Kupiłem 159 nawet nigdy w niej nie siedząc. Pierwszy raz wsiadłem do tego auta, jak już za nie zapłaciłem i je zarejestrowałem

. Na szczęście jak to alfą, jeździ się świetnie. To co mnie zaskoczyło we wnętrzu, to to że wygląda dużo lepiej na żywo niż na zdjęciach. Materiały wykończeniowe i spasowanie też dużo lepsze niż w starszych modelach, nawet 166 się chowa, choć uważam, że jest wykonana świetnie. Nie bez znaczenia jest to, że to wersja Ti, więc jest prawdziwe aluminium na kokpicie, fajne fotele kubełkowe, czarna podsufitka. Świetną robotę robi też szyberdach, zwłaszcza teraz na wiosnę świetnie się jeździ po mieście z mniejszymi prędkościami.
Trzeba też przyznać, że 159 ma mega sztywną karoserię, do tego zawieszenie Ti oraz kapcie 235/45/18 powodują, że to najlepiej prowadząca się z moich alf, nawet lekka 156 nie kleiła tak w zakrętach - ale tam miałem zwykłe zawieszenie. Na minus w stosunku do 166 jest wyciszenie karoserii - czuć że to klasa niżej. No i silnik TBI - zbiera się nawet przyjemnie ale totalnie nie ma charakteru - jedzie się nim jak jakimś elektrykiem, bez dźwięku i bez emocji. Mam też wrażenie, że 2.4 jtdm po wirusie ma więcej jadu przy wyższych prędkościach.
Za to w stosunku do 156 - 159 to skok o kilka generacji do przodu. 156 była poprostu tandetna do bólu, kiepskie plastiki, kiepskie spasowanie - wszystko skrzypiało i trzeszczało.