• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Alfa 156 - samochód dla studenta?

M

maaciek

Guest
Alfaholicy proszę o poradę od was. Powiedzcie mi, czy Alfa 156 1.9 JTD, albo benzyna z gazem będzie dobrym wyborem dla studenta? Oczywiście chodzi mi o koszty eksploatacji, bo nie chciałbym co chwilę "dokładać do interesu" :). Do wydania mam ok. 6 tys.
Z góry wielkie dzięki za odpowiedź;)
 
Alfę trzeba kochać i chcieć ją posiadać, a nie "mam 6 tys. i szukam ladnego taniego autka- i trafiłą się AR"- nie chce CIe obrazić, ale mam nadzieję , że tak nie jest. W innym wypadku nie polubicie się z tym autkiem.
Wg mnie utrzymanie tych aut jest dość kosztowne chyba, że robimy wszystko za pomoca chińskich części i drutu. I o ile 13 letniemu auto do twarzy z kawałkiem drutu to z tymi chińskimi częściami to inna historia.
AR nie są to auta usterkowe , tylko poprostu trzeba o nie dbać- szczególnie o wersje benzynowe, które musza byc serwisowane przez osoby które mają pojęcie o Alfa Romeo.
Jak dla Ciebie to zdecydowanie polecam diesla. Te silniki sa niezniszczalne, ale maja swoje przebiegi i koło dwumasowe czy sprzęgło moga być do wymiany- jak to W KAŻDYM kilkunastoletnim aucie.
PS polecam dział bazar na naszym forum gdzie forumowicze mają na handel autka w miare dobrym stanie. Allegro to raczej kopalnia szrotu.
 
Alfa to nie seicento czy golf III, licząc z 1,5 tysiąca na dzieńdobry na serwis zostaje Ci na auto ~5 tysięcy na auto to niestety na 156 w stanie nie zajechanym nie ma szans.
 
za 6 tysięcy...hm raczej nie ma szans, mało tego nie tylko alfę ale i inne auto będzie ciężko. Chyba że Astra I lub mondeo z 94r. Nawet jeśli ktoś ci będzie chciał "wcisnąć" super alfę za te pieniądze kubeł zimnej wody na głowę i odwracaj się na pięcie:)
 
Alfaholicy proszę o poradę od was. Powiedzcie mi, czy Alfa 156 1.9 JTD, albo benzyna z gazem będzie dobrym wyborem dla studenta? Oczywiście chodzi mi o koszty eksploatacji, bo nie chciałbym co chwilę "dokładać do interesu" :). Do wydania mam ok. 6 tys.
Z góry wielkie dzięki za odpowiedź;)


Absolutnie nie kupuj i odradzam stanowczo kupowanie za tak niskie kwoty jakiegokolwiek auta. Na moim przykładzie, kupiłem za 6 tyś. dołożyłem 15 tyś. Dziękuję.
Dziś bym tego nie zrobił, ale wtedy było mnie jeszcze stać na te wszystkie naprawy które "wyszły" w międzyczasie, liczyłem się z kosztami. Podsumowując za 20 tyś. kupi się lepszy samochód niż za 6 tyś. Więc jak szukasz jeździdła za 6 tyś. to poluj na jakąś tanią micrę, na początek dla studenta spokojnie starczy.
 
Jestem studentem i kupiłem sobie 156 ponad rok temu ale za 15 tys. Do tej pory na pewno przekroczyłem magiczne 20 tys, może dla tego ze staram się robić wszystko dobrze i na dobrych częściach.
Więc według mnie nie warto przepłacać jak ja to zrobiłem i kupować prawie najdroższą , lepiej kupić tańszy i samemu doprowadzić do lepszego stanu.
Ale też bez przesady, bo super okazje wyjdą ci bokiem. Nikt w miarę zadbaną alfę nie sprzeda poniżej 10 tys !!!
 
za 6 tyś to kup sobie coś małego - corsę czy jak przedmówca micrę. jednak jak będziesz chciał kupić jednak 156 to doradzam JTD albo 2,5 z gazem. do silników TS wszyscy odradzają gaz.
 
6 tys zl to dobry pakiet startowy - ubezpieczenie, rozrzad, cos w zawieszeniu (za taka kwote auto to tam moze byc polowa do robienia) oleje, filtry.... a nie auto. Moim zdaniem mozna sie decydowac majac 10-12 tys na auto + wlasnie kolo 4-6 na wklad. Niestety, auto klasy premium to wydatki klasy premium.

- - - Updated - - -

do silników TS wszyscy odradzają gaz.

do JTS moze i tak. A co do TS 0 jezdze 3 lata (sam zakladalem) na polskim STAGU. Regularnie wymieniam tylko filtry i robie regulacje. Auto jezdzi dzien w dzien, zima nie zimia, niedziele swieta. 0 problemow.
 
ja kupiłem za 4tysie :D we włoszech :D wszystko sprawne poza blacharką.. i jak sie potem okazało panewką, bo ten dźwięk super taki to wcale nie był rasowy tłumik... ale wtedy byłem totalnym lamerem... to było w 2009.. a ostatnio na stole rozłożyłem i poskładałem skrzynie biegów... to alfa robi z przeciętnego zjadacza chleba... zawias przedni moge juz rozbierac z zamknietym jednym okiem...
a w kwestii finansów to sciagniece i zarejestrowanie wyszło ze 2 klocki, po 8 mcach panewka juz nie odpuszczała wiec wrzuciłem inny silnik... tez z włoch ale akurat mam rodzine ze znajomosciami w auto demolutzioni, wiec komplety(!!!) silnik dostałem za 300 e... piszac kompletny mam na mysli: odpieliśmy elektryke od silnika w dawcy, odkrecili wahacze od sanek, zwrotnice od górnych wahaczy, wypieli kable ABSu, odkrecili wydech.... różne tam jescze kabelki i przewody (hamulcowe włoscy barbarzyncy cieli)... silnik w dół na palete i bierzcie panowie...
całość z nowym rozrzadem, pompą i robocizną wyszła 4 tysie... od tego czasu spokojnie włożyłem kolejne 2-3 tysie.... no ale puki co wiem czym jezdze...
so far ponad 12 klocków... moja żona z westchnieniem wspomina lancie którą wcześniej jeździliśmy...
wiec, jeśli masz 6 tys to bierz to autko... tylko skombinuj sobie za wczasu garaz z kanałem, kolejne 6 tysi i kupe wolnego czasu...
rd

ostatnie zdanie - w zamierzeniu zawiera sarkastyczne nastawienie do pytania głównego wątku ;)
(edytowano w odpowiedzi na post poniżej)
 
Ostatnia edycja:
No ale po co mu doradzacie żeby kupował za 6 tyś. żeby przybył nam na forum jeszcze jeden co będzie narzekał jakie to Alfy są fee i że się psują wiecznie>? Prawda jest bolesna jak strzał w mordę, tanio Alfy nie kupi i amen.
 
Przez rok licząc zakup i wkład w 156 1.9JTD miałbym 3-4 Seicenta w dobrym stanie ;)

Moim zdaniem musiałbyś podwoić budżet.
 
;)

Moim zdaniem musiałbyś podwoić budżet.

I to nie wiem czy nie byloby malo. Ja swoja kupilem od pierwszego wlasciciela z polskiego salonu, w domu u goscia kupilem u lekarza w krakowie. w 2009r dalem 13 tys za auto z 2001/2002 rocznika. Do dzis wrabalem w to kolo 10 tys. Nowe letnie, nowe zimowe kapcie, gaz, felgi, nowe lampy, rozrzad, wahacze na przod, konserwacja akumulator - i auto nigdy nie odmowilo poszluszenstwa, nigdy sie nie zwpsulo. Ale wymienione naklady musialem poniesc. Nie rozumiem tego - mlodziki chca kupic koniecznie alfe zeby poderwac jakies dupeczki a po postach widze, ze srednio maja kase zeby isc do dobrej restauracji z dupeczka a nie wozic ja autem marki premium. Dla kogos kto sie liczy z kosztami sa VW fiaty czy Toyoty, bo juz nawet nowsze mazdy sie nie zaliczaja do aut na ktorych da sie oszczedzic.
 
Z tą kwotą trzeba sobie powiedziec szczerze, że nie

E tam :P Ja za swoją rok temu dałem 6700, z tym, że przepływomierz padnięty, zawieszenie grało, do poprawek lakierniczych no i po gradobiciu solidnym. Kupiłem jak chodziłem jeszcze do szkoły i mi się nie popsuła po za tym przepływomierzem. Teraz będę wymieniał zawieszenie bo w końcu trzeba. Ale jak liczysz na perełkę za 6 tys to na pewno nie 156 tylko jakaś ze starszych AR a i tak będziesz musiał co do nich dołożyć, bo nie ma auta idealnego do sprzedania nigdzie ;)
 
A ja powiem tak. Szukaj szukaj i szukaj. może uda się tobie coś kupić chociaż nie będzie łatwo. Przeglądnij forum. Praktycznie w każdym temacie o usterce są podane ceny części. Pamietaj o tym że chytry 2 razy traci. Dlatego praktycznie wszędzie jest taki nacisk i dobra rada aby kupować cżęści org. Przepływka, zawias, czujniki i in. Bedziesz dobry to ona się odwdzięczy. za 15 min bedą dokładnie 3 lata jak mam Alfe. pieniądze wsadziłem, wsadzam i będę wsadzał. przeanalizuj porównaj i dokonaj wyboru :) powodzenia

ps. takie krótkie podsumowanie 3 lat
zimówki + fele , przepływka x3 (chytrość aż kupiłem boscha), nowy aku, rozrząd, komplet wachaczy przód, uszczelnienie pompy, regeneracja podłogi-renowacja-masakra , renowacja lamp i kilka pierdołek o których się nie pamięta takie jak klocki filtry oleje paski rolki :)
 
Ostatnia edycja:
Moze fiat Bravo/Brava (3/5D) I 1.6 16V? Lub jak znajdzie w tej cenie to 1.2 i gaz mu nie bedzie potrzebny. Miałem i sobie chwale bo autko ladne, serwis niedrogi a psuje sie napewno mniej od zajechanych wieśwagenów. Jak poszuka to znajdzie tez 1.9 TD i odpadnie mu problem dwumasowego kola i innych bolaczek nowoczesnych diesli, a 101 kucykow starczy i od miasta i na trase.

Przyznaje racje przedmowcom ze Alfa nie jest dla kazdego a oszczednosci na serwisie odbijaja sie w pozniejszym czasie. Wielu po takich oszczednosciach i kupywaniu okazji mowi dzis ze Alfa to zlom, a to poprostu auto klasy premium i utrzymanie tez jest premium :)

P.S Pozwole sobie jeszcze pogladowo wrzucic oferte z Allegro, choc tez nie polecam wyszukiwania tam aut, bo za duzo picowanego zlomu za malo uczciwych uzytkownikow
http://moto.allegro.pl/fiat-brava-1-2sx-16v-94-tys-przebiegu-i2484801170.html
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra