K
Kowal_
Guest
Witam wszystkich 
Stałem się szczęśliwym posiadaczem srebrnej Alfy 156 z silnikiem, który budzi we mnie ciągły zachwyt - 2,5 V6. Jest to mój drugi samochód, bo przesiadłem się z Fiata Brava 1.2 16v. Historia zakupu auta była dość spontaniczna, ponieważ wszyscy moi znajomi jak i rodzina odradzali Alfę (oczywiście nikt z nich jej nie posiadał - lepsze VW), zacząłem nawet już poszukiwania wśród innych marek do czasu aż nie usłyszałem i nie zobaczyłem Alfy z V6..po 2 tyg była moja
Mam już ją ponad miesiąc, trochę zostało zrobione, trochę trzeba porobić, wszystko w swoim czasie ale do konkretów!
Vka w Alfie została zagazowana..są plusy i minusy..eksploatacja w stosunku do mocy jest bardzo zadowalająca, natomiast silnik V z gazem..no nie brzmi to zbyt dumnie ale cóż, wmawiam sobie, że bojkotuje ceny paliw
To co zostało w niej zrobione:
-ogarnięta instalacja lpg (nie w całości ale jest o wiele lepiej)
-wymienione wszystkie przepalone żarówki
-naprawiony licznik kilometrów
-założone radio wraz ze wzmacniaczem i skrzynią basową
-czyszczenie, woskowanie
To co jest do zrobienia:
Tutaj niestety są grubsze sprawy..będą zrobione w tym miesiącu
-wyciek oleju, jeszcze nie wiem skąd..albo uszczelka pod głowicą, albo miska, albo pompa oleju..
-hamulce, zerwana lika ręcznego, prawy przedni zacisk zapieczony, problem z ciśnieniem w pompie hamulcowej
-klima do nabicia
-reduktor lpg do wymiany
Poza tym tankuję, jeżdżę i uśmiech z twarzy nie znika!
W głowie narodził mi się już plan na wygląd auta ale to po mału, póki co naprawy
Zdjęcia będą lepsze w weekend
Stałem się szczęśliwym posiadaczem srebrnej Alfy 156 z silnikiem, który budzi we mnie ciągły zachwyt - 2,5 V6. Jest to mój drugi samochód, bo przesiadłem się z Fiata Brava 1.2 16v. Historia zakupu auta była dość spontaniczna, ponieważ wszyscy moi znajomi jak i rodzina odradzali Alfę (oczywiście nikt z nich jej nie posiadał - lepsze VW), zacząłem nawet już poszukiwania wśród innych marek do czasu aż nie usłyszałem i nie zobaczyłem Alfy z V6..po 2 tyg była moja
Vka w Alfie została zagazowana..są plusy i minusy..eksploatacja w stosunku do mocy jest bardzo zadowalająca, natomiast silnik V z gazem..no nie brzmi to zbyt dumnie ale cóż, wmawiam sobie, że bojkotuje ceny paliw
To co zostało w niej zrobione:
-ogarnięta instalacja lpg (nie w całości ale jest o wiele lepiej)
-wymienione wszystkie przepalone żarówki
-naprawiony licznik kilometrów
-założone radio wraz ze wzmacniaczem i skrzynią basową
-czyszczenie, woskowanie
To co jest do zrobienia:
Tutaj niestety są grubsze sprawy..będą zrobione w tym miesiącu
-wyciek oleju, jeszcze nie wiem skąd..albo uszczelka pod głowicą, albo miska, albo pompa oleju..
-hamulce, zerwana lika ręcznego, prawy przedni zacisk zapieczony, problem z ciśnieniem w pompie hamulcowej
-klima do nabicia
-reduktor lpg do wymiany
Poza tym tankuję, jeżdżę i uśmiech z twarzy nie znika!
W głowie narodził mi się już plan na wygląd auta ale to po mału, póki co naprawy
Zdjęcia będą lepsze w weekend
