• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[159] Alfa 159 1.9 JTDm - sprzedać czy robić?

Creezon

Nowy
Rejestracja
Gru 4, 2021
Postów
5
Auto
Alfa Romeo 159 1.9 JTDm
Witam szanownych forumowiczów,

Na starcie proszę o darowanie sobie niepotrzebnych komentarzy nt. nieroztropnego zakupu, nierozwagi itd. Interesuje mnie jedynie uzyskanie opinii od osób, które pomogłyby mi w niniejszej sprawie, a nie chcą wbić niepotrzebnie szpilkę. Zakupiłem jakiś czas temu Alfę Romeo 159 1.9 JTDm za kwotę 13000. Był to mój drugi samochód w życiu, a w zasadzie pierwszy "powazniejszy". Alfy zawsze budziły we mnie zachwyt, a tym samym zakup 159 był poniekąd spełnieniem moich młodzieńczych marzeń. Z racji na kwotę zakupu liczyłem się z ewentualnymi wydatkami związanymi z samochodem. Zgodnie z tym co powiedział mi sprzedający, samochód był w stanie bardzo dobrym, a jedyną rzeczą, którą można w samochodzie zrobić to konserwacja tylnych sanek, bo są już nieco pordzewiałe. Jakiś czas temu również przy okazji wymiany opon, poprosiłem o sprawdzenie zawieszenia i przy okazji tych sanek. Pojawiły się już pierwsze sygnały ostrzegawcze, ponieważ mechanik zwrócił uwagę na wątpliwy stan przedniego zawieszenia. Samochodem nie jezdziłem zbyt dużo, a przez następny miesiąc zbierałem fundusze na naprawy, których miałem dokonać. Dzisiaj wybrałem się do innego mechanika w celu potwierdzenia tego co usłyszałem u poprzedniego, oraz w razie czego, naprawienia tychże usterek. Niestety, ale oględziny samochodu przyniosły jeszcze gorszy scenariusz. Oprócz wymiany całego przedniego zawieszenia(wahacz górny, dolny, łączniki itd.) do wymiany okazały się również tarcze hamulcowe, zaciski, a do tego okazało się, że wtryski muszą zostać poddane regeneracji. Całość napraw powinna kosztować mnie przy uwzględnieniu gorszych części około 6-7 tysięcy. Oczywiście zdaję sobie sprawę z trudu odpowiedzi na pytanie, ze względu na masę innych czynników, ale czy rzeczywiście warto pchać się w tak drogą naprawę czy nie lepiej po prostu sprzedać za jakieś pieniądze ten samochód? Tak, znam już tę powszechną opinię, że posiadanie Alfy wiąże się również i z dużymi wydatkami, lecz zdałem sobie sprawę, że być może porwałem się nieco z motyką na słońce. Kocham ten samochód, jest rewelacyjny, piękny itd. ale po prostu stoję teraz w kropce. Chcę po prostu wyjść z tej sytuacji z jak najmniejszą szkodą. Czy rzeczywiście mógłbym dostac jeszcze jakieś sensowne pieniądze za ten samochód w takim stanie, zakładając, że reszta jest w dobrym stanie? Czy może lepiej podejmować się naprawy, bo tak stracę mniej niż przy ewentualnej sprzedaży?
Bardzo proszę o pomoc. Liczę na wsparcie od Was :) Dzięki.
 
Wszystkie wtryski? To trzeba jednak gdzieś potwierdzić. Zawieszenie nie jest tanie ale zaciski można regenerować. Jestem zdania że jeśli silnik i blachy są w dobrym stanie to może jednak warto zainwestować w już zakupiony egzemplarz. Jak dodasz sobie do tych 13tys to co musisz zainwestować to wyjdzie około 20k. Takie ceny tych alf też się zdarzają na rynku
 
napisze tak , sprzedasz auto w takim stanie jak jest , mówiac klientowi o jego bolączkach? watpie zebys odzyskał to za ile ja kupiłes , jesli sprzedaż to nastepne auto za podobna kase , myslisz ze w jakim bedzie stanie , ja w tym roku juz włożyłem w moja koło 8 tys , a to nie jest koniec ,poszły mi jeszcze siłowniki szyb tył i linki recznego tez by sie przydało wymienic bo diagnosta krecił nosem , tak ze moja zostaje ze mna na wieki
 
Utrzymanie auta kosztuje. Alfa nie odstaje kosztami od innych w tym segmencie. Do tego musisz mieć świadomość, że w ~15-letnim aucie podzespoły są albo wymienione przez poprzednich właścicieli, albo skrajnie zużyte i wymienisz je ty, lub kolejny właściciel. I nie jest to kategoria "popsuło się" tylko "zużyło się". Kolejną sprawą jest jakość części zamiennych . Jeśli ktoś proponuje ci "gorsze" zamienniki, to bądź świadomy, że z wysokim prawdopodobieństwem w ciągu ~2lat wrócisz do tematu. A robocizna obecnie jest coraz droższa. Więc oszczędność na tanich częściach jest bardzo złudna. W każdym razie, jeśli jest dla ciebie problemem włożyć w auto ~5tys rocznie, to sprzedaj alfę i nie pchaj się w nic podobnej klasy, bo będziesz miał dokładnie te same dylematy. Kup sobie jakeś proste, małe auto w wolnossącej benzynie i jeździj tym aż ulegnie biodegradacji.
 
do wymiany okazały się również tarcze hamulcowe, zaciski, a do tego okazało się, że wtryski muszą zostać poddane regeneracji. Całość napraw powinna kosztować mnie przy uwzględnieniu gorszych części około 6-7 tysięcy.

Komplet (z łącznikami) przednich wahaczy Meyle (nie ma lepszych do 159) to ok. 2 tys., regeneracja wtrysków (ktoś je faktycznie sprawdzał, czy tylko przeczytał korekty?): 4 x 250 zł = 1 tys. Komplet Brembo na przód i tył tarcz i klocków do dużych Brembo 1200 zł. A zaciski musiałyby być rozbite młotem, żeby trzeba je było wymieniać.
Razem na najlepszych (cywilnych) częściach 4.200 + robocizna. I masz auto zrobione, za cenę jaką musiałbyś i tak zapłacić za auto w dobrym stanie (choć niepewne)
BTW, dobrze że mechanik nie zdecydował, że trzeba wymienić OBIE skrzynie biegów;)

Jestem zdania że jeśli silnik i blachy są w dobrym stanie to może jednak warto zainwestować w już zakupiony egzemplarz. Jak dodasz sobie do tych 13tys to co musisz zainwestować to wyjdzie około 20k. Takie ceny tych alf też się zdarzają na rynku

Brawo ten pan <oklaski>
 
Ostatnia edycja:
(ktoś je faktycznie sprawdzał, czy tylko przeczytał korekty?): 4 x 250 zł = 1 tys
1000-2500 zł, zależy co jest przy wtryskach do roboty.

Ale do meritum, jeśli to są wszystkie bolączki i autu więcej nic poważnego nie dolega to lepiej zrobić i mieć spokój na lata.
 
Nawet jak wydasz te 7 koła to dalej za 20 masz auto, które tak jak poprzednicy napisali, tyle mniej więcej kosztuje. I wiesz co masz zrobione. Kupisz kolejne i skąd wiesz czy nie będzie powtórki ? A tu jak sobie zrobisz tak będziesz miał. Jeśli buda zdrowa to nie ma się co zastanawiać. Jak jeden kolega napisał - te części nie są zepsute tylko zużyte z racji wieku i przebiegu.

"Ważniejsza od celu podróży jest radość z podróżowania" - Soichiro Honda
 
Ostatnia edycja:
Obowiązkowo kolega jeśli chce autem dłużej pojeździć powinien się zainteresować tym, czy jego alfa (jeśli jest w wersji 16v) posiada jeszcze klapy wirowe. Jeśli posiada sugerowałbym bezzwłoczne usunięcie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra