie wszystkie stoją pod dachem ;)
 
Sprawdziłem klemy, przetarłem papierem ściernym połączenie klema / zacisk oraz sprawdziłem połączenie przewodu masowego z akumulatora do karoserii. Nie dostałem się natomiast do przewodu masowego łączącego skrzynię z podłużnicą, nie mam tutaj odpowiednich narzędzi.

Nagrałem film pokazujący jak się teraz to zachowuje, wygląda jakby akumulator był słaby. Włożyłem tylko kluczyk do stacyjki, nawet nie próbowałem odpalić. Co ciekawe czasami mrugały nawet światła postojowe.

https://www.dropbox.com/s/z5jl3980rolxp9l/MOV_0124.mp4?dl=0
 
zmierz miernikiem napięcie na aku, jak jest poniżej 12V to po co robić sobie kłopot i szukać słabego mocowania masy...
jak aku nowy to do reklamacji chyba że ładowanie padło.
 
Niestety, trafiło na moment najgorszy z możliwych - jestem u zachodnich sąsiadów :rolleyes:
Jutro spróbuje odpalić na kable, a jak nidyrydy to będę dzwonił po assistance.
 
Spróbuj zamienić akumulator na inny jeśli nie pomoże wypróbuj drugi kluczyk !
 
Hej Panowie,

Udało się uruchomić na kable, pojeździłem w ciągu dnia i jak na razie odpala dobrze. Wygląda na to, że nie było prądu. Zagadką pozostaje - dlaczego, akumulator ma miesiąc.
Będę się przyglądał sprawie i po powrocie do domu oddam maszynę na pomiary.

Dzięki wszystkim za pomoc online :)

Pozdrawiam
 
Najczęściej usterka fabryczna akumulatora wychodzi w pierwszych tygodniach użytkowania, np. zwarte ogniwo. I już będzie niższe napięcie - wystarczy zmierzyć. Znam kilka takich przypadków.
 
Najczęściej usterka fabryczna akumulatora wychodzi w pierwszych tygodniach użytkowania, np. zwarte ogniwo. I już będzie niższe napięcie - wystarczy zmierzyć. Znam kilka takich przypadków.

Dokładnie. :sarcastic:

Gwarancja do kieszeni i wymiana :)
 
Witam,

wczoraj miałem problem z odpaleniem. W sumie to nawet nie wiadomo dlaczego...bo komunikat na desce rozdzielczej, mówił o błędzie blokady otwierania tylnej lewej szyby...Później już w sumie nie było komunikatu ale auto nie odpalało. Nie wyświetlały się żadne błędy. Po wciśnięciu sprzęgła lub hamulca i naciśnięciu startu nie było żadnej reakcji. Wyglądało to tak samo jakbym chciał odpalić ale zapomniał nacisnąć pedał hamulca lub sprzęgła.

Poczytałem trochę na forum i stwierdziłem, że faktycznie możliwe jest, iż mój akumulator jest już zbyt słaby...

W między czasie odłączyłem klemę i poczekałem ok. 15 min. Nie dało to żadnego rezultatu, ale odpiąłem ponownie akumulator.

Zadzwoniłem po szwagra, żeby przyjechał z kablami odpalić Alfę ze swojego akumulatora. Jak już dotarł, to po ponad godzinie podłączyliśmy akumulator z powrotem i o dziwo moja AR sobie bezproblemowo odpaliła :)

Niby fajnie, ale nie wiem co będzie dalej. Teraz odpala, ale dobrze byłoby zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości.

Jeśli macie jakieś pomysły to piszcie.

Dzięki
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra