Alfa 156 czy jednak nie

kyourion

Nowy
Rejestracja
Maj 18, 2014
Postów
2
Auto
?
Witam. Odnoszę się z zamiarem zakupu samochodu, siostra zaoferowała mi jej samochód czyli Alfe 156 za 4 tys zł rok 2002 silnik 1,9 jtd 115 km. Na wyposażeniu klima elektryczne szyby z przodu i nie mam pojęcia co jeszcze ale chyba wersja podstawowa. Do wydania na samochód mam ok 10 000 zł. Tutaj pojawia się problem czy kupić tą alfe od siostry za 4 i ew. dopakować do auta 4 tyś żeby było na "wypasie" (kremowa skóra w tym modelu urywa "łeb") czy lepiej od początku patrzeć na inne samochody. Za alfą przemawia to że jest już w rodzinie 4 lata i w zasadzie jeździ bezawaryjnie poza kilkoma mniejszymi kaprysami. Jednak wiem że ładowania takiej kasy do tego auta na 100% się nie zwróci. Co zrobić ?
 
Kupiłbym za 4k a resztę zostawił na przyszły serwis.
 
W sumie też bym brał Alfę masz z pewnej ręki i do tego zostanie Ci zapas na ew. naprawy :)
 
Auto z pewnej ręki jest bezcenne. Jak zaczniesz jeździć i oglądać te wszystkie szroty co ludzie wystawiają to zrozumiesz. Szkoda czasu, nerwów i pieniędzy.
 
Pewnie tak. Ale też od rodziny, a tutaj niekoniecznie rząda się ceny rynkowej. Ja bym obejrzał auto od spodu, dziabnął raz czy drugi podłogę śrubokrętem i jak będzie ok to brał. A jak nie to nie brał i rozglądał się za innym wozem, niekoniecznie AR.
 
Brak progów i części podłogi :P

Może tak żle nie jest. Siostra kupiła alfe za 12,000 sprzedaje tanio bo dobrze targowałem ^^. Jest wiele rżeczy do poprawek jestem świadomy stanu auta, ale wiem co się z autem działo na przestrzeni 4 lat. Tylne boczki w drzwiach są rozklejone, ułamanych pare plastików, jakaś żarówka spalona. Ale mechanicznie jak najbardziej w porządku auto 3 razy w roku robi trasy Niemcy - Polska po 1500 km i zawsze bez problemów. Więc kupując tą alfę mogę ją dopieścić, na pewno wymienię fotele na skórzane, wymiana części mechanicznych i wszystkich drobnych elementów, a przy tym zostanie kasa na bak ropy.
 
Kupuj tą alfę, jak znasz jej przeszłość, dołożysz trochę $ i będzie git.
 
Witam. Odnoszę się z zamiarem zakupu samochodu, siostra zaoferowała mi jej samochód czyli Alfe 156 za 4 tys zł rok 2002 silnik 1,9 jtd 115 km. Na wyposażeniu klima elektryczne szyby z przodu i nie mam pojęcia co jeszcze ale chyba wersja podstawowa. Do wydania na samochód mam ok 10 000 zł. Tutaj pojawia się problem czy kupić tą alfe od siostry za 4 i ew. dopakować do auta 4 tyś żeby było na "wypasie" (kremowa skóra w tym modelu urywa "łeb") czy lepiej od początku patrzeć na inne samochody. Za alfą przemawia to że jest już w rodzinie 4 lata i w zasadzie jeździ bezawaryjnie poza kilkoma mniejszymi kaprysami. Jednak wiem że ładowania takiej kasy do tego auta na 100% się nie zwróci. Co zrobić ?
Kup inne auto.Nie Alfę Romeo!!!!
 
A oczekujesz,że ładowanie kasy w jakiekolwiek auto Ci się zwróci? Co Ty handlarz? Kupuj za czwórkę, włóż kolejną i się ciesz. I tak zostaniesz z nią do śmierci, jej śmierci;)

Wysłane z mojego HTC Desire 500 przy użyciu Tapatalka
 
Konkretna odpowiedz użytkownika z 2,676 postami na stanie :)
Każdemu nie zdecydowanemu powiem:nie kupuj Alfy!!!Gdyby Alfy kupowali tylko tacy którzy chcą Alfy a nie tylko dla tego że może ją tanio kupić to nie było by tu 3/4 forumowiczów :) No i nie był by takich tematów jak :Czy AR156 JEST KOMFORTOWA.
Jeśli kupuje Alfę ktoś świadomy jej plusów,wymagań,minusów jest OK.
Najgorzej jak decydującym kryterium jest cena....
 
Ostatnia edycja:
Każdemu nie zdecydowanemu powiem:nie kupuj Alfy!!!Gdyby Alfy kupowali tylko tacy którzy chcą Alfy a nie tylko dla tego że może ją tanio kupić to nie było by tu 3/4 forumowiczów :)
Prawdy w tym dużo :) Sam jestem właśnie na etapie umierania silnikowego Civica , i następne auto to albo właśnie alfa albo Impreza pierwszej generacji. Jak na razie jestem niezdecydowany :)
 
Jak masz za 4tyś i to jeszcze w rodzinie, czyli wiadomo co było robione przy niej i w jakim jest stanie, to nie masz co nawet szukać gdzie indziej tylko ją brać, trochę dołożysz i będzie super.
 
Pomylka
Post do usuniecia
:(
 
Ostatnia edycja:
Tutaj pojawia się problem czy kupić tą alfe od siostry za 4 i ew. dopakować do auta 4 tyś żeby było na "wypasie" (kremowa skóra w tym modelu urywa "łeb") czy lepiej od początku patrzeć na inne samochody.

jak nie zgnite progi i podłoga to bierz , inaczej na szrot z tym
 
Każdemu nie zdecydowanemu powiem:nie kupuj Alfy!!!Gdyby Alfy kupowali tylko tacy którzy chcą Alfy a nie tylko dla tego że może ją tanio kupić to nie było by tu 3/4 forumowiczów :) No i nie był by takich tematów jak :Czy AR156 JEST KOMFORTOWA.
Jeśli kupuje Alfę ktoś świadomy jej plusów,wymagań,minusów jest OK.
Najgorzej jak decydującym kryterium jest cena....


Ten post powinien być podpięty do każdego tematu odnośnie zakupu Alfy Romeo
 
Po za tym wątek jest dla mnie mało spójny. 4 lata temu to alfa z 2002r nie kosztowała raczej 12k ...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra