• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[146] Alfa 146 wariator?

M

Markowicz

Guest
Witam szanowne grono.

Rozrzad wymieniany 8 tkm temu czy fachowcy zapomnieli o wymianie wariatora ? Prace silnika mozna posluchac:


http://www.youtube.com/watch?v=owjgUzR_QUU

Moze ktos polecic dobry warsztat w Szczecinie lub okalicach?

Zgory dzieki za opinie i pomoc.
 
Jesli wariator to mozna z tym jezdzic tylko, ze jest disel (po pewnym czasie mozna sie zastanowic nad zmiana silnka na TD):)
Czy naprawiac cena kmpletu naprawczego ok. 40 zl. + wymiana ok. 250 zl. pasek ok. 70 zl. teoretycznie rowniez olej ale ja mam przejechane dopiero 600 km. po zmianie - czy w takim przypadku trzeba. Koszt takiej opcji to ok. 400 zl czyli nowego wariatora.

Co szanowne grono o tym rozwiazaniu mysli.

Nadal poszukuje dobrego uczciwego mechanika w Szczecinie lub okolicach.

Pozdrowka
 
Wymiana wariatora nie wchodzi w zakres wymiany rozrządu, chyba, że ktoś próbuje być nad wyraz zapobiegliwy. Jeśli na nowym rozrządzie masz przejechane 8 tys. km, to niczego po za samym wariatorem (zestawem naprawczym) wymieniać nie musisz. Jeśli chodzi o sam zestaw naprawczy, jeździłem z tak zregenerowanym wariatorem przez ponad 10 tys. km i wszystko działało jak potrzeba, wymieniłem na nowy przy okazji innej "grubszej" roboty, bo chłopaki z dwóch próbowali złożyć jeden i później nie było wiadomo, która część od którego wariata, a miały różne numery, więc wolałem nie ryzykować. Wbrew pozorom, wymiana samego zestawu naprawczego jest dużo łatwiejsza niż całego wariata i nie wymaga blokad wałków rozrządu.
 
Masz racje ale mechanik mogl cos powiedziec a tak trzeba za robocizne jeszcze dodatkowo placic.
 
Wariata nie da się zdiagnozować inaczej niż "na słuch", a więc 8 tys. wcześniej mógł nie dawać żadnych oznak zużycia, powiem więcej jeśli teraz dopiero te objawy zauważyłeś, to 8 tys. km wcześniej nie było możliwości zdiagnozowania zużycia wariatora.
 
No tak nie dawno zauwazylem te objawy w garazu jak przy chodzacym silniku otworzylem maske, Jak jade to slucham dosc glosno muzyki wiec tego wczsniej jak i teraz nie slysze. Jeste tylko ciekaw czy moj sie bedzie nadawac do "wyciszenia" oraz ze zeby beda w porzadku.
 
Hmm, jeśli przy zamkniętej masce tego nie słychać, to śmiem wątpić, czy to wariator, bo ten, pierwsze objawy daje przy uruchamianiu silnika zimnego silnika (olej spływa do miski i na początku wariat rabotajet na sucho), jeśli "disluje" na nagrzany silniku, znaczy, że czas najwyższy, żeby go wymienić, chociaż gdyby tak było, to po odpaleniu zimnego silnika zastanawiałbyś się, czy to Twój silnik, czy może sąsiad traktor odpalił i nie musiałbyś do stwierdzenia tego otwierać maski ;)
 
Nie zwróciłem wcześniej uwagi na link, słuchając nie mam wątpliwosci - to jest wariator. Przy okazji dobra rada, warto czasami, miast muzy posłuchać tego, co ma Ci do powiedzenia samochód, baz względu na jego markę ;)
 
Dzieki.

Moze i warto ale jakos tak sie przyzwyczailem, ze slucham dosc glosno muzyki w samochodzie w domu nie moge.
 
Odgrzeje tego kotleta odrobine a mozecie mi powiedziec czy wariator ma objawy z drugiej strony tj przy wydechu ? bo dzwiek silnika juz mam taki sam a przy wydechu spaliny leca nie ciagiem tylko jest wyraznie cos w stylyu "puf-puf-puf".

I drugie pytanie czy wariator ma jakies objawy przy odpalaniu tj nie dam gazu to zgasnie ?
orientujecie sie ile mechanik zawoła za taki wariator ?

czytalem rozne tematy i tutaj sie nasuwa pytanie czy u mnie wariator mogl wytrzymac 2 wymiany rozrzadu bo wczesniej nie wiem czy byl zmieniany a teraz jest na liczniku 220k km
 
Ostatnia edycja:
1i 2 obstawiał bym cos z układem elektrycznym swiecec itd, a 3 to jest to mozliwe, jesli było dbane o silnik olje dobry lany i czesto zmieniany to jak najbradziej, co druga zmiana to jego maximum...
 
Witaj.
O warsztatach w Szczecinie możesz trochę poczytać tutaj:
http://www.forum.alfaholicy.org/zachodniopomorskie_pomorskie/6475-zachodniopomorskie_warsztaty.html

Ja swojego wariata robiłem na Chmielewskiego i juz tam nie wrócę, niby nic nie skopali ale jakos nie wzbudzają mojego zaufania i nie przepoadaja za klientami co zostawiaja mniej niż półtora tysiąca przy jednej wizycie :( (odczucia czysto subiektywne)

Obecnie naprawy robię tu:
- Furini Team - kolega Pikero i Ska - fajne chłopaki i uczciwe!
- AKE Gumulak - niezły fachura, zna się na mechanice, kiedyś robił wyłacznie grupę Fiata, ja polecam.

Wracając do wariatora to sprawdż czy dźwięk zmienia się w czasie, dźwięk powinien być najgłośniejszy zaraz po odpaleniu a po naolejeniu trochę przycichnąć. Jeśli tak jest to prawie na pewno wariat.

P.S. Ja wymieniałem, nie skusuiłem sie na zamiennik, ale następnym razem sie zastanowię.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra