• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Alfa 159 3.2 V6 Q4

Biaggi

Nowy
Rejestracja
Mar 1, 2011
Postów
54
Lokalizacja
Krk
Auto
159 SW 3.2 Q4
Witam, czy ktos na forum posiada autko z takim silnikiem? Jest kilka kwestii, ktore mnie zastanawiaja w moim aucie i chcialbym wymienic opinie z innymi uzytkownikami tego modelu.
 
Pierwszy problem polega na drganiu kierownicy w mocnym skrecie (kierownica skrecona o wiecej niz 50%) przy stosunkowo duzej predkosci. Najlatwiej wyczuc to robiac kolka na jedynce z predkoscia ok. 20-30km/h. Mechanik powiedzial mi, ze to normalne w autach z napedem 4x4, ale nie do konca jestem przekonany do jego tezy.
Druga sprawa - sprzeglo; W czasie jazdy na biegu przy wyzszych obrotach (powyzej 4tys) naciskajac lekko pedal sprzegla lub tylko kladac na nim noge, wyczuwam wibracje. Im wyzsze obroty tym wieksza wibracje. Poza tym slychac lekkie skrzypienie przy wciskaniu/puszczaniu tego pedalu w dowolnych warunkach. Zastanawiam czy to znak, ze czeka mnie wymiana sprzegla...
Twoja Brera ma to samo sprzeglo i skrzynie co 159?
Ostatnia sprawa; po odpaleniu na zimnym silniku auto zachowuje sie jakby mialo mniej niz 20% swojej normalnej mocy. Po kilku minutach jak sie silnik zagrzeje to problem znika. Czy to jest jakas ingerencja komputera, zeby nie zylowac silnika, gdy jest zimny czy u mnie jest cos nie tak?
 
Ostatnia edycja:
Z moich doświadczeń:
1. Nie powinna drgać Ci kierownica przy takich skrętach - należy obejrzeć przede wszystkim przeguby zarówno zewnętrzne jak i wewnętrzne.
2. Skrzypienie - skrzypi z okolicy pod pedałem (jeśli tak to często sytuację ratuje rozebranie mechanizmu i przesmarowanie go), czy z okolicy samej skrzyni (łapa skrzyni)?
3. Na zimnym silniku auto nie powinno mieć żadnych takich objawów, jak opisujesz. Coś jest nie halo.
Widzę, że jesteś z Krakowa - odezwij się na PW, lepiej Ci to sprawdzę w warunkach warsztatowych.
 
Mała korekta ode mnie :)
1. Zdarza się przy parkowaniu, że przedni dyfer nie pozwala kołom aż tak niezależnie się kręcić i występują pojedyncze drgania, które ja odbieram jako uślizg jednego z kół. A może jest to po prostu uślizg wyginanej opony, który każdy inaczej zinterpretuje. Mówię o prędkościach rzędu 5km/h i mocno przyczepnej nawierzchni (wylewka w parkingu podziemnym)
2. Nic nie wibruje, nic nie skrzypi. Silnik, skrzynia, sprzęgło, osprzęt mamy ten sam.
3. Miewam to samo, ale przez pierwsze 100, może 200 metrów, na pewno nie kilka minut! Objaw to bardzo mała moc na niskich obrotach (2000-3000). Jeśli jednak depnę, przebiję się przez ten słaby dół i wejdę w okolice 4000 to moc jest. Zazwyczaj tak jednak nie robię i pozwalam mu na tą chwilową poranną niemoc ;) Zobaczę też czy pomoże nowy olej. Autko właśnie w ASO na przeglądzie 60k.
 
u nas podobnie
Robimy tak:

czyli odpalamy i czekamy 1-2min.
;)

Aha, czyli wyglada na to, ze jest zamierzona ingerencja komputera. Ja tez staram sie odczekac ok. 1min przed ruszeniem. Myslalem, ze u mnie moze to byc wina uszkodzonej sondy lambda, ktora wymieniam w przyszlym tygodniu.
A jak wyglada u Was spalanie? U mnie na trasie 11-13L, w miescie 20-23, ale mam nadzieje, ze w miescie spadnie po wymianie sondy :)
 
Trasa podobnie, miasto 20-23 tylko na mega krótkich odcinkach (1km) z nierozgrzanym silnikiem, albo w mega korku ze średnią 10km/h ;) W standardowo zakorkowanym mieście na dłuższych odcinkach 13-16.
 
Pierwszy problem polega na drganiu kierownicy w mocnym skrecie (kierownica skrecona o wiecej niz 50%) przy stosunkowo duzej predkosci. Najlatwiej wyczuc to robiac kolka na jedynce z predkoscia ok. 20-30km/h. Mechanik powiedzial mi, ze to normalne w autach z napedem 4x4, ale nie do konca jestem przekonany do jego tezy.
Kiedy przy małej prędkości skręcam, ale przy maksymalnie skręconej kierownicy, to też czuję jakby taki leciutki dreszczyk przechodził przez auto, więc myślę, że gdzieś tu się kończą możliwości dyfrów a może i Torsena, na pewno nie pomagają szerokie opony. Zaznaczam, że efekt jest absolutnie minimalny i ledwo, ledwo wyczuwalny. Ale na pewno nie jest to taki syndrom jaki opisujesz, że już przy 50% skrętu drga kierownica, może być coś nie tak z przegubami. Ja sprawdziłbym bym jeszcze jakość i ilość oleju w skrzyni (torsen jest zintegrowany) oraz w tylnym moście (tam się rzadko zagląda). Nie wiem, z którego roku jest twoja alfa, ale 159 i Brery z Q4 z początku produkcji miały akcję serwisową związaną z wyciekiem oleju z tylnego mostu, musisz to sprawdzić. Możesz też przyjrzeć się podwieszeniu wału przenoszącego napęd na tył, jest on zawieszony elastycznie mniej więcej pośrodku podłogi. Ta podpora wyrabia się po jakimś czasie (zwykła guma w metalu) i powoduje luz. Biorąc pod uwagę dynamiczne przenoszenie mocy przez torsena na przód i tył w zależności od tego czy dajesz w gaz czy odpuszczasz, to wg mnie luz na wale może powodować efekty na kierownicy.
 
Trasa podobnie, miasto 20-23 tylko na mega krótkich odcinkach (1km) z nierozgrzanym silnikiem, albo w mega korku ze średnią 10km/h ;) W standardowo zakorkowanym mieście na dłuższych odcinkach 13-16.
U mnie to niestety przeważnie std. Na trasie identycznie, jak już napisano powyżej :)
 
Ja sprawdziłbym bym jeszcze jakość i ilość oleju w skrzyni (torsen jest zintegrowany) oraz w tylnym moście (tam się rzadko zagląda). Nie wiem, z którego roku jest twoja alfa, ale 159 i Brery z Q4 z początku produkcji miały akcję serwisową związaną z wyciekiem oleju z tylnego mostu, musisz to sprawdzić.

Skrzynia bez oleju gwizda a dyfer wręcz jęczy. Ale kontrola poziomu oleju w tych podzespołach jest jak najbardziej wskazana.

Możesz też przyjrzeć się podwieszeniu wału przenoszącego napęd na tył, jest on zawieszony elastycznie mniej więcej pośrodku podłogi. Ta podpora wyrabia się po jakimś czasie (zwykła guma w metalu) i powoduje luz. Biorąc pod uwagę dynamiczne przenoszenie mocy przez torsena na przód i tył w zależności od tego czy dajesz w gaz czy odpuszczasz, to wg mnie luz na wale może powodować efekty na kierownicy.

Myśle że ewentualnie wypracowana podpora wału nie miała by nic współnego z biciem na kierownicy. Wibracje w pewnych okolicznościach przenoszone były by, na całą karoserię, kierowca od razu czuje i słyszy że cos jest nie tak.

Pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra