[GT] Alfa GT 3.2 od szymkoo

szymkoo

Nowy
Rejestracja
Wrz 8, 2019
Postów
0
Lokalizacja
Nowe Brzesko
Auto
GT 3.2
Uszanowanko, chcę przedstawić wam moje auto. Od zawsze chciałem Alfę z v6, i się udało :D Generalnie to posiadam ją od lutego 2018, ale jakoś tak dopiero teraz się zebrałem żeby coś opisać.Wcześniej jeździłem 159 1.9jtdm, znudziły mi się 4 bociany pod maską i postanowiłem auto sprzedać. W ogłoszeniu napisałem że mogę się wymienić na GT 3.2, no i pewnego dnia telefon zadzwonił z ofertą na wymianę właśnie. Długo się nie zastanawiałem. Auto należało do właściciela klubu Nocna Jazda Ruda Śląska - pozdrawiam. Z wyposażenia szału nie ma: klima dwustrefowa, czujniki parkowania, BOSE, czarne skóry (teraz wymienione na bananowe), nie zależało mi na bajerach. Silnik tu jest ważny a nie czy ma podgrzewane fotele :). Z niestandardowych bajerów to w zawieszeniu siedzi Eibach Pro Kit.

Dziś wygląda tak:
IMG_20190908_170052_1 (1).jpgIMG_20190908_165902 (1).jpgIMG_20190908_165848 (1).jpgIMG_20190908_165823 (1).jpgFB_IMG_1557244143005 (1).jpgFB_IMG_1557244189705 (1).jpg

Ogólnie to szału niema, felgi poobdzierane, kilka wgniotek i zarysowań. Najważniejsze że podłoga i progi zdrowe, mimo że są pogięte przez mechaników. Trochę pracy i będzie dobrze.
Trochę historii:
Po nabyciu auto miało ok. 230kkm aktualnie jest 250kkm. Co się działo przez ten czas? A no działo się i to grubo, momentami chciałem zadzwonić po lawetę i heja na złom. Najpierw rozrząd. Był świeży, robiony przez poprzedniego właściciela. Po jakimś czasie zapłony zaczęły wypadać, zaglądnąłem pod pokrywę i ujrzałem coś dziwnego, pasek był przesunięty w stronę silnika, dosyć znacznie, aż zaczęło go ścierać.
IMG_20180410_173142021_HDR (1).jpg
Umówiłem się na wymianę u jednego z krakowskich speców od alf. Robota zrobiona, stara rolka napinacza tak zatarta że ręką ją ciężko obrócić. Po powrocie do domu okazuje się że rozgrzany silnik pracuje nierówno, wypadają zapłony na głowicy przy grodzi. Można by pomyśleć że skoro przed wymianą też wypadały to problem leży gdzieś indziej. Posprawdzałem wszystko, wyszło że faktycznie mechanik źle ustawił... Dodatkowo zrobił wgniotkę na jednym z baranów. Od tego momentu postanowiłem że jak mam płacić komuś nie małe pieniądze a i tak jest zrobione źle to wolę wszystko robić sam. Bo jak zepsuję to przy najmniej za darmo :P
Silnik miał moc, spalanie w normie, tylko na jałowych obrotach jest problem więc stwierdziłem że olewam sprawę i będę tak jeździł a kiedyś jak dorwę blokady to poprawię. Żałuję że nie pojechałem na reklamację.
Lecimy dalej. Od początku był problem z zapięciem wstecznego. Skrzynia wadziła, czasem trzeba było ze 2-3 razy wbijać jedynkę i dopiero wsteczny zaskakiwał. Rozebrałem skrzynie, co się okazało:
IMG_20180608_102217165 (1).jpgIMG_20180608_102308834 (1).jpg
Na wałku wstecznego ścięty kołek rozporowy a łożysko igiełkowe ukradły krasnoludki. Nie mam pojęcia co się z nim stało. Kupiłem używany cały wałek z łożyskami, trybami i synchronizatorem, poskładałem i maszyna śmiga aż miło.
No i teraz będzie dobre. Pojeździłem trochę na tym felernym rozrządzie, nie pamiętam ile, ale max 5kkm. Mijałem fotoradar więc powoli i spokojnie, coś szarpnęło i silnik zgasł. Ależ byłem ucieszony gdy zobaczyłem pasek osprzętu pod pokrywą rozrządu :D Głowice w górę i zgarnięty pełny komplet punktów, 24/24 zawory pogięte. Już kiedyś silnik miał kolizję tylko mocniejszą bo na tłokach są uszkodzenia jakby zawór się urwał i poubijał denko. Panewki korb zużyte dosyć dziwnie bo tak jakby od boku - co się okazało korbowody pogięte. Generalnie to przemielone prawie wszystko co tylko się dało :D Na szczęście wał w stanie idealnym więc do uratowania. Składałem go prawie miesiąc wolnymi wieczorami. Może jutro wrzucę jakieś zdjęcia z reanimacji. Po drodze były jeszcze jakieś wahacze, hamulce i inne takie eksploatacyjne rzeczy.

W przyszłości chciałbym ogarnąć karoserię, założyć jakieś ładniejsze felgi, wymienić przednią szybę po spotkaniu z kamieniem i wyleczyć kilka mechanicznych zaniedbań. Jak zrobię wszystko na cacy bo będę majstrował nad wydechem i dolotem.
Jak się coś zmieni to napiszę

Pozdrawiam :)
 

Załączniki

  • IMG_20180813_165357572 (1).jpg
    IMG_20180813_165357572 (1).jpg
    48.2 KB · Wyświetleń: 0
Ostatnia edycja:
Brawo za determinację [emoji16]

Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka
 
dokladnie tak , brawo za determinacje i serducho do tego egzemplarza :) , miejmy nadzieje ze wkrotce sie odwdzieczy
 
Potwierdza sie to ze wiekszosc Alf popsuta jest przez ich wlascicieli i nieodpowiednich mechanikow.Powodzenia
 
Daj znać co to za spece od V6 w Krakowie, żeby nikt inny się nie naciął! Powodzenia w pracach nad autem ;)
 
Gratuluje samozaparcia!
 
Unikaj na przyszłość takich mechaników, jak silnik prawidłowo serwisowany to będzie bezawaryjny.
 
Mechanik to koleś na ul. Saskiej, można poczytać opinie o tym warsztacie. Nie wiem co mną kierowało że tam oddałem...
Mam kilka fotek z remontu:
IMG_20180710_120112163.jpgIMG_20180711_175811109.jpgIMG_20180711_175847434.jpgIMG_20180711_175859583.jpgIMG_20180712_192439981.jpgIMG_20180803_102727786.jpgIMG_20180816_121443869.jpgIMG_20180818_141541334.jpgIMG_20180820_135538157.jpgIMG_20180820_212857439.jpg
 
Przepraszam ze wchodze w temat ale jezeli czytaja to Alfisci to odradzam rozslawiony warsztat Autka.pl na Belwederczykow.

Panowie wzieli gruba kase za kapitalny remont mojego busso, nie wiem co mnie podkusilo (tak jak Ciebie z saska) zeby tam pojechac w szczegolnosci ze dostalem pytanie czy busso jest na pasku czy lancuchu!!!

Zaplacilem gruba forse za remont a jak pierwszy raz ja odbieralem to nie dzialala na 3 gary, pomylili kable od wtryskiwaczy co sie pozniej okazalo ale chcieli mi wcisnac kit zebym sobie wlal specyfiku do baku bo sie "wtryski zastaly"..wtedy auta nie odebralem.

Niestety, kiedy juz to "naprawili" i odebralem auto to po przejechaniu 1000 km zaczelo stukac, klepac i bog wie jak jeszcze nazwac te dzwieki ktore wydobywaly sie z silnika. Auto trafilo do ogledzin (juz w innym warsztacie bo "mechanik", ten sam ktory mi wciskal farmazon o dodatku do baku bo sie wtryski zastaly, nie stwierdzil nic niepokojacego i powiedzial ze oni juz z tym nic nie beda robic) Silnik zostal rozebrany ponownie. Byly wszedzie pozrywane gwinty, "czopy" ktore trzymaja walek rozrzadu byly poprostu nalozone i nie dokrecone (bo juz nie mieli jak), brakowalo srubek, zle zalozyli pompe oleju przez co silnik praktycznie sie zatarl..itd itd..
Rozpieprzyli mi tez klape bagaznika bo uderzali nia jak w jakiejs ladzie (dzieki temu ze to widzialem "dostalem znizke"), pobrudzili dywaniki, poszycia boczne slupkow i ogolnie za 10 tys zlotych ktore wzieli zniszczyli mi auto doszczetnie.

Wystrzegajcie sie ich, wiem jak bardzo sa rozslawieni w Krakowie jezeli chodzi o wloszczyzne ale to juz nie te autka.pl ktore byly. 2 mechanikow to ukraincy ktorzy powinni serwisowac tylko lady, a najlepiej wymieniac w nich olej - chociaz i tego bym bal sie u nich robic.


JA osobiscie gratuluje Tobie wytrwalosci, mnie juz tak splukali ze musialem sie rozstac ze swoja bella.
 
Ostatnia edycja:
Trochę poważne zarzuty od kogoś kto na forum napisał jeden post...Może mógłbyś podać więcej konkretów- kiedy to miało miejsce, jaka Alfa, jaki silnik, co było robione w czasie generalnego remontu? Co mieli dokładnie zrobić za te 10 tyś ? Sprzedałeś auto po takiej naprawie czy oddałeś na złom?Może jakieś zdjęcia?
 
Ostatnia edycja:
Ej ej bo mi zaraz temat zamkną :P
Co do alficzki to jadą do mnie takie bajery:
70292545_392553224793353_8845575434914496512_n (1).jpg70494957_925015397868513_8666690540957335552_n (1).jpg
Miałem wywalić przednie katy a te pod autem zostawić, ale się okazuje że tylnych już nie ma... zostały same puszki. Macie jakiś sprawdzony przepis jak ogarnąć wydech żeby nie stracić mocy? Chciałbym wyspawać równe portki, zejście na jedną rurę, tłumik przelotowy, i tłumik końcowy tez przelotowy. Jakieś podpowiedzi co do średnic rur?
 
sam mam takie w 156 zaraz po bl2 najlepsze oem do ar a tych lat :) co kto lubi ja np uwielbiam szprychy
 
Niezłe szprychy te Twoje 4 osiemnastki ;)
 
Pasuja idealnie, dodaja lekkosci nieco ciezkiemu designowi GT.
 
Wg mnie są trochę zbyt jasne, może dla tego że wcześniej miałem czarne i się po prostu oko się przyzwyczaiło. Ale skoro mówicie że jest ok to nie będę się sprzeciwiał :P

Tu nowy temat, szyba czołowa się poddała
IMG_20190914_113459.jpg
 
Widać ślad uderzenia, -kamień , inny twardy przedmiot może być nawet że strzał z wiatrówki- tak to wygląda.
 
ja ostatnio jadę wzdłuż alei i ktoś walił jajkami srogo w nocy do aut...efekt lakier uszczypany na dachu ;/ są łosie z ludzi...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra