Alfa 166

  • Autor wątku Autor wątku peters2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

peters2

Guest
Co myslicie o Alfie 166-wciaz cuore sportivo czy limuzyna dla tatusiow-gdybyscie mieli okazje kupilibyscie?
 

Załączniki

  • 23493.attach
    23493.attach
    113.2 KB · Wyświetleń: 4
  • IMG_8522.jpg
    IMG_8522.jpg
    77.6 KB · Wyświetleń: 0
Hm nigdy nie widzialem jej na zywo (mam nadzieje, ze mi ja pokazesz jak przyjedziesz do Dziwnowa:)), jedynie na zdjeciach i wersje po face liftingu w Top Gear. A wiec nie moge ocenic czy to auto na niedzielne przejazdzki czy luksusowa limuzyna, zeby wybrac sie na zakupy :)
Niestety na temat prowadzenia nie wiem prawie nic, w TG powiedzieli jedynie, ze szybciej traci na wartosci niz przyspiesza.
Czy jest Cuore Sportivo? Mysle, ze tak, widac nawiazania do poprzednich modeli i na pierwszy rzut oka widac co to za auto :D

Jakbym mial wystarczajace fundusze to mysle, ze bym jej nie kupil :) Zdecydowalbym sie raczej na GT, ale mi auto jest potrzebne zeby wozic dupe i to raz na jakis czas. Ale jakbym mial dzieci...
 
Re: alfa 166

peters2 napisał:
Co myslicie o Alfie 166-wciaz cuore sportivo czy limuzyna dla tatusiow-gdybyscie mieli okazje kupilibyscie?


Oczywiscie ze Cuore Sportivo jak dla mnie limuzyna dla tatusiów to Toyota Avensis czy Ford Mondeo. Jak bym miał okazję to raczej bym nie kupił bo jak dla mnie jest ona troche za duza.
 
166 ma jak najbardziej sportowe serce!!!! Linia auta nie jest ociezala tak jak np. w przypadku konkurecyjnych limuzyn Bmw 7 czy Audi A8 o wnętrzu nie wspomne!! Nie jest moze tak wyzywajaca jak 156 :lol: ale to w koncu ma byc limuzyna dla prezesow ze sportowymi ambicjami. U mnie po miescie jezdzą dwie bynajmniej wiecej nie zauważylem no i naprawde robią wrażenie!!! Po prostu auto dla indywidualisty tak jak kazda Alfa wszyscy sie za nią oglądają!!! :shock:
 
mnie sie bardzo podobają.. ale jakbym miał kupowac to tylko wersje super 3,0 V6 czarna z jasną skorą jak w chlopaki nie płaczą :mrgreen:
ODLOT!!!!! 8)
 
U mnie na osiedlu ktoś jeździ czarną 166 (chyba jakiś zapalony alfista, ma jeszcze czerwoną 147) przed face liftingiem. Samochód naprawdę świetnie się prezentuje. Wnętrze bardzo mi się podoba. Kiedyś oglądałem też czerwoną 166 po liftingu i powiem Wam, że obok stała srebrna Alfa GT i 156 po liftingu, a i tak najwięcej gapiów znajdowało się przy 166.

Uważam, że ta alfa niczym nie ustępuje innym modelom produkowanym przez markę Alfa Romeo.
 
Ja bez wachania bym kupił 166 nie ma znaczenia ile masz lat, w alfie zawsze się ma troshke z szalonego dziecka nawet w wieku 50 lat
masz dostojną limuzyne która zamiata kazdą BMW 7 podobno 3.0 V6 nie radzi sobie z 750 ale z resztą walczy jak prawdziwy włoch


masz np. 30 lat taka 166 dodaje ci prestige'u elegancji masz 40-50 odmładza cię :) pozdrawiam
 
ja tam choruje na taka tylko ze z 3l v6 :D :D :D
 
Alfa 166 kupić czy nie kupić ???

Witam wszystkich alfisti.

Może zacznę od tego, że zawsze byłem miłośnikiem Alfy, niestety żadnej nie jeszcze nie miałem.

I tutaj właśnie nadchodzi taka okazja... sprzedaje swoje dotychczasowe auto i rozmyslam nad zakupem Alfy 166. Alfa kusi mnie oczywiście swoim pięknym wyglądem, silnikami, luksusem i ... śmiesznie niskimi cenami.

Ale mam obawy co do Alfy, zreszta wiecie jak to z alfami jest jeżeli chodzi o awaryjność. I w tym miejscu pytam Was wprost:

Kupić czy nie kupić 166 ???

W gre wchodzą Alfy 166 z silnikiem JTD 2.4 lub V6 2.5 lub 3.0 (ale tutaj niestety pewnie nie obeszłoby sie bez gazu - wiem, że gaz to zło ale przy tej pojemości zycie byłoby brutalne).


Boje sie, ze w zasadzie tylko awaryjność, do tej pory przerobiłem dwa Nissany i w zasadzie nie wiem co znacz słowo "awaryjność"!

Proszę o szczere porady i z góry dziękuje za odpowwiedzi, 166 naprawdę ostatnio śni mi się po nocach :twisted:
 
jesli zalezy ci na ekonomicznej jezdzie bierz diesla, jesli na osiągach- benzyne...
o gaziorze w alfie zapomnij bo sie wtopisz po uszy...
koszty zawieszenia w 166 to podobno bardzo droga inwestycja...
alfa romeo od nissana rozni sie zasadniczo :mrgreen:
na cuoresportivo.pl jest ciekawy artykuł o 166
 
Ja moze odpowiem z wlasnego doswiadczenia w domu bo jest podobne :wink:
Moj tato przez wiele lat jezdzil Nissanem Sunny 1.7 diesel i z niego przesiadl sie do Alfy 156 1.8 TS.Do tej pory tez nie wiedzial co to awaryjnosc bo z japonskim toczydelkiem nie mial nigdy problemow...pamietam jak 1997 roku zaraz po wejsciu na rynek 156 mowil ze samochod jest przepiekny i marzy o takiej Alfie :wink: ...no i po 3 latach stal sie posiadaczem 156... coz -nie obeszlo sie bez usterek-pekniety pasek rozrzadu i wymiana walu to najpowazniejsze z nich :mrgreen: (samochod kupiony w salonie Alfy od pierwszego wlasciciela z pol roczna gwarancja i udokumentowanym przebiegiem 70 tys km-poprzedni wlasciciel zostawil Alfe w rozliczeniu za Lancie Thesis :wink: )takze naprawde nikt mnie nie przekona ze Alfy sa bezawaryjne tylko trzeba dbac...ja kocham alfe za wiele ale nad jakoscia musza jeszcze popracowac...Wracajac do mojego taty i Alfy 156-pewnie kazdy pomysli ze facet ma dosc tego "rupiecia"...jest wrecz przeciwnie,nie powie zlego slowa na swoja 156,mnie namowil na GTV chociaz usilnie chcialem Audi A4 ,a nastepnym samochodem jaki zamierza kupic jest 166 2.4 JTD...no i jak to wytlumaczyc...to jest prawdziwy Alfista!!! :D
Takze bede szczery i napisze ze bez usterek sie nie obedzie...szczegolnie ze nie jet to samochod nowy...napewno Alfa wynagrodzi te niedogodnosci swoim nieziemsko precyzyjnym prowadzeniem,dzwiekiem silnika(ale to nie diesel :wink: )czy pieknym wygladem.Ja wziolbym diesla bo gaz Alfie nie bardzo sluzy...Mozna tylko znowu przytoczyc slynne "Alfe kupujesz sercem,a nie rozumem" 8)


Pozdrawiam
 
alfa 166

To moze ja z racji ze moja bella to ta najwieksza:)
Mam 166 2.0ts moim zdaniem to najlepsza z alf(sorki chlopaki)dynamika komfort styl limuzyna z zacieciem sportowym.Jezeli chcesz sie wyrozniac na drodze ogladac ciekawskie spojrzenia publiki to nie zastanawiaj sie.Co do awaryjnosci-wszystko zalezy od egzemplarza.jesli jest zadbana-na serio zadbana-to nie sprawia zadnych problemow.Pamietaj regularny serwis,dobre oleje plyny,to podstawa.Jedynym mankamentem auta to instalacja elektryczna,czasami lubi zapalic sie jakas kontrolka bez powodu albo zamek centralny nie pracuje takie pierdolki....Po za tym ja nie chce w zyciu innego auta no moze 166 3.0 Osobiscie polecam silnik 2,5v6 dynamika i jaka taka ekonomia ,2,0 jest za slaby(chyba ze trafisz tbv6 ale to rzadki silnik i drogi w serwisie)a 3.0 to potega ale lubi wypic.Nie polecam gazu-raz belki tego nie lubia dwa-alfa z gazem?????!!!!!!Nie wiem nic o dieslu ale ja fanem dezli nie jestem.Ogolnie to super auto-niestety na polskich drogach zawiecha siada a tania nie jest(ale to nie tylko problem alf-patrz audi,merek,bmw i inne ...)No coz logan to to nie jest za to nie przewraca sie na zakretach:)) Jesli potrzebujesz jeszcze jakichs informacji-pisz
 
nie wiem czy najlepsza ale wiem jedno ze napewno najsmutniejsza :mrgreen:
ja osobiscie bym szukał takiej jak mieli w chłopaki nie płaczą - czarna z jasną skorą w wersji SUPER 3,0 V6 i wszystko jasne.. :D
moze dodam cos jeszcze od siebie o awaryjnosci..
niestety rowniez uwazam ze alfy potrafią sie sypac szczegolnie zaniedbane egzemplarze co to własciciel zapomniał ze jezdzi sportowym autem..
w moim przypadku urwał sie klin od koła zebatego rozrządu na wale!!! efekt, wiadomy, wszystkie zawory kaput... taką juz kupilem..
ale i tak kocham swoją alfe, szczegolnie za przyjemnosc pokonywanego kazdego kilometra i gdy bede wymieniał samochod na 99% znowu to bedzie alfa romeo, bądz 1% dla fiata coupe turbo :wink:
 
Dzięki chłopaki za opinie!

To pociagnijmy jeszcze temat dalej bo jestem taki, że jak sie czymś interesuje to do końca :wink:

1. JTD 2.4 to silnik najbardziej ekonomiczny w 166 (ale dokładnie tez nie wiem ile by palił), seryjnie na papierze wyglada to dobrze 136Km i 304Nm - zaraz po zakupie auto na pewno poszłoby na wirusa - jakby było jakieś 160-170Km i moment pod 400Nm to pewnie jeździłoby to już bardzo ładnie!
2. Gaz byłby tylko sekwencyjny (może nawet V generacji z wtryskiem hazu w fazie ciekłej)
3. Pierwszą rzeczą jaką bym zrobił po zakupie to wymienił amory na twardzsze bilsteiny, co podobno zmniejszyłoby tez kłopoty z czestymi remontami całego zawieszenia.
4. Artykuł z cuoresportivo już przeczytany od a do z.....
5. Ja o samochód dbam bardziej niz o żone, więc wszystko sprawdzam zawsze na czas i dokładnie (a w przypadku alfy to jest przecież bardzo wazne).
6. No co tu dużo jeszcze pisac Alfa 166 jest po prostu piękna 8)
 
ja bym jednak pozostał przy dieslu jesli chodzi ci o ekonomie..
aczkolwiek jestem zwolennikiem benzyny w alfie..
chodz moje 2,0 16v TS nie pali nadmiernie duzo(silnik ten sam co w 166), na trasie 7-8 litrow to juz w 166 ze jest cieższa by sobie łyknął.. moze peters ci powie dokładniej ile to pali w 166 :wink:
gaz nawet sekwencja mysle ze to proszenie sie o kłopoty...
benzynowy V6 alfa romeo ma nawet jakis tytuł na koncie za wyśmienita kulture pracy, i po co to psuc jakims gaziorem :wink:
co do opieki nad alfą, to juz znam nie jednego co wymiękł jak kupił sypiący sie egzemplarz, takze czasem warto wiecej dołozyc przy zakupie niz pozniej tyle samo wpakowac w ciągłe usterki :mrgreen:
aha i zorientuj sie czy jest jakis warsztat od włoskich autek w twoich rejonach, bo duzo tez potrafia namotac mechanicy... no chyba ze sie sam znasz na autkach to wtedy jest duzy plus posiadając alfa romeo :wink:
 
Czytałem opinie dotyczace JTD i podobno duży moment sprawia, że auto ładnie ciagnie, może do setki ma tylko niecałe 10s ale elastycznośc przy takim momencie musi być niezła! Zakładam oczywiście, że wszystko jest w porządku (tzn. jakiś poprzedni właściciel debil nie katował turbiny, że przepływomierz jest ok itp.).
Sam sie aż tak nie znam na mechanice, natomiast mój ojciec jest mechanikiem i diagnostą, twierdzi, że alfy (nawet nowsze tzn. 156) nie mają skomplkowanego zawieszenia (podobne jak fiaty), ale wproblem zaczyna sie jak coś sie stanie w silniku.
Sam byłem ostatnio świadkiem jak na warsztacie mieli Alfe 166 JTD, podlączali ja pod kompa i nie mogli zdiagnozowac co jej wogóle jest (szczegółów nie znam).
Jeżeli chodzi o V6 to przeraza mnie jednak triche zbyt duże spalanie po miescie (a głownie po mieście jeźdze). Z drugiej strony moja Alma po mieście też nie bierze mniej niż 10l.

P.S. Wogóle to jeszcze nawet w 166 nie siedziałem, wiec jak narazie działa w wiekszości tylko mój rozum, nie serce :wink:
 

Załączniki

  • 2081.jpg
    2081.jpg
    4.1 KB · Wyświetleń: 0
  • 2082.jpg
    2082.jpg
    4.1 KB · Wyświetleń: 0
  • 2083.jpg
    2083.jpg
    58.4 KB · Wyświetleń: 0
To wiec zasiądz za sterem Alfy a wtedy pogadamy............... :mrgreen: Nie bedziesz miał wątpliwosci co do wyboru auta!! A tak swoją drogą tak jak ładnie to koledzy opisali utrzymanie 166 tanie nie jest!!!! Wogóle utrzymanie każdej Alfy to są koszta calkiem spore To na pewno nie jest Nissan!!!!! Jesli zdecydujesz sie na kupno to proponuje zrobic wycieczkę do Belgii, Holandii tam możesz znalezsc zadbany model ale oczywiscie za odpowiednie pieniądze!!!! Bo u nas w kraju ciężko cos dostac w miare wzglednym stanie technicznym!!!! Oczywiscie zdarzaja sie rodzynki ale to naprawde bardzo rzadko!!!
 
elcoruso napisał:
Czytałem opinie dotyczace JTD i podobno duży moment sprawia, że auto ładnie ciagnie, może do setki ma tylko niecałe 10s ale elastycznośc przy takim momencie musi być niezła! Zakładam oczywiście, że wszystko jest w porządku (tzn. jakiś poprzedni właściciel debil nie katował turbiny, że przepływomierz jest ok itp.).
Sam sie aż tak nie znam na mechanice, natomiast mój ojciec jest mechanikiem i diagnostą, twierdzi, że alfy (nawet nowsze tzn. 156) nie mają skomplkowanego zawieszenia (podobne jak fiaty), ale wproblem zaczyna sie jak coś sie stanie w silniku.
Sam byłem ostatnio świadkiem jak na warsztacie mieli Alfe 166 JTD, podlączali ja pod kompa i nie mogli zdiagnozowac co jej wogóle jest (szczegółów nie znam).
Jeżeli chodzi o V6 to przeraza mnie jednak triche zbyt duże spalanie po miescie (a głownie po mieście jeźdze). Z drugiej strony moja Alma po mieście też nie bierze mniej niż 10l.

P.S. Wogóle to jeszcze nawet w 166 nie siedziałem, wiec jak narazie działa w wiekszości tylko mój rozum, nie serce :wink:

156 nie ma tej samej zawiechy co we fiatach, to jest samodzielna konstrukcja spotykana w lancii kappie jak juz :wink:
jakby zawiecha była od fiata to i miałaby ceny fiatowskie a tak nie jest :mrgreen:
czesci zawieszki to 166 są jakies kosmiczne gdzies słyszalem, musiałbys sie zoorientowac..
 
AR166

Co do spalania: dane fabryczne:2.0ts 13.8/7,3/9,7 2.5 16,3/8,6/11,4 2.0tbv6 17,6/8,3/11,7 3.0 18.3/9,1/12,5 jtd 9,9/5,8/7,3 Moja ts pali w miescie ok 13 w trasie zejde do 7,3 spokojnie(90/h) srednie spalanie z kompa (po ok 3000 mil)to 11,4ale wiekszosc z tego w miescie na krotkiej trasie.Jezeli chcesz oszczedzac :lol: to raczej dezel chociaz troche warkotliwy jak dla mnie ale osiagi imponujace.O gazie to raczej zapomnij ciezko z tymi silnikami na gazie wiecej problemow niz to warte.Co do zawiechy-ktos kto twierdzi ze to proste zawieszenie jak we fiacie (nie obrazajac nikogo)niewiele ma pojecia o zawieszeniu alfowskim.Moze nie jest to szczyt mozliwosci inzynierskich ale b.proste to ono nie jest.Mam to szczescie ze smigam po dobrych nawierzchniach to nie bardzo mnie ten problem dotyczy ale wiem ze w kraju prawa i litosci padaja wszelkie gumy amortyzujace ,wahacze itd...a to nie jest tanie.Co do awaryjnych silnikow to bzdura moim zdaniem alfowskie silniki sa bardzo dobre i trwale a ze pala...no coz cos za cos.Ogolnie jak znajdziesz zadbana maszyne bierz w ciemno i witaj w klubie stylowych aut z dusza.(Ja na pieknych kobietach i autach nie oszczedzam-i one to doceniaja)
 
Jasne,że kupić. Ja też szalenie choruję na 166 ale jeszcze brakuje funduszy. Tak jak ktoś pisał wyżej -wsiadz i się przejedz a już nie wysiądziesz. Naprawdę warto-POWODZENIA.
Pozdrawiam.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra